Przewodnik po Karwinie i okolicy
Dzisiaj jest: środa, 10 czerwca 2026 r. (161 d.r.)
Bogumiła, Diany, Małgorzaty
Międzynarodowy Dzień Elektryka
Jutro (jeżeli będzie!): czwartek, 11 czerwca 2026 r.
Barnaby, Benedykta, Flory
Międzynarodowy Dzień Rysia
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   artykuły dodane ostatnio   |   postacie   | 
 miejsca 
 |   wydarzenia   |   opracowania   |   ślady ZP   | 

serwis IKP / Skarby ZP / felietony, opracowania / miejsca / Przewodnik po Karwinie i okolicy



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
10  czerwca   - środa
11  czerwca   - czwartek
12  czerwca   - piątek
13  czerwca   - sobota
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Przewodnik po Karwinie i okolicy


    |
    wstęp
    |
    historia
    |
    położenie
    |
    ciekawe miejsca
    |
    Leopold Okulicki
    |
    Ferdynand Kuraś
    |


    Karwin w okresie II wojny światowej, postać generała bryg. Leopolda Okulickiego

    Leopold Okulicki 1898 - 1946

    Karwin, 4-11-2003

         Urodził się 12 listopada 1898 roku w rodzinie rolnika z Bratucic koło Bochni. Wstąpił do legionów mając zaledwie szesnaście lat. Okres wojny w latach 1914 - 1920 zakończył trzykrotnie ranny w stopniu porucznika.

         W latach 1923 - 1925 studiował w Wyższej Szkole Wojennej. Służbę pełnił: w sztabie dowództwa Okręgu korpusu III - Grodno, następnie jako dowódca batalionu 75 pułku piechoty w Hucie Królewskiej, wykładowca taktyki broni połączonych w Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie, oraz szef sztabu 13 dywizji piechoty w Równem. W 1935 został skierowany do Sztabu Głównego WP, gdzie został szefem Wydziału Wschód. Awansowany do stopnia podpułkownika pełnił funkcję szefa Oddziału Sztabu Głównego z początkiem września 1939 roku, przekształconego w Sztab Naczelnego Wodza.

         Na własne żądanie został skierowany na linie frontu jako szef sztabu odcinka obrony stolicy - Warszawa - Zachód. Następnie został dowódcą zgrupowania swojego imienia, wyróżniającego się w czasie obrony Warszawy, skutecznością działania i próbą przełamania oblężenia na odcinku 31 dywizji niemieckiej piechoty. Po kapitulacji stolicy działa w konspiracji jako Komendant Okręgu - Łódź, inspektor Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej oraz Komendant Obszarów Wschodnich. W stopniu pułkownika otrzymał zadanie udania się do Lwowa. W dniu 20 października 1940 roku przekroczył granicę sowiecką. Zastępca Komendanta Głównego ZWZ - generał bryg. Stefan Rowecki w meldunku z dnia 10 grudnia 1940 roku skierowanym do komendanta ZWZ informował: "Płk. dypl. :Mrówka" najlepszy komendant okręgu sprawdzony w nowej pracy w ZWZ, który miała objąć funkcję szefa Sztabu Komendy Głównej, został mimo, że był tu niezbędny przeznaczony na odcinek okupacji sowieckiej, aby go wreszcie definitywnie uporządkować. Ma wszelkie dane pod względem charakteru, inteligencji i zdolności najlepiej to zadania wypełnić". Po trzech miesiącach pracy konspiracyjnej aresztowany, przesłuchiwany i torturowany znalazł się w moskiewskim więzieniu.

         O tych wydarzeniach napisał: "Dnia 22 stycznia 1941 r. (w nocy z 21 na 22) aresztowany zostałem we Lwowie przy ul. Zadwórzańskiej 117. Po aresztowaniu zaraz powiedzieli mi kto jestem i co robię... Zawieziono mnie przez Kijów do Moskwy i osadzono na Łubiance... Przewieziony 26 kwietnia do więzienia Lefortowskiego, przebywałem tam 35 dni. W czasie badań pokazano mi rozszyfrowany meldunek do Rakonia, którego nie mogłem się wyprzeć. W połowie czerwca podpisałem protokół jako podstawę oskarżenia - poczem przeniesiony zostałem z pojedynczej celi, w której siedziałem 153 dni do wspólnej. Tam zastała mnie wojna niemiecko - sowiecka".

    Muzeum Generała Leopolda Okulickiego w Szarbii
         W wyniku układu Sikorski - Majski został zwolniony z więzienia, skierowany do tworzącej się armii generała Władysława Andersa. Następnie brał udział jako szef sztabu w organizowaniu polskich sił zbrojnych na terenie ZSRR. Z armią gen. Andersa udał się do Iranu, gdzie został mianowany dowódcą 7 dywizji piechoty. Na własna prośbę został skierowany do pracy konspiracyjnej w kraju. Pełnił służbę w oddziale VI Sztabu Naczelnego Wodza, a później został komendantem ośrodka wyszkolenia włoskiej bazy przerzutu ludzi i sprzętu do okupowanego kraju. W bazie w Brindisi był uczestnikiem kursu spadochroniarzy i jako cichociemny został przerzucony droga lotniczą z ziemi włoskiej do Polski. Tu wylądował na spadochronie na placówce Armii Krajowej "Kos" w Wierzbnie, położonej w pobliżu Krakowa. Po przybyciu do Polski awansował do stopnia generała brygady obejmując funkcję szefa operacji Komendy Głównej Armii Krajowej, a następnie pierwszego zastępcy szefa sztabu Komendy Głównej Armii Krajowej. Od września 1944 r. został szefem sztabu Komendy Głównej Armii Krajowej. Po upadku powstania Warszawskiego pozostaje nadal w konspiracji. Od 21 grudnia 1944 do 19 stycznia 1945 r. był komendantem Głównym Armii Krajowej.

         19 stycznia 1945 roku generał Okulicki napisał do swoich żołnierzy:

    Żołnierze Armii Krajowej!
         Daję wam ostatni rozkaz. Dalszą swa pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości polskiej przed zagładą.Starajcie się być przewodnikami narodu i realizatorami niepodległości państwa polskiego. w tym działaniu każdy z was musi być dla siebie dowódcą.

         W przekonaniu, że rozkaz ten spełnicie, że zostaniecie na zawsze wierni tylko Polsce oraz by wam ułatwić dalsza pracę, z upoważnienia Pana Prezydenta Rzeczypospolitej polskiej zwalniam was z przysięgi i rozwiązuję szeregi Armii Krajowej.

         W imieniu służby dziękuję wam za dotychczasową ofiarną pracę. Wierzę głęboko, że zwycięży nasza święta sprawa, że spotkamy się w prawdziwej wolnej i nie okupowanej Polsce. Niech żyje wolna, niepodległa i szczęśliwa Polska!

    Dowódca Sił Zbrojnych w Kraju.


         Podstępnie aresztowany wraz z przywódcami Polski Podziemnej, sądzony w moskiewskim procesie otrzymał wyrok dziesięciu lat więzienia. W dniu wigilijnym 1946 r. został zamordowany w moskiewskim więzieniu.

         Generał brygady Leopold Okulicki był odznaczony między innymi: Krzyżem Orderu Virtuti Militari klasy V i VI, Krzyżem Niepodległości, pięciokrotnie Krzyżem Walecznych. W roku 1995 został pośmiertnie odznaczony najwyższym odznaczeniem Polski - Orderem Orła Białego. Życie ofiarowane Ojczyźnie przez Generała było zawsze podporządkowane najświętszym wartościom polskiego narodu: Bóg, Honor, Ojczyzna.

    TUTAJ NOCĄ Z 21 NA 22 MAJA 1944 ROKU ZE ZRZUTU NA PLACÓWKĘ >>KOS<<
    WE WIERZBNIE LĄDOWAŁA EKIPA CICHOCIEMNYCH >>WELLER<<
    GEN.BRYG. LEOPOLD OKULICKI >>KOBRA 2<<
    POR. MARIAN GOLARZ >>GÓRAL 2<<
    RTM. KRZYSZTOF GRODZICI >>JABŁOŃ<<
    PPOR. WŁADYSŁAW MARECKI >>ŻABIK<<
    PPOR. ZBIGNIEW WARUSZYŃSKI >>DEWAJTIS<<
    KPT. TOMASZ WIERZEJSKI >>ZGODA<<
    BY WALCZYĆ O WYZWOLENIE OJCZYZNY
    1993        RODACY

    Pamięci Gen. bryg. Leopolda Okulickiego "Niedżwiadka" - ostatniego dowódcy AK

    Tobie wołam te pieśń Generale
    co serce Twe wykute z gromu,
    co ziemi swej i Bogu przysięgałeś,
    za którym Polska szła
    prawdziwa,
    biało - czerwona i zielona,
    ta, która nie zginęła:
    rycerska i powstańcza,
    legionowa i partyzancka,
    niosąca twarda pieśń
    twardego życia.-
    Ofiaro zmowy krymskiej,
    układów podstępnych.
    Mężu zmiażdżonej sprawy
    w majestacie prawa.
    Żołnierzu opuszczony
    poprzez mężnych świata.
    Męczenniku krzyżowej drogi
    w obcej ziemi...
    wiem to ja,
    wie mój syn
    i wiedzieć będzie wnuk,
    że myśli twoje
    pomnik w Wierzbnie upamiętniający miejsce zrzutu cichociemnych
    i jasna twarz
    rozżagwiły żar
    aż do gwiazd,-
    dały ulicznym brukom mowę,
    wsączyły życie w krople krwi,
    zbudziły związanego ducha
    i wyznaczyły nowe drogi,-
    bo w łagrach i kazamatach
    wśród leśnych chłopców,
    ludu mrowia,
    za pługiem i przy kole,
    przed Ewangelią na Mszy
    i przy wigilijnym stole
    byłeś obecny z nami,
    a potem,
    potem wszędzie w Polsce:
    Poznaniu, Gdańsku i Krakowie
    stargano pęta
    w cudną wiosnę...
    Tobie wołam tę pieśń Generale
    co ideały Twe zrodzone w boju,
    co przodkom swym i znakom ślubowałeś,
    za którym Polska szła
    prawdziwa,
    narodowa i ludowa,
    ta, która nie zginęła:
    Czarnieckiego i Langiewicza,
    Lisa, Kuli i Radosława,
    dzierżąca wielką moc
    wielkich dni.-
    Skazańcu farsy Kremla,
    paktów wiarołomnych.
    Wodzu straconych szańców
    w wylęgarni zdrady.
    Sprzymierzeńcu rzucony
    przez bojowych druhów
    Apostole prawdy
    na nieludzkiej ziemi...
    Wiem to ja,
    wie to mój syni wiedzieć będzie wnuk,
    że słowa Twoje
    i potężny duch-
    poniosły pieśń
    aż do gwiazd,-
    krzepiły zmęczony lud,
    niosły w szkaplerzach trudnadziei,
    biły piorunem naszych pragnień
    i zabarwiły nowe sny,-
    bo na Syberii i Kamczatce,
    wśród mgieł brytyjskich,
    ludu mrowia,
    za sterem i przy siewie,
    przed Ewangelią na Mszy
    i nad mogiłą dziada
    byłeś obecny z nami,
    a potem,
    potem wszędzie w Polsce:
    Poznaniu, Gdańsku i Krakowie
    nadzieja huczy
    w cudowna wiosnę...

    Stanisław Piwowarski; Kraków, 27 IV 1991




    Anna Szopa, Celina Sasnal, Remigiusz Kwiatkowski   


    |
    wstęp
    |
    historia
    |
    położenie
    |
    ciekawe miejsca
    |
    Leopold Okulicki
    |
    Ferdynand Kuraś
    |



    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ