![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Przewodnik po Karwinie i okolicy
Karwin w okresie II wojny światowej, postać generała bryg. Leopolda Okulickiego
Karwin, 4-11-2003 Urodził się 12 listopada 1898 roku w rodzinie rolnika z Bratucic koło Bochni. Wstąpił do legionów mając zaledwie szesnaście lat. Okres wojny w latach 1914 - 1920 zakończył trzykrotnie ranny w stopniu porucznika. W latach 1923 - 1925 studiował w Wyższej Szkole Wojennej. Służbę pełnił: w sztabie dowództwa Okręgu korpusu III - Grodno, następnie jako dowódca batalionu 75 pułku piechoty w Hucie Królewskiej, wykładowca taktyki broni połączonych w Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie, oraz szef sztabu 13 dywizji piechoty w Równem. W 1935 został skierowany do Sztabu Głównego WP, gdzie został szefem Wydziału Wschód. Awansowany do stopnia podpułkownika pełnił funkcję szefa Oddziału Sztabu Głównego z początkiem września 1939 roku, przekształconego w Sztab Naczelnego Wodza. Na własne żądanie został skierowany na linie frontu jako szef sztabu odcinka obrony stolicy - Warszawa - Zachód. Następnie został dowódcą zgrupowania swojego imienia, wyróżniającego się w czasie obrony Warszawy, skutecznością działania i próbą przełamania oblężenia na odcinku 31 dywizji niemieckiej piechoty. Po kapitulacji stolicy działa w konspiracji jako Komendant Okręgu - Łódź, inspektor Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej oraz Komendant Obszarów Wschodnich. W stopniu pułkownika otrzymał zadanie udania się do Lwowa. W dniu 20 października 1940 roku przekroczył granicę sowiecką. Zastępca Komendanta Głównego ZWZ - generał bryg. Stefan Rowecki w meldunku z dnia 10 grudnia 1940 roku skierowanym do komendanta ZWZ informował: "Płk. dypl. :Mrówka" najlepszy komendant okręgu sprawdzony w nowej pracy w ZWZ, który miała objąć funkcję szefa Sztabu Komendy Głównej, został mimo, że był tu niezbędny przeznaczony na odcinek okupacji sowieckiej, aby go wreszcie definitywnie uporządkować. Ma wszelkie dane pod względem charakteru, inteligencji i zdolności najlepiej to zadania wypełnić". Po trzech miesiącach pracy konspiracyjnej aresztowany, przesłuchiwany i torturowany znalazł się w moskiewskim więzieniu. O tych wydarzeniach napisał: "Dnia 22 stycznia 1941 r. (w nocy z 21 na 22) aresztowany zostałem we Lwowie przy ul. Zadwórzańskiej 117. Po aresztowaniu zaraz powiedzieli mi kto jestem i co robię... Zawieziono mnie przez Kijów do Moskwy i osadzono na Łubiance... Przewieziony 26 kwietnia do więzienia Lefortowskiego, przebywałem tam 35 dni. W czasie badań pokazano mi rozszyfrowany meldunek do Rakonia, którego nie mogłem się wyprzeć. W połowie czerwca podpisałem protokół jako podstawę oskarżenia - poczem przeniesiony zostałem z pojedynczej celi, w której siedziałem 153 dni do wspólnej. Tam zastała mnie wojna niemiecko - sowiecka".
19 stycznia 1945 roku generał Okulicki napisał do swoich żołnierzy: Żołnierze Armii Krajowej! Daję wam ostatni rozkaz. Dalszą swa pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości polskiej przed zagładą.Starajcie się być przewodnikami narodu i realizatorami niepodległości państwa polskiego. w tym działaniu każdy z was musi być dla siebie dowódcą. W przekonaniu, że rozkaz ten spełnicie, że zostaniecie na zawsze wierni tylko Polsce oraz by wam ułatwić dalsza pracę, z upoważnienia Pana Prezydenta Rzeczypospolitej polskiej zwalniam was z przysięgi i rozwiązuję szeregi Armii Krajowej. W imieniu służby dziękuję wam za dotychczasową ofiarną pracę. Wierzę głęboko, że zwycięży nasza święta sprawa, że spotkamy się w prawdziwej wolnej i nie okupowanej Polsce. Niech żyje wolna, niepodległa i szczęśliwa Polska! Dowódca Sił Zbrojnych w Kraju. Podstępnie aresztowany wraz z przywódcami Polski Podziemnej, sądzony w moskiewskim procesie otrzymał wyrok dziesięciu lat więzienia. W dniu wigilijnym 1946 r. został zamordowany w moskiewskim więzieniu. Generał brygady Leopold Okulicki był odznaczony między innymi: Krzyżem Orderu Virtuti Militari klasy V i VI, Krzyżem Niepodległości, pięciokrotnie Krzyżem Walecznych. W roku 1995 został pośmiertnie odznaczony najwyższym odznaczeniem Polski - Orderem Orła Białego. Życie ofiarowane Ojczyźnie przez Generała było zawsze podporządkowane najświętszym wartościom polskiego narodu: Bóg, Honor, Ojczyzna.
Pamięci Gen. bryg. Leopolda Okulickiego
"Niedżwiadka" - ostatniego dowódcy AK
rozżagwiły żar aż do gwiazd,- dały ulicznym brukom mowę, wsączyły życie w krople krwi, zbudziły związanego ducha i wyznaczyły nowe drogi,- bo w łagrach i kazamatach wśród leśnych chłopców, ludu mrowia, za pługiem i przy kole, przed Ewangelią na Mszy i przy wigilijnym stole byłeś obecny z nami, a potem, potem wszędzie w Polsce: Poznaniu, Gdańsku i Krakowie stargano pęta w cudną wiosnę... Tobie wołam tę pieśń Generale co ideały Twe zrodzone w boju, co przodkom swym i znakom ślubowałeś, za którym Polska szła prawdziwa, narodowa i ludowa, ta, która nie zginęła: Czarnieckiego i Langiewicza, Lisa, Kuli i Radosława, dzierżąca wielką moc wielkich dni.- Skazańcu farsy Kremla, paktów wiarołomnych. Wodzu straconych szańców w wylęgarni zdrady. Sprzymierzeńcu rzucony przez bojowych druhów Apostole prawdy na nieludzkiej ziemi... Wiem to ja, wie to mój syni wiedzieć będzie wnuk, że słowa Twoje i potężny duch- poniosły pieśń aż do gwiazd,- krzepiły zmęczony lud, niosły w szkaplerzach trudnadziei, biły piorunem naszych pragnień i zabarwiły nowe sny,- bo na Syberii i Kamczatce, wśród mgieł brytyjskich, ludu mrowia, za sterem i przy siewie, przed Ewangelią na Mszy i nad mogiłą dziada byłeś obecny z nami, a potem, potem wszędzie w Polsce: Poznaniu, Gdańsku i Krakowie nadzieja huczy w cudowna wiosnę... Stanisław Piwowarski; Kraków, 27 IV 1991 Anna Szopa, Celina Sasnal, Remigiusz Kwiatkowski
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Materiał pochodzi z portalu Internetowy Kurier Proszowski (https://www.24ikp.pl)
Zapraszamy! |