Ciekawostka do biogramu pułkownika Chmieleńskiego
Dzisiaj jest: środa, 24 czerwca 2026 r. (175 d.r.)
Danuty, Jana, Janiny
;) Dzień Przytulania, Światowy Dzień Chorych na Osteoporozę
Jutro (jeżeli będzie!): czwartek, 25 czerwca 2026 r.
Łucji, Witolda, Wilhelma
Dzień Marynarza, ;) Światowy Dzień Smerfa
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   |   przyjaciele regionu   |   stąd pochodzili   | 
 "zwykli - niezwykli" 
 |   ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944   |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby ZP / ludzie ZP / "zwykli - niezwykli" / Ciekawostka do biogramu pułkownika Chmieleńskiego



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
24  czerwca   - środa
25  czerwca   - czwartek
26  czerwca   - piątek
27  czerwca   - sobota
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Ciekawostka do biogramu pułkownika Chmieleńskiego
    Zygmunt Chmieleński


    Proszowice, 18-08-2020

         Próba odnalezienia skarbu pułkownika (po bitwie pod Janowem) była przedstawiana w 2019 roku, w cyklu programu dokumentalnego "Było nie minęło". Niestety, ekipa pasjonatów historii i poszukiwaczy pod kierunkiem pana Sikorskiego, mimo szczegółowego opisu - depozytu nie odnalazła. Pewnie już ktoś wcześniej się nim zaopiekował.

    Poniżej, opis ukrycia tego depozytu:

    Pułkownika Zygmunt Chmieleńskiego bohaterstwo i talent dowódczy podkreślał nawet rosyjski generał który skazał go na śmierć. W Muzeum Regionalnym w Złotym Potoku znajduje się raport adresowany do Rządu Narodowego w Krakowie, w którym Chmieleński opisuje, że podczas bitwy pod Janowem-6 lipca 1863 r., zdobył na wojsku carskim m.in. "pieniężny jaszczyk" w którym znajdowały się zasoby carskiej armii. Wartość złota określił na 1 mln 200 tys. rubli.

    Skarb ten ukrył w pewnej odległości od skały, którą oznaczył napisem "CKN" od Centralny Komitet Narodowy". Ewakuował jednak stąd złoto do ruin zamku w Ostrężniku. Po drodze wozy ugrzęzły w piaszczystych leśnych drogach i nie był w stanie jechać dalej. W tej sytuacji Chmieleński podjął decyzję o ukryciu skarbu w lesie, w pobliżu karczmy zwanej przez okolicznych mieszkańców Czerwonką. W raporcie ujawnił:

    "Po drugiej stronie są dwie sosny na jednej sośnie będzie zerżnięta gałąź i trzy zaciosy. Ona jest matką lasu, więc obok tej sosny 7 kroków w stronę południową do wsi Czatachowa na ramie ludzkie głęboko zakopałem...". W tym miejscu tekst się urywa. Po skarbie nie ma śladu. Złoty Potok, Ostrężnik i Czatachowa leżą przy drodze nr 793."- cytat z czasopisma "Polska Tajemna" art. pt. Ostrężnik- skarb Pułkownika.


    opracowanie: Marcin Szwaja   


    Powstaniec 1863, walczył także na Ziemi Proszowskiej
    Zygmunt Chmieleński

    Zygmunt Chmieleński w powstańczym mundurze
    (fot. pl.wikipedia.org)

    Proszowice, 9-07-2020

    Zygmunt Adam Chmieleński vel Chmieliński, urodził się 1 grudnia 1835 w Barczęcy koło Mińska Mazowieckiego. Był synem Jana Nepomucena Chmieleńskiego (generała wojsk rosyjskich) i Julii z domu Tyborowskiej. Po śmierci ojca, wychowywany był w Aleksandryjskim Korpusie Kadetów dla sierot wojskowych w Petersburgu. Ukończył tam też Akademię Wojenną.

         W Polsce służył w randze porucznika artylerii armii carskiej, lecz sytuacja w 1861 r, wzbudziła w nim uczucia patriotyczne. Złożył wniosek o dymisję, a gdy jej nie dostał, zbiegł z Królestwa Polskiego do Francji, a później do Włoch. Pracował tam jako wykładowca w szkołach wojskowych w Genui i Cuneo.

         We Włoszech uczestniczył w nowo formowanej Polskiej Szkoły Wojskowej. Gdy wybuchło powstanie styczniowe próbował się przedostać do Polski, lecz został aresztowany w Ołomuńcu przez Austriaków.

         Po brawurowej ucieczce z więzienia zatrzymał się w Krakowie, i tam nominował na kapitana. Brał udział w formowaniu oddziału kawalerii, na którego czele udał się do Klimontowa, gdzie wstąpił do oddziałów Kazimierza Bończy-Błaszczyńskiego. Zebrawszy jeszcze kilka oddziałów, jako ich dowódca 6 lipca 1863 rozbił dwie roty rosyjskie. W sierpniu jest majorem a na początku września pułkownikiem i naczelnikiem wojsk województwa krakowskiego. Walczył jeszcze jesienią pod Skalbmierzem.

         Kampanie wojenną w województwie kieleckim zakończył 16 grudnia 1863 r., w starciu z pułkiem smoleńskim Ksawerego Czangery'ego. Został ciężko ranny i pojmany przez Kozaków. Wyrokiem sądu wojskowego skazany i rozstrzelany 23 grudnia 1863 w jednym z dwóch radomskich miejsc kaźni za koszarami pułku mohylewskiego.

         W. Zapałowski w Pamiętnikach tak opisuje postać płk. Chmieleńskiego: [...] Chmieleński małego wzrostu, lat średnich, a można nawet powiedzieć młody, z maleńkim blond wąsem, na oko niewiele wzbudzał grozy; ale gdy oko jego szafirowe zaiskrzyło się, gdy głosem ostrym i donośnym, czystym a dźwięcznym, zaczął przemawiać do otaczających - poznałeś zaraz siłę, energię i przeczułeś niezłomność jego charakteru i męstwo. A cóż dopiero gdy dosiadał konia i na czele swej drużyny, dawał rozkazy i komendę. Każde jego słowo wyrzucone było nie na wiatr, a żołnierz w szeregu nie śmiał okiem mrugnąć, bo za najmniejsze nieposłuszeństwo śmiercią karał. [...]

    Pomimo jednak całej srogości podkomendni kochali go i w ogień byli iść za nim gotowi.

    Ubranie nadzwyczaj nosił skromne - pomimo, że wielkim był elegantem, a w puzderku podróżnym obok ładunków była zawsze butelka wody pachnącej, grzebienie, szczoteczki i cały przybór toaletowy. Nosił zawsze surdut długi, pod szyję zapięty, szaraczkowy, bez żadnych ozdób, zimą podbity futrem, opasywał go pasem złotym od szabli kawaleryjskiej, przy tym palone buty z ostrogami i czapkę barankową [...]
    .

    opracowanie: Marcin Szwaja   


    ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
    1. pl.wikipedia.org
    2. powstanie1863.zsi.kielce.pl


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ