Chociaż masz, Morstinie, młyn, ale pieniędzy nie masz
Dzisiaj jest: wtorek, 9 czerwca 2026 r. (160 d.r.)
Anny-Marii, Felicjana, Sławoja
Dzień Przyjaciela, Dzień Księgowego (Buchaltera)
Jutro (jeżeli będzie!): środa, 10 czerwca 2026 r.
Bogumiła, Diany, Małgorzaty
Międzynarodowy Dzień Elektryka
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   |   przyjaciele regionu   | 
 stąd pochodzili 
 |   "zwykli - niezwykli"   |   ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944   |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby ZP / ludzie ZP / stąd pochodzili / Chociaż masz, Morstinie, młyn, ale pieniędzy nie masz



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
9  czerwca   - wtorek
10  czerwca   - środa
11  czerwca   - czwartek
12  czerwca   - piątek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Chociaż masz, Morstinie, młyn, ale pieniędzy nie masz
    Ludwik Hieronim Morstin
    (ur.: 12.12.1886 - zm.: 12.05.1966)


    |
    biogram
    |
    życiorys LHM (Wł.Chorązki)
    |
    wspomnienia (M.Glińska)
    |
    twórczość
    |

    twórczość LHM

    Zjazd poetów w Pławowicach, czerwiec 1928 r. Na schodach dworu Morstinów siedzą: górny rząd (od lewej): Zofia Starowieyska - Morstinowa, Antoni Słonimski, Maria Morstin - Górska, Maria Pawlikowska - Jasnorzewska, Janina Morstinowa, Jarosław Iwaszkiewicz. W rzędzie dolnym (od lewej): Józef Wittlin, Leopold Staff, Jan Lechom, Ludwig Hieronim Morstin, Emil Zegadłowicz, Julia Tuwim.

    11-07-2006

         Już w szkole średniej Morstin dokonał bardzo poprawnego przekładu od Horacego. Oda. to utwór .wierszowany, chwalący jakąś. osobę lub wydarzenie. Są to perełki prawdziwej poezji. Nie sposób przedstawić. całą Jego twórczość, pragnę przybliżyć ważniejsze dzieła, które budowały sławę Morstina, inne tylko wspomnę. W 1912 roku Morstin wydał sztukę teatralną pt. "Lilie". Treścią nawiązywała ona do ballady Mickiewicza pt. "Lilie" - zbrodnia to niesłychana, Pani Zabija Pana.

         W 1920 roku Morstin wydał książkę pod tytułem "Misterium Galilei". Było to poetyckie opracowanie Ewangelii. Morstin często opatrywał swe dzieła przedmową, w której wyrażał cel i otwierał głębię swej duszy. Nie kierował do czytelnika komentarzy. Przemyśleć powinien czytelnik.

         W 1925 roku wydał Morstin książkę pt. "W kraju Latynów". 3 lata spędził w Rzymie jako attache wojskowy. Z pasją przemierzał najbardziej odległe zakątki Italii. Morstin hołdował nieśmiertelnemu powiedzeniu Goethego: "Wer den Dichter will verstenen, muss in Dichters Lande gehen": (kto chce zrozumieć poetę winien udać się do jego kraju). Starał się dotrzeć tam, gdzie żył Horacy, Wergiliusz i inni wielcy poeci. Morstina cechowała gorąca miłość do piękna zaklętego w antyku.

         W 1928 roku ukazała się powieść pod tytułem "Kłos Panny". Przerobiona została również do wystawienia na scenę. Prowadząc obserwacje, Kopernik odkrył w pobliżu mlecznej poświaty wielką gwiazdę w konstelacji Panny. Była to Alfa Virginis Spica = po -łacinie spica - spicae - kłos - stąd nazwa tej gwiazdy brzmi - Kłos Panny. Odkrycie tej gwiazdy pozwoliło Kopernikowi dokonanie obliczeń prowadzących do odkrycia obrotów ciał niebieskich. Niemcy hitlerowskie uznawały tę książkę za bardzo niebezpieczną i była na indeksie.

         W 1934 roku w Krakowie wystawiono w Teatrze Słowackiego komedię Morstina pl. "Rzeczpospolita Poetów". Mottem do tej komedii były słowa w Rzeczypospolitej - Platona: "dopóki filozofowie nie będą królami, albo ci, których dziś nazywamy królami i władcami nie zaczną na serio i poważnie filozofować, dopóki polityka i filozofia nie pójdą ręka w rękę Źdopóty nie znajdzie się środka, któryby uleczył państw błędy i ludzkości całej niedolę". Słusznie powiedział jeden z filozofów, że ?głupotę rządzących ponoszą poddani". Jakże i dziś aktualna to jest sprawa. Sztukę wystawiono w najlepszej obsadzie aktorskiej.

         W 1939 roku wystawiono komedię p.t. Obrona Ksantypy Przeszła ona przez sceny polskie, grano ją w NRD, w 1960 r. wystawiono w Lucernie w Szwajcarii. Zaproszono na premierę autora. Zgotowano mu owację zaś, Morstin wygłosił przemówienie w języku niemieckim, francuskim, łacińskim i greckim. Pierwszy Jan Lechoń docenił wartość tej najsłynniejszej z komedii Morstina. Czym sobie to uznanie zdobyła komediowa apologia Sokratesowej małżonki? 24 wieki pracowały na to, aby małżonkę Sokratesa przedstawić jako kobietę złą, przewrotną sekutnicę. Wielkiego trzeba było kunsztu, aby to wyobrażenie odwrócić. Urocza, ponętna, dzielna, pełna poświęceń kobieta walczy o swoje prawo do miłości. . Filozof przeciwstawia temu uczuciu argumenty zdrowego rozsądku i wyrozumiałości.

         Mniej więcej połowa twórczości Morstina przypada na okres powojenny. Reminiscencją do 12 letniego pobytu w Zakopanem była sztuka p.t. "Kopciuszek". Hruby gazda miał 3 córki i dużo dutków. Postanowił, że jego córki muszą być wykształcone. Dwie starsze uzyskały wykształcenie, zaś na wykształcenie najmłodszej zabrakło pieniędzy, była ona jednak najbardziej obrotna. Sztuka p.t. "Polacy nie gęsi" - to opowieść o Mikołaju Reju jako obrońcy uciśnionego ludu wiejskiego i wielbicielu mowy polskiej. Innego rodzaju był dramat p.t. "Rycerze Antychrysta". Punktem wyjścia jest epizod z dziejów Kościoła pod nazwą "schizmy Anakleta". Kardynał Pierleone, Rzymianin żydowskiego pochodzenia, zostaje wybrany antypapieżem jako Anaklet II. Konsekwencją i miłością zwyciężył Anakleta cysters Bernard z Clairvaux. O książce p.t. "Spotkania z ludźmi" słusznie powiedziano, że to nie są spotkania z wielkimi ludźmi lecz z aniołami. Książka p.t. "O ludziach i zdarzeniach" przybliża postać samego Morstina. Po śmierci żony Morstin czuł się bardzo osamotniony i napisał testament.

    Brzmiał on tak:

    Warszawa 23 kwietnia 1965 roku

    Moja ostatnia wola...
    Zdrów na ciele i umyśle wyrażam moją ostatnią wolę ...
    Chcę być pochowany pogrzebem katolickim, z księdzem, który mnie do grobu odprowadzi. Zawsze wierzyłem w Boga. Ale Bóg był dla mnie miłosierdziem, dobrocią i miłością. Dlatego spokojnie myślę o śmierci, która mnie połączy z moją ukochaną Niną, do której tęsknię ogromnie. Pan Bóg spełni to moje najgorętsze życzenie, bo skoro jest dobrocią, czemu by tego nie zrobił, o co go proszę.
    Oprócz Niny kochałem najwięcej na świecie mój Naród. Błagam tych co nim rządzą, by dbali o jego kulturę, tradycję i sztukę - nie tylko o bogactwo materialne. Niech pamiętają, że Narodowi więcej niźli chleba potrzeba tych rzeczy.
    Żegnam moją rodzinę, którą kocham, moich przyjaciół. Wszyscy byli dla mnie tacy dobrzy, sam nie wiem, czemu byli tacy dobrzy.
    Bóg im zapłać. Pochowany chcę być w grobie obok mojej żony na cmentarzu Powązkowskim.


    Dnia 12 maja 1966 roku o godz. 7 rano serce wielkiego Humanisty przestało bić. U trumny na pogrzebie, zebrało się znaczne grono przyjaciół. W całym kraju i w świecie pozostawił poeta jasne o sobie wspomnienie.

         Nad trumną przemówił Jarosław Iwaszkiewicz tymi słowy: I oto znowu łódź z czarnym żaglem odpływa w nieznane, unosząc na swym pokładzie jednego z nas. Ktoś, kto tak silnymi węzłami był związany z krajem, z jego dziełami, z jego tradycjami, z jego życiem najistotniejszym.

    Ludwik Hieronim Morstin był wybitnym pisarzem, płodnym twórcą, autorem wielu dramatów i esejów, był zapalonym obrońcą postaci niewieścich: Penelopy, Ksantypy, Kleopatry, Królowej Jadwigi. Nazwisko swoje, które tak często i tak pięknie błyszczało na kartach historii naszej literatury, opromienił nowym, nowoczesnym blaskiem: bo nawiązując do dawnych tradycji, tkwił w naszym życiu codziennym, w pracach naszych pism, teatrów i związków literackich. Przeszedł pełen szlachetności razem za swą niezapomnianą małżonką przez noc wojny i okupacji, o czym pamięta wielu jego przyjaciół, znalazł swoje własne. miejsce po wojnie w odrodzonej Ojczyźnie. Był wartościowym elementem jej kultury.

    Znaczenie postaci Ludwika Hieronima Morstina - i to od najwcześniejszej młodości, od czasów kiedy redagował pismo "Museion" - polegało na tym, że kładł on akcent na potrzebie spokoju, równowagi, klasycyzmu. W pierwszych latach naszego stulecia może nie zdawano sobie należytej sprawy z tych poczynań. Ale z perspektywy dnia dzisiejszego widzimy, jak ważne było podtrzymywanie przez Morstina w redakcji swej i w swej całej twórczości tego, co nazywamy nurtem klasycznym. On, tłumacz Horacego i autor książki "W kraju Latynów", przekazał w naszej klasycystycznej sztafecie pałeczkę swym młodym kolegom. Dopiero dziś zaczynamy dostrzegać, jak jest to ważne - obrona i kontynuacja jednego z zasadniczych nurtów naszej literatury.

    Ale Morstin był nie tylko spadkobiercą literackiej kultury Morsztynów, był przede wszystkim sobą, tym czarującym dystraktem, cudownym przyjacielem i niezwykłym gospodarzem. I wszyscy, którzy go dobrze znali, a nawet którzy go choć trochę znali, kochali go jako mądrego, dobrego, zacnego Ludwika.

    Dobroć jego odbijała się na kartkach jego czarujących wspomnień; nie było w nich ani cienia goryczy czy złośliwości, i ktoś powiedział, że jego "Spotkania z ludźmi;; można nazwać spotkaniami z aniołami. Tak, widział tylko dobre strony we wszystkich spotkanych ludziach, we wszystkich kaprysach fortuny, których mu ona nie szczędziła.

    Z wielkim żalem rozstajemy się z nim. Ale i z pewnością, że wspomnienie o nim zostanie na długo w sercach przyjaciół, a utwory jego będą radością dla przyszłych pokoleń. Niech spoczywa w pokoju, strudzony pracowitym żywotem, niech mu te wysokie drzewa szumią staffowskim, morstinowskim szumem jak w ukochanych Pławowicach i niech ta ziemia przygarnie go do siebie jak umiłowana przezeń ziemia proszowska. Bo przecie Polska jest jedna. I wszyscy jej synowie znajdą w jej łonie pokój wieczny i wieczne trwanie.


         Pochowany został zgodnie z ostatnią wolą na cmentarzu Powązkowskim. Nad grobem znajduje się bardzo skromny nagrobek składający się z pionowo umieszczonej tablicy o wymiarach ok. 80 x 100 cm (nawiązuje do rzymskich nagrobków typu cippus), na nim napis:
    JANINA Z ŻÓŁTOWSKICH MORSTINOWA
    Zm. 19 marca 1965
    LUDWIK HIERONIM MORSTIN
    1886 1966
    literat

    Zestawienie dzieł Ludwika Hieronima Morstina

    Quintus Horatius Flaccus Carmina - tłumaczenie
    Na racławickim błoniu - obraz sceniczny - 1906
    Pieśni - liryki - 1907
    Chwasty kwitnące na rodzajnem polu - poezje - 1907
    Przed farą - poezja i poemat - 1910
    Lilie - dramat - 1912
    Życie artystyczne i umysłowe Krakowa i Paryża przed 25 laty - Museion - 1913
    W greckim teatrze - Museion
    Szlakiem legionów - dramat - 1913
    Legenda o królu - dramat - 1916
    Maryna - 1918
    Raptus puellae - 1918
    Misterium Galilei - 1920
    Święty -misterium średniowiecza -1923
    W kraju Latynów - 1925
    W cichym dworze - 1925
    Dar Wisły - 1927
    Kłos panny - powieść - 1929
    Radość i smutek - poezja - 1930
    Rozgrzeszenie - powieść - 1930
    Dzika pszczoła - 1932
    Rzeczpospolita poetów - komedia - 1934 Panteja - 1937
    Sofokles Antygona - tłumaczenie - 1938
    Misterium nocy majowej - 1938
    Obrona Ksantypy - 1939
    Hymn na część oręża polskiego - widowisko - 1939

    Misterium Płockie - rapsod rycerski w 6 obrazach -1939 (napisane na zamówienie Komitetu Organizacyjnego Obchodów 900 rocznicy urodzin Krzywoustego, mało znane poza samym Płockiem. Dramat wydrukowała lokalna drukarnia Braci Detrychów w nakładzie jedynie 50 egz. /numerowanych/. "Misterium..." przechowuje Biblioteka Towarzystwa Naukowego Płockiego im. Zielińskich). Penelopa - 1945
    Taniec księżniczki - komedia - 1947
    Zakon krzyżowy - 1948
    Polacy nie gęsi - komedia - 1952
    Torquato Tasso - tłumaczenie - 1953
    Owcze źródło - tłumaczenie - 1953
    Buntownica - 1954
    Alkad z Zalamei - tłumaczenie - 1954
    Król Edyp i Edyp w Kolonie - tłumaczenie - 1956
    Przygoda florencka - komedia - 1957
    Spotkania z ludźmi - wspomnienia - 1957
    Rycerze Antychrysta - 1957
    Przędziwo Arachny - opowieści greckie - 1958
    Dziwy kultury antycznej - eseje - 1959
    Kopciuszek
    Kleopatra - 1960
    Moje przygody teatralne - wspomnienia - 1960
    Jaskółka komedia - 1961
    Opowieści o ludziach i zdarzeniach - wspomnienia - 1964
    Dramaty Polskie - 1967
    Burmistrz z Wieliczki
    Wybrańcy pod Wiedniem
    Trudna miłość
    W słońcu
    Z niejednej szuflady - wspomnienia - 1967

    opracowanie: Andrzej Solarz   


    |
    biogram
    |
    życiorys LHM (Wł.Chorązki)
    |
    wspomnienia (M.Glińska)
    |
    twórczość
    |


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ