Co się działo 157 lat temu w Sosnówce koło Słomnik?
Dzisiaj jest: czwartek, 16 kwietnia 2026 r. (106 d.r.)
Bernarda, Biruty, Erwina
Dzień Sapera, Święto Wojsk Inżynieryjnych
E.dzień kontroli prędkości, ;) Dzień Doceniania Męża
Jutro (jeżeli będzie!): piątek, 17 kwietnia 2026 r.
Anicety, Klary, Rudolfina
;) Światowy Dzień Kostki Rubika
;) Międzynarodowy Dzień Paskudy
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   artykuły dodane ostatnio   |   postacie   |   miejsca   | 
 wydarzenia 
 |   opracowania   |   ślady ZP   | 

serwis IKP / Skarby ZP / felietony, opracowania / wydarzenia / Co się działo 157 lat temu w Sosnówce koło Słomnik?



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
16  kwietnia   - czwartek
17  kwietnia   - piątek
18  kwietnia   - sobota
19  kwietnia   - niedziela
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Co się działo 157 lat temu w Sosnówce koło Słomnik?

    kapliczka w Sosnówce
    (fot. zbiory autora)
    obraz Matki Boskiej Częstochowskiej znajdujący się w kapliczce
    (fot. zbiory autora)

    Sosnówka, 16-01-2021

         Po bitwie pod Skałą i kilku dniach spędzonych w Goszczy, generał Marian Langiewicz maszerował w stronę Grochowisk. Na wschód od Słomnik, w Sosnówce oddział zatrzymał się na nocleg i popas. W nocy z Krakowa dotarli tam wysłannicy Rządu Narodowego z nominacją dyktatorską dla dowódcy. Oto wspomnienie tych ówczesnych wydarzeń i tego, jak potem kontynuowano pamięć o tym pobycie...

         Walery Przyborowski: 12 marca 1863 roku, wieczorem dobito do leśnictwa Sosnówki, ukrytego wśród liści dość znacznego boru. Rozłożono się obozem w lesie i na małej polanie, na której wznosił się dworek leśniczego i kilka chałup. Głodno tu było i chłodno, żywiono się ziemniakami, które zbierane z dołów. Gdzie były na zimę przechowywane. Sam dyktator pomieścił się w dworku, w maleńkiej izbie: obok niego w drugiej większej-sztab. Nazajutrz w południe cały oddział na polanie uformował się w czworokąt, w środku którego na wzniesieniu umieszczono ołtarz z krzyżem i obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej i dwoma gorejącymi świecami. Przed ołtarzem stał ksiądz Paweł Kamiński, przybrany w komżę i stułę, otoczony innymi księżmi i sztabem obozowym. Chorążowie trzymali skrzyżowane sztandary, a sam Langiewicz, w szarfie trójkolorowej, oparty na szabli stał z wyrazem zamyślenia i niepokoju. Po odprawionym krótkim nabożeństwie dyktator przykląkł i za ks. Kamińskim głośno powtórzył rotę przysięgi na wierność ojczyźnie. Potem kolejno wojsko batalionami składało przysięgę...

         Opis nadprzyrodzonego zjawiska-cudu przez szefa sztabu korpusu Langiewicza, Władysława Bentkowskiego: Przed południem odbywało się na polu, przy improwizowanym ołtarzu, uroczyste składanie przysięgi dyktatorowi przez wojsko: opowiadano mi, jak pomyślny omen, że w chwili przysięgania, zabłysło słońce spoza chmur i obok niego dwa inne pokazały się słońca, czy też jakieś inne podobne miraculum atmosferyczne. Główna kwatera Langiewicza mieściła się w małym dworku wsi Sosnówka i składała się z pokoju jeszcze mniejszego niż w Goszczy i przytykającego małego alkierzyka, gdzie tylko łóżko Langiewicza miało miejsce.

    miejsce składania przysięgi przez żołnierzy Langiewicza
    (fot. zbiory autora)

         Franciszek Rawita-Gawroński: Po odpoczynku w Słomnikach, gdzie ludność życzliwie przyjęła powstańców, wyruszono w dalszą drogę do Sosnówki. Okolica wolną była od Moskali, mała armia przeto, po wielu tygodniowem tułaniu się, nocowała po raz pierwszy nie pod gołem niebem, lecz w chałupach chłopskich i na słomie. W obozie pod Sosnówką odczytany został przez jenerała Jeziorańskiego manifest dyktatora, wzywający naród do walki z wrogiem, przez wojsko przyjęty radośnie. Nazajutrz, w południe, zgromadziła się w obozie Sosnowickim cała niewielka armia dyktatora, złożona, według jednych z 4000, według drugich do 6000 żołnierzy , i po mszy polowej wojsko złożyło uroczystą przysięgę w ręce dyktatora.

         Z Sosnówki wojsko generała Mariana Langiewicza podążyło na trasie: Marchocice-Kalinę Wielką-Zaryszyn-Chrobrza. Na polach racławickich naczelnikowi wręczono szablę Kościuszki. Po wygranych dwóch bitwach (Chroberz - 17.03) i Grochowiska (18.03) dyktator ujęty przez Austriaków, dostał się do niewoli.

         Tych pamiątek z przeszłości jak, dwór, krzyż, już nie ma. Jedynie stara kapliczka została odbudowana w 1994 roku. Jest w niej tablica informacyjna fundatorów: W kaplicy tej w 1863 r., przysięgę odbierał od powstańców gen. M. Langiewicz. Komitet budowy: sierżant AK Władysław Cała, Bolesław Bajołek, Daniel Zagajewski.
    tablica pamiątkowa fundatorów kapliczki
    (fot. zbiory autora)

         Tam tez został pochowany jeden z żołnierzy kapitana Grzymały z oddziału "Żuawi śmierci", który zginął podczas patrolu pod Miechowem.

         W 2007 roku odbyła się rekonstrukcja historyczna, zainicjowana przez dyrektora Zespołu Szkół Rolniczych w Piotrkowicach Małych, historyka Henryka Pomykalskiego, burmistrza Miasta i Gminy Słomniki - Pawła Knafla, dyrektora Gminnego Centrum Edukacji w Igołomi - Piotra Miki.

         Fragment referatu pana Henryka: Powstanie Styczniowe tak samo jak Kościuszkowskie, jest nierozerwalnie związane z dziejami naszego regionu. To tu na Naszej Ziemi stoczono wiele potyczek z żołnierzami carskiej Rosji. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu przy polnych drogach tkwiło dziesiątki drewnianych krzyży upamiętniających Powstanie 1863 roku. To tutaj, w Sosnówce, oddział Mariana Langiewicza liczący 3060 powstańców w drodze z Goszczy przez Słomniki zatrzymał się i po polowym nabożeństwie odprawionego przez ks .Pawła Kamieńskiego, generał złożył przysięgę na wierność Ojczyźnie i odebrał przysięgę od wojska. Na polach Racławic wręczono generałowi szablę Tadeusza Kościuszki.

    2007 r., rekonstrukcja Przysięgi w Sosnówce, w Głosie Słomnik
    (fot. zbiory autora)

    Ta impreza została wpisana do kalendarza kulturalnego gminy Słomniki.

         W 2008 roku odbył się Piknik pt : "Wolność trzeba stale zdobywać". Wzięli w nim liczny udział uczniowie szkół gminy Słomniki. Były biegi sztafetowe i różne zabawy. Potem była tradycyjna grochówka, ognisko z pieczeniem kiełbasek.

    opracowanie: Marcin Szwaja   


    ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
    1. Powróćmy do naszych korzeni; [w:] Głos Słomnik; kwiecień 2008
    2. Głos Słomnik, marzec 2011
    3. Klaudia Skrężyna; Monografia Słomnik cz. II; Słomniki 2015
    4. Franciszek Rawita-Gawroński; Kartka z powstania r.1863

    5. zbiory autora


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ