Józef Janczyk i ciężary...
Dzisiaj jest: środa, 10 czerwca 2026 r. (161 d.r.)
Bogumiła, Diany, Małgorzaty
Międzynarodowy Dzień Elektryka
Jutro (jeżeli będzie!): czwartek, 11 czerwca 2026 r.
Barnaby, Benedykta, Flory
Międzynarodowy Dzień Rysia
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   artykuły dodane ostatnio   | 
 postacie 
 |   miejsca   |   wydarzenia   |   opracowania   |   ślady ZP   | 

serwis IKP / Skarby ZP / felietony, opracowania / postacie / Józef Janczyk i ciężary...



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
10  czerwca   - środa
11  czerwca   - czwartek
12  czerwca   - piątek
13  czerwca   - sobota
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Józef Janczyk i ciężary...

    z lewej Witold Lewald, ze sztangą Włodzimierz Motłoch (fot. zbiory Zygmunta Millera)
    w środku Kazimierz Kozerski, na "czubku" Józef Janczyk, z lewej Adam Furtak z Żywca, z prawej Marian Sandok z Żywca, "mostek" robi Zygmunt Miller; obóz kondycyjny w Niepołomicach 1956 rok
    (fot. zbiory Zygmunta Millera)

    Proszowice, 7-04-2016

         W dniu 2 kwietnia 2016 r. pożegnaliśmy na proszowskim cmentarzu, Józefa Janczyka, który zmarł w wieku 82 lat. Jak zawsze w takich wypadkach osoba zmarłego przywołuje wspomnienia. Dla mnie związane są one z moim dzieciństwem. J.Janczyk, niepozorny sylwetką, był nadzwyczaj sprawny fizycznie. Pamiętam jak z wysokiej na kilkanaście metrów wierzby nad Szreniawą, nurkował między gałęziami, w niezbyt głębokiej w tym miejscu rzece.

         Posiadał dar (podobnie jak jego brat Edward), talent malowania na szkle. W tamtym i późniejszym okresie był lubiany i szanowany przez lokalne społeczeństwo.

         Wspomnienia związane z jego osobą, kojarzę ze znaczącym wydarzeniem sportowym w naszym mieście, w latach 1956 i 1957. Nie wiem z czyjej inicjatywy, zaistniał wówczas klub ciężarowców pod nazwą LZS Proszowice. Zespół ten tworzyli: Józef Bratek z Jazdowiczek, Jan Jędras z Opatkowic, Władysław Motłoch z Gniazdowic, a z Proszowic: Kazimierz Kozerski (brat piłkarza Mariana), Witold Lewald, Zygmunt Miller i najlżejszy wagą, Józef Janczyk. Trenerem ich był Emil Gross z Krakowa (dwukrotny wicemistrz Polski w zapasach 1931 - waga 67 kg i 1947 - waga 73 kg).

    zapaśnicy Władysław Bajorek i Emil Gross (późniejszy trener proszowickich sztangistów) podczas walki, Kraków kwiecień 1934 (fot. audiovis.nac.gov.pl)

         Trenowali w ówczesnym kinie "Czajka", znajdującym się u zbiegu ulic T.Kościuszki i Kosynierów. Jako klub funkcjonowali w strukturach LZS. W 1956 roku zajęli I miejsce w ówczesnym województwie krakowskim. W parę tygodni po wydarzeniach Czerwcowych w Poznaniu, uczestnicząc w spartakiadzie zespołów LZS, zajęli III miejsce w Polsce. Wydaje się, że indywidualnie największy sukces odniósł, ważący 83 kg, w podnoszeniu ciężarka o wadze 25 kg Józef Bratek. Podnosząc go 100 razy (56 prawą i 44 lewą ręką). Zdobył I miejsce w kategorii siłaczy LZS w Polsce. Podobne sukcesy odnosił J.Janczyk.

         Byli amatorami, brak środków finansowych na utrzymanie klubu i konieczność podjęcia pracy zarobkowej, spowodowały, że klub zaprzestał działalności.

    ze sztangą Jan Jędras (fot. zbiory Zygmunta Millera)

         Józef Janczyk podjął pracę w Nowej Hucie, Witold Lewald, podobnie jak ojciec był malarzem pokojowym, ale też artystą. To oni z końcem lat 50-tych odnowili portrety świętych w prezbiterium (nad stallami) w naszym kościele. Józef Bratek prowadził na wysokim poziomie gospodarstwo rolne, a teraz pomaga synowi. Zygmunt Miller bodaj jedyny, który zachował cząstkę dokumentów z tego okresu, z wykształcenia szewc, w naszym mieście i regionie znany jest jako znakomity akordeonista. Wraz z siostrą Kazimierą Domagałą stanowili przez wiele lat o wysokim poziomie artystycznym zespołu "Proszowiacy". Jest też utalentowanym rzeźbiarzem. Jego drewniane figurki były wielokrotnie wyróżniane w różnego rodzaju konkursach.

    Dźwiganie ciężarów, to sport silnych i sprawnych fizycznie młodych ludzi. Takimi było pokolenie Proszowian z końcem lat 50-tych XX wieku...

    Moją skromną wiedzę o klubie uzupełniałem w rozmowie z Zygmuntem Millerem i Józefem Bratkiem.

    jeden z dyplomów zdobytych przez Zygmunta Millera w czasach gdy istniała sekcja podnoszenia ciężarów w LZS Proszowice (fot. zbiory Zygmunta Millera)


    Henryk Pomykalski   


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ