Odkopujemy schrony - na początek Hebdów
Dzisiaj jest: sobota, 18 kwietnia 2026 r. (108 d.r.)
Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy
M.Dzień Ochrony Zabytków, Ś.Dzień Krótkofalowca
Europejski Dzień Praw Pacjenta
Jutro (jeżeli będzie!): niedziela, 19 kwietnia 2026 r.
Alfa, Leonii, Tytusa
;) Dzień Czosnku,
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   artykuły dodane ostatnio   |   postacie   | 
 miejsca 
 |   wydarzenia   |   opracowania   |   ślady ZP   | 

serwis IKP / Skarby ZP / felietony, opracowania / miejsca / Odkopujemy schrony - na początek Hebdów



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
18  kwietnia   - sobota
19  kwietnia   - niedziela
20  kwietnia   - poniedziałek
21  kwietnia   - wtorek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Odkopujemy schrony - na początek Hebdów


     (fot. dobroni.pl)

    Hebdów, 29-10-2010

         Wiosną tego roku zlokalizowaliśmy cztery bardzo dobrze zachowane schrony typu Ringstand 58c umiejscowione na północ od Wisły w linii obrony zwanej Stellung A-2. Linia biegła przez miejscowości Dolany, Sierosławice, Kuchary, Gruszów, Mniszów i dalej w kierunku Proszowic oraz w kierunku Słomnik.

         Odnalezione w okolicach Hebdowa schrony były elementami dwóch linii obrony, pomiędzy którymi znajdował się rów przeciwczołgowy. Czas jaki minął od zakończenia wojny pozwolił prawie o niej zapomnieć i pozwolił niemal całkowicie zapomnieć o umocnieniach obronnych. Nawet najstarsi mieszkańcy z trudem przypominają sobie ich położenie. Jak wspomniano we wstępie stan techniczny schronów jest dobry, gorzej jest z ich zawartością. Powszechną praktyką było zasypywanie tych obiektów wszelkiego rodzaju odpadami z gospodarstw, uniknęły tego losu tylko te znacznie oddalone od siedzib ludzkich.

         Kilkanaście dni temu, z wynikiem pozytywnym, zakończyły się negocjacje z właścicielką gruntu, która wydzierżawiła nam na kilka lat teren wokół schronu, wraz z samym obiektem. Przedstawiliśmy tej, jak się okazało bardzo życzliwej Pani, nasze plany związane z odrestaurowaniem obiektu oraz szkice z czasów świetności schronu. Ostatecznie otrzymaliśmy zgodę na wykonanie prac ziemnych i utrzymywanie budowli w należytym stanie przynajmniej przez najbliższe lata.

         Po podpisaniu stosownej umowy na dzierżawę poinformowaliśmy o tym fakcie osoby zainteresowane tematem, które już wcześniej zadeklarowały chęć współpracy. Przed przystąpieniem do wykonania robót ziemnych podzieliliśmy się na dwie grupy, z których pierwsza przystąpiła do pracy w dniu 16 października od godzin porannych. Z zadowoleniem stwierdziliśmy, że część robót wykonały za nas służby zajmujące się utrzymaniem pasa drogowego oraz służby dbające o właściwy stan techniczny linii energetycznych. W wyniku ich działań usunięto drzewa i krzewy rosnące w bliskiej odległości i zasłaniające schron. Do usunięcia pozostały tylko gałęzie i reszty krzewów, co było zadaniem stosunkowo prostym.

         Trudności rozpoczęły się od chwili oczyszczania obiektu z nagromadzonych śmieci i odpadów, zwłaszcza tych szklanych, z którymi trzeba było obchodzić się szczególnie ostrożnie. Prace przebiegały w ten sposób, że kilku z nas oczyszczało schron od góry, inni podjęli próbę dokopania się do wejścia by i tą drogą usunąć część zalegających odpadów, pozostali usuwali 30 centymetrową warstwę ziemi ze schronu zmagając się z wszędobylskimi korzeniami. Po wielu godzinach prace zostały zakończone a ich efekt przedstawiamy na załączonych fotografiach. Pozostaje nam teraz wiara w to, że na następnym spotkaniu drugiej grupy schron zostanie całkowicie odkopany, oczyszczony i udostępniony osobom zainteresowanym historią II Wojny Światowej.


     (fot. dobroni.pl)
         Na miejscu prowadzonych prac odkrywczych pojawiło się kilku mieszkańców Hebdowa, byli wśród nich tacy, którzy podjęli z nami rozmowę na temat tego obiektu jak i samych walk w styczniu 1945 roku. Opowiadali oni o tym, że jeszcze w latach 60-tych można było natrafić na łuski po nabojach z karabinu maszynowego. Jako dziecko garściami zbierałem je w schronie i jego sąsiedztwie - mówił jeden z mieszkańców. Dodał jeszcze informację o odnalezieniu dwóch pocisków artyleryjskich, które zabrane zostały przez saperów.
         Kolejny świadek dokładnie wskazał miejsca linii okopów łączących poszczególne schrony. Pamiętał też czasy budowy tych schronów, i że majstrem budowlanym był Niemiec a prace wykonywali Mongołowie. Zapytany o bliższe informacje na temat robotników powiedział tylko, że byli potężnie zbudowani, mieli rysy mongolskie i pochodzili z dalekich, wschodnich terenów byłego ZSRR. Do budowy okopów wykorzystywano ludność polską nadzorowaną przez własowców*, a rozmowy między pilnującymi żołnierzami odbywały się wyłącznie w języku rosyjskim.

         Nie można jednoznacznie określić czy akurat ten schron brał udział w działaniach obronnych i w jakim zakresie, ponieważ w czasie walk mieszkańcy byli ukryci i bali się wychodzić. Ze swych kryjówek wychodzili dopiero po nadejściu Rosjan.

         W niewielkiej odległości od schronu, w Brzesku Starym znajduje się stary cmentarz, na którym pochowano 22 żołnierzy Wehrmachtu, co świadczy o stratach wśród Niemców, nie wiadomo jednak dokładnie w którym miejscu zginęli.

         Po zakończeniu wojny wszystkie budowle obronne, a tym samym i te schrony, były przez okoliczną ludność dewastowane, następnie stopniowo ulegały zasypaniu, zamuleniu, zanieczyszczeniu odpadami i zapomnieniu...

         Teraz należy zrobić wszystko by uchronić je od całkowitego zniszczenia, dlatego postanowiliśmy przywrócić im, w miarę możliwości, pierwotny wygląd i połączyć ścieżką edukacyjną, nawet taką wirtualną. Zaczęliśmy od tego Ringstanda (Tobruka), ale takie same próby podejmiemy z kolejnymi. Powstaje też plan połączenia poszczególnych odcinków umocnień z tymi Proszowicach i innych rejonach nadając im charakter historycznego szlaku regionalnego.


    * - Własowcy, potoczna nazwa dwóch dywizji piechoty, sformowanych pod koniec 1944 z rosyjskich jeńców przez generała A.A. Własowa i Komitet Wyzwolenia Narodów Rosji (Własowa ruch). W maju 1945, podczas powstania praskiego, 1 dywizja własowców wystąpiła przeciwko Niemcom. Po zakończeniu działań wojennych (zgodnie z ustaleniami konferencji jałtańskiej) własowców przekazano władzom ZSRR, pozbawiono praw obywatelskich, część rozstrzelano lub osadzono w łagrach.(Encyklopedia WIEM)

    Przygotowanie materiału: Rafał Podsiadło; Redakcja tekstu: Krzysztof Wojtusik   


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ