Okiem Tubylca - lipiec 1991
Dzisiaj jest: piątek, 17 kwietnia 2026 r. (107 d.r.)
Anicety, Klary, Rudolfina
;) Światowy Dzień Kostki Rubika
;) Międzynarodowy Dzień Paskudy
Jutro (jeżeli będzie!): sobota, 18 kwietnia 2026 r.
Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy
M.Dzień Ochrony Zabytków, Ś.Dzień Krótkofalowca
Europejski Dzień Praw Pacjenta
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   M.Fatyga   |   zrzęda p.   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   W.Nowiński - wrześniowe...   |   Magdalena K.-G. - prawo dla...   | 

serwis IKP / działy autorskie / okiem tubylca (Edward Wypych) / Okiem Tubylca - lipiec 1991



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
17  kwietnia   - piątek
18  kwietnia   - sobota
19  kwietnia   - niedziela
20  kwietnia   - poniedziałek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Okiem Tubylca - lipiec 1991

    (fot. Gazeta Lokalna)
    (fot. Gazeta Lokalna)

    Proszowice, 26-04-2016 [4-07-1991 (nr 14)]

         W budynkach wielorodzinnych, popularnych "blokach" spółdzielczych czy też komunalnych mieszka większość Proszowian. Dlatego nieobojętne powinny być im poruszone niżej problemy.

         Rzecz dotyczy rozwiązania przez Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej w Proszowicach umowy o administrację zleconą budynków i kotłowni, stanowiących własność, komunalną.

         W 1976 roku ówcześni decydenci doszli do wniosku, że zbyteczne jest utrzymywanie dwóch administracji zarządzających budynkami położonymi obok siebie w odległości kilkudziesięciu metrów z bliźniaczymi problemami, powiązane wspólną siecią grzewczą, wodną i kanalizacyjną, wspólnymi drogami i urządzeniami komunalnymi. Podjęta 15 lat temu decyzja przekazania spółdzielni mieszkaniowej w ramach tzw. administracji zleconej zasobów komunalnych była, co należy podkreślać, decyzją słuszną i celową. Potwierdziła ona koncepcję jednego gospodarza w jednym osiedlu.

         Upłynęło kilkanaście lat w czasie, których mimo faktycznej dwuwładzy (Urząd Miasta podejmował decyzje o przydziale mieszkali komunalnych i wielkości dotacji), administrowane zasoby uległy naturalnej symbiozie.

         Jest prawdą, że ostatnie, niełatwe lata, w których zaczęło brakować środków finansowych, a przekazywane okrojone dotacje docierały okrężną drogą z dużym opóźnieniem, zmuszając do okresowego angażowania środków własnych spółdzielni. Ale generalnie byłoby nieuczciwe twierdzenie, że spółdzielnia zmuszona była utrzymywać zasoby komunalne na podstawie li tylko decyzji administracyjnej. Umowa o powiernictwo gwarantowała jej 10% prowizję od ogólnych kosztów utrzymania zasobów, którą można było przeznaczyć na najpilniejsze potrzeby, w tym także remonty, na które nie byłoby jej stać bez znaczącej podwyżki czynszów.

         Co więc przemawia za nonsensownym rozdziałem proszowskiej mieszkaniówki, niekorzystnym dla każdej ze stron? Przecież spółdzielnia, okrojona do 8-miu budynków, stanie się słabym ekonomicznie karłem, przykładem firmy-ewenementu z perspektywą stagnacji a nie rozwoju. Firmy zmuszonej coraz w szerszym zakresie sięgać do Jedynego źródła utrzymania - kieszeni członków spółdzielni.

         Można zadać kolejne pytanie: czy tak ważka decyzja nie powinna zostać poddana weryfikacji przez ogół członków spółdzielni? Jednakże w sytuacji powszechnego zobojętnienia mieszkańców, jest to pytanie nierealistyczne. A szkoda, gdyż gremialne wystąpienie członków w tej sprawie mogłoby wpłynąć na zmianę niekorzystnych dla mieszkańców budynków spółdzielczych, a także (o czym być może nie wiedzą) mieszkańców budynków komunalnych - decyzji.

         Stajemy przed kolejnym Zebraniem Przedstawicieli członków spółdzielni, jej najwyższym organem i władzą. Jest to tym bardziej symptomatyczne po likwidacji wojewódzkich i centralnych szczebli spółdzielczych. Minimalna frekwencja na zebraniach grup członkowskich świadczy, że większość spółdzielców nie zdaje lub nie chce zdawać sobie z tego faktu sprawy.

         I na koniec kilka uwag natury ogólnej. Nasza, polska spółdzielczość jest ciężko chora - jej reanimacja wymaga przemyślanych działań reformatorskich. Dobry początek winien zrobić parlament i rząd, wychodząc z inicjatywą tworzenia korzystnych rozwiązali legislacyjnych. Wydaje się, że na pasywną postawę władz w tej kwestii, wpływa brak silnego lobby spółdzielczego i ogólna apatia członków - spółdzielców.

         Mam duże obawy, że w dobie powszechnej manii prywatyzacyjnej i tworzenia antyspołecznych ustaw mieszkaniowych, możemy obudzić się Już nie jako spółdzielcy lecz lokatorzy czynszowych kamienic, ci natomiast najbardziej "zaspani" na ulicy, bez dachu nad głową.

    Edward Wypych   


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ