Rójka
Dzisiaj jest: sobota, 1 sierpnia 2026 r. (213 d.r.)
Jarosława, Justyny, Nadziei
Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego, Dzień Światowej Sieci Internetowej
Jutro (jeżeli będzie!): niedziela, 2 sierpnia 2026 r.
Gustawa, Kariny, Stefana
Ś.Dzień Pamięci o Zagładzie Romów, ;) Dzień Kolorowanek
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   M.Fatyga   |   zrzęda p.   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   W.Nowiński - wrześniowe...   |   Magdalena K.-G. - prawo dla...   | 

serwis IKP / działy autorskie / pszczelarstwo to pasja / Rójka



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
1  sierpnia   - sobota
2  sierpnia   - niedziela
3  sierpnia   - poniedziałek
4  sierpnia   - wtorek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Rójka

     (fot. Pasieka ''Pod Słońcem'')

    Proszowice, 8-06-2012

         Rójka to rodzenie się nowej rodziny. Śmiem twierdzić, że jest to najbardziej uroczysty i najweselszy moment w życiu pszczoły. Rankiem było w ulu spokojnie i cicho, wylatywały z niego tylko nieliczne pszczoły, choć w pasiece trwała wytężona praca.

         Słońce podniosło się wyżej, rosa wyschła, niebo stało się błękitne. Trwa normalny ciepły i cichy dzień. Panująca cisza czasami przerwana swiergotem ptaków została zmącona szumem,bo nagle z drzemiącego ula wysypały się pierwsze pszczoły. Zachowują się tak, jakby były czymś podniecone, jakby się gdzieś spieszyły, miały jakieś zadanie do wykonania.

         Dopiero za nimi czarną lawiną wylatuje tysiące innych, jakby gnała je jakaś niewidzialna siła - razem z nimi wychodzi matka. Prześcigające się wzajemnie pszczoły śpiewają majestatyczną pieśń, do której nuty same napisały i rozumianą tylko przez siebie. Spieszą się, aby szybciej wznieść się w powietrze i dołączyć do swoich współtowarzyszek. Ten wesoły śpiew uroczyście i radośnie, wznosi się coraz wyżej zawisa nad pasieką, oznajmiając światu przyrody narodzenie się nowej rodziny pszczelej.

         Po krótkim okresie czasu ten uroczysty taniec zostaje przerwany, bowiem pszczoły znalazły sobie dla siebie wygodne miejsce w koronie drzew i krzaków, czasem na płocie lub balkonie. Zbijają się w ciemne grono czekając na swoją przewodniczkę życiową - matkę. Po kilku minutach ciężka ciepła masa zawisa na gałęzi i milknie. Jest to nowa rodzina, powstało coś, do czego pszczoły dążą przez krótki okres swojego życia, to znaczy, został przedłużony gatunek.

         Istnieje takie przeświadczenie, że pszczoły zbijają się w taki kłąb, aby przyciągnąć matkę, a zarazem uspokoić się i odpocząć. Ten jak się wydaje cichy i bezszumny twór jednak ciągle pracuje. Teraz do swej misji przystępują zwiadowczynie, które zaczynają poszukiwania miejsca na nowe gniazdo.

     (fot. Pasieka ''Pod Słońcem'')
         Po powrocie zwiadowczynie przedstawiają swoje wynalezione miejsca, zachwalając swoje propozycje wymyślnym tańcem, który jest znany tylko im. Przedstawiają między innymi stan zapasów, oraz warunki w jakich przyjdzie się im osiedlić.

         Zwykle rój podporządkuje się zwiadowczyniom, które bardzo energicznie i wytrwale tańczą na jego powierzchni. Kłąb szybko rozwiązuje się i podąża do nowego mieszkania.

         Rój nigdy nie przebywa długo w nowym miejscu, nawet wtedy, gdy zwiadowczynie wrócą z niczym. Przelatuje on w inne miejsce, znowu się uwiązuje i tak szuka długo dopóki nie znajdzie dla siebie miejsca.

         Czasami zwiadowczynie nic nie znajdują miejsca a zapasy pokarmu zabranego z ula się kończą, uwiązany kłąb zaczyna funkcjonować na gałęzi tworząc namiastkę ula. Pszczoły, które opuściły swój macierzysty ul zapominają na zawsze jego położenie, nawet wtedy, gdy taki rój osadzi się w tej samej pasiece.

         W połowie maja wykonując pracę w pasiece, spostrzegłem ciemną chmurę pszczół, która zbliżała się w moim kierunku. Ta ciemna masa zataczając koło nad moją głową osadziła się w ulu znajdującym się na skraju pasieki oddalonym około dwadzieścia metrów od innych. Koła te wyglądały tak jakby rój chciał się zaanonsować, że przyleciał i żeby się nim zająć.

         Wielka mądrość natury, to dążenie roju do tego, aby najdalej odejść od rodzinnego domu. Chroni to gatunek przed degeneracją wyklucza to bowiem chów krewniaczy nazywany chowem wsobnym, czyli rozmnażanie w bliskim pokrewieństwie.

         Rój znalazł sobie nowe gniazdo rozlokowuje się w nim rozpoczynając pracowite życie. Jedne pszczoły sprzątają i czyszczą, inne woszczarki budują plastry, a inne wylatują po nektar, jeszcze inne po pyłek.

         O biologii powstawania nastroju rojowego oraz rójki można pisać dużo, jednak wspomnę tutaj o jednym najważniejszym aspekcie. Jest to dziedziczna skłonność matki do rojenia się. Aby się temu przeciwstawiać należy niezwłocznie matkę wymienić.

    Włodzimierz Kowalski   


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ