Koniec świata? - cz.3 szatan i Nierządnica
Dzisiaj jest: niedziela, 26 kwietnia 2026 r. (116 d.r.)
Marii, Marzeny, Ryszarda
Dzień Drogowca i Transportowca, ;) Dzień Zięcia
Światowy Dzień Lekarzy Weterynarii
Jutro (jeżeli będzie!): poniedziałek, 27 kwietnia 2026 r.
Sergiusza, Teofila, Zyty
Światowy Dzień Grafika, Dzień Florysty
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   M.Fatyga   |   zrzęda p.   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   W.Nowiński - wrześniowe...   |   Magdalena K.-G. - prawo dla...   | 

serwis IKP / działy autorskie / politologia, poglądy Piotra / Koniec świata? - cz.3 szatan i Nierządnica



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
26  kwietnia   - niedziela
27  kwietnia   - poniedziałek
28  kwietnia   - wtorek
29  kwietnia   - środa
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Koniec świata? - cz.3 szatan i Nierządnica

    Jan van Scorel: Maria Magdalena (źródło: pl.wikipedia.org)

    Warszawa, 25-04-2026

         Święty Jan od Apokalipsy opisuje Wielką Nierządnicę jako Wielkie Miasto mające władzę królewską nad królami ziemi. Wielka Nierządnica (dop. aut. prostytutka w kościele) opisywana jest przez św. Jana jako odziana w purpurę i szkarłat..., dzierżąca w dłoni złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu... Badacze i bibliści zastanawiają się: czy to możliwe żeby przepowiednia Apokalipsy św. Jana mówiła o Watykanie opanowanym przez Szatana i tylko pozornie służącym Bogu.

         Poglądy o opanowaniu Kościoła Katolickiego przez Szatana nie są wymysłami współczesnych twórców internetowych, ale mogą nieść w przestrzeń publiczną duży ładunek dezinformacji tworzony przez wrogów i nieprzyjaciół Kościoła Katolickiego w celu umniejszenia Jego roli wśród wiernych, a zwłaszcza dezawuowania nauki społecznej kościoła katolickiego - w tym poglądów etyczno - moralnych Jana Pawła II. We współczesnych czasach chrześcijanie - katolicy oraz żydzi różnych wyznań (dop. aut. Judaizm - jako część i podstawa wiary chrześcijańskiej) są grupami społeczno - religijnymi najbardziej prześladowanymi we współczesnym świcie za swoją wiarę i wyznanie.

         Z kręgów kościelnych myślicieli i teologów wywodzą się poglądy o sedekwantyzmie - łac. Sede Vacante - oznacza nie obsadzony tron. W myśl tych poglądów po śmierci Piusa XII na tronie papieskim nie zasiadł już żaden prawdziwy papież. W świetle tej koncepcji wszyscy papieże po tym czasie - łącznie z Janem Pawłem II są antypapieżami. Jednocześnie koncepcja pomija fakt, że ostatni prawdziwy papież błogosławił wojska hitlerowskie maszerujące na podbój Europy. Zaś za prawdziwą granicę dla prawdziwej wiary oddzielającą od wiary odszczepieńczej uznawany jest Sobór Watykański II.

         Wydarzenia Soboru Watykańskiego II starały się dostosować doktrynę Kościoła do rzeczywistości XX wieku i uczynić Kościół bardziej otwartym i tolerancyjnym na osiągnięcia nauki i inne wyznania w tym niechrześcijańskie - lansując ekumenizm. Jednakże część teologów - ortodoksów uznała że Sobór usankcjonował odstępstwa od wiary i herezje przez co odszedł od zasad głoszonych przez Chrystusa. Jan Paweł II podczas Soboru - jako jego entuzjasta - wypowiadał się na temat teorii ewolucji twierdząc, że pod pojęciem stworzenia człowieka przez Boga należy rozumieć tchnięcie w niego duszy, nie zaś dosłownie lepienie z gliny. Konserwatyści uznali słowa przyszłego Papieża Polaka za herezję i zarazem dowód na to że jest antypapieżem.

         Zdaniem sedekwantystów Kościół posoborowy został skażony diabelskimi ideami, a spośród nich najbardziej niszczący jest modernizm. W świetle, którego dogmaty nie są dane raz na zawsze, ale podlegają wpływom i przemianom w zależności od okoliczności wynikających z rozwoju cywilizacyjnego, społecznego i kulturowego a także dostępności wiedzy i nabywania nowych umiejętności społecznych. (dop. aut.) - Nie jest to zjawisko nowe na kartach historii Kościoła. Bowiem biblijna jawnogrzesznica - być może, że byłą nią Maria Magdalena, którą Chrystus najbardziej miłował - wcześniej ratując Ją przed ukamieniowaniem, które było by zgodne z ortodoksyjnym ówczesnym prawem faryzejskim. Zatem Maria Magdalena spotyka się na swoje szczęście - zgodnie z rodzącym się nowym prądem myślowo - społecznym i etyczno moralnym w wykonaniu Chrystusa a mianowicie miłosierdziem.

         W podobnym tonie kilka tysięcy lat wcześniej - na tle umiejętności społecznych - możemy się wypowiadać o innej "grzesznicy" widocznej na kartach historii Kościoła - mianowicie Rachab, która uniknęła śmierci z rąk żydowskich żołnierzy - ale o tym poniżej.

         Chrystus - nie był tylko potulnym barankiem - potrafił wygnać kupców ze świątyni. Matce dziecka powiedzieć, że nie daje się psom tego co święte. Spowodować aby uschło drzewo oliwne nie dające owoców. Więc być może - tak sobie myślę - w zapalczywości na ludzkie zatwardziałe postawy etyczne i społeczne, w których człowieka stawiano przed prawo - a nie odwrotnie, pomyślał by sobie Chrystus o faryzeuszach, którzy wystawiali Go na próbę aby pierwszy rzucił kamieniem do pochwyconej prostytutki (tu dop. autora - czyli możliwe, że Marii Magdaleny) i rozpoczął procedurę zabójczego prawa faryzejskiego - "a wy... to za kogo się uważacie. Następnie zaczął wypisywać na piasku ich winy - zapewne: korupcję, znajomych sędziów przyjaciół zdrajców, cudzołóstwo, przekupstwo, szantaże wzajemne i zbieranie haków na kolegów itd. Kiedy odeszli i pozostała kobieta i Chrystus słyszymy słowa miłosierdzia - nikt Cię nie potępił - Nikt Panie. I Ja Ciebie nie potępiam odpowiedział Chrystus.

         Jakby wiedział dużo wcześniej, że kobieta będzie towarem dla świata - słabo chroniona szczególnie w czasie zagrożeń, niejednokrotnie posiadająca na utrzymaniu dzieci i dom - będzie oddawać to co ma najcenniejszego dla męskiej chuci i dla odreagowania, a także dla ratowania życia i zdrowia własnego i rodziny. Bo sex to także afrodyzjak - dlaczego żołnierz gwałci najczęściej po walce - bo odreagowuje stres i strach. I nikt nie zabrania mu sięgać po ten afrodyzjak, po który sięga także na zapas. Tu historia kobiet gwałconych na terenach zajętych przez Armie Radziecką - także współcześnie przez żołnierzy Armii FR - za przyzwoleniem najbliższych - z nasłuchu wywiadu HUR - żona do męża na froncie ...pogwałcisz kilka Ukrainek, a mnie przywieziesz...

         Maria Magdalena przez, niektórych teologów jest opisywana jako kobieta w średnim wieku zamożna i niezamężna oraz wiodąca dowolny tryb życia. Stąd zapewne możemy się domyślać siedmiu złych duchów zamieszkujących w jej osobie, od których Chrystus Ją uwolnił. Tego dnia była jedną z trzech kobiet, które Chrystus uwolnił od złych duchów. A które to kobiety później przylgnęły do Chrystusa. Na kartach pisma świętego mamy także przypadek dziewczyny zamieszkującej w okolicy Tyru i Sydonu uwolnionej od dręczeń złego ducha przez Chrystusa na odległość na prośbę matki. Należy przypomnieć że Tyr i Sydon to miasta portowe, w których kwitł handel i zapewne rozwijało się bujne życie erotyczne. W tym miejscu koniecznie trzeba podkreślić że nie kontrolowane życie towarzyskie - nieokiełznany hedonizm - prędzej czy później prowadzi ludzi - także chrześcijan różnych wyznań w tym katolików członków Kościoła do różnych form uzależnień (dop. aut. np. pornografię ogląda co drugi nastolatek - w wieku, w którym przystępuje do sakramentu bierzmowania - nie mówiąc o młodszych). Bardzo łatwo wchodzi się w orbitę sex - u w różnych jego wymiarach i na początku jest to przyjemne. Problemy psychiczne pojawiają się później, kiedy mózg młodego człowieka nasiąknie tym afrodyzjakiem - dopaminą - czyli hormonem szczęścia i domaga się więcej i w ten sposób uzależnia się.

         Z upływem czasu mózgi ludzkie stają się mniej plastyczne i mniej odporne na radzenie sobie z uzależnieniem i traumą. Pojawiają się natrętne myśli, brak akceptacji dla swoich zachowań, obsesje na swoim punkcje, życie w lęku i obawie, które ostatecznie przechodzą w dręczenia. Podrażnione neuroprzekaźniki nie wracają łatwo na swoje tory myślowe. Cały czas istnieją pewne obszary mózgu, które domagają się nagrody - afrodyzjaku. Na podobne rozdaje schorzeń cierpią - jeżeli nie wszyscy to wielu aktorów porno.

         Inaczej ma się sprawa jeżeli ludzie są zmuszeni do tego rodzaju aktywności, powodowani np. zabieganiem o własne zdrowie i życie albo podejmują takie działania w celach bezpieczeństwa także bezpieczeństwa państwa. Podobno sex wśród agentów/agentek wywiadu dla wykonania zadania nie jest zbytnio potępiany przez przełożonych i tych od ciała i tych od ducha... Ale jest tak niewiele współczesnych informacji na ten temat, że trudno cokolwiek pewnego napisać (są to tylko domysły i zasłyszenia, którym nie zawsze należy ufać). Jednakże jeżeli sięgniemy do starych archiwów żydowskiego wywiadu - (tu dop. aut. Księga Jozułego - Rozd. II oraz żydowski Midrasz) to odkryjemy tajemnicę Rachab - żydowskiej świętej z domu kananejskiego - będącej prostytutką - także żonę i matkę. Rachab okazała się być pierwszą sex-agentką dzięki, której możliwe było przeprowadzenie operacji wywiadowczej. W późniejszym czasie została żoną Jozułego - wg żydowskiego Midrasz. No cóż...

         W sposób mistrzowski tym rodzajem broni posługiwała się Krystyna Skarbek - Polska agentka specjalna czasów II wojny św. Ulubienica W. Churchilla. Zdobywając cenne informacje o planowanych operacjach faszystów, dotyczących także eksterminacji ludzi - podludzi jak to zwykli określać nas faszyści. Jednak ten sposób zdobywania informacji z przyczyn oczywistych nie jest przeznaczony (jak cała działalność wywiadowcza) do szerokiego propagowania i trudno uwierzyć, analizując różne źródła, że został on porzucony...

         Najlepiej jest jednak uzbroić młodych ludzi w odpowiednią wiedzę intymnego - zwłaszcza we współczesnym świecie zagrożeń w cyberprzestrzeni i w związku z wojną hybrydową i z nowymi technologiami AI, w której nasi przeciwnicy wykorzystują cały potencjał wiedzy psychoseksualnej w celu destrukcji struktur: rodziny, instytucji, państwa, kościoła i umniejszania ich roli w społeczeństwie. Jeżeli wnikliwie przeanalizujemy oddziaływanie propagandy na społeczeństwa we współczesnych konfliktach to dojdziemy do wniosku, że propaganda ta najbardziej nośna jest w obszarze intymności i pożycia wzajemnego ludzi. W tym obszarze służby są najbardziej aktywne i każda z wojujących stron posiada cały arsenał środków oddziaływania w tym zakresie - wykorzystywanych o wiele zawczasu przed rozpoczęciem konfliktu.

         Rosyjski analityk wojskowości - zdaje się że J.Felsztyński stwierdził: - aby pokonać przeciwnika należy obślinić jego ołtarze. Obrzydzić i zohydzić to co najbardziej wartościowe w atakowanej społeczności. Uważny czytelnik zauważy, że kampania oszczerczych informacji/dezinformacji na temat kościoła i jego członków pojawiła się na około 3/4 miesiące przed agresją FR na Ukrainę. Były to tzw. odgrzewane kotlety mające na celu zohydzić rolę kościoła i rolę jego pomocy humanitarnej przed spodziewanymi skutkami konfliktu zbrojnego z 22 lutego 2022 r. Podniesiono i odgrzebano wszystko łącznie z tzw. pedofilią klerykalną. Zjawisku pedofili w kościele katolickim, która rozprzestrzeniła się błyskawicznie, poświęcono całe rozprawy naukowe.

         Oczywiście nie znaczy to, w moim przekonaniu, że pedofile występują tylko w strukturach kościoła katolickiego. Kościół jednak jako instytucja odważnie przyznaje się do tego zjawiska dążąc do naprawienia szkód i zadość uczynienia ofiarom pedofilii, do których niestety należą i młodzi chłopcy ale także klerycy i młodzi księża - wide - A.Kobylański - Odpowiedź Kościoła Katolickiego na problem wykorzystania seksualnego osób nieletnich przez duchownych w latach 1984-2022 - "Teologia i Moralność" wolumen 17 (2022) nr 2 - Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

         Wiedzę dla dorosłych o pożyciu intymnym znajdujemy w wykładach pani Wandy Połtawskiej - bliskiej współpracowniczki Papieża Jana Pawła II w dziedzinie etyki i moralności, a także u innych etyków chrześcijańskich. Jeden z wykładowców Kościoła Luterańskiego na swoich seminariach pyta bezpośrednio swoich słuchaczy czy wiedzą kto wymyślił sex. Oczywiście przez pewien czas panuje cisza na sali. Następnie sam wykładowca odpowiada: Oczywiście, że Pan Bóg. No bo któż z ludzi mógłby wymyślić takie doznania podczas obdarowywania ukochanego własnym ciałem w tym (i/lub) kreowania życia. Albo tylko dla małżeńskiej radości. W przekaz tej wiedzy wiernym koniecznie musi włączyć się Kościół ze swoim potencjałem kaznodziejskim. Księga Pieśni nad Pieśniami wciąż czeka na odkrycie i nowe interpretacje w duchu Nauki Społecznej Kościoła i współczesnego Rerum Nowarrum - rzeczy nowych. To kolejne wyzwanie czasów posoborowych. Ale także wyzwanie czasów wojny hybrydowej - w której wartości te są na celowniku wroga. Bowiem zło czeka w ukryciu i jeśli nie uczynimy nic w tym zakresie to wylizie i zawłaszczy ten obszar po swojemu - profanując - czyli prostytuując miłość, którą głosi Kościół - między ludźmi i sprowadzając ją do aktów cielesnych (dop. autora. list św. Pawła do Koryntian - jaka jest miłość). Tym samym sprowadzając ludzi na poziom moralnego rynsztoka z powodu braku wiedzy. Będziemy jak woły miotane emocjami. Czyli zwierzęta. Szatan cieszy się kiedy udaje się człowieka sprowadzić do poziomu zwierzęcia.

         Niegdyś na zajęciach z etyki rozmawialiśmy na wolny temat, w którym poruszaliśmy idee reinkarnacji dusz. Jeden z licealistów objaśnił pozostałych, że kiedy dusza przebywa długi czas w niebie i doznaje ciągłego szczęścia i znowu szczęścia bo jest już nieskazitelnie czysta to w pewnym momencie dochodzi do wniosku, że nie zna pełni życia bowiem zapomniała co to jest nieszczęście. Dochodzi zatem do wniosku, że należy zejść na ziemię - czyli się narodzić zaczynając od poczęcia jako aktu seksualnego. Oczywiście z nieba na ziemię trafia się w tym procesie przez szeroko uchylone drzwi niebiańskie, które dusza sobie wybiera sama. W niebie podobno jest wiele takich drzwi - do wyboru.

         W tym momencie odezwała się jedna z licealistek - "wobec tego jakie to ważne aby akt seksualny - z założenia kreujący życie - był ze wszech miar uświęcony i nie odbywał się byle gdzie i byle jak - bo dusza od razu zniechęci się do świata". Przekonywujące autorytety w tym zakresie potrzebne są od zaraz.

         Jeżeli nie uczynimy nic - zło zawłaszczy ten Boski obszar kreacji i samo każe siebie nazywać bogiem. Że posiada do tego możliwości - niech świadczy poniższy przypadek.

         W pewnym kołchozie b. ZSRR - jego kierownik analizował swoje osiągnięcia i doszedł do wniosku, że na początku lat 20. XX w. prawie wszystkie kobiety Rosjanki były niedostępne, każda miała swego męża albo narzeczonego, a on nie potrafił znaleźć dla siebie odpowiedniej partii. Ale teraz po dwóch dekadach, kiedy został kierownikiem i od niego zależy nadanie racji żywnościowej to wszystkie kobiety przychodzą do niego w celach matrymonialnych. Samo przyszło - wystarczyło mocno i bez litości popierać linię partii. No oczywiście mężów tych kobiet nakazał wywieść na Sybir za praktyki religijne, które odprawiali w pobliskiej Cerkwii. Teraz oni w zonie, kobiety są jego, a z kościoła - cerkwi jest zrobiony magazyn. I nie było trzeba litości ani miłosierdzia. Ciało za chleb codzienny.

         Co pewien czas Watykanem wstrząsają skandale. Krytyka Watykanu uwikłanego w mroczne interesy finansowe banku watykańskiego lat osiemdziesiątych ub. wieku jest bardzo nośna dotychczas. Jednakże tylko uważny czytelnik wyłowi z fali krytyki wątki dotyczące celowej działalności obcych służb specjalnych państw komunistycznych w tym konkretnym przypadku GRU - wywiadu wojskowego b. ZSRR a obecnie Federacji Rosyjskiej mających na celu doprowadzenie do stałego uwikłania Watykanu w wielką aferę finansową i inne skandale na zasadzie - nie ważne czy on ukradł czy jemu ukradli - coś wspólnego z tym ma.

         Rosyjski Wywiad Wojskowy - GRU bardzo niebezpieczna struktura wywiadowczo - rozpoznawcza i dywersyjna oraz dezinformacyjna jest ukierunkowana na destrukcję struktur społecznych i kulturowych oraz struktur religijnych państw zachodu, które są uważane w Rosji zgodnie z dogmatami A.Dugina za państwa satanistyczne, które należy zwalczać wszelkimi metodami. Watykan jako ośrodek posiadający sprawczość kierownictwa religijnego nad strukturami chrześcijańskimi w państwach zachodnich - w tym poprzez kapelanów - mający wpływ na morale sił zbrojnych państw NATO jest jednym z ważniejszych celów dla działalności Rosyjskiego Wywiadu Wojskowego GRU. Idąc tokiem myślenia głównego watykańskiego egzorcysty ojca Gabriele Amortha - można się zastanowić i wysnuć wnioski, że w pierwszej kolejności na współpracowników GRU typuje watykańskich kardynałów niewierzących w Jezusa, biskupów mających związki z demonami i księży nie uznających istnienia szatana, duchownych ukrywających skandale pedofilskie i inne skandale obyczajowe w Kościele.

         Niezmienne od starożytności - jak każdy wywiad - także GRU bazuje na kompr-materiałach - czyli zdarzeniach, które albo zaistniały rzeczywiście albo zostały zręcznie wykreowane i w tej chwili stanowią obciążenie moralne osobistości watykańskich, przy pomocy których można kreować rzeczywistość lub wymuszać posłuszeństwo zachowań. Osobiście na tym tle zastanawiam się nad wypowiedziami papieża Franciszka z początku lutego/marca 2022 r. o słuszności działań Federacji Rosyjskiej na Ukrainie - pomimo widocznej masakry ludności cywilnej w Buczy. Na ile była to wypowiedź samodzielna wynikająca z osobistych przekonań papieża Franciszka, a na ile Papież był inspirowany np. sugestywnym przypomnieniem osobistego udziału w działaniach argentyńskich wojskowych podczas zamachu stanu w latach 70 ubiegłego wieku, kiedy to był jeszcze biskupem i popierał dążenia społeczne o zabarwieniu faszystowskim. Trzeba także uświadomić sobie znaczenie wizyty Papieża Franciszka w ambasadzie Rosji w przeddzień tych wypowiedzi. W każdym razie wypowiedzi Papieża Franciszka zostały miło przyjęte i podchwycone w narracji wojennej zarówno w Rosji jak i w Niemczech wtenczas przychylnych polityce Federacji Rosyjskiej.

         Na koniec polski wątek tajnych służb w Watykanie. Mniej więcej w pierwszej dekadzie XXI w. w Kościele po śmierci Jana Pawła II rozpoczęto ujawnianie skandali obyczajowych i osób z nimi powiązanych najczęściej wysokich rangą hierarchów kościoła. Gruchnęła także wieść, że oto Ojciec Hejmo pełniący posługę przy Papieżu był wieloletnim agentem polskiej byłej służby bezpieczeństwa i aktywnie działał na niekorzyść Kościoła Katolickiego w Polsce. Dopiero po wielu latach podczas wywiadu z jednym z prominentnych wyższych oficerów dawnej SB można było się dowiedzieć, że i owszem - mówił tenże oficer "w Watykanie mieliśmy swojego agenta w osobie Ojca Hejmo ale w Watykanie byli także Niemcy, którzy przy papieżu odgrywali znaczącą rolę - więc musieliśmy wiedzieć co ci Niemcy tam kombinują zwłaszcza przed wejściem Polski do struktur Unii Europejskiej w roku 2004 r.".

         Skutecznie zapodana informacja nosząca w sobie prawdę i nieco niedomówień stanowi niebezpieczną dezinformację potrafiącą długofalowo zniechęcić społeczeństwo i opinię publiczną do religii jak i sprostytuować - czyli profanować najlepsze intencje w zakresie ochrony wartości uznawanych w Polsce od ponad 1000 lat służące krzewieniu wiary, kultury i wolności narodowych w ramach cywilizacji łacińskiej, do której przystąpiliśmy odrzucając wpływy wschodniego Bizancjum. A, które przypomina nam się co jakiś czas swoim imperializmem i nie przebiera w środkach aby prostytuować rzeczywistość i osiągać swoje tajne cele.

    opracowanie: Piotr Staniszewski   


    ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
    1. ISBN 978 - 83 - 64761-78-3; - A.Kobylański; Odpowiedź Kościoła Katolickiego na problem wykorzystania seksualnego osób nieletnich przez duchownych w latach 1984-2022; [w.] Teologia i Moralność; wolumen 17 (2022) nr 2; Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ