Ziele, pamięć i wdzięczność...
Dzisiaj jest: piątek, 17 kwietnia 2026 r. (107 d.r.)
Anicety, Klary, Rudolfina
;) Światowy Dzień Kostki Rubika
;) Międzynarodowy Dzień Paskudy
Jutro (jeżeli będzie!): sobota, 18 kwietnia 2026 r.
Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy
M.Dzień Ochrony Zabytków, Ś.Dzień Krótkofalowca
Europejski Dzień Praw Pacjenta
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   M.Fatyga   |   zrzęda p.   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   W.Nowiński - wrześniowe...   |   Magdalena K.-G. - prawo dla...   | 

serwis IKP / działy autorskie / o godce... (Z.Grzyb) / Ziele, pamięć i wdzięczność...



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
17  kwietnia   - piątek
18  kwietnia   - sobota
19  kwietnia   - niedziela
20  kwietnia   - poniedziałek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Ziele, pamięć i wdzięczność...

    (fot. zbiory autora)

    Proszowice, 14-08-2025

         Sierpień dojrzewa. Powietrze pachnie zbożem, słońcem i miętą. Siedzę na ławce pod starą jabłonią, z kubkiem herbaty z mięty, i myślę sobie: dobrze, że już mam czas. Czas na myślenie, na wspominanie, na pisanie. Bo przez lata to się tylko biegło - praca, dom, obowiązki. Człowiek niby myślał, ale zawsze w drodze, a papier pusty. A teraz, gdy przychodzi 15 sierpnia, czuję, że trzeba coś powiedzieć. Bo to dzień, który mówi o tym, kim jesteśmy - jako ludzie, jako Polacy, jako dzieci tej ziemi.

    Matka Boska Zielna i Cud nad Wisłą

         W kościele mówią: Matka Boska Zielna - ta, co przyjmuje bukiety z ziół, kwiatów, kłosów. Ludzie święcą to, co dała ziemia, dziękując za plony, za zdrowie, za życie. A tego samego dnia, w 1920 roku, Polska obroniła swoją niepodległość. Młodzi chłopcy, często z różańcem w kieszeni, zatrzymali bolszewicką nawałę.

         I to był cud - nie tylko militarny, ale duchowy. I może nie przypadkiem stało się to właśnie 15 sierpnia, w święto Matki Boskiej, która patronuje ziemi, plonom i ludzkiej nadziei.

         To taki dzień, w którym warto połączyć modlitwę z pamięcią. Bukiet z ziół z wdzięcznością. I spojrzenie w niebo z szacunkiem dla tych, którzy bronili naszej wolności.

         I myślę sobie, że 15 sierpnia to też dzień, kiedy można sobie wyobrazić, że w ręku zamiast pęku ziół trzymasz karabin. Tak jak oni wtedy - młodzi chłopcy z sierpnia dwudziestego roku. Jedni szli do kościoła z bukietem, drudzy na front z bagnetem. I wcale się te drogi nie wykluczały. Bo jedno i drugie było modlitwą - tylko inaczej trzymaną w dłoniach. Jedno pachniało miętą i rumiankiem, drugie prochem i potem.

         I był wśród nich mój dziadek, Franciszek Grzyb, rocznik 1900. Poszedł na ochotnika, bo inaczej nie potrafił - bo jak nawała bolszewicka ruszyła na Polskę, to nie było czasu na kalkulacje. Wrócił, ale już zawsze nosił w sobie tamten sierpień. A ja, kiedy dziś niosę bukiet do kościoła, wiem, że on wtedy niósł w rękach swoją modlitwę w postaci karabinu.

    Ziele jako znak pamięci i mądrości

         Teraz, jak idziemy do kościoła z bukietem, to warto pomyśleć, że to nie tylko tradycja, taka "bo tak się robi". To jest gest wdzięczności - za naturę, za wolność, za przodków. Dawniej zioła miały moc - leczyły, chroniły, były znakiem Bożej opieki. A dziś? Często nie wiemy, co trzymamy w ręku. Kupimy bukiet w markecie, piękny, ale bez opowieści. A przecież mięta, dziurawiec, rumianek - to nie tylko rośliny. To kawał naszej tożsamości.

         Bo ziele to nie ozdoba. To lekarstwo, amulet, modlitwa spleciona z ziemi. Pokolenia przed nami znały ich moc. Wiedziały, że pokrzywa wzmacnia krew, że szałwia oczyszcza, że nagietek koi skórę. I nie trzeba być zielarzem, żeby zrozumieć, że ziemia, która nas karmi, może nas też leczyć. Matka Boska Zielna przypomina nam właśnie o tym - że jesteśmy częścią natury, nie jej panami.

    Wianki, dziewczęta i duchowość

         Pamiętam, jak kiedyś dziewczęta plotły wianki. I to nie dla mody, tylko z przekonania. W białych sukienkach, z ziołami w dłoniach, wyglądały jak żywe symbole czystości i nadziei. W Noc Kupały puszczały je na wodę, wierząc, że wianek pokaże przyszłość. W Boże Ciało niosły je w procesji jako znak pobożności. W Zielną - jako dar dla Maryi.

         Dziś ten zwyczaj zanika. Ale może warto go przywrócić. Nie jako folklor dla turystów, ale jako gest duchowy. Bo wianek to coś więcej niż ozdoba. To krąg życia, modlitwa spleciona z natury. Znak, że człowiek potrafi dziękować - nie tylko słowem, ale i gestem.

    Zioła, które warto znać - nie tylko w sierpniu

    No to chodźmy po kolei, jakbyśmy siedzieli pod lipą i układali ten bukiet na stół.
    • Mięta - ot, zwykłe listki, a jak człowiek doda do herbaty, to i brzuch przestaje burczeć, i oddech świeży. Gościnność w doniczce.
    • Dziurawiec - roślina światła. Niejednemu potrafiła rozjaśnić myśli, a i stany zapalne przepłoszyć.
    • Nagietek - żółty jak sierpniowe słońce. Skórę goi, bakterie przegania, a w sercu robi ciepło.
    • Rumianek? To już jak zapach dzieciństwa. Na sen, na ból, na spokój.
    • Pokrzywa - roślina siły. Kto pił napar, ten wie, że krew od razu gęstsza, a człowiek żwawszy.
    • I szałwia - mądrość w listku. Oczyszcza, leczy, pachnie tak, że człowiek ma wrażenie, jakby wpadł do babcinej spiżarni.
         To nie są tylko rośliny. To jest nasza kultura, pamięć, duchowość. I choć dzisiaj można kupić bukiet w markecie, warto wiedzieć, co się w nim kryje - bo wtedy każdy listek ma swoją opowieść.

    Czas na powrót do korzeni

         Nie jestem zielarzem. Jestem człowiekiem, który ma czas na myślenie. I myślę, że trzeba wracać do korzeni - dosłownie i w przenośni. Do ziół, do tradycji, do wdzięczności. Do pamięci o tych, którzy walczyli o wolność. Do Matki Boskiej, która przyjmuje nasze bukiety nie dla ozdoby, ale jako znak serca.

    15 sierpnia to dzień, w którym warto się zatrzymać. Spojrzeć na ziele w dłoni.
    I powiedzieć: dziękuję. Za ziemię, za wolność, za życie
    .

    Prawda?

    Zbigniew S. Grzyb (http://wislon.tv/autor.html)   


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ