Godka Zosi Olender na Festiwalu w Modlnicy
Dzisiaj jest: piątek, 17 lipca 2026 r. (198 d.r.)
Aleksego, Bogdana, Martyny
;) Światowy Dzień Emoji, Ogólnopolski Dzień Tabaki
Jutro (jeżeli będzie!): sobota, 18 lipca 2026 r.
Kamila, Karoliny, Roberta
Światowy Dzień Słuchania, ;) Dzień Kawioru
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   M.Fatyga   |   zrzęda p.   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   W.Nowiński - wrześniowe...   |   Magdalena K.-G. - prawo dla...   | 

serwis IKP / działy autorskie / o godce... (Z.Grzyb) / Godka Zosi Olender na Festiwalu w Modlnicy



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
17  lipca   - piątek
[9.00-15.00]   (Proszowice)
Zbadaj piersi w mammobusie!
18  lipca   - sobota
19  lipca   - niedziela
20  lipca   - poniedziałek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Godka Zosi Olender na Festiwalu w Modlnicy

    Zosia Olender (fot. zbiory autora)

    Proszowice, 14-09-2017

         Zofia Olender, II klasa Gimnazjum w Ostrowie, zajęła III miejsce w konkursie na historyjkę opowiedzianą gwarą krakowską, oraz nagrodę specjalną KRUS, za najlepsze wplecenie w opowiastkę elementów bezpieczeństwa w gospodarstwie rolnym podczas Festiwalu "Krakowska Godka'2017" w Modlnicy.

    Poniżej nagrodzony tekst Zofii Olender, zapis i wyjaśnienia opracowałem ja:

    Pôd Bôgiēm wåm gådåm jak było

    Pôślimy z kŭzynēm Robertēm na grånde do stryka Jerzēgo. Kiej my jabłek nagråndziēli, to pôleźlimy za stôdołe na pžykôpe. Hopkali my, ôbalali sie i magali na dół. Śmiēchu i chichraniå było huk.

    Nårås słysymy jakiesik darcia na ôkole u stryka.

    - A pŭdze haf franco jenna! Kaześ sie znoł ciućmo wyśpindrała. Skôranie bôskie z tym agarēm. Ślezies cy nie. Jesce sie ino ôstroncis i bēdzie świēže pińć!

    Ciekawoś nås wziēna i zeby nås nik nie uźråł, podpleźlimy sie na bałyku do płotka. Siedziēmy jak trusie i ôbglădåmy jak stryjnå śtērcy przy chałupie i dže sie jak fiks na côsik co wlazło na kŭce, co jes pžytulonå do stôdoły, a ô te kŭce ôpartå jes drabinka. Sczelyli my ôkiēm wyzy, a tamôj nad samym facyjåtēm stoi … kôza. Ciērpliwie wyskŭbuje mech spod găsiorów, ôbeźry sie, pžeźwiēkå i dali skŭbie. A stryjno nerwa bieže côroz wiēnkszå i côråz głośni sie dže. Ale, nie dziwôta pžecie, stryjnå zawdy ôzdartå baba była!

    W kôńcu nie sczymała, pôleciała po stryka i go pžywlekła pod kŭce.

    - Ô co się ôzchodzi? - pytå stryk.
    - Spôźryj ino hań! - gådå stryjnå i pôkazuje palicēm ku górze!

    Stryk ôździawiół gēmbe i sie paczy. W kõńcu gådå

    - Pôpśniēła nåm się ta mēnda. Cza po nio lēś, bo pžecie sama hadra nazôt po drabinie nie ślezie. - Jå nie põde, bô na piēncie måm bôloka.
    - Kiej cza, to cza! Jå põde - ôfiarówała sie stryjnå i nôcynå włazić pô drabince.

    Ściērpli my z kŭzynēm, bo kŭca była starå jak świat a dach na ni czymåł sie ino na bôży łasce.

    Co w ty kŭcy stryk ni miåł: jakiesik wihajstry, dinksy, poôbijane stołki, nåkastlik, staro bronke, brusek, kåjfos, staro fôlo, grace, ôzwore i cały na nic kõmu siurmajster. Jak się dach zaklăknie i załåmie, jak ta stryjnå nåm piźgnie do środka, to siedēm światów ino bēdzie...

    A stryjnå kiej by nic, jus przy kôzie. Nårås kôza sie sposczegła, ôbeźrała, puściēła bôbki i sie nåstompiēła. I någle trafiēła zådniom nôgom na pustke, wåhnēła się i nåcynå sie spłåzić na stryjno. Kapke jo potarasiēła, ale nåjgorse, ze zawadziēła tys ô nio, i stryjnå się smykiēm tēs spłåzi. A, ze czymała się drabinki, to drabinka leci za niēmi ôbiēma. Nôjpiērw rypła ô ziēmie kôza, ale się wygråjfała i z bekiēm ŭciekła. Za niom stryjnå, ino ze stryjnå baba jak smôk, jak dupła, to jaze dzwiēnkło i dziure jak cebžyk w ziēmi wybiēła. A na stryjno spadła noł drabinka. Scēnście ôd Bôga, ze pžy kŭcy była zrusanå ziēmia i pôre habērdzi, a nie kamiēnie cy tretułar, to mało wiela ji sie stało. Ale nôcyna tak skŭceć i låbiēdzić, kiejby pôciēže połåmała.

    Stryk ôd razu łap za kômórke i dzwoni po karētke. Karētka nawet prēndko się zjåwiēła. Ci z karētki uhåhali się ino pô påchy, kiej jēm stryk ôpowiedziåł, co się stało. Ôbeźreli stryjno, nic zgroźnego nie nålelźli, ale dlå świēntēgo spôkoju wziēni jo do śpitala w Proszowicach. Stryjnå nåjpiērw sie wagówała, ze takå nie wyrychtówano pôjedzie, ale kôniec kôńców pôjechała. Ze śpitala stryk jo wzion nawet ôd razu, bo ino ôbito i pôkaliconå troche ô habyrdzie była. No i wybiēła duzy palic u rynki. Cza było gips załozyć.

    Pôtēm urådzali co dali. Radziēli, radziēli i uradziēli, ze cza jēm duchym wypadek do proszoskiego kruzu* zgłosić. Z kruzu pžyjechåł jakiś pån swojom taksówkom. Ôzpytåł sie co sie stało, spisåł w papiērach i gådå, ze to protokół powypadkowy i kiej go napise na kompiuterze, to då do podpisu stryjnie i świadkom.

    - Panie Pån - gådå stryk - bēdzie s tego jaki hajs?
    - To zależy od lekarza orzecznika, jaki stwierdzi uszczerbek na zdrowiu powstały w wyniku zdarzenia. - ôdpowiedziåł urzēndnik - Im wyższy procent uszczerbku, tym wyższe możliwe odszkodowanie.

    Za påre dni wezwali stryjno do lēkåža w kruzie. Lēkåž ôbejźråł, ôbstukåł, ôbsłuchåł i pô jakiēmsik casie pžysło pismo, ze bēdzie ôdszkôdówanie, bo uscērbek 2 procynt, a stryjnå czeźwå i bez narkotyków była.

    - No tak - mrucåł stryk do stryjny - po côześ głupiå babo za tom kôzom na kŭce lazła. ôbolanoś ino i stratnå, bo w gôspodarce ni môzes robić.
    - Z kruzu ôdszkodówanie ôbiecujo! - ciesyła się stryjnå.
    - Cekoj! - žece stryk - Weś se ino taśke cy ôbiēracyk, abo lepi ducke, i kôgósik do põmocy, bô te hopy co ci dadzom za 2 ôd sta, to se sama nie ŭdźwigås! Zebyś ino ôt dzwiganiå sie nie ôberwała! - śmiåł się stryk.

    *kruz - KRUS (w gwarze krakowskiej "s" na końcu wyrazu wymawia się jako "z")

    Wymowa głosek krakowskich:

    Å å - (a/o) ułożyć usta jak do "a" a wyartykułować "o" - wymowa zbliżona do "o" literackiego
    Ă ă - (ą/on) ułożyć usta jak do "ą" a wymówić "on" - wymowa zblizona do "on" literackiego
    Ē ē- (e/y) usta jak do "e" a wyartykułować "y" - wymowa zbliżona do "y" literackiego
    Ô ô - (ło) wymawiać "ł" krótko, "o" dłużej
    Õ õ - (łó) wymawiać "ł" krótko, "ó" dłużej
    Ŭ ŭ - (łu) wymawiać "ł" krótko, "u" dłużej
    Ž ž - sz/rz - "sz" a w mniejszym stopniu "rz" zwykle na końcu wyrazu, przed następnym zaczynającym sie na "ma", "na" ale też w środku wyrazu przed "y", "e", "a"; ale jest bardzo dużo wyjątków.

    występ Zosi (film: edwardkrk)

    Słownik słów z którymi mogą być problemy:

    kŭca - szopa, przybudówka, najczęściej szybko sklecona,
    jakiesik wihajstry - różne rzeczy nie wiadomo do czego potrzebne,
    dinksy - pojedyncze części do wihajstrów,
    nakastlik - szafka nocna,
    bronka - cos podobnego do kultywatora,
    brusek - kamień do ostrzenia narzędzi,
    kajfos - skrzynia na zaprawę murarską,
    folå - skrzynia go gaszenia wapna,
    graca - narzędzie podobne do motyki do gaszenia wapna,
    ôzwora - część wozu konnego,
    cały na nic kómu siurmajster - różne rupiecie, coś bardzo zmieszanego, skotłowanego,
    taśka - koszyczek z przykryciem,
    ôbiēracyk - mały koszyk do zbierania owoców i warzyw,
    ôd sta - od stu np. procent,
    hopy - dużo pieniędzy.

    Zbigniew Grzyb "Wiślon"   


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ