Karu¶ łujka Ja¶ka
Dzisiaj jest: sobota, 6 grudnia 2025 r. (340 d.r.)
Dionizji, Leontyny, Mikołaja
Mikołajki, Dzień Odlewnika
Jutro (jeżeli będzie!): niedziela, 7 grudnia 2025 r.
Agaty, Dalii, Sobiesława
 
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   M.Fatyga   |   zrzęda p.   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   W.Nowiński - wrze¶niowe...   |   Magdalena K.-G. - prawo dla...   | 

serwis IKP / działy autorskie / o godce... (Z.Grzyb) / Karu¶ łujka Ja¶ka



 warto pomy¶leć?  
Je¶li będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
6  grudnia   - sobota
7  grudnia   - niedziela
8  grudnia   - poniedziałek
9  grudnia   - wtorek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Karu¶ łujka Ja¶ka

    Zbigniew Grzyb "Wi¶lon" (fot. zbiory autora)

    Proszowice, 6-09-2017

         10 wrze¶nia 2017, o godz. 15 w Modlnicy rozpocznie się Festiwal "Godka Krakowska'2017", któr± w towarzystwie p. Alicji Popiel w TVP będę miał przyjemno¶ć prowadzić. Będzie wiele konkurencji, w których będ± się zmagać uczestnicy. Jedn± z nich jest "Konkurs Gwary Krakowskiej", w której wykonawcy opowiadaj±c jak±¶ historyjkę, będ± musieli się popisać znajomo¶ci± słownictwa, akcentu i idiomów krakowskich oraz zdolno¶ciami oratorskimi i aktorskimi.

         Niedawno, jeden ze staj±cych w szranki konkursowe "wjechał mi trochę na ambicję" mówi±c, że sam "będ±c w ¶rodku" festiwalu powinienem przynajmniej napisać pogl±dow± opowiastkę w gwarze krakowskiej.

    Mówisz? Masz! Napisałem! A oto i ona.

         Dla wyja¶nienia. Przedstawiam opowiastkę w dwóch wersjach: pierwsza wersja jest zapisana głoskami literackiego polskiego alfabetu, a druga głoskami alfabetu godki krakowskiej. Jak już Szanownym Państwu Czytelnikom wyja¶niałem, zaistniała konieczno¶ć opracowania i wprowadzenia nowych liter, którymi można by zapisywać godkę krakowsk±, ponieważ alfabetem języka literackiego nie można zapisać specyficznych głosek, które występuj± w naszej godce, a nie występuj± w literackim języku polskim. Ale o tym w jednym z kolejnych odcinków naszego cyklu.

    Karu¶ łujka Ja¶ka

         Łujek Jasiek, kuzyn moi babusi, mioł kłónia. Piykny był, gryfny, ale i pszemondrzały jak fiks. Był cołkiym corny, z gwiozdkom na cole. Ujek głodoł na niego Karu¶. Dboł ujek ło swojego Karusia. Cyscół go, pucówoł i glancówoł. Kiej łujek kaj niym jechoł, to Karu¶ ino l¶niół.

         Ale Karu¶ ujka, chocios to było kochane i robotne kłónisko, to mioł tys swoje manije. Nieroz wymu¶trówoł łujka jak fiks. Na ten pszykłod. Kiej loł dysc i łozrobiyła się laruga a na drodze były kałuze abo i beła, to łujek boł sie rusyc spot łokołu na droge. Locego? Bo Karu¶ kiej wtyndy znaloz sie na drodze, jak ino uĽroł wode, to stanół zapaczuł sie w kałuze, łozkracół nad niom, pizg w som ¶rodek, tolo i sie mago. Nie paczół na to, ze mo na sobie cołki kóński pszyłodziywek i ze jes uwionzany pszy dy¶lu. Poharatoł nieroz tyn Karu¶ cało uprzonż co mioł na sobie.

         Godajom, ze nie do sie ktosik w kłónia robić. Ale Karu¶ chocios kłóń, to tys sie nie doł. Wiedzioł ile mo pociongnoć, zeby sie nie pszemyncyć. Kiej łujek drapoł na stajonku bronkom cy drapacym abo łoroł pługiym, to Karu¶ był taki pszespiegły, ze se licół ile moze pociongnoć. Kieby ino łujek pó¶ciół głymbi w ziymie pazury, abo lymiys, to Karu¶ ino sie łobeĽroł, spo¶roł na łujka z wyrzutym, stanół i nie pódzie dali ... jaze ujek mu nie popu¶ciół. Wtyndy pociongnół, i kiej mu jus spasówało, to rusół do roboty.

         Karu¶ wiedzioł tys wiela moze pociongnońć na wozie. A łujek wiedzioł, ze moze na wóz naładówać ino 12 kucków zbozo, i ani kowiorka wiyncy. Nie wiadomo, cy karu¶ licół te kucki, cy mioł takie zmysła, ze po równym jesce ciongnół jako tako, ale kieby ino pocół pod górke ze jest wiyncy, to tys stanół, łobeĽroł sie, spoĽroł znoł z wyrzutym na łujka i nie pódzie. Cekoł dotond, jaze łujek zrzuciół te dołozone cichcym kowiorki i dopiero pociongnół.

         Sakramyncko tys boł sie ałut. Kiej był przypiynty do wozu i usłysoł ino za sobom warkot auta, to stra¶nie wtyndy fisiówoł. Łot razu rejbówoł nogami w ziymie i dawoł takiego ¶punga, ze łujek ni mioł siyły, zeby go uczymać na lycach. Sciongoł go ino, zeby posed w pola, a nie pod inne ałuta, na łokazyjo jako.

         Dziadek Edek łopowiadoł mi, ze kiedysik, kiej z babciom jechali z jarmaku w Słomnikach, to w Wilczkowicach babcia głodo do niego. - SpoĽryj ino hajnok, ktosik znoł łotprawio rajdy po łonckach, cheba łujek Jasiek. Dziadek spoĽroł i to naprowde był łujek Jasiek ze swojym Karusiym.

    Taki to był tyn Karu¶ łujka Ja¶ka.

    A teraz z użyciem alfabetu godki krakowskiej:

    Karu¶ ŭjka Ja¶ka

    Ŭjek Jasiek, kuzyn môi babusi, miåł kõnia. Piēkny był, gryfny, ale i pžemondžały jak fiks. Był cåłkiēm cårny, z gwiåzdkom na cole. Ŭjek gôdåł na niego Karu¶. Dbåł ŭjek ô swojēgo Karusia. Cysciół go, pucówåł i glancówåł. Kiej ŭjek kaj niēm jechåł, to Karu¶ ino ¶niół.

    Ale Karu¶ ŭjka, chôciås to było kôchane i robôtne kõnisko, to miåł tys swoje manije. Nieråz wymu¶trówåł ŭjka jak fiks. Na ten pžykłåd. Kiej låł dysc i ôzrobiēła się laruga, a na drodze były kałuze abo i beła, to ŭjek båł sie rusyć spod ôkołu na droge. Locego? Bo Karu¶ kiej wtēndy znalåz sie na drodze, kiej ino uĽråł wode, to stanół zapaczół sie w kałuze, õzkracół nad niom , pizg w såm ¶rodek, tolå i sie magå. Nie paczół na to, ze må na sobie cołki kõński pžyôdziēwek i ze jes ũwiăzany pžy dy¶lu. Poharatåł nieråz tēn Karu¶ cało upžonż co miåł na sobie.

    Gõdajo, ze nie då sie ktôsik w kõnia robić. Ale Karu¶ chôciås kõń, to tys sie nie dåł. Wiedziåł wiela må pôciongnoć, zeby sie nie pžemēncyć. Kiej ŭjek drapåł na stajonku bronkom cy dråpacym abo õråł pługiēm, to Karu¶ był taki pže¶piegły, ze se licół wiela môze pôciăgnoć. Kiejby ino ŭjek pŭ¶ciół głēmbi w ziēmie pazury, abo lēmiēs, to Karu¶ ino sie õbeĽråł, spôĽråł na ŭjka z wyrzutēm, stanół i nie põdzie dali ... jaze ŭjek mu nie pôpu¶ciół. Wtēndy pôciăgnół, i kiej mu juz spasówało, to rusół do roboty.

    Karu¶ wiedziåł tēz wiela môze pôciăgnońć na wôzie. A ŭjek wiedziåł, ze môze na wóz naładówać ino 12 kŭcków zbôzo, i ani kôwiorka wiēncy. Nie wiadomo, cy Karu¶ licół te kŭcki, cy miăł takie zmysła, ze po równym jesce ciăgnół jako tako, ale kiejby ino pôcół pod górke ze jest wiēncy, to tēs stanół, ôbeĽråł sie, spôĽråł znoł z wyrzutēm na ŭjka i nie põdzie. Cekoł dôtăd, jaze ŭjek sruciół te dołozone cichcēm kôwiorki i dopiēro pôciăgnół.

    Sakramēncko tēs båł sie aŭt. Kiej był pžypiēnty do wôzu i usłysåł ino za sobom warkot aŭta, to stra¶nie wtēndy fisiówoł. Ôd razu rejbówoł nogami w ziēmie i dawåł takiego ¶punga, ze ŭjek ni miåł siēły, zeby go ũcymać na lēcach. ¦ciongåł go ino, zeby pôsed w pôla, a nie pod inne aŭta, na ôkazyjo jako.

    Dziadek Edek ôpowiadåł mi, ze kiedysik, kiej z babciom jechali z jårmaku w Słomnikach, to w Wilczkowicach babcia gôdo do niēgo. - SpôĽryj ino hajnok, ktôsik znoł õtprawio rajdy po łăckach, chēba ŭjek Jasiek. Dziadek spôĽråł i to napråwde był ũjek Jasiek ze swojēm Karusiēm.

    Taki to bēł tēn Karu¶ ŭjka Ja¶ka.

    Jak wymawiać:

    Å å - (a/o) ułożyć usta jak do "a" a wyartykułować "o" - wymowa zbliżona do "o" literackiego.
    Ă ă - (±/on) ułożyć usta jak do "±" a wymówić "on" - wymowa zblizona do "on" literackiego.
    Ē ē - (e/y) usta jak do "e" a wyartykułować "y" - wymowa zbliżona do "y" literackiego
    Ô ô - (ło) wymawiać "ł" krótko, "o" dłużej
    Õ õ - (łó) wymawiać "ł" krótko, "ó" dłużej
    Ŭ ŭ - (łu) wymawiać "ł" krótko, "u" dłużej
    Ž ž - sz/rz - "sz" a w mniejszym stopniu "rz" zwykle na końcu wyrazu, przed następnym zaczynaj±cym sie na "ma", "na" ale też w ¶rodku wyrazu przed "y", "e", "a"; ale jest bardzo dużo wyj±tków.

    Zbigniew Grzyb "Wi¶lon"   


    idĽ do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomo¶ci redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcj±

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; S±d Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; S±d Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wej¶cie na teren ko¶cioła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJˇ