facebook
Kościół parafialny w Pałecznicy

    Dzisiaj jest niedziela, 07 marca 2021 r.   (66 dzień roku) ; imieniny: Flicyty, Kajetana, Pauli    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   |   praca-Jobsora   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   wykaz miejsc   | 
 kościoły 
 |   kaplice   |   figury   |   krzyże   |   dwory   |   młyny   |   dzwonnice   |   inne archit.   |   atrakcje przyrodnicze   |   skarby utracone   |   inne...   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / miejsca, obiekty... / kościoły / Kościół parafialny w Pałecznicy
O G Ł O S Z E N I A



| historia kościoła - parafii | historia kościoła-parafii (2008) galeria grafik |

Kościół parafialny w Pałecznicy
pw. św. Jakuba Apostoła

(fot. Maciej Żywot)

Pałecznica, 24-07-2018

     Kościół pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła Starszego w Pałecznicy to jedna z najstarszych świątyń chrześcijańskich w naszym powiecie. Choć pierwsze wzmianki o kościele pochodzą z roku 1325, to istnieje kilka przesłanek świadczących, iż kościół mógł zostać wybudowany nawet dwa wieki wcześniej.

     Dowody, na wcześniejsze powstanie znajdziemy już w tym samym dokumencie, w którym po raz pierwszy wspomniano o kościele w Pałecznicy. Ów dokument głosi, iż w roku 1325 Pałecznica była już siedzibą dekanatu, zatem parafia musiała istnieć tu już dużo wcześniej. W kościele owym urzędowało wówczas dwóch proboszczów, nazywanych wtedy plebanami. Taka praktyka, popularna w czasach Piastów, świadczy o świetności i ważności pałecznickiej świątyni w ówczesnej Polsce.

     Kolejnymi przesłankami, świadczącymi o czasie powstania kościoła jest wspomniany, przez Długosza w Liber Beneficiorum, znajdujący się w Pałecznicy kościół z białego kamienia, co sugeruje iż był on budowany w stylu romańskim. Jako, iż nie ma nigdzie dokumentów świadczących o zniszczeniu i ponownej budowie kościoła w Pałecznicy, to ów romański kościół, to zapewne ten istniejący do dziś.

     Kolejnym argumentem, zdającym się poświadczać dużo starsze początki świątyni jest brak jakiejkolwiek wzmianki o fundatorze kościoła. Fakt, iż zapomniano o tym, kto faktycznie sfinansował powstanie świątyni, zdaje się potwierdzać, iż została ona zbudowana, na długo przed wspomnianym 1325.

(fot. Mateusz Gajda)

     Choć niestety historia kościoła w Pałecznicy, nie jest dobrze znana, to o historii samej wsi można znaleźć więcej faktów. Jeden z tych faktów, może nam pomóc w poznaniu tajemniczego fundatora. Owym fundatorem, choć jak wcześniej wspomniałem nie ma na to żadnych dowodów, wydaje się być członek rodu Lisów - Szczepan Magnus, właściciel Pałecznicy w drugiej połowie wieku XII. Szczepan, który pełnił funkcję wojewody krakowskiego za panowania Kazimierza Sprawiedliwego, dysponował zapewne majątkiem wystarczający na rozpoczęcie budowy kościoła. Fundatorem, mógł być oczywiście któryś z jego potomków, którzy kolejno władali wsią, lecz żaden z nich nie miał, już tak "dochodowej posady", aby logicznym z ich strony wydawało się przeznaczanie majątku na budowę świątyni.

     Kolejna poszlaka, znów pochodzi od Długosza, który w Liber Beneficiorum, wymienia wszystkie istniejące przy katedrze krakowskiej prebendy. Warto tu zaznaczyć, że podział majątku kapitulnego nastąpił pod koniec XI wieku, a reforma ustroju kapituły nastąpiła w roku 1166. Pałecznica jest tu wymieniona, jako druga wieś, która płaci dziesięcinę do piątej z kolei prebendy góreckiej. Piąta prebenda, oraz drugie miejsce, wśród ośmiu wsi płacących jej dziesięciny snopowe, może wskazywać o wczesnym powstaniu wsi, a co za tym idzie, może także kościoła.

     Długosz pisze w swoim dziele, że dziesięcina z Pałecznicy była przekazywana nie tylko dla prebendy, ale również dla proboszcza z Pałecznicy. Nie podaje jednak konkretnej daty, od której dokonywano rozdziału dziesięciny.

(fot. Mateusz Gajda)

     Ostatnią przesłanką wskazującą na powstanie kościoła w Pałecznicy w XII wieku, jest osoba jej patrona. Św. Jakub Apostoł Starszy, zwany też Większym, którego kult szerzony przez pielgrzymów podróżujących do Santiago de Compostela, gdzie znajdują się do dziś relikwię świętego, rozwinął się mocno, także w Polsce w XI i XII wieku, co za tym idzie, nadanie kościołowi w Pałecznicy, właśnie tego patrona, zdaje się wskazywać, iż powstał on właśnie w tym okresie.

krzyż misyjny (fot. Mateusz Gajda)

     Czas jednak odejść od przesłanek i domysłów, do konkretnych faktów historycznych. Pałecznica, znajdowała się w rękach rodu Lisów do roku1384, kiedy to bezdzietnie zmarł ostatni z nich Pakosz. Wtedy rozpoczął się spór, pomiędzy rodzinami jego sióstr, kto przejmie ziemię należące do Pakosza, w tym właśnie Pałecznicę. Rozpoczął się wtedy dla Pałecznicy okres wielokrotnej zmiany właścicieli. W ciągu ponad 100 lat, wieś była wielokrotnie sprzedawana, lub zamieniana na inne ziemię przez właścicieli ziemskich.

     Kolejną ważną datą, dla wsi, ale jak się później okazało dla kościoła w Pałecznicy, jest rok 1527, kiedy to Jan Zajfert (Sayfret), sprzedał Pałecznicę Mikołajowi Szydłowskiemu, który jeszcze w tym samym roku przekazał ją swojemu szwagrowi Stanisławowi Lasockiemu (senior). 7 lat później po śmierci Lasockiego wieś odziedziczył jego syn Stanisław Lasocki (junior).

     Ten zafascynowany Reformacją w roku 1550 przemienił kościół w Pałecznicy na zbór. Kościół, był we władaniu innowierców, przez mniej więcej 30 lat, aż znów stał się świątynią katolicką. Jednak wcześniej w roku 1568 w świątyni odbył się synod innowierców. Na szczęście Lasocki należał do tych działaczy reformacji, którzy nie dewastowali byłych świątyń katolickich, dlatego, kościół wrócił pod władanie Watykanu w niezmienionym stanie. Ponowną konsekrację kościół przeszedł, już niewiele ponad 100 lat, po swojej rekoncyliacji, po odzyskaniu z rąk innowierców.

figura Matki Bożej - 1916 (fot. Mateusz Gajda)

     Kolejna konsekracja odbyła się w roku 1695, a jej powodem było zainstalowanie nowego wystroju kościoła, w skład, którego wchodzą min. obecne w nim do dziś ołtarze boczne: NMP z dzieciątkiem Jezus, oraz św. Jakuba Starszego Apostoła. Kolejna restauracja kościoła odbyła się w okolicy roku 1826. W I połowie XIX wieku, kościół powiększono w stylu neogotyckim, dobudowano do kościoła dwie kaplice boczne (dziś poświęcone św. Antoniemu i św. Maksymilianowi Marii Kolbe, a do prezbiterium dobudowano zakrystię, z drzwiami prowadzącymi na cmentarz, który wtedy znajdował się obok kościoła.

     Posadzkę znajdująco się w kościele ułożono w 1882 roku, o czym świadczy płyta zatarta w murze świątyni. Nie wiadomo dokładnie, kiedy została dobudowana wieża przy korpusie kościoła, wiadomo, według informacji z wizytacji kościoła przez Krzysztofa Kazimierskiego, która odbyła się pod koniec wieku XVI, już wtedy wieża była stara, gdyż dach w niej był popsuty. Dziś w tej wieży znajdują się trzy dzwony, w tym jeden gotycki z XV wieku, który dzięki interwenci parafian, nie został zabrany, przez okupantów w czasie II wojny światowej.

     Najbardziej wartościowe zabytki kościoła, to jednak wspomniane wcześniej ołtarze boczne, znajdujący się w północno-wschodnim narożniku nawy ołtarz św. Jakuba Starszego Apostoła i bliźniaczy w południowo-wschodnim narożniku nawy ołtarz Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem Jezus. Na filarach obydwu ołtarzy znajdują się półklęczący aniołowie z rękami uniesionymi do góry, po jednym na każdym z dwóch filarów ołtarza. Ołtarze są pozłacane, choć wcześniej jak poświadcza np. wizytacja biskupa Michała Poniatowskiego z 1783 roku, były one pokryte prawdziwym złotem płatkowym.

figura Jezusa niosącego krzyż - 1914 (fot. Mateusz Gajda)

     Obydwa ołtarze mają na szczycie figurki, ołtarz św. Jakuba zdobi postać klęczącego na prawe kolano mężczyznę z rękami wysuniętymi przed siebie. Kształt jednej z rąk świadczy, iż mężczyzna coś w niej trzymał, bardzo prawdopodobne, że był to krzyż, jednak w ciągu wieków zdobienie zaginęło.

     Na szczycie ołtarza NMP znajduje się natomiast. Duch Święty, pod postacią gołębicy, otoczony przez 9 złocistych promieni. Na ołtarzach znajdują się również obrazy. Na każdym jeden główny, oraz jeden mniejszy u góry. Na ołtarzu św. Jakuba Starszego Apostoła, główny obraz przedstawia oczywiście patrona parafii. Wyżej znajduje się natomiast podobizna św. Franciszka z Asyżu. Drugi ołtarz zdobią obrazy NMP z Dzieciątkiem Jezus na lewym ręku, oraz berłem w prawym. Powyżej natomiast usytuowany jest obraz św. Kajetana z Dzieciątkiem Jezus na rękach.

     Obrazy św. Jakuba i Marii zostały przyozdobione srebrnymi sukienkami, które nałożono na oryginalne namalowane stroje. Sukienka NMP pochodzi z roku 1739. Sukienka na obrazie patrona parafii jest zapewne odrobinę młodsza, w przeciwieństwie do tej ozdabiającej obraz Najświętszej Panienki, nie ma wygrawerowanej daty powstania. Kolejna ingerencja w obrazy miała miejsce na przełomie wieku XIX i XX, kiedy oryginalne obrazy zostały przemalowane. Obecnie obraz NMP, jest zasłonięty, przez inny obraz ukazujący Zwiastowanie, odsłaniany jest tylko w czasie mszy świętej. Niedawno obydwa ołtarze zostały odnowione i 22 lipca ponownie poświęcone.

     Innymi wartymi wspomnienia zabytkami są ambona z wieku XVIII i chrzcielnica młodsza o jeden wiek. Warto zwrócić też uwagę na dwie marmurowe tablice wmurowane w ściany kościoła, upamiętniają one pochowanych w katakumbach kościoła członków rodziny szlacheckiej Bocheńskich, byłych właścicieli dworu w Nadzowie, dobroczyńców parafii.

     Przed kościołem znajdują się krzyż misyjny oraz dwie figury Matki Boskiej, oraz Jezusa niosącego krzyż. Za kościołem usytuowany jest ołtarz polowy.

     W ciągu lat o kościele w Pałecznicy powstało kilka legend min. taka, iż miał on początkowo pełnić funkcję twierdzy, a nie kościoła, oraz że w czasie wymiany posadzki natrafiono na zawalony tunel, który mógł prowadzić do dawnego dworu w Pałecznicy. Jednak są to tylko legendy, które podaję tu, jako ciekawostki, gdyż nie ma żadnych źródeł pozwalających je potwierdzić.

     Warto odwiedzić kościół w Pałecznicy, choćby, dlatego, że znajduję się na szlaku pątniczym św. Jakuba. Zbliża się 25 lipca, czyli święto św. Jakuba, a co za tym idzie w parafii odbędzie się odpust. Ten fakt, oraz to, iż mamy wakacje daje nam świetną okazja do odwiedzenia kościoła. Polacy dużo zwiedzają w kraju i za granicą, jednak czasem może warto spojrzeć bliżej. Nie trzeba jechać do Krakowa, czy Warszaw, by zobaczyć miejsce z ciekawą historią. Takimi miejscami są właśnie nasze okoliczne kościoły.

     Może, zatem warto zamiast lecieć na plażę, lepiej wsiąść w samochód i pojeździć po okolicznych parafiach, zwiedzając nasze świątynie a przy okazji zwiedzania wziąć udział w mszy świętej.

opracował: Mateusz Gajda   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. materiały własne parafii pod wezwaniem Świętego Jakuba Apostoła, udostępnione, dzięki uprzejmości księdza proboszcza Bogdana Pasisza
  2. materiały własne IKP
  3. strona internetowa diecezji kieleckiej
  4. "Niedziela" nr.21/2016



| historia kościoła - parafii | historia kościoła-parafii (2008) galeria grafik |



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Ludzie są jak kwiaty; stworzeni do tego, aby się rozwijać.
(Andre Liege)
marzec  7  niedziela
marzec  8  poniedziałek
[9.00-16.00]   (Proszowice)
Dzień Zdrowia w Proszowicach
marzec  9  wtorek
marzec  10  środa
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ