facebook
Figura Matki Boskiej w ostrowskim lesie
Loading

    Dzisiaj jest środa, 17 stycznia 2018 r.   (17 dzień roku) ; imieniny: Antoniego, Henryki, Mariana    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   wykaz miejsc   |   kościoły   |   kaplice   | 
 figury 
 |   krzyże   |   dwory   |   młyny   |   dzwonnice   |   inne archit.   |   atrakcje przyrodnicze   |   skarby utracone   |   inne...   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / miejsca, obiekty... / figury / Figura Matki Boskiej w ostrowskim lesie
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP



Figura Matki Boskiej w ostrowskim lesie

(fot. Henryk Pomykalski)

Ostrów, 18-12-2017

     Ziemia Proszowska, od zarania dziejów państwa polskiego, zdobiona była, wrastającymi w nasz krajobraz, symbolami chrześcijaństwa. Wiele figur wcześniejszych pogańskich bóstw przekształcało się w chrześcijańskie symbole. Taką jest figura Światowida z Karwina, z datą 1814 roku, zachowana od zniszczenia przez Stanisława Kaczmarczyka, a przekazana przeze mnie władzom Nowego Brzeska, gdzie docelowo ma znaleźć się w miejscowym muzeum.

     Z biegiem wieków, obok drewnianych kapliczek i krzyży, przybywały figury, z reguły, z kamienia pińczowskiego, wykonywane najczęściej przez artystów kamieniarzy z tego miasta. Były skromnymi i pięknymi. Upamiętniały ważne wydarzenia z życia rodzin, lokalnej społeczności i narodu.

     Kres drewnianych krzyży i figur nastąpił w latach 70-tych XX wieku, nie ze względów politycznych, ale z uwagi na obojętność społeczności wiejskich, gdy budowano utwardzone drogi w naszym regionie. Z uwagi na pogarszające się środowisko, figury zatracały swoje piękno i pamięć o fundatorach i intencjach. Nie mniej, wiele rodzin dba o te figury, które znalazły się w obrębie ich gospodarstw lub w przestrzeni wiejskiej.

     Tak jest w Szczytnikach, gdzie Kubikowie i Pietrasowie opiekują się "swoimi" figurami. Okazale prezentują się odnowione w Bobinie i Proszowicach, "Boża Męka" i "Biały Krzyż". Część z nich ma czytelne intencje, nazwisko fundatora i datę powstania. Te które zdobi Chrystus Król w cierniowej koronie i Bolejąca Matka Boska, najprawdopodobniej w intencji fundatorów upamiętniają poległych w Powstaniu Styczniowym. Jednak dużo z nich jest bez jakiejkolwiek informacji.

     Do takich należy figura Matki Boskiej w ostrowskim lesie, zwanej w tej części janowskim. Figura na wysokim cokole, zlokalizowana jest w środku lasu, w dolince nad małym źródełkiem. Trudno do niej trafić, nie znając krętych i stromych ścieżek.

Kto jest jej fundatorem i w jakiej intencji ją postawiono?...

     Miejscowa społeczność zatraciła tę pamięć... Od paru lat, propaguję tezę, że jest to figura upamiętniająca pamięć poległych partyzantów w potyczce z Moskalami w 1863, w Janowie, dziś przysiółku Ostrowa. Tych wydarzeń związanych z potyczkami, udziałem w nich, podobnie jak w Insurekcji 1794 roku, setek kosynierów, przemarszem oddziałów partyzanckich w Powstaniu Styczniowym jest wiele.

znaleziona w pobliżu figury ostroga (fot. Henryk Pomykalski)
     Prawdopodobnie właściciel Ostrowa i mieszkający w nim od 1889 Józef Deskur wraz z poślubioną Zofią z Klemensowskich, spowodował ekshumację zwłok poległych i przeniesienie na cmentarz parafialny w Kościelcu, gdzie do dziś istnieje ich zbiorowa mogiła, a na miejscu potyczki ufundował figurę. Pośrednio, wg mnie świadczy o tym płaskorzeźba na cokole, typowa dla dzieł artysty, gdzie korona zdobiąca głowę mężczyzny tulącego dziecko, jest podobna do korony stanowiącej o herbie Deskurów i znaleziona w sąsiedztwie ostroga, która w zamęcie potyczki odpadła z buta jeźdźcowi - mógł być powstaniec lub żołnierz rosyjski.

Mogiła w Kościelcu jest ogrodzona betonowymi, zwężającymi się ku górze słupkami, połączonymi metalowym łańcuchem i osadzonymi na betonowym obramowaniu. U wezgłowia mogiły znajduje się ściana pomnikowa z kamiennych bloczków z prostokątną tablicą z napisem: "MOGIŁA POWSTAŃCÓW STYCZNIOWYCH". Pochowano tu 93 żołnierzy z armii austro-węgierskiej i 108 z armii rosyjskiej, poległych lub zmarłych w okresie I wojny światowej. W miejscowej tradycji obiekt stanowi miejsce pamięci lub pochówku powstańców z 1863 r.
(fot. grobywojenne.malopolska.uw.gov.pl)

Kim był Józef Deskur?

Wiedzę o tej wyjątkowej osobie, zaczerpnąłem z artykułu Małgorzaty Gorzelak Józef Deskur (1861-1915). Artysta i ziemianin z Sancygniowa k. Pińczowa.

    Jego ojcem był Andrzej Deskur, który za udział w wydarzeniach 1846 roku skazany został wyrokiem przez sąd wojenny na śmierć, w ostatniej chwili zamienionym na wyrok dożywotnich, ciężkich robót na Syberii, skąd wrócił w rodzinne strony w 1860 roku. Nieugięty w walce o Polskę, ponownie wziął udział w Powstaniu (Styczniowym), pełniąc funkcję naczelnika cywilnego powiatu miechowskiego.

     Aresztowany i skazany na osiedlenie w guberni tobolskiej, wrócił do Sancygniowa w 1867 roku. Łącznie na Syberii, jako więzień spędził 15 lat. Miał dwóch synów, Józefa (1861-1915) i Antoniego (1862-1890).

     Józef ukończył gimnazjum św. Anny w Krakowie, a później studiował w Pradze filozofię i równocześnie w szkole rysunkowej Franza Ćermaka. Od 1880 roku kształci swoje umiejętności malarskie w Monachium i w Paryżu. Po powrocie do kraju w 1889 roku, poślubił Zofię z Klemensowskich. Młoda para zamieszkał a w Ostrowie. W bogatej twórczości artysty, wiele jego głośnych dzieł powstało zapewne w Ostrowie, np. z lat 1898-1899, z cyklu "Wojna", z lat 1896-1906, z cyklu "Baśnie z tysiąca i jednej nocy" czy obraz "Powsiada".

     Na pewno z okresu ostrowskiego, gdzie zamieszkiwał do 1900 roku, jest obraz "Widok parku w Ostrowie", portrety kobiet z najbliższej rodziny, miejscowych chłopów, w tym portret Dońca oraz pejzaże okolic Ostrowa. Po przeprowadzeniu się do Sancygniowa, był aktywny w działalności społecznej. Wyrazem tego jest aktywny udział w Wystawie Rolniczej w Miechowie w 1903 roku, organizowanej przez krąg działaczy związanych z Jutrzenką.

     Myślę, że mój wywód na temat tej urokliwej Matki Boskiej w ostrowskim lesie jest zgodny z prawdą historyczną, a figura upamiętniająca potyczkę powstańców z Moskalami w 1863 roku, której fundatorem był wyróżniający się w skali Polski artysta, zasługują na wdzięczną pamięć w naszym regionie...

Takich symboli wiary i patriotyzmu, na naszej Ziemi Proszowskiej jest wiele, niech w 100 lecie odrodzenia Naszej Ojczyzny, odzyskają pamięć i przemówią do myślenia o tych, którzy wielkim wysiłkiem organizacyjnym i finansowym pragnęli przekazać posłanie o wierze i ojczyźnie.

trudno do niej trafić, nie znając krętych i stromych ścieżek (fot. Henryk Pomykalski)


opracował: Henryk Pomykalski   

fot. Henryk Pomykalski
zdjęcia 9-12-2017   publikacja: 18-12-2017



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Jeżeli naprawdę kocham jakąś osobę, kocham wszystkich, kocham świat, kocham życie.
(Erich Fromm)
styczeń  17  środa
styczeń  18  czwartek
styczeń  19  piątek
styczeń  20  sobota
DŁUGOTERMINOWE:
[wystawa fotograficzna]   Czechy oczami studentów
[do 28.02.2018]    (Proszowice)
Plan kolędy 2017/2018 w parafii Proszowice
[od 27.12.2017 do 31.01.2018]


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowickiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki; 2016 Internetowy Kurier Proszowski
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ