Zielona
Dzisiaj jest: niedziela, 20 września 2026 r. (263 d.r.)
Eustachego, Faustyny, Renaty
 
Jutro (jeżeli będzie!): poniedziałek, 21 września 2026 r.
Darii, Mateusza, Wawrzyńca
MD Pokoju,Ś. Dzień Osób z Chorobą Alzheimera
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 

serwis IKP / Skarby ZP / historia proszowskich ulic / Zielona



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
20  wrzesień   - niedziela
21  wrzesień   - poniedziałek
22  wrzesień   - wtorek
23  wrzesień   - środa
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • historia proszowskich ulic


     (fot. Łukasz Pieczyrak)

    Proszowice, 27-03-2012

         Prawdziwie Zielona. Wody Szreniawy i Ścieklca, z rosnącą na ich brzegach wszelkiego rodzaju roślinnością, krzewami, drzewami oraz gnieżdżących się wśród nich ptaków, stwarzają specyficzny urok, tej w mieście, a jakby poza miastem ulicy. Jej nazwa trafnie odzwierciedla stan faktyczny.

    Ścieklec, potok - rzeczka, o długości 22,4 km, swoje źródło ma w rezerwacie przyrody Dąbie w Klonowie, na wysokości 270 m n.p.m. Wody tego potoku, niczym strumień górski, płyną przez Marchocice, Dziemierzyce, Smoniowice, Przemęczany i dalej przez Radziemice do Proszowic, gdzie przy ulicy Zielonej łączą się ze Szreniawą. Na obszarze gminy Radziemice, potok ten przyjmuje strumyk Racławki, płynący u podnóża kopca Kościuszki w Racławicach i biegnącego od Łętkowic, potoku Kniejówka.

         Powierzchnia zlewni tej rzeki wynosi 146,2 kilometra kwadratowego. Ścieklec z dopływami stanowi o pięknie krajobrazu Wyżyny Miechowskiej i Płaskowyżu Proszowskiego.

         Z końcem lat 50 - tych XX wieku, potok ten, od Makocic - Gniazdowic do Proszowic, został obwałowany. Przed jego regulacją, szczególnie jesienią i wczesną wiosną, łąki w dorzeczu tych rzek stanowiły rezerwuar wody dla setek tysięcy metrów sześciennych wody w okresie wylewów Szreniawy i Ścieklca. Wówczas Ogrodziska przypominały półwysep wdzierający się w ogrom wód od południa, północy i wschodu.

     (fot. Łukasz Pieczyrak)
         Sprawnie funkcjonujący system melioracyjny, sprawiał, że łąki te stawały się jeszcze bardziej urodzajne. Różnica wzniesień między źródłem a ujściem do Szreniawy wykorzystywana była przez stosunkowo dużą liczbę młynów na tej rzece - potoku. Jeszcze po II wojnie światowej pracowały młyny w Opatkowicach, Gniazdowicach, Rzędowicach, Błogocicach i około 200 metrów przed połączenie się ze Szreniawą w Proszowicach, przy ulicy Zielonej.

         Młyn w tym miejscu funkcjonował już w XV wieku, a być może i wcześniej. Dokument z 1498 roku mówi o podjęciu dzierżawy tego młyna przez proszowskich mieszczan. Wydaje się, że od powstania podrzęctwa na Zagrodach Królewskich, stanowił zawsze własność wielkorządów krakowskich. W dokumentach występował pod nazwą młyna Błonnego. Jego dzierżawcami były min. rodziny Radoszowskich (1615-1636), Jakuba Gierwatowskiego (1660), Franciszki Tymówny (1679), Franciszka Strowskiego (1686-1696), Kazimierza Florczykowica (może Florczykiewicza?) (1709-1736) i wielu innych.

     (fot. Łukasz Pieczyrak)
         Na mocy rozporządzeń, mieszczanie zobowiązani byli mleć zboże w młynach dworskich, w tym w Błonnym. W XVIII wieku, w młynie tym, o dwóch kołach, krytych strzechą, znajdowały się izdebka i piekarnia, a w obejściu stajenka, szopa, olejarnia, chlew, chlewik i stodoła. Był on często remontowany. O tym i innych młynach w Proszowicach pisał Franciszek Leśniak w monografii Proszowic. Młyn ten, podobnie jak dwór na Zagrodach, po zaborze naszego regionu przez Austriaków i sporządzonej inwentaryzacji, został, jako własność rządowa sprzedany.

         Z końcem XIX wieku i do lat 40-tych XX wieku, był on własnością rodziny Garbusińskich-Grethów. Nie mieszkają już w Proszowicach potomkowie tej rodziny. Rodziny zasłużonej w życiu naszego miasta. Pozostał po nich grobowiec na cmentarzu parafialnym wykonany przez Michała Nicponia (29.IX.1853-17 IX 1926), najwybitniejszego artysty z Proszowic, pracującego w kamieniu pińczowskim. Jego dziełem są min kolumny zdobiące główne wejście na cmentarz parafialny w Proszowicach i znaczące części odnawianego po I wojnie kościoła w Książu Wielkim.

     (fot. Łukasz Pieczyrak)
         Michał Nicpoń pochowany został w grobie ziemnym na cmentarzu w Proszowicach, przy murze rozgraniczającym stary cmentarz od nowego. Niszczeje jego dzieło "Grób Familii Garbusińskich".

    Spośród wielu napisów, część już jest trudna do odczytania. Oto niektóre: Marya Garbusińska zm.23 IV 1900r.w wieku lat 63. ur.1837.
    Sabin Mikałaj Garbusiński Doktor Wszechnauk. Lekarz. ur1835r zm. 15 I 1911 r w Krakowie. Zwłoki jego przeniesione do Proszowic spoczywają w grobach familijnych. Przechodniu, westchnij do Boga za Jego duszę. Sodalis. Marianus.
    Aniela z Garbusińskich Grethowa zm.10.II.1925r żyła lat 55.ur 1870.
    Karol Greth zm.23 IX 1944r.Żył lat 83.ur.1861r
    Jan Wilhelm Greth. Kapitan WP. Odznaczony Krzyżem Obrońców Lwowa i Krzyżem Walecznych. zm. w Kowlu 16 II 1920 r. Żył lat 28.

         Grethowie, podobnie jak Girtlerowie, na pewno pochodzą z kręgu języka niemieckiego. Ich przodkowie najprawdopodobniej pochodzili z Austrii. Stali się Polakami. W trudnych czasach dla naszego narodu daleko łatwiej byłoby im żyć jako Austriakom czy Niemcom. Wybierali Polskę, oddali za nią życie.

         Kapitan Jan Wilhelm Greth w wojnie przeciw bolszewickiej nawale w 1920 roku. Wanda Girtler, pełniąc służbę w AK przeciw Niemcom, zginęła rozstrzelana przez Rosjan w pierwszych godzinach "wyzwolenia".

    Henryk Pomykalski   


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ