Niech inni to robią, co myślą, a ja mego przeświadczenia nie zmienię...
Dzisiaj jest: niedziela, 26 kwietnia 2026 r. (116 d.r.)
Marii, Marzeny, Ryszarda
Dzień Drogowca i Transportowca, ;) Dzień Zięcia
Światowy Dzień Lekarzy Weterynarii
Jutro (jeżeli będzie!): poniedziałek, 27 kwietnia 2026 r.
Sergiusza, Teofila, Zyty
Światowy Dzień Grafika, Dzień Florysty
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   | 
 przyjaciele regionu 
 |   stąd pochodzili   |   "zwykli - niezwykli"   |   ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944   |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby ZP / ludzie ZP / przyjaciele regionu / Niech inni to robią, co myślą, a ja mego przeświadczenia nie zmienię...



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
26  kwietnia   - niedziela
27  kwietnia   - poniedziałek
28  kwietnia   - wtorek
29  kwietnia   - środa
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Niech inni to robią, co myślą, a ja mego przeświadczenia nie zmienię...
    Jacek Mieroszewski herbu Ślepowron
    (ur.: 1771 - zm.: 2.09.1850)

    herb Ślepowron (fot. pl.wikipedia.org)

    4-09-2017

    Jacek Piotr Mieroszewski herbu Ślepowron, urodzony w Krzcięcicach 1771 roku zmarł 2 września 1850 w Gorzycach (k. Rzeszowa). Syn Wojciecha, cześnika halickiego i sądeckiego i Katarzyny z Miłkowskich, brat Jana Kazimierza (1768-1842). Ożeniony był z Barbarą Wilczkówna herbu Mądrostki, z którą miał trzy córki: Antoninę Nowosielską (1817-1892), Lucynę Mieroszewską (1818-1893) nauczycielka i pisarka [biografię można przeczytać w serwisie IKP - TUTAJ]. Oraz Helenę Darowską- autorkę pamiętnika.

         Pochodził z linii hrabiów osiadłych w Zagórzu, dzielnicy Katowic. Właściciel Dalewic w Królestwie Polskim i Kapelanki pod Krakowem. W Krakowie posiadał dwie kamienice, przy ul. Kanonicznej nr 124 (obecnie nr 14 - odkupił ją od rządu w 1819 roku) i przy ulicy Grodzkiej nr 115 (obecnie nr 59). Senator, sekretarz generalny Senatu Wolnego Miasta Krakowa. Kawaler Orderu św. Stanisława, znawca dziedziny górnictwa.

    ulica Grodzka nr 59 (fot. zbiory autora)
         Zaczął karierę urzędniczą od asesorstwa przy prefekturze krakowskiej w roku 1809. Był członkiem Towarzystwa Naukowego w Krakowie założonego w 1816 roku. Angażował się w pracy publicznej, mającej na celu uzdrowienie życia politycznego i gospodarczego u schyłku upadającej Rzeczypospolitej Polskiej. Przy jej organizacji, mianowany członkiem komisji konstytucyjnej. Był doskonałym znawcą spraw wewnętrznych i gospodarczych Rzeczypospolitej.

         Mediator między Senatem Krakowskim a Rządem zaborczym Królestwa w Warszawie. Współpracował skutecznie nad rewindykacją majątku Uniwersytetu Jagiellońskiego i nad zawarciem traktatu handlowego z rządem Królestwa Kongresowego. W roku 1830 prowadził pertraktacje o odzyskanie majątku Uniwersytetu Krakowskiego. Wydał broszurę poruszającą ten temat pt: "Uwagi nad pismem Posag Uniwersytetu Jagielońskiego", w której bronił postępowania ówczesnego Senatu.

         W lutym 1836 r. jego opozycyjna postawa wobec wkroczenia wojsk austriackich do Krakowa oraz nominacja Józefa Hallera na prezesa Senatu, ściągnęła na niego niechęć rezydentów. Dalsze stałe przeciwstawienie się naruszaniu konstytucji Wolnego Miasta, doprowadziło ostatecznie do porażki. Ale którą odpowiedzialnie, zgodnie z własnym sumieniem - dumnie potraktował jako swój obowiązek. Protest senatora Jacka Mieroszewskiego brzmiał następująco: Niech inni to robią, co myślą , ale ja mego przeświadczenia nie zmienię i tego żądania nie podpiszę. A przy tym, czy Pan myśli, że ja lub którykolwiek z senatorów chciałby wskazywać którego z naszych braci, abyście go zabierać mieli do niewoli, sprowadzać huzarów, aby ich za kołnierze brali, że my mielibyśmy być przyczyną gwałtów i rozlewu krwi? O nigdy!!. Nadto kraj mój miłuję, abym się miał podpisać na podobne zgwałcenie.

    Za tę postawę, w której wykazał się odwagą cywilną i patriotyzmem, otrzymał od Obywateli miasta Krakowa puchar srebrny z napisem: W UZNANIU ZASŁUG OBYWATELSKICH.

    kaplica w Gorzycach (fot. zbiory autora)
         Także to wydarzenie córka Helena z Mieroszewskich - Darowska wspomina w swoim pamiętniku: Dzień dzisiejszy jaki smutny dla Krakowa! Jaki bolesny dla wszystkich!!. Tata przyszedł z Senatu blady, pomieszany, smutny, w dziwnym przygnębieniu. Wtedy dowiedziałam się, że dzisiaj przyszedł do Senatu rozkaz od Konferencji, to jest od skonfederowanych trzech rezydentów opiekuńczych dworów, aby Senat starań dołożył do wydalenia z Krakowa emigrantów, którzy w jakikolwiek sposób brali udział w ostatniej rewolucji, a obecnie są w Krakowie i okręgu się znajdują. Senat musi politykować z rezydentami, będąc zagrożonym, że jeżeli rozkazu tego nie wypełni, wojska mocarstw opiekuńczych wkroczą do Krakowa.

         To był kres kariery urzędniczej, a brutalna interwencja cesarstwa rosyjskiego, w 1837 r. Pozbawia ona Jacka prawa do emerytury i doprowadza do jego osobistej dymisji z piastującego dotąd stanowiska. Odtąd też przebywa wraz z córką Lucyną głównie w Dalewicach, [wówczas] w powiecie miechowskim. Charakter i styl bycia dosadnie opisał krewny Stanisław Mieroszewski w pamiętniku: Senator Jacek, człowiek zacny, uczony, poważny i cichy. Ożeniony z Barbarą Wilczkówną. Jego salon był skromny, ale gromadził wybitnych ludzi pióra...

    Występował też z doniosłymi inicjatywami społecznymi, m.in, usypaniem kopca Kościuszki. Córka Helena wspomina: Mój ojciec, Jacek Mieroszewski, który natenczas był sekretarzem generalnym Senatu z głosem doradczym, powiedział swoje. Wskazując kopiec Krakusa i Wandy widne z okien senackich, powiedział: "Oto tysiąc lat mają te pomniki i nie popsuły się. Taki byłby najtrwalszy". Inni senatorowie przyłączyli się do tego zdania i przegłosowali projekt, wyznaczyli fundusz na początek, a potem składki zbierano w całym kraju na tę mogiłę. Ostatnie lata spędził w Gorzycach, ówczesnym cyrkule rzeszowskim, dzisiaj województwo sandomierskie. Zmarł 2 września 1850 r. Tam spoczywa w grobowcu pod kaplicą cmentarną wraz z bratem Janem Mieroszewskim.

    płyta nagrobna (fot. zbiory autora)

    Publikacje Jacka Mieroszewskiego:

    1. Dzieje Rzeczypospolitej Krakowskiej; Przewodnik Naukowo - Literacki 1886
    2. O politykach polskich rzecz krótka; 1816
    3. Historia Rzeczypospolitej Krakowskiej 1815 - 1836; wydana w Pamiętniku Lwowskim Naukowym 1887


    opracowanie: Marcin Szwaja   


    ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
    1. Jacek Piotr Mieroszewski; w: PSB
    2. Stanisław i Sobiesław Mieroszewscy; Wspomnienia lat ubiegłych-pamiętniki; Wydawnictwo Literackie; Kraków 1964
    3. Helena z Mieroszewskich Darowska; Dwa lata moich wspomnień z życia krakowskiego 1836- 1837 oraz; Uwagi i wspomnienia z życia towarzyskiego w Krakowie 1831-1837 r. (dodatek)
    4. Arkadiusz Kuzio - Podrucki; Mieroszewscy, Między Śląskiem a Małopolską

    5. zbiory własne autora


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ