Nie umieliśmy przewidzieć, w jakim pójdzie kierunku...
Dzisiaj jest: wtorek, 15 września 2026 r. (258 d.r.)
Albina, Lolity, Ronalda
M.Dzień Demokracji, +Święto Matki Boskiej Bolesnej
Jutro (jeżeli będzie!): środa, 16 września 2026 r.
Jagienki, Kamili, Korneliusza
 
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   krytycznym okiem   | 

serwis IKP / w szerszej perspektywie / Nie umieliśmy przewidzieć, w jakim pójdzie kierunku...



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
15  wrzesień   - wtorek
16  wrzesień   - środa
17  wrzesień   - czwartek
18  wrzesień   - piątek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Nie umieliśmy przewidzieć, w jakim pójdzie kierunku...

    (źródło: pexels.com)

    12-09-2026

         Internet ruszył w Polsce 35 lat temu. Za jego symboliczny początek uznaje się 17 sierpnia 1991 r., kiedy z Wydziału Fizyki UW wysłano pierwszy internetowy e-mail. Jak przyznał uczestnik tego wydarzenia dr Jacek Gajewski, trudno było wówczas przewidzieć, w jakim kierunku pójdzie ta technologia.

         Kolejny uczestnik wydarzenia sprzed 35 lat, fizyk Rafał Pietrak, przypomniał w rozmowie z PAP, że 17 sierpnia 1991 r. to data zestawiania pierwszego polskiego połączenia do światowego internetu. Łącze międzynarodowe miało zakończenie w ośrodku komputerowym Uniwersytetu Warszawskiego, a drugie łącze biegło stamtąd do pawilonu przed budynkiem Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego (FUW) przy ul. Hożej 69. Całość pracowała z protokołem TCP/IP jak reszta internetu, a fizyczne łącze do Kopenhagi było wówczas współdzielone z siecią Bitnet opartą na serwerach IBM - wyjaśnił.

         Dodał, że po tym, jak podłączył do internetu budynki przy Krakowskim Przedmieściu i Hożej, jego kolega Jerzy Tarasiuk przekonfigurował lokalny serwer pocztowy, by wiadomości, które dotąd były wysyłane przez Bitnet, zaczęły wykorzystywać internet.

         Dr Jacek Gajewski, który również był zaangażowany w uruchomienie polskiego internetu, zaznaczył, że wysłany 17 sierpnia email nie miał konkretnego adresata, ale dzięki nawiązanemu wówczas pierwszemu połączeniu internetowemu do Uniwersytetu w Kopenhadze trafiła "paczka danych".

    - Rok-dwa wcześniej mieliśmy już pocztę elektroniczną, tylko w zupełnie w innym formacie. Z czasem okazało się, że to właśnie protokół TCP/IP zawojował świat - tłumaczył dr Gajewski.

         Wspomniał, że nowy protokół był jawny, otwarty i dostępny dla wszystkich. - Po to zawiązano stowarzyszenie Internet Society, które propagowało otwarty internet jako odpowiedź na zapędy gigantów technologicznych. Wielkie firmy chciały, by to ich protokoły dominowały na świecie, czytaj: by do obsługi tej technologii trzeba było kupić ich sprzęt - wspominał dr Gajewski.

         Opowiadał, że fizycy z UW wiedzieli już, że TCP/IP ma na świecie coraz więcej zwolenników, ale trudno było przekonać o tym ówczesne polskie władze. - Decydenci i fachowcy od telekomunikacji nie wierzyli wówczas, że ludzie, którzy przynoszą peceta na plecach i podłączają się do jakiegoś kabla, mogą zrobić coś sensownego. Udało nam się to tylko dzięki determinacji i wierze naszej i naszych rektorów, profesorów Andrzeja Wróblewskiego i Grzegorza Białkowskiego, którzy pozwalali nam na "zabawy" z siecią - wspominał.

         Obydwaj rozmówcy PAP przyznali, że nie zdawali sobie wówczas sprawy, że uczestniczą w przełomowym dla Polski wydarzeniu. - Ale za to mieliśmy absolutną pewność, że to jest najwłaściwsza droga. Świadomość, że korzystamy z rewolucyjnej technologię, nastąpiła później. W tamtym czasie nam, fizykom, chodziło po prostu o narzędzie do pracy - powiedział dr Gajewski.

         Jego zdaniem prawdziwym przełomem w historii polskiego - i nie tylko - internetu nie było pojawienie się pierwszych stron www ani pierwszych przeglądarek, tylko udostępnienie wyszukiwarek WEbCrawlerw w 1994 r. oraz rok później AltaVista i Yahoo!.

    - Podczas spotkania z dr Romanem Szwedem, szefem Ośrodka Komputerowego FUW, i prof. Tomaszem Hofmoklem, pełnomocnikiem rektora, pomyśleliśmy, że jesteśmy świadkami rewolucji na miarę wynalazku Gutenberga i że Internet należy rozpropagować w całej Polsce. Profesor Hofmokl zaczął wtedy budować sieć akademicką, Roman - internet dla biznesu, a ja sieć dla szkół. Zaczęliśmy też nazywać siebie internautami i założyliśmy stowarzyszenie Polska Społeczność Internetu - opowiadał dr Jacek Gajewski.

         Przypomniał, że pierwszy polski podręcznik internetu dla szkół, stworzony w 2004 r. przez fizyków UW i Macieja Uhliga z Politechniki Śląskiej, był grubości gazety. - Ale zawierał już rozdział o etykiecie w sieci: jak powinno się zachowywać, a czego nie wypada. Uczyliśmy po prostu przyzwoitości. Uznaliśmy, że taki sieciowy savoir-vivre jest potrzebny, chociaż nie było jeszcze serwisów społecznościowych - podkreślił.

    Przez dekady polski internet zmienił się z narzędzia dla nielicznych naukowców w powszechnie wykorzystywaną technologię. Według badania Mediapanel Gemius/ PBI, w czwartym kwartale 2025 r. z sieci korzystało miesięcznie prawie 30 mln Polaków w wieku od 7 do 75 lat. Rafał Pietrak stwierdził, że obecnie internet coraz bardziej odbiega od wizji, która przyświecała jego polskim twórcom. - Skręcił w kierunku, z którego próbowałem go wykoleić te 35 lat temu, czyli zawładnęły nim korporacje - ocenił fizyk.

    - Hegemonię Bitnetu i IBM zastąpiła dominacja innych wielkich firm - dodał dr Gajewski.

         Rafała Pietraka irytuje też to, że wchodząc na każdą stronę www, musi kliknąć zgodę na ciasteczka: - W polskim prawie telekomunikacyjnym pojawił się zapis, że trzeba uzyskać zgodę użytkownika na zainstalowanie zarówno danych, jak i oprogramowania na jego urządzeniu. Tymczasem te stronki w ogóle nie pytają o zgodę na uruchomienie programu w języku JavaScript, który jest oprogramowaniem. Aberracją jest też to, że korporacje zatrudniają armię psychologów pracujących nad tym, by użytkownicy sieci byli jak najdłużej przyklejeni do ekranu - zaznaczył fizyk.

         Dr Gajewski przyznał, że ani on, ani jego koledzy, z którymi współtworzył polski internet, nie wyobrażali sobie, że ta technologia aż tak się rozwinie. - Nie umieliśmy przewidzieć, że pójdzie w taką stronę. A obecnie jeszcze mniej przewidywalny jest rozwój sztucznej inteligencji: to, czy któraś z jej wersji nie usamodzielni się albo nie zdegeneruje - podkreślił dr Gajewski.

    - Jesteśmy na takim technologicznym zakręcie, że nikt nie potrafi stworzyć sensownej prognozy na przyszłość - podsumował Rafał Pietrak.

    Anna Bugajska   

    źródła: https://naukawpolsce.pl/


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ