Wanna to jedno z najbezpieczniejszych miejsc w czasie trąby powietrznej
Dzisiaj jest: środa, 23 września 2026 r. (266 d.r.)
Bogusława, Liwiusza, Tekli
Początek Astronomicznej Jesieni, Dożynki, Święto Plonów
Jutro (jeżeli będzie!): czwartek, 24 września 2026 r.
Dory, Gerarda, Maryny
 
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   krytycznym okiem   | 

serwis IKP / w szerszej perspektywie / Wanna to jedno z najbezpieczniejszych miejsc w czasie trąby powietrznej



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
23  wrzesień   - środa
[9.00]   (Proszowice)
Gdy słowa ranią, a cisza zabija - konferencja
24  wrzesień   - czwartek
25  wrzesień   - piątek
26  wrzesień   - sobota
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Wanna to jedno z najbezpieczniejszych miejsc w czasie trąby powietrznej

    zdjęcie dodane przez Pixabay: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/planeta-ziemia-76969/

    14-07-2025

    Jednym z najbezpieczniejszych miejsc podczas trąby powietrznej jest łazienka, zwłaszcza wanna - powiedział PAP dr Kamil Leziak, klimatolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Dodał, że choć przed nam sezon groźnych zjawisk pogodowych, to w Polsce nie powstanie amerykańska "aleja tornad".

         Ekspert zaznaczył, że liczba superkomórek burzowych w Polsce i Europie nie wzrosła znacząco w porównaniu z latami ubiegłymi, ale wyraźnie nasiliła się ich intensywność. Jego zdaniem ma to związek - pośredni, lecz zauważalny - z postępującym ociepleniem klimatu i zachodzącymi zmianami klimatycznymi.

    - Wyższa temperatura powietrza latem sprawia, że silniej nagrzewa się podłoże. Latem, podczas fal upałów, w mieście chodniki mogą osiągać nawet 50 st. C. Ta nagrzana powierzchnia przekazuje energię powietrzu, które również się ogrzewa i unosi, dając początek tworzeniu się komórek burzowych. Im wyższa temperatura powietrza i podłoża, tym większa intensywność tych komórek - wyjaśnił klimatolog. Najczęściej proces ten prowadzi do powstania zwykłych burz. - Jednak gdy pojawią się dodatkowe czynniki związane ze zmianami temperatury i innymi elementami pogody w atmosferze, komórki burzowe mogą rozwijać się coraz wyżej nad naszymi głowami i przekształcać się w superkomórki. Są one szczególnie niebezpieczne, ponieważ mogą powodować powstawanie m.in. trąb powietrznych - podkreślił ekspert.

         Pytany, czy w Polsce powstanie tzw. aleja tornad, podobna do tej w USA, dr Leziak zaprzeczył. Dodał, że trąby powietrzne mogą wystąpić w każdym województwie. - W Polsce nie wyznaczamy takich obszarów, ale problemem jest brak systemu monitoringu trąb powietrznych i związanych z nimi zagrożeń, jaki funkcjonuje w USA. W efekcie często nie jesteśmy w stanie ocenić, czy w danym miejscu występuje większe nasilenie trąb ani czy obserwujemy trend wzrostowy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Zdarzenia mogą być zgłaszane przez świadków, ale poza tym nikt ich nie śledzi i nie wiadomo, ile trąb powietrznych występuje rocznie w Polsce. Możliwe, że ich faktyczna liczba jest większa, niż przypuszczamy - powiedział dr Leziak.

         Jak zaznaczył, utworzenie takiej sieci monitoringu wymaga inwestycji, przede wszystkim w rozwój istniejącej sieci radarów meteorologicznych zarządzanych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

    - Żeby taki system monitorowania i ostrzegania miał szansę zadziałać, musielibyśmy mieć znacznie więcej radarów niż obecnie - ocenił dr Leziak. - Choć trzeba zaznaczyć, że w ostatnich latach IMGW znacząco rozbudował naszą sieć radarów, zarówno dodając je w nowych miejscach, jak i unowocześniając te, które już mamy. Pytanie, czy przekazywanie na to w tym momencie takich pieniędzy byłoby jednak uzasadnione, biorąc pod uwagę to, że na szczęście, nawet przy tej zwiększonej intensywności trąb powietrznych, one wciąż nie stanowią aż tak poważnego zagrożenia w naszym kraju, jak w tzw. amerykańskiej alei tornad - dodał klimatolog.

         Na pytanie o odporność polskich domów na zagrożenia ze strony superkomórek burzowych dr Leziak ocenił, że większość budynków jest dobrze przygotowana.

    - Większość domów w Polsce jest murowana, a nawet nowoczesne, modułowe konstrukcje z prefabrykatów żelbetonowych czy keramzytowych wytrzymają tornada typowe dla naszego kraju. Nie ma potrzeby budowy schronów, jak w USA, gdzie wiele domów ma drewniane szkielety i ściany z kartongipsu, znacznie bardziej podatne na uszkodzenia przez silny wiatr i odłamki - wyjaśnił ekspert.

         Jak dodał dr Leziak, jednym z największych zagrożeń przy bardzo silnym wietrze są porwane przez wiatr odłamki i drobne przedmioty. - Gdy wiatr osiąga prędkość nawet do 200 km na godz., odłamki zamieniają się w pociski, które mogą niszczyć budynki i ranić ludzi. W Polsce najczęściej grożą nam zniszczone okna lub zerwane dachy - zaznaczył.

         Klimatolog podkreślił, że w murowanych domach zagrożenie jest niewielkie, ale właściciele drewnianych budynków, podobnych do tych w USA, powinni rozważyć schron lub dobrze zabezpieczony pokój. - Jednym z najbezpieczniejszych miejsc w czasie tornada jest łazienka, zwłaszcza wanna. Najbardziej niebezpieczna jest otwarta przestrzeń - zaznaczył.

         Dr Leziak zwrócił uwagę na inne zagrożenia związane z burzami, takie jak opad nawalny - intensywny deszcz, który w ciągu kilku minut może przynieść kilkadziesiąt litrów wody na metr kwadratowy. - Opady te są szczególnie groźne w miastach, gdzie nieprzepuszczalne powierzchnie, jak asfalt czy beton, powodują szybkie gromadzenie się wody w obniżeniach terenu, zalewając przejścia podziemne, parkingi czy piwnice - wyjaśnił.

         Według niego choć intensywność opadów nawalnych i powodzi błyskawicznych utrzymuje się na stałym poziomie, ich skutki mogą się nasilać z powodu rozwoju miast i zabetonowywania powierzchni naturalnych.

    - Już teraz konieczne jest stosowanie specjalnej infrastruktury chroniącej przed tymi zjawiskami. Przykładem mogą być grodzie wodoszczelne ochraniające stacje warszawskiego metra przed zalaniem - ocenił.

          Dodał, że "bezpieczne miasto to zielone miasto". - Zieleń miejska i naturalne powierzchnie nie tylko chronią przed powodziami błyskawicznymi, ale także poprawiają klimat miasta i łagodzą fale upałów - podkreślił.

         Klimatolog zaznaczył, iż jeśli chodzi o przyszłość, możemy spodziewać się, że groźne zjawiska pogodowe będą występowały częściej i będą miały większą siłę.

    - Największe zagrożenie będzie występowało od późnej wiosny, czyli maja do wczesnej jesieni, może pierwszej połowy października - będziemy mieli bardzo wyraźny sezon groźnych zjawisk pogodowych. W bardzo dużym uproszczeniu: spodziewajmy się pół roku burz, ulew, tornad, trąb i pożarów, o ile ocieplenie klimatu będzie dalej postępować - ocenił dr Leziak.

    Agata Gutowska   

    źródła: https://naukawpolsce.pl/


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ