Rybiki starsze niż dinozaury; są prymitywne, niezwykłe i fascynujące
Dzisiaj jest: wtorek, 21 kwietnia 2026 r. (111 d.r.)
Jarosława, Konrada, Selmy
Międzynarodowy Dzień Kreatywności i Innowacji
Jutro (jeżeli będzie!): środa, 22 kwietnia 2026 r.
Łukasza, Kai, Nastazji
M.Dzień Ziemi
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   krytycznym okiem   | 

serwis IKP / natura, ekologia / Rybiki starsze niż dinozaury; są prymitywne, niezwykłe i fascynujące



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
21  kwietnia   - wtorek
22  kwietnia   - środa
23  kwietnia   - czwartek
24  kwietnia   - piątek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Rybiki starsze niż dinozaury; są prymitywne, niezwykłe i fascynujące

    rybik cukrowy (źródło: pl.wikipedia.org)

    24-01-2026

         Choć wielu uważa je za uciążliwe domowe owady, rybiki cukrowe należą do najstarszych stworzeń na Ziemi. O ich ewolucji, niezwykłej biologii, zaskakujących zachowaniach godowych i wyjątkowych zdolnościach trawienia celulozy opowiada PAP prof. Stanisław Ignatowicz, entomolog z SGGW.

    Rybiki cukrowe, zwane także srebrzykami, mają rodowód znacznie starszy niż dinozaury. Choć brak skamieniałości utrudnia ich badanie, budowa ciała i analiza cech morfologicznych wskazują, że to jedne z najbardziej pierwotnych owadów. - To owady bardzo, bardzo stare - przyznał w rozmowie z PAP prof. Stanisław Ignatowicz, entomolog z SGGW. Jak dodał żartobliwie, "ich pokrycie ciała jest tak starodawne, że można by powiedzieć, iż pamiętają czasy sprzed tyranozaurów".

         Profesor podkreślił, że rybiki są "pierwotnie bezskrzydłe". - Niektóre owady dziś też nie mają skrzydeł, ale utraciły je wtórnie, bo przystosowały się do pasożytnictwa. A rybiki ich nigdy nie miały. To świadczy o ich prymitywizmie, o starości ewolucyjnej. Skrzydła u innych owadów pojawiły się później, jako taki cenny dodatek, a rybiki pozostały przy wersji podstawowej - wyjaśnił.

         Nazwa "rybiki" również ma swoje uzasadnienie. - Są srebrne jak większość ryb, mają srebrzyste łuski. Jak potrzymamy rybika w ręku, zostawi kilka łusek - to kolejne świadectwo ich archaiczności - zauważył profesor.

         Rybiki najlepiej czują się w miejscach ciemnych, wilgotnych i ciepłych. - Gdy mamy łazienkę - jedną płaszczyzną jest posadzka, drugą dywanik. To idealne spa dla rybików. I tak było od zawsze - takie środowisko pozwoliło im przetrwać wszystkie możliwe kataklizmy - wskazał Ignatowicz. W naturze żyją w ściółce, gniazdach gryzoni, pod korą drzew, w mrowiskach - wszędzie tam, gdzie "ciasno, cicho i mokro".

         Mają też zaskakująco długie życie. - Trzy, cztery lata to dla takich małych owadów bardzo dużo. Niektórym gatunkom zdarza się dożyć ośmiu - dodał profesor. Jeszcze bardziej niezwykła jest ich zdolność linienia przez całe życie. - Większość owadów linieje do momentu osiągnięcia dorosłości. A rybiki? Samiec, samica - wszyscy wymieniają skórkę raz za razem. To ich cecha charakterystyczna - tak jak ja oddycham, one linieją - uśmiechnął się entomolog.

         Choć globalnie występuje około 600 gatunków rybików, jest to niewiele w porównaniu z milionami gatunków innych owadów. Jednak biologicznie jest w nich więcej niezwykłości, niż można by oczekiwać po tak drobnym stworzeniu.

         Rybiki wytwarzają w jelitach enzym celulazę, dzięki któremu trawią celulozę bez pomocy bakterii. - Proszę zauważyć: termity korzystają z pomocy bakterii, a rybiki mają własną fabrykę enzymów. Jak zjedzą kawałek kartki, to ją całkiem strawią - podkreślił profesor i dodał, że za pomocą tego enzymu rozkładają celulozę do cukrów prostych. - A te słodkie cukry później spalają jako źródło energii. Całkiem sprytne - zauważył.

         Ich życie płciowe również zaskakuje. Samce prymitywnych owadów tworzą pakieciki z nasieniem, zwane spermatoforami. W przypadku rybików sprawa jest szczególnie skomplikowana. - Samiec składa taki "kieliszek" z nasieniem na podłożu, buduje jedwabny parawan - naprawdę, to jedwab! - i tworzy wokół coś w rodzaju zacisznego ogródka. A potem szuka samicy, wpędza ją do tego ogródka i zachęca, żeby włożyła ten jego "kieliszek" do swojego otworu płciowego - opisał ekspert.

         Jak dodał profesor, nie zawsze się to udaje. - Bywało w ewolucji, że samica po prostu zjadała ten "kieliszek", więc samce nauczyły się powlekać go obrzydliwie gorzką substancją, żeby zniechęcić partnerki do tego procederu - wytłumaczył. Uczony zaznaczył także, że u niektórych gatunków rybików występuje "pełna seksmisja": - Są u nich same samice, żadnego samca. Z jajek rodzą się dziewczynki, dorastają, składają jajka - i tak w kółko - powiedział.

         Natomiast u rybików cukrowych samce wciąż występują i mają pełne ręce roboty. - Samica - proszę wybaczyć - często nie ma ochoty, "boli ją głowa", więc to samiec cały czas musi osobiście dbać o przyszłość gatunku - podkreślił prof. Ignatowicz.

         Rybiki składają kilkadziesiąt jaj w ciągu całego życia, a rozwój młodych do dorosłej postaci trwa (w miejscach wilgotnych) 4-5 miesięcy. Jednak po wykluciu są samodzielne i dojrzewają stopniowo, liniejąc wielokrotnie. - Rodzice zapewniają im tylko dobre miejsce do życia i żerowania - podał ekspert.

         Owady te potrafią też biegać z prędkością ok. 0,3 m/s, zmieniając kierunek wielokrotnie w ciągu sekundy, co zwiększa szanse na ucieczkę przed przeciwnikiem. - Biegną zygzakiem, jakby płynęły po posadzce. Stąd też nazwa "rybiki" - wyjaśnił profesor i dodał, że stworzenia te są przy tym bardzo płochliwe.

         Choć nie przenoszą chorób ani nie gryzą, ich obecność często uznaje się za problem. - Szkodnikiem nazywam każde zwierzę, które przebywa w mojej obecności bez mojej zgody - zażartował prof. Ignatowicz. Rybiki mogą niszczyć książki, dokumenty, tapety i zanieczyszczać żywność - głównie w wilgotnych pomieszczeniach. Są takim naturalnym "papierkiem lakmusowym" wysokiej wilgotności.

         Aby się ich pozbyć z domu, profesor polecił zarówno metody ekologiczne - liście miłorzębu wkładane między kartki książek - jak i skuteczniejsze preparaty żelowe stosowane punktowo.

    Mimo swoich "przewinień" rybiki zasługują na uznanie. - Dla mnie samiec rybika jest najlepszym przykładem dbałości o ciągłość gatunku. A cała grupa jest fascynująca. Stara, prymitywna, pierwotna - a jednak dotrwała do XXI wieku mimo wszystkich ludzkich fanaberii - podsumował profesor, dodając, że mamy się czego uczyć od tych owadów.

    Mira Suchodolska   

    źródła: https://naukawpolsce.pl/


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ