Chorobę nowotworową zwalczamy i to coraz skuteczniej
Dzisiaj jest: środa, 10 czerwca 2026 r. (161 d.r.)
Bogumiła, Diany, Małgorzaty
Międzynarodowy Dzień Elektryka
Jutro (jeżeli będzie!): czwartek, 11 czerwca 2026 r.
Barnaby, Benedykta, Flory
Międzynarodowy Dzień Rysia
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   krytycznym okiem   | 
 | 
 nasze zdrowie 
 |   bezpieczeństwo   |   gospodarka, ekonomia   |   życie parafii   |   zza drzwi urzędów   |   wieści gminne   | 

serwis IKP / sprawy mieszkańców ZP / nasze zdrowie / Chorobę nowotworową zwalczamy i to coraz skuteczniej



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
10  czerwca   - środa
11  czerwca   - czwartek
12  czerwca   - piątek
13  czerwca   - sobota
[10.00]   (Koniusza)
Eko piknik rodzinny - razem dla przyrody, razem dla przyszłości
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Chorobę nowotworową zwalczamy i to coraz skuteczniej

    (źródło: pexels.com)

    10-06-2026

    Przestańmy mówić o walce z rakiem, nie ma żadnej bitwy z rakiem. Chorobę nowotworową jedynie zwalczamy i to coraz skuteczniej - przekonywali niedawno w Warszawie eksperci z okazji uruchomienia kampanii edukacyjnej "Widzimy się jutro. Glejak. Choruję. Jestem...".

    - Mamy onkologię XXI wieku, indywidualne podejście do każdego chorego, a zarazem wielospecjalistyczne ustalanie strategii dla konkretnego pacjenta - przekonywał prof. Rafał Stec, kierownik Kliniki Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zaznaczył, że nie ma żadnej wojny z rakiem. Jego zdaniem to niewłaściwe określenie i nie należy go używać. Wcale ono nie pomaga chorym.

    - Co roku wykrywanych jest w naszym kraju 200 tys. nowych zachorowań na różnego typu choroby nowotworowe - powiedział specjalista. W trakcie terapii lub po leczeniu onkologicznym jest 1,2 mln pacjentów. Wskazał, że leczenie może trwać długi czas, a chorzy coraz częściej żyją wiele lat i są aktywni zawodowo oraz społecznie. - Nie ma zatem bitwy z rakiem, lecz codzienne zmagania z chorobą nowotworową i jej skutkami - dodał.

         Przykładem jest glejak, jeden z najczęściej występujących pierwotnych guzów mózgu. Co roku jest on wykrywany u około 1800 pacjentów, co stanowi 70-80 proc. przypadków wszystkich nowotworów pierwotnych mózgu. Ma on szczególny wpływ na życie codziennie, gdyż może się objawiać bólami głowy, zaburzeniami pamięci i koncentracji uwagi, a także problemami z komunikacją oraz napadami padaczkowymi.

    - Choroba ta oraz jej leczenie mogą ograniczać samodzielność pacjenta i wpływać na jego relacje społeczne. Zdarza się jednak, że na pierwszy rzut oka nie widać, z jakimi trudnościami mierzy się chory, ponieważ może on nadal pozostawać aktywny zawodowo i społecznie - wskazywał dr hab. Tomasz Dziedzic z Kliniki Neurochirurgii i Neurochirurgii Dziecięcej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

         Aktywny zawodowo jest Konrad Drozdowski, pacjent chorujący na glejaka i ambasador kampanii edukacyjnej "Widzimy się jutro. Glejak. Choruję. Jestem…". - Po diagnozie, kiedy mija pierwszy szok, bardzo szybko się orientujesz, że świat biegnie dalej, nie zatrzymał się. A ty próbujesz nauczyć się żyć od nowa. Z glejakiem da się funkcjonować. Ale trzeba oswoić nową codzienność. Najbardziej pomaga wtedy to, że ktoś po prostu traktuje cię normalnie i mówi: widzimy się jutro - stwierdził.

         Podczas spotkania z dziennikarzami zaznaczył, że stara się nie rozpamiętywać tego, że jest chory. - Oczywiście mniej mam sił niż przed chorobą, lepsze i gorsze dni. Zdaję też sobie sprawę, że może dojść do wznowy glejaka. - To nieuniknione w tej chorobie - podkreślił. - Mam świadomość tego, że jest to bardzo poważna choroba i może mieć dramatyczny przebieg. Cieszmy się zatem każdym dniem, jak też tym kolejnym, nie róbmy dramatu dla siebie i rodziny.

         Psycholog i psychoonkolog Adrianna Sobol z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zaapelowała, by nie powtarzać pacjentom onkologicznym, że wszystko będzie dobrze i że należy myśleć pozytywnie. Bo to chorym wcale nie pomaga. - Na początku, po wykryciu choroby, pacjent przeżywa ogromny szok i niedowierzanie, ogarnia go smutek i złość - przyznała psychoonkolożka, prezes Fundacji "W trosce o pacjenta". - Lecz kiedy już wie, co będzie dalej i ma zapewnione leczenie, przede wszystkim pragnie żyć normalnie.

         Specjalistka zaznaczyła, że w powrocie do w miarę normalnego życia, na ile jest to oczywiście możliwe, nie należy pacjentowi przeszkadzać, co często się robi w dobrej wierze. Najbliżsi nie powinni przekonywać chorego na przykład do tego, żeby nie wracał już do pracy. Jeśli tylko czuje się on na siłach i uważa, że temu podoła, to może nadal być aktywny zawodowo, przynajmniej przez pewien czas. - Oczekiwania pacjenta mogą być niespójne z tym, co sądzi otoczenie - ostrzegła.

         Eksperci przyznali, że wiele osób nie wie, jak rozmawiać z pacjentem onkologicznym. - Często jest on samotny w swojej chorobie, nikt z nim nie rozmawia - przyznała Adrianna Sobol. - Wiele osób ma wręcz wewnętrzny opór rozmowy z chorym - dodał Konrad Drozdowski. - Pokutuje też wizerunek pacjenta wychudzonego i wyniszczonego chorobą.

         Prezes Fundacji "W trosce o pacjenta" uważa, że najlepsze, co można zrobić, to po prostu rozmawiać chorym o czymkolwiek, choćby poplotkować. - Ale można rozmawiać nawet o najgorszych scenariuszach - podkreśliła.

    - Ważne jest wsparcie oparte na obecności, uważności i traktowaniu pacjenta przede wszystkim jako człowieka, a nie wyłącznie przez pryzmat choroby - zaznaczyła Adrianna Sobol. Również pacjenci, na przykład chorujący na glejaka, często mówią o potrzebie normalności - chcą nadal być obecni w relacjach, w pracy i w życiu codziennym, a nie funkcjonować wyłącznie wokół choroby.

    Zbigniew Wojtasiński   

    źródła: https://naukawpolsce.pap.pl/


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ