Nowe zdjęcia Proszowic z 7 września 1939 r.
Dzisiaj jest: sobota, 6 grudnia 2025 r. (340 d.r.)
Dionizji, Leontyny, Mikołaja
Mikołajki, Dzień Odlewnika
Jutro (jeżeli będzie!): niedziela, 7 grudnia 2025 r.
Agaty, Dalii, Sobiesława
 
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   M.Fatyga   |   zrzęda p.   |   A.Powidzki   |   H.Pomykalski   |   Z.Grzyb   |   W.Nowiński - wrześniowe...   |   Magdalena K.-G. - prawo dla...   | 

serwis IKP / działy autorskie / wrześniowe... (W.Nowiński) / Nowe zdjęcia Proszowic z 7 września 1939 r.



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
6  grudnia   - sobota
7  grudnia   - niedziela
8  grudnia   - poniedziałek
9  grudnia   - wtorek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Nowe zdjęcia Proszowic z 7 września 1939 r.

    fot. 1 (źródło: zdjęcie z archiwum eBay)

    Proszowice, 18-11-2018

         Poszukując w Internecie materiałów związanych z bitwą pod Proszowicami, która odbyła się 7 września 1939 r. dotarłem do kolejnych zdjęć wykonanych przez niemieckich żołnierzy tuż po bitwie. Tych, którzy jeszcze nie mieli okazji widzieć poprzednich odnalezionych zdjęć zapraszam na profil Historia Proszowic w serwisie społecznościowym Facebook: https://www.facebook.com/groups/308704712858640/permalink/604148346647607.

         Nowe zdjęcia, jak się okazało, nie są tak całkiem nowe, ponieważ "krążyły" w Internecie od co najmniej 10 lat. Ktoś jednak opisał je błędnie jako zdjęcia z Warszawy i Wielunia. Jest to dosyć częsta praktyka antykwariuszy sprzedających stare wojenne zdjęcia. Próbują znaleźć więcej chętnych na oferowane fotografie przypisując im lokalizacje prawdopodobne lub takie, na które jest w danym momencie koniunktura. Przekonałem się o tym osobiście, gdy zapytałem sprzedających o jakieś inne zdjęcia z Proszowic - pierwsza odpowiedź brzmiała "nie ma", ale następnych dniach zaczęły pojawiać się nowe "proszowickie" fotki z okresu kampanii wrześniowej 1939 r.

         Problem w tym, że bardzo trudno było je zweryfikować ponieważ nie zawierały elementów charakterystycznych, które można by zestawić z posiadanym materiałem porównawczym czy istniejącą do dzisiaj topografią. Najczęściej były to grupy żołnierzy lub sprzętu przedstawiane na polach lub na drogach, ale również wśród ruin miejskich czy wiejskich.

         Jakość nowo odkrytych zdjęć pozostawia niestety wiele do życzenia, jednak brak dostępu do oryginalnych odbitek lub negatywów uniemożliwia wykonanie dobrej jakości kopii. Nie przeszkadza to jednak w poprawnej identyfikacji miejsc, w których zostały wykonane. Przejdźmy jednak do meritum, czyli prezentacji znalezionych fotografii.

         Zdjęcie pierwsze (powyżej) przedstawia fragment ulicy Kościuszki pomiędzy Rynkiem, a ulicą Jagiełły. Widoczne po lewej ruiny domów nie powstały w trakcie bitwy - zniszczeń tych dokonali Niemcy już po zakończeniu walk, podpalając lub wysadzając w powietrze wybrane budynki za pomocą granatów. Dowodem na to są zdjęcia niemieckich żołnierzy na tle tych budynków bez widocznych uszkodzeń oraz późniejsze fotosy, z tego samego dnia, gdzie te budynki już płoną lub są kompletnie zniszczone.

         Fotografia numer dwa (fot. 2) przedstawia również ulicę Kościuszki oraz wjeżdżające nią na Rynek niemieckie czołgi. Wykonano je na odcinku nieco wcześniejszym, a mianowicie na wysokości dawnego magistratu, którego część stanowi obecnie fragment budynku Szkoły Podstawowej. Widoczne po lewej budynki stoją do dzisiaj.

    fot. 2 (źródło: zdjęcie z archiwum eBay)

         Zdjęcie trzecie przedstawia fragment Rynku, a konkretnie część zachodniej pierzei, tuż przy wyjeździe na ulicę Kościuszki. Widzimy tutaj grupę mieszkańców miasta na tle zniszczonych zabudowań, w tyle widoczny jest nienaruszony budynek rodziny Wciślińskich. W miejscu tych zniszczonych budynków w okresie powojennym funkcjonował przez kilka lat skład drewna, a w latach '50 XX w. wybudowano stojące do dziś bloki, ze znajdującymi się na parterze lokalami handlowo-usługowymi. Podobna zabudowa objęła również fragment ul. Kościuszki pokazany na fot. 1.

    fot. 3 (źródło: zdjęcie z archiwum eBay)

         Na fotografii czwartej widzimy panoramę południowo-zachodniego narożnika Rynku oraz stojący na pierwszym planie niemiecki pojazd opancerzony SdKfz 231 (niemiecki skrót od Sonderkraftfahrzeug - pojazd specjalnego przeznaczenia). W takie pojazdy wyposażone były jednostki rozpoznawcze Wehrmachtu - ponieważ w skład niemieckiej 5. dywizji pancernej, której jednostki walczyły pod Proszowicami, wchodził 20. batalion rozpoznawczy (20. Aufklarungs Batalion), można przypuszczać, że to pojazd należący do tej właśnie jednostki.

         Być może jest to ten sam pojazd, który wczesnym rankiem 7 września, około godziny 4 wjechał na Rynek i ogniem z karabinów maszynowych wybił prawie wszystkie znajdujące się tam konie taborowe oraz pilnującego ich żołnierza. W tej akcji zabity został także oficer śpiący w zaparkowanym na Rynku cywilnym samochodzie oraz jego kierowca. Na tym właśnie zdjęciu widać stojące w tle budynki zachodniego narożnika Rynku, które nie są jakoś szczególnie uszkodzone. Ponieważ widoczni na fotografii Niemcy pozują do pamiątkowych zdjęć, założyć można z pewnością, że walki z zostały zakończone - a jednak te budynki zostały tego samego dnia, w następnych godzinach celowo zniszczone.

    fot. 4 (źródło: zdjęcie z archiwum eBay)

         Ten sam wniosek można wyciągnąć na podstawie dwóch kolejnych zdjęć (fot. 5 i 6), przedstawiających dwa piętrowe domy zlokalizowane na południowej pierzei Rynku. Z uzyskanych informacji wynika, że były to budynki należące do rodzin Juszczyków i Przeniosłów. Na fotografii czwartej dom Juszczyków (ten po lewej, obok sklepu bławatnego) stoi nienaruszony, kolumna niemieckich pojazdów spokojnie przejeżdża przez miasto (bitwa jest już zakończona), a na zdjęciu szóstym ten budynek już się pali, chociaż w międzyczasie nie były toczone żadne walki. Na pierwszym planie widać zabitego konia - na całym Rynku w wyniku ostrzału niemieckiego tych zwierząt padło w sumie kilkadziesiąt.

    fot. 5 (źródło: zbiory W.Nowińskiego)

    fot. 6 (źródło: zdjęcie z archiwum eBay)

         Zabite konie widać też na kolejnym zdjęciu (fot. 7). Właściwie trudno się z niego zorientować, że to Proszowice. Identyfikacja została dokonana przez porównanie z innymi posiadanymi przeze mnie zdjęciami (prezentowanymi wcześniej na profilu Historia Proszowic na Facebooku), co do których nie ma wątpliwości, że wykonano je w Proszowicach. Rozstawienie rozbitych wozów taborowych i ubitych koni jest na tyle charakterystyczne, że taka identyfikacja była możliwa. Autor tego zdjęcia wykonał je stojąc w okolicy na lewo od miejsca, gdzie dzisiaj stoi pomnik Tadeusza Kościuszki i patrzył w południową-wschodnią stronę Rynku.

    fot. 7 (źródło: zdjęcie z archiwum eBay)


    opracowanie: Wojciech Nowiński   


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ