"Betonoza" - pozornie opłacalna, lecz nieludzka
    Dzisiaj jest czwartek, 18 lipca 2024 r.   (200 dzień roku) ; imieniny: Kamila, Karoliny, Roberta +wspomnienie świętego Szymona z Lipnicy    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   foto - relacje   | 

serwis IKP / w szerszej perspektywie / "Betonoza" - pozornie opłacalna, lecz nieludzka
O G Ł O S Z E N I A
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2023-01-24
USD 4,3341 +0,23%
EUR 4,7073 -0,24%
CHF 4,7014 -0,22%
GBP 5,3443 -0,38%
Wspierane przez Money.pl


"Betonoza" - pozornie opłacalna, lecz nieludzka

(fot. adobe stock)

30-03-2023

     Wybetonowane miasto jest wygodne dla włodarzy, łatwiej je sprzątać i taniej utrzymać. Ale takie warunki są "nieludzkie" - uważa dyrektor Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, dr hab. Marta Pogrzeba.

     Pojęcie "betonozy", jako szczelnego pokrycia powierzchni miasta, weszło do dyskursu naukowego i politycznego, posługuje się nim w swoich programach Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

     Zdaniem przyrodniczki, "betonoza" spowodowana jest brakiem kontroli nad przestrzenią oddawaną deweloperom. W większości miast wojewódzkich zabudowa jest tak gęsta, że nie myśli się o rozszczelnieniach powierzchni ziemi. Przy planowaniu przestrzennym taniej jest zrobić od razu ścieżki i dojścia, chodniki, parkingi. Ale przestrzeń nie staje się przez to bardziej estetyczna. Biorąc pod uwagę powstające w wyniku "betonozy" miejskie wyspy ciepła, jest ona po prostu "nieludzka".

KOMU OPŁACA SIĘ BETONOWANIE

"Betonoza" dotyka nawet historyczne rynki staromiejskie. Zdaniem ekspertki nie widać odwrotu od tej tendencji, a zabytkowe przestrzenie znacznie różnią się od zielonych miejsc fotografowanych w latach 60. "Wybetonowane miasto jest wygodne dla włodarzy. Sprzątanie po dużych wydarzeniach, imprezach masowych organizowanych na utwardzonych placach jest łatwiejsze niż czyszczenie trawników lub zieleńców. Utrzymanie zieleni wiąże się z kosztami. Część miast w ogóle odeszła od tego, żeby mieć zieleń miejską na własnym utrzymaniu. Korzystają zazwyczaj z usług firm prywatnych" - mówi dr hab. Marta Pogrzeba.

     Przyznaje, że "dla estetyki" przy planowaniu osiedli mieszkaniowych deweloperzy biorą pod uwagę zieleń, skwery, a nawet mikroparki, które nazywa się również parkami kieszonkowymi. Natomiast generalnie taniej jest pokryć większe powierzchnie kostką lub betonem. Betonuje się nawet place zabaw, choć powinny być one zrobione z nawierzchni bardziej przyjaznych nie tylko dla dzieci, ale i środowiska.

JAK ROZSZCZELNIĆ MIASTO

"W Polsce wykorzystujemy może 10 proc. wody opadowej - i to jedynie w tych miastach, gdzie nie ma 'betonozy'. W zabetonowanych miastach przy nawalnych deszczach większość tej wody spływa do studzienek kanalizacyjnych i tracimy ją bezpowrotnie. Owszem, zapobiega to incydentalnym powodziom po nawalnych deszczach, ale woda jest w zasadzie stracona dla miasta" - ocenia dr hab. Marta Pogrzeba.

     Wyjaśnia, że aby zagospodarować opady, przestrzeń miejska musi być rozszczelniona - poprzez małe skwery miejskie, ogrody deszczowe albo sztuczne rzeki, czyli zagłębienia terenu wypełniane kamieniami, które po nawalnym deszczu stanowią rezerwuar wody. Rozwiązaniem jest także ażurowa kostka zamiast betonu.

"Na drogę wystarczy położyć ażurową kostkę, a pomiędzy jej elementami wysiać trawę. Roślinność przerasta kostkę ażurową, wygląda estetycznie, a przy nawalnych deszczach woda jest w stanie infiltrować w głąb gruntu" - mówi dr hab. Pogrzeba, podając przykład jednej z alei Chorzowa, po bokach obsadzonej drzewami, gdzie beton zamieniono na ażurową kostkę - od tego czasu mieszkańcy nie mają już problemu z wodą płynącą po drodze w czasie ulewy.

     Naukowcy i producenci betonów opracowali też inne nawierzchnie przepuszczalne, materiały budowlane tworzone w oparciu o odpady, a jednocześnie przepuszczające wodę - tylko do władz miast należy wybór takiego rodzaju betonu.

     Ekspertka przywołuje badania, zgodnie z którymi już 10 procent odbetonowania doprowadza do tego, że w glebie zatrzymuje się o 20 proc. więcej wody. Istnieją rozwiązania technologiczne pozwalające rozszczelnić powierzchnię.

ZIELONA AKUPUNKTURA

     Problemem zabetonowanych miast, jak podkreśla dr hab. Pogrzeba, są miejskie wyspy ciepła, gdzie temperatura w lecie przy asfalcie sięga nawet do 70 st. Celsjusza. Każda zieleń pozwala zmniejszyć tę "nieludzką" temperaturę.

"Uzdrawiające tkankę miasta zielone ukłucie to mikrosfery - parki, zazielenione przystanki autobusowe, kwietniki, gdzie wprowadzamy roślinność pochodzącą z natury. Nie sadzimy już pelargonii czy begonii, które są jednoroczne, a przez to kosztochłonne. Wprowadzamy rośliny z muraw kserotermicznych, które poradzą sobie w naszych warunkach klimatycznych, bo są odporne na zmiany i wysokie temperatury oraz brak wody" - wylicza przyrodniczka.

     Wraz z zespołem badawczym z IETU proponuje miastom oryginalne technologie - m.in. samowystarczalny inteligentny moduł dla zielonej infrastruktury miasta. Moduł na bazie kontenera morskiego, którego prototyp będzie instalowany w Katowicach, daje możliwość zaprojektowania zieleni pochodzącej z natury w tych częściach miast, gdzie mamy "betonozę", a ze względu na krytyczną infrastrukturę nie możemy np. sadzić drzew. W module zielony dach i ściana obsadzony jest roślinami z muraw kserotermicznych; dach wyposażony w panele fotowoltaiczne oraz instalację zbierającą deszczówkę w podziemnym zbiorniku pozwala na bezobsługowe utrzymanie roślinności. Czujniki wilgotności na "dywanie" roślinnym dają sygnał do pompy tłoczącej wodę, by w warunkach stresu termicznego podlewać rośliny. Działanie całego modułu można obserwować z poziomu smartfona. W środku kontenera miasto może ulokować na przykład książkomat, punkt turystyczny albo toaletę miejską.

     Z kolei w Katowicach instalowane są zielone przystanki miejskie przy drogach szybkiego ruchu, gdzie ludzie obecnie nie mają gdzie skryć się przed słońcem podczas lata. Przystanki te również będą wyposażone w czujniki wilgotności i systemy nawadniania.

BETON WYLEWA SIĘ POZA MIASTA

"Betonoza" to również problem wsi - ocenia dr hab. Pogrzeba. W dużych gospodarstwach wiejskich, gdzie znajdują się silosy na zboże albo gdzie prowadzi się chów bydła - betonowanie jest powszechną praktyką, ponieważ tak duży obszar jest wówczas łatwy do utrzymania w czystości i dobrze skomunikowany. Tu znów rozwiązaniem problemu mogą być nawierzchnie półprzepuszczalne, szczególnie ażurowa kostka, po której mogą jeździć traktory.

"Niegdyś małe ośrodki miejskie były otoczone polami uprawnymi, gdzie można było uprawiać żywność. Taka żywność miała krótką drogę do konsumenta. Obecnie większość terenów wiejskich wokół miast została przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową. Przeciętny Kowalski wyprowadził się z miasta i na wsi zbudował swoje miejsce do życia, ale jednocześnie w 40 procentach zabetonował swoją działkę" - stwierdza dr hab. Pogrzeba.

Karolina Duszczyk   

źródła: https://naukawpolsce.pap.pl/



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Tańcz, zanim muzyka się skończy.
Żyj, zanim Twoje życie się skończy.
(cytaty bliskie sercu)
lipiec  18  czwartek
lipiec  19  piątek
lipiec  20  sobota
lipiec  21  niedziela
[9.00-14.00]   (Proszowice)
VIII. Festiwal "Święto Ogórka"
[14.00-19.00]   (Nowe Brzesko)
V. Piknik Ekologiczny
[16.00]   (Sudołek)
IV Małopolskie Święto Bobu
[16.00]   (Pobiednik Mały)
Pobiednicke Biegi 2024
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
szczegóły
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ