facebook
Rewolucja nie kochała ludu. Czy Niemcy chciały zguby Rosji, czy tylko spokoju na wschodzie?
Loading

    Dzisiaj jest piątek, 21 lipca 2017 r.   (202 dzień roku) ; imieniny: Danieli, Wawrzyńca, Wiktora    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   M.Fatyga   |   Wł.Kowalski   |   p.zrzęda   |   P.Staniszewski   |   H.Pomykalski   |   J.Bereza   |   Z.Kuliś - Franek...   | 

serwis IKP / działy autorskie / politologia - poglądy Piotra / Rewolucja nie kochała ludu. Czy Niemcy chciały zguby Rosji, czy tylko spokoju na wschodzie?
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP


Rewolucja nie kochała ludu. Czy Niemcy chciały zguby Rosji, czy tylko spokoju na wschodzie?

Pomagam Leninowi wyjechać do Rosji. Nasze dowództwo wzięło na siebie odpowiedzialność. W obecnej chwili trwającej wojny, przyjecie tego zadania było całkowicie uzasadnione. Rosję należało całkowicie powalić.

Feldmarszałek hr. Ludendorff - ze Sztabu Generalnego Armii Cesarstwa Niemieckiego

Powinniśmy ją - Rosję zamienić w pustynię zasiedloną białymi Negrami, którym damy taką tyranię, jaka nigdy nie śniła się białym despotom wschodu. (...) Tyrania ta nie będzie prawicowa tylko lewicowa i nie biała tylko czerwona. (...) drogą terroru, krwawych łaźni doprowadzimy rosyjską inteligencję do całkowitego otępienia do zidiocenia, do życiowego upodlenia...

Lew Bronsztejn - "Trocki". Cytowany przez rosyjskiego autora A. Symonowicza w książce "Wspomnienia"

...W tej erupcji wściekłości chłopów - żołnierzy, wyrażało się pragnienie świata bez państwa, panów, podatków i rekrutów. Rosja miała należeć do chłopów i tylko przez nich być rządzona.

W. Bułdakow - relacje na temat gwałtów żołnierzy w czasie rewolucji

Mikołaj II - car Rosji (fot. pl.wikipedia.org)

26-01-2017

     Razboj - nauczał słynny rewolucjonista - terrorysta Bakunin - to jedna z głównych form rosyjskiego narodowego życia. Razbojnik to bohater, obrońca, narodowy mściciel, nieustępliwy wróg państwa i mieszczańskiego ustroju, nazwanego państwem [H. Pająk - "Rosja we krwi i nafcie 1905 - 2005" ISBN 8387510-81-5].

     W Rosji przed I pierwszą wojną świtową i przed rewolucją bolszewicką zaciekle nastawano na życie premiera Piotra Stołypina - reformatora rosyjskiego rolnictwa, którego reformy znajdowały uznanie cara. Za czasów Stołypina Rząd rosyjski udzielał kredytów setkom tysięcy rosyjskich chłopów wykazujących się gospodarnością. Sprzedawał chłopom ziemię. Ponad milion chłopskich rodzin dobrowolnie przesiedliło się na Syberię gdzie otrzymywali ziemię za darmo i pomoc na zagospodarowanie. Reformy tego rosyjskiego premiera miały wszelkie szanse na powodzenie do czasu udanego zamachu na jego życie. Gdyby reformy Stołypina się powiodły, to główną siłą ekonomiczną Rosji XX wieku, byli by chłopi, wtenczas rewolucja bolszewicka nie miałaby szans powodzenia w społecznych warstwach ludowych. Potwierdzał to sam Lenin pisząc że jeśli stołypinowska polityka potrwa długo, wtedy pokojowi marksiści spokojnie i równo wyginą w okresie tych wszystkich programów agrarnych. W czasie reform agrarnych Stołypina żadnych innych rewolucji zdolnych radykalnie zmienić ekonomiczne warunki chłopskich mas być nie może. Rosyjski premier Piotr Stołypin podjął na początku XX wieku długofalowy plan unowocześnienia rosyjskiego rolnictwa opierając go na stabilnej warstwie chłopskiej i gospodarce rolnej. Stawał się tym samym główną przeszkodą w planach bolszewików.

     Rewolucja w Rosji w 1917 roku była rewoltą ludzi ukształtowanych przez wojnę, którzy wynieśli z niej barbarzyństwo i pogardę dla porządku konstytucyjnego. Armia Rosji carskiej wyruszająca na front pierwszej wojny światowej rekrutowała się głównie z mas chłopskich i robotników. Rewolucja była buntem odpowiadającym wyobrażeniom o wolności mas żołnierskich składających się z robotników i chłopów, którzy opanowali przestrzeń publiczną. Chłopi i robotnicy do czasu rewolucji istnieli jako pozbawieni głosu poddani. W czasie rewolucji wraz ze starym porządkiem wypędzili z kraju ducha europejskiej cywilizacji. Kiedy władza państwowa załamała się w lutym 1917 roku a zupełny zanik swobód obywatelskich nastąpił w październiku podczas rewolty robotniczo - chłopskich mas żołnierskich. Liberałowie, którzy kilka miesięcy wcześniej spierali się o wolność ludu, teraz bali się przemocy mas.

     Władza carskich elit opierała się na słabym fundamencie. Ochronnym jej ramieniem była armia carska. Kiedy po wybuchu pierwszej wojny światowej armie zostały wysyłane na front, elity zostały pozbawione swego ochronnego ramienia. Bez ochrony lojalnych żołnierzy elity w miastach zostały wystawione na gniew sfrustrowanych mas. Świat po wybuchu pierwszej wojny stał się inny niż wcześniej, bo wydarzenia, które rozgrywały się w carskim imperium nikogo nie pozostawiały obojętnym. Przez cały kraj przetaczały się transporty żołnierzy. Miliony chłopskich żołnierzy uzbrojonych i rzucanych na teren wroga przekonywały się że świat jest większy niż ich sioło, w którym dotychczas toczyło się ich życie. Będąc na froncie chłopscy żołnierze cara doświadczali że są częścią większej wspólnoty oraz że świat jest miejscem przemocy, w którym szanse na życie mają ci, którzy potrafią obchodzić się z bronią. Świat wypadł z kolein.

plakat propagandowy z okresu wojny polsko-bolszewickiej (fot. pl.wikipedia.org)

     W umysłach społeczeństwa zaistniał syndrom niemocy władzy państwowej nie potrafiącej ochronić cywilnego obywatela przed skutkami wojny. Wydarzenia wojenne były bezsensownym, przerażającym teatrum, w którym występowali zaniedbani i niezdyscyplinowani żołnierze - swoi i obcy, dezerterzy i uciekinierzy. Rosja stała się krajem uciekinierów. Ucieczki z frontu zaczęły się w drugim roku wojny. Rosyjskie miasta zostały zalane falami żołnierzy i uchodźców. Urzędnicy nie potrafili skanalizować ani opanować fal uciekinierów. Rzesze ludzkie zapchały drogi i ulice, paraliżowały pracę kolei i utrudniały operacje wojskowe. Uciekinier oznaczał chaos i anarchię, której bardzo obawiały się carskie elity. Był przestępcą, roznosił cholerę i tyfus co w czasach niepokojów w wielkich miastach ze strony żołnierzy i robotników wywoływało lęk wśród wyższych klas społeczeństwa. Uciekinierzy i dezerterzy nie byli już żołnierzami ani chłopami ani robotnikami. Nie byli też obywatelami. Byli włóczęgami bez zobowiązań i bez oparcia w społeczeństwie, nie respektowali zasad współżycia społecznego, dlatego też obawiali się ich także socjaliści. Ich przemoc triumfowała oficjalnie i zmieniała klasę uprzywilejowaną w poddanych dotychczasowych chłopów i robotników, którzy do czasu I wojny światowej istnieli jako pozbawieni głosu poddani urządzając od czasu do czasu anarchiczne bunty wolności, tłumione krwawo knutem carskiego samodzierżawia.

     To co stało się podczas rewolucji 1917 roku można nazwać zmianą kierunku świata. Przemoc w wykonaniu mas boleśnie uzmysłowiła władzy i elitom, że dotychczasowy kod kulturowy już nie istnieje i elity nie były w stanie temu przeciwdziałać. Niezdyscyplinowani żołnierze stanowili główne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Nie wykonywali rozkazów swoich oficerów i sami decydowali komu będą posłuszni. Oficerów degradowali i upokarzali odrywając z ich mundurów dystynkcje i epolety, na koniec mordowali. W miastach garnizonowych i frontowych okupywali ośrodki władzy, którą sobie podporządkowali. Terroryzowali ludzi wykształconych i zamożnych. W ośrodkach przemysłowych robotnicy brali krwawy odwet na właścicielach fabryk, inżynierach i przedstawicielach władzy państwowej, których uważali za sprawców swego dotychczasowego godnego pożałowania losu. Kierownicy produkcji i inżynierowie, którzy odmówili wykonywania ich rozkazów musieli liczyć się z bezwzględnym odwetem.

     Wiosną 1917 roku przestała istnieć armia carska. Od tego czasu monopol na władzę Rządu Tymczasowego był już tylko pobożnym życzeniem. Nikt nie rozumiał tego bardziej niż Lenin, który po powrocie do Rosji w zaplombowanym wagonie - salonce, kontrolowanym i pilotowanym przez wywiad i agenturę niemiecką (oficerowie niemieckiego Sztabu Generalnego działający pod fałszywymi nazwiskami: Rybakow i Jegorow) powitał towarzyszy żołnierzy, marynarzy i robotników słowami: ...Rewolucja rosyjska, słusznie podjęta przez was, otworzyła nową epokę. Niech żyle wszechświatowa socjalistyczna rewolucja!

rosyjscy jeńcy wzięci pod Tannenbergiem (fot. pl.wikipedia.org)

     Nikt nie rozumiał bardziej potrzeby wywołania rewolucji w Rosji podczas I wojny światowej niż niemiecki Sztab Generalny. Destabilizacja Rosji od wewnątrz była pożądana z uwagi na zasobność tego przeciwnika wojennego. Pomysłu na wywołanie destabilizacji w formie rewolucyjnej dostarczył podwójny agent i finansista niewiadomego pochodzenia A. Parvus Gelfond, o którym ambasador niemiecki w Konstantynopolu pisał do Berlina w 1915 roku że mógłby skutecznie podkopywać zdolności wojenne Rosji. Ambasador był wpływowym urzędnikiem, wiedział że Gelfond wspólnie z Trockim od czasów nieudanej rewolucji 1905 roku redagowali gazetę "Permanentna rewolucja". Gelfond znał z kolei wszystkich czołowych rewolucjonistów rosyjskich. Zawiedziony przebiegiem rewolucji 1905 r. podjął się szemranych interesów, z których czerpał miliony dolarów korzyści. Po wykryciu swoich przekręconych interesów został przepędzony z Niemiec ale w dalszym ciągu robił interesy w Kopenhadze, Konstantynopolu i w Sofii.

     Nowe czasy dla Gelfonda nastały wraz z wybuchem wojny. Na początku 1915 roku poprosił o audiencję u pruskiego ambasadora w Konstantynopolu. Przedstawił się jako socjalista ale niemiecki patriota. Za kilka dni został przyjęty w Berlinie przez wysokiej rangi oficera niemieckiego Sztabu Generalnego. Na początku marca 1915 roku przedstawił w ambasadzie niemieckiej w Kopenhadze całościowy plan rewolucji w Rosji, który zakładał że: W pierwszej fazie należy sparaliżować transporty i dostawy na front. Równolegle należy rozbudzić aktywny separatyzm na Kaukazie i na Ukrainie. Następnie inicjować zakładanie komitetów rewolucyjnych złożonych z żołnierzy, robotników i chłopów. W drugiej fazie potrzeba jest rozbudowywać opozycję we władzach Rządu Tymczasowego złożoną z opozycji parlamentarnej i radykalnej lewicy. Finansowanie planu Gelfonda musieli mieć zapewnione wszyscy rewolucjoniści działający nie tylko w Rosji ale także w krajach europejskich. Wyliczenia na zabezpieczenie finansowe rewolucji Gelfond oceniał na początek na dwadzieścia milionów rubli (carski rubel opierał się na złocie). Skuteczne finansowanie było zasadniczym warunkiem powodzenia zmian rewolucyjnych w Rosji 1917 roku. Rewolucyjny plan Gelfonda został zatwierdzony 11 marca 1915 roku. Niecałe dwa tygodnie później do rewolucjonistów przekazano pierwszą transzę 500 tysięcy rubli. Kopenhaga była centrum finansowym, a Sztokholm centrum decyzyjnym. Centrum decyzyjne było powiązane personalnie z Bankiem Rosyjsko - Azjatyckim z siedzibą w Nowym Jorku przy 120 Broadway, a powiązania personalne tego ostatniego sięgały Banku Syberyjskiego w Petersburgu.

Erich von Ludendorff - Główny Kwatermistrz Sztabu Generalnego Armii Cesarstwa Niemieckiego (fot. pl.wikipedia.org)
     Napływ rewolucyjnych pieniędzy wytworzył w carskiej Rosji falę zjawisk "niewiarygodnych" tylko dla niewtajemniczonych i takich naiwniaków jak Wielki Książę Aleksander Michajłowicz Romanow, którzy nie wiedzieli - lub nie chcieli wiedzieć, że rewolucje nigdy nie przychodzą od dołu (w.ks. Aleksander Michajłowicz był wysokiej rangi rosyjskim wojskowym i jako jedyny z carskiej rodziny Romanowych ocalił życie i zmarł śmiercią naturalną na emigracji w 1933 r.). Przy takim rozeznaniu sytuacji przez wysokiej rangi carskich wojskowych na skutki nie trzeba było długo czekać. Na Pierwszym Wszechrosyjskim Zjeździe Rad 4 czerwca 1917 r. Lenin zakomunikował że w Rosji nie istnieje partia gotowa na przejęcia władzy poza partią bolszewicką. Kiedy na jesieni tego samego roku bolszewicy przejęli władzę rozpoczął się straszliwy upadek gospodarczy Rosji. Zapanowała atmosfera totalnego rozpadu państwa, chaos w każdym obszarze życia społecznego. Prasa opanowana przez bolszewików prowadziła bezpardonowe oszczercze kampanie przeciwko dotychczasowej ekonomice i porządkowi społecznemu. W najwyższym dowództwie armii carskiej następuje podział. Generał Korniłow - do niedawna wierny carowi oświadcza że powrót Romanowych na rosyjski tron jest niemożliwy. Jednocześnie Korniłow w krótkim czasie stał się wpływowym dowódcą wojskowym i politykiem. Kiereński premier w Rządzie Tymczasowym obawiając się rosnących wpływów Korniłowa przeciwstawia się jego polityce, ten z kolei odmawia podporządkowania się Kiereńskiemu jako premierowi i kieruje swoje wojska na Piotrogród.

     W odpowiedzi Kiereński nakazuje zwolnić z więzień czołowych bolszewików z Trockim na czele, który otrzymuje zgodę Rządu Tymczasowego na formowanie Czerwonej Gwardii zalążka przyszłej Armii Czerwonej. W krótkim czasie do Czerwonej Gwardii zgłasza się ok. 14 tysięcy żołnierzy rewolucyjnych, którzy w lutym 1917 r. skutecznie bronią Piotrogrodu przed korpusem konnym z armii Korniłowa. W latach 1918 do 1922 w rewolucyjnej Rosji trwa wyniszczająca wojna domowa, która swoim bestialstwem znacząco przyczyniła się do ukształtowania homo - sowieticus nowego sowieckiego człowieka, którego natura i natura systemu społecznego jaki ten człowiek tworzył wciąż pozostaje nie zrozumiała dla badaczy sytemu komunistycznego.

     Najbardziej doświadczeni badacze systemu starają się odtwarzać wypadki, które doprowadziły do rewolucji bolszewickiej i jej zwycięstwa. Starają się także odtworzyć charaktery jej głównych aktorów za podstawę przyjmując interpretację moralną funkcjonowania społeczeństw marginalizując zjawiska psychopatologiczne kreowane przez wodzów bolszewickich ujmowane wielokrotnie w ich charakterystykach osobowych. Lenin - Uljanow Blank był paranoikiem. Osobnicy paranoidalni zdolni są do uprzejmej rozmowy, póki ich argumenty nie zostają podważone przez rozmówcę. Wtenczas ich zachowanie zmienia się nagle i atakują rozmówców pełnymi oburzenia epitetami co zawsze działa sugestywnie na umysły mniej krytycznych słuchaczy. Z takiego zachowania Lenin był znany.

Josip Dżugaszwili - nazywany Stalinem w niemowlęcym wieku przeszedł ciężką chorobę, która spowodowała uszkodzenie płatów czołowych jego kory mózgowej. Ta część ludzkiego mózgu umożliwia ujęcie w polu wyobraźni i uwagi produkty pracy innych ośrodków mózgu. Tym samym daje możliwość działania konstruktywnego, przewidywalności skutków swoich decyzji, wgląd w stan własnej osobowości i krytyczne refleksje moralne. Uszkodzenie czołowych płatów kory mózgowej nie upośledza pamięci ani zdolności do tworzenia skojarzeń tym samym zachowana zostaje inteligencja, instynkt i emocje, które zaczynają dominować w tak upośledzonej osobowości. Takim ludziom przez całe życie towarzyszy skrócona droga myślenia, w której dominują skojarzenia. Mściwość zakodowana w ludzkim instynkcie staje się dominantą w ich postępowaniu. U takich ludzi do głosu dochodzą cechy zwierzęce a także pogarda i wrogość wobec ludzi normalnych. Znawcy osobowości głównych aktorów rewolucji ze zdziwieniem przyznają że trudno jest znaleźć takiego za którego normalność można ręczyć. To przesądza o całokształcie zjawiska w obszarze społecznym. Ci bardziej normalni byli z czasem spychani na pozycje kontrrewolucjonistów, usuwani w cień lub mordowani. Ludzie normalni stawali się winowajcami tego, że nie mogą się nauczyć czuć i myśleć w patologiczny sposób. Równocześnie osobnicy o anomaliach osobowości pięli się w górę po szczeblach już patologicznego systemu aby potem nadawać temu systemowi specyficzne właściwości. W dojrzałym systemie oni tworzyli pierwszy rząd władzy bolszewickiej.

     W społeczeństwach, gdzie rządy spoczywają w rekach ludzi normalnych, ich właściwości i zwyczaje pozostają podstawą prawa. Psychopatyczni dewianci są spychani na margines życia społecznego. Popadają w biedę i bywają potępiani w kategoriach moralnych. Wobec tego taki ustrój społeczny staje się dla nich systemem przemocy i ucisku. Rodzi się w nich marzenie o wspaniałym świecie sprawiedliwości gdzie oni będą władzą i będą korzystać z dóbr wypracowanych przez ludzi normalnych, którzy będą pracować aby im ten dobrobyt zapewnić. We wspaniałym ustroju sprawiedliwości oni będą władzą i będzie panował ich sposób sprawowania władzy - prosty i radykalny.

     Mikołaj Bierdiajew w książce "Filozofia nierówności" nie pozostawiał wątpliwości, pisząc: Duch rewolucji, duch ludzi rewolucji nienawidzi i niszczy wszelką genialność i porywy twórcze nigdy rewolucjonistom nie przyświecają.

     Marksizm, bolszewizm, stalinizm i inne systemy totalitarne a wreszcie - jak piszą znawcy przedmiotu - globalizm są w swej istocie Bogobójcami. Nie znoszą równych sobie a wyższych niszczą bezlitośnie.

Piotr Staniszewski   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Jorg Berberowsk; Stalin - terror absolutny
  2. Henryk Pająk; Rosja we krwi i nafcie 1905 - 2005

  3. pl.wikipedia.org



idź do góry powrót


lipiec  21  piątek
lipiec  22  sobota
lipiec  23  niedziela
[9.30]   (Proszowice)
Rajd (+Zlot) Pojazdów Zabytkowych
[14.00]   (Proszowice)
Święto Ogórka
[15.00]   (Prandocin)
X Małopolskie Święto Czosnku
lipiec  24  poniedziałek
DŁUGOTERMINOWE:
[wystawa fotograficzna]   Niekończąca się noc
[do 31.08 2017]    (Proszowice)
PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowickiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki; 2016 Internetowy Kurier Proszowski
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ