Osoby mające poczucie krzywdy i odrzucenia szukają akceptacji na forach internetowych
Dzisiaj jest: niedziela, 1 listopada 2026 r. (305 d.r.)
Konrada, Seweryny, Wiktoryny
+Wszystkich Swiętych, ŚD Wegan
Jutro (jeżeli będzie!): poniedziałek, 2 listopada 2026 r.
Bohdany, Henryka, Tobiasza
+Zaduszki
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   krytycznym okiem   | 

serwis IKP / w szerszej perspektywie / Osoby mające poczucie krzywdy i odrzucenia szukają akceptacji na forach internetowych



 warto pomyśleć?  
Dobro się czyni, nie wycenia.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
1  listopad   - niedziela
[8.00-16.00]   (Proszowice)
VI. kwesta na ratowanie i odnawianie kolejnych zabytkowych grobów...
2  listopad   - poniedziałek
3  listopad   - wtorek
4  listopad   - środa
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Osoby mające poczucie krzywdy i odrzucenia szukają akceptacji na forach internetowych

    (źródło: pexels.com)

    31-10-2026

         Bardzo często młode osoby mające poczucie skrzywdzenia i odrzucenia szukają akceptacji i przynależności do grupy na różnego rodzaju forach internetowych - podkreśliła w rozmowie z PAP medioznawczyni dr Weronika Dopierała-Kalińska, adiunktka na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

         Ekspertka pytana przez PAP, co sprawia, że młodzi ludzie są w stanie posunąć się nawet do aktów przemocy, licząc na to, że transmitując czy opisując swoje zachowania, zdobędą "lajki" pod swoim postem, zaznaczyła, że "główną rolę odgrywa tutaj potrzeba przynależności".

    - W tym przypadku młodym ludziom chodzi o to, żeby być popularnym w swoim środowisku, żeby być tak naprawdę aktorem tego życia, w którym różne osoby mają różne role społeczne. Generalnie osoby, które dokonują lub planują dokonanie zbrodni, mają przede wszystkim poczucie skrzywdzenia i niesprawiedliwości, i gdzieś to poczucie niesprawiedliwości musi mieć ujście. Często są to właśnie różnego rodzaju fora internetowe - powiedziała.

         Wskazała, że tego typu społeczności często dostarczają młodym ludziom "absolutnej akceptacji", co często wiąże się także ze zjawiskiem tzw. groomingu, kiedy młodzi ludzie padają ofiarami przestępców, którzy nawiązują z nimi intymną, przyjacielską relację. Groomerzy - jak tłumaczyła Dopierała-Kalińska - w pewnym momencie znajomości namawiają młode osoby do wysyłania im np. zdjęć pornograficznych. Następnie "przyjacielska relacja" się kończy, a zaczyna się szantaż i nakłanianie do robienia różnych rzeczy, np. dokonywania aktów przemocy m.in. w szkołach.

    - Takie sytuacje dzieją się też w Polsce i jest to potwierdzone. Mamy dowody na to, że takie grupy jak sieć cyberprzestępcza "The Com" funkcjonują w polskiej przestrzeni internetowej i są w stanie nakłaniać młode osoby do robienia różnych rzeczy. Oczywiście nie wiemy jeszcze, jak dokładnie było w tych konkretnych przypadkach, które wydarzyły się w ub. tygodniu, ale jeżeli stały za tym te mechanizmy, to są to mechanizmy skrajnie niebezpieczne, które są wykorzystywane politycznie w tym roku - mówiła.

         Dodała, że "polaryzacja społeczeństwa, która jest z tym związana, słynne "dziel i rządź", dobrze by nie miała miejsca przy wykorzystaniu młodych osób. Ponieważ one od momentu "myśli" do momentu "czynu" mają naprawdę niewielki zakres możliwości wytrzymania i dlatego też są tak łatwymi ofiarami właśnie takich cyberprzestępstw".

         Ekspertka zaznaczyła, że portale społecznościowe "są niezwykle niebezpieczne dla młodych ludzi, dlatego, że dają im przestrzeń, w której te osoby mogą czuć sprawczość". - Ta sprawczość niestety niekiedy osiągana jest bardzo niebezpiecznymi sposobami. Jeżeli mówimy o tym, jaka jest rola mediów, czy też mediów społecznościowych - bo to są dwie zupełnie różne role w procesie pewnego rodzaju radykalizacji młodych osób, szczególnie młodych chłopców - to ta rola jest ogromna - wskazała.

         Jak tłumaczyła, portale społecznościowe - przed ostatnimi atakami w polskich szkołach - "dawały i dają cały czas przestrzeń do rozwijania się różnego rodzaju ruchów internetowych, różnego rodzaju społeczności, które potem przeradzają się też w prawdziwe sytuacje w codziennym funkcjonowaniu, w codziennym życiu. Jedną z takich sfer jest m.in. manosfera".

         Manosfera - jak mówiła - sama w sobie nie jest niczym złym; jest to przestrzeń dla mężczyzn, w której mogą oni mówić o emocjach, o swoich potrzebach i dzielić się też z innymi swoimi doświadczeniami. - Manosfera jest potrzebna i nie powinno nas dziwić to, że taka przestrzeń istnieje. Problematyczne jednak staje się to, że przestrzeń ta radykalizuje się w bardzo szybkim tempie - zaznaczyła.

    - W manosferze tak naprawdę mamy bardzo dużo różnych odmian i rodzajów grup, sfer różnego rodzaju wpływów. Niektórymi z nich są np. "redpillowcy", czy też nawet "blackpillowcy", czyli osoby skrajnie nihilistyczne, które są przekonane o tym, że nie mają znaczenia, że ich istnienie nie ma do końca sensu, ponieważ są w grupie przegranych i tak naprawdę nieważne, co by ze swoim życiem i losem zrobili, to są na tej straconej pozycji. To jednak nie sprawia, że takie osoby nie mają poczucia przynależności, czy podziwu ze strony innych i tam, w tych radykalnych sferach manosfery, dokonują różnych rodzajów aktów przemocy, które są niestety wyznacznikiem ich statusu - wskazała.

         Dodała, że członków tej radykalnej manosfery możemy podzielić na dwie grupy; "ofiar" i "przestępców". - Ofiary to są właśnie ci młodzi ludzie, którzy szukając przynależności, prawdopodobnie po odrzuceniu, prawdopodobnie pełni gniewu, znajdują ją w środowisku, które - jak wspominałam - najbardziej ceni sobie przemoc, i w którym status społeczny uzależniony jest od tego, jak dużą przemoc uda się albo wykonać, albo wymusić na innych".

         Zwróciła też uwagę, że z drugiej strony są też "grupy przestępcze, które skłaniają młodych ludzi, młodych mężczyzn bardzo często, do bardzo brutalnych i bardzo gwałtownych ataków, takich jak np. przyniesienie lub też niestety użycie noża w szkole".

    - Dzięki takim zachowaniom osoby te nabierają w swoim przekonaniu dużego "znaczenia społecznego", tzw. social score, i dzięki temu mogą odczuwać bardzo dużo dobrych emocji związanych z poczuciem przynależności, z poczuciem autorytetu, którym się stają, kiedy takiej przemocy dokonają. Jest to zjawisko skrajnie niebezpieczne i jednocześnie zjawisko, które jest wykorzystywane politycznie z bardzo wielu stron - zaznaczyła ekspertka.

         Wskazała również, że te wszystkie czynniki prowadzą do tego, że akty agresji występują i są też coraz częstsze, ale - jak podkreśliła - "nie są nową sprawą, ponieważ oddziaływania manosfery obserwujemy w Polsce także już od wielu, wielu lat. W ub. roku również mieliśmy tego przykład na Uniwersytecie Warszawskim". - To zjawisko istnieje i niestety jako społeczeństwo musimy zrobić z tym coś, żeby młodzi ludzie mieli przestrzeń do odczuwania, do wyrażania swoich emocji i by nie czuli się zapomnianymi - podsumowała ekspertka.

    Nauka w Polsce   

    źródła: https://naukawpolsce.pl/


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ