Szerzenie teorii spiskowych skutecznie buduje nienawiść międzygrupową
Dzisiaj jest: środa, 26 sierpnia 2026 r. (238 d.r.)
Ireneusza, Konstantego, Marii
+Matki Boskiej Częstochowskiej
Jutro (jeżeli będzie!): czwartek, 27 sierpnia 2026 r.
Cezarego, Małgorzaty, Moniki
+św. Moniki, patronki matek
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   krytycznym okiem   | 

serwis IKP / w szerszej perspektywie / Szerzenie teorii spiskowych skutecznie buduje nienawiść międzygrupową



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
26  sierpnia   - środa
27  sierpnia   - czwartek
28  sierpnia   - piątek
29  sierpnia   - sobota
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Szerzenie teorii spiskowych skutecznie buduje nienawiść międzygrupową

    (źródło: pexels.com)

    25-08-2026

    Szerzenie teorii spiskowych to jeden z najskuteczniejszych sposobów budowania nienawiści międzygrupowej i wrogości. Wiara w teorie spiskowe może wzmagać np. poczucie zagrożenia, lęk I nieufność wobec innych - mówi PAP psycholożka dr hab. Marta Marchlewska prof. IP PAN.

         Myślenie spiskowe wiąże się z wieloma negatywnymi skutkami, zarówno na poziomie społecznym, jak i indywidualnym. W publikacji na łamach pisma Psychological Inquiry piszą o tym badaczki Laboratorium Poznania Politycznego, Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk: dr hab. Marta Marchlewska, prof. IP PAN i dr Dominika Adamczyk.

    - Teorie spiskowe pozornie tłumaczą nam rzeczywistość, zapewniając poczucie przewidywalności. Zjawiska zachodzące w świecie przestają być dzięki nim kwestią chaosu, przypadku. Teoria spiskowa zwykle odnosi się do tego, że jest jakaś silna grupa osób, która działa w sekrecie. Jej rzekomym celem jest wyrządzenie krzywdy części społeczeństwa, na przykład naszej własnej grupie. Dzięki teoriom spiskowym możemy próbować znaleźć domniemanych winowajców, osoby czy grupy odpowiedzialne za przykre, często losowe, sytuacje w naszym życiu. Czasami także za te sytuacje, za które winę ponosi nasza własna grupa - opisała PAP prof. Marta Marchlewska. - Niekiedy może nam się wydawać, że myślenie spiskowe bywa zabawne, choćby wtedy, gdy słyszymy, że światem rządzą reptilianie. Jednak, gdy zaczniemy myśleć o tym w kontekście różnych wydarzeń historycznych, no to okazuje się, że tworzenie i rozpowszechnianie takich teorii to jeden z najskuteczniejszych sposobów podsycania nienawiści i wrogości międzygrupowej.

         Psycholożki IP PAN badają w tym kontekście m.in. Teorię Wielkiej Wymiany, mówiącą o tym, że rdzenni mieszkańcy Europy są zastępowani przez migrantów, uchodźców, osoby o innych kolorach skóry, wyznawców Islamu. - To jedna z teorii, które mogą wzmacniać niechęć, wręcz wrogość do innych grup, również w polskim kontekście. Teoria ta próbuje tłumaczyć, dlaczego coraz częściej pojawiają się w Polsce osoby, których wcześniej nie było - dodała dr Dominika Adamczyk.

         Jak podkreślają badaczki, osoby praktykujące myślenie spiskowe długofalowo również odczuwają jego zły wpływ. - Pozornie przez chwilę można zapełnić sobie takimi treściami lukę w wiedzy, jednak docelowo to buduje w nas bardzo dużo negatywnych emocji. Badania dr Zuzanny Molendy z naszego zespołu pokazują, że myślenie spiskowe wzmacnia tendencje paranoiczne. Kiedy bardzo silnie interesujemy się teoriami spiskowymi, czytamy na ich temat i zaczynamy w nie wierzyć, to zaczynamy też inaczej postrzegać rzeczywistość. Na przykład możemy być bardziej skłonni do nadmiernej podejrzliwości. Może nam towarzyszyć poczucie, że cały czas ktoś na nas czyha i że nie możemy czuć się bezpiecznie - wskazała prof. Marchlewska.

         Przeciętny człowiek nie jest w stanie samodzielnie zweryfikować podstaw naukowych czy technologicznych stojących za wieloma decyzjami. Nie potrafimy ocenić działania szczepionki mRNA, bezpieczeństwa elektrowni atomowej czy modeli klimatycznych prognozujących przebieg globalnego ocieplenia. Zrozumienie tak skomplikowanych kwestii wymaga zaufania do specjalistów, a jednocześnie dla wielu osób zbudowanie takiego zaufania jest psychologicznie trudne. Niektóre cechy psychologiczne predestynują do wiary w spiskowe teorie i powodują, że trudniej jest nam pozostać w tego rodzaju niepewności, trudniej akceptować mnogość niemożliwych do samodzielnego przeanalizowania danych.

    - Jedną z takich zmiennych jest potrzeba domknięcia poznawczego. To cecha psychologiczna, która sprawia, że mamy tendencję do bardzo szybkiego chwytania informacji, które zapełniają lukę w wiedzy. Niektóre osoby bardzo źle tolerują niepewność i wieloznaczność. Wolą nawet błędne wyjaśnienie niż brak odpowiedzi. Teoria spiskowa dostarcza im prostego obrazu świata: wiadomo, kto jest winny, jakie są ukryte motywy i dlaczego wydarzenia potoczyły się w określony sposób. Jednocześnie potrzeba domknięcia poznawczego łączy się z efektem nazywanym: seizing and freezing. Chwytamy i zamrażamy w naszych głowach określoną wizję i nie jesteśmy skłonni do tego, żeby później jakkolwiek ją zmodyfikować - opisała w rozmowie z PAP prof. Marchlewska.

         Często znaczenie ma też potrzeba pokazania się we własnym środowisku jako osoba kompetentna, bardziej świadoma, która ma dostęp do wyjątkowej wiedzy, do której inni dostępu nie mają. Teorie spiskowe na te potrzeby bardzo dobrze odpowiadają. - Wiadomo, że cechy narcystyczne zarówno na poziomie indywidualnym, ale też na poziomie grupowym, są powiązane z wiarą w teorii spiskowe - dodała prof. Marchlewska.

         Dr Dominika Adamczyk zaznaczyła, że osoby, które wierzą w teorie spiskowe nie muszą być irracjonalne. Podatność na takie przekonania często stanowi jednak odpowiedź na rzeczywiste trudności, takie jak lęk czy poczucie utraty kontroli. Jesteśmy bardziej skłonni uwierzyć w teorie spiskowe, kiedy nie radzimy sobie z trudnymi emocjami czy stresem. Badania prowadzone podczas pandemii COVID-19 pokazały, że wzrost stresu i niepokoju, a w szczególności nieumiejętność adaptacyjnego radzenia sobie z tymi stanami, często wiązały się z większą skłonnością do wiary w spiski.

    - Przekonanie kogoś do zmiany sposobu myślenia jest ogromnym wyzwaniem. Możemy więc próbować wyposażyć społeczeństwo w różne sposoby radzenia sobie z trudnościami emocjonalnymi, stresem, czy po prostu poczuciem zagrożenia psychologicznego. Gdybyśmy rzeczywiście dostarczali ludziom tego typu tego typu umiejętności, to byłaby większa szansa, że oni w ogóle nie wpadną w pułapkę myślenia spiskowego - wytłumaczyła dr Adamczyk.

         Zdaniem badaczek kluczowe znaczenie dla ograniczenia atrakcyjności teorii spiskowych ma również zmiana sposobu komunikacji samej nauki. - Po pierwsze jako naukowcy powinniśmy się lepiej komunikować ze społeczeństwem. Nie chodzi o to, żeby ludzie ślepo wierzyli naukowcom, tylko dlatego, że są naukowcami. To też rodzi pole do różnego rodzaju nadużyć - przyznała dr Adamczyk. - Nie chodzi też o to, żeby upraszczać wyniki badań kosztem rzetelności, bo to na pewno nie byłaby właściwa droga, ale raczej, aby pokazywać proces dochodzenia do wiedzy. Jeżeli ludzie lepiej zrozumieją, skąd się ta wiedza bierze, jak budujemy wnioski, to zaufanie do nauki może się zwiększyć - dodała.

         Pseudoautorytety promujące teorie spiskowe posługują się prostym językiem, tworzą narracje, w których wszystko wydaje się logiczne. Nawet jeśli prezentowane informacje są fałszywe, odbiorca obcując z nimi może odczuwać większy komfort psychiczny niż w kontakcie z niejednoznaczną komunikacją naukową.

    - Naukowcy są bardziej ostrożni, często mówią, że potrzebują więcej badań, mówią o ograniczeniach różnych metod, które stosują. Często słyszymy od badaczy, że dużo rzeczy jeszcze trzeba zrobić, żeby zrozumieć jakieś zagadnienie, że zawsze jest jakiś margines niepewności. To jest tak naprawę siłą nauki, ale z drugiej strony to ograniczenie, które sprawia, że nasze narracje są mniej atrakcyjne, niż te proste, często stosowane przez pseudoekspertów. Dlatego równie ważne jest uświadomienie odbiorcom, że prostota i stanowczość przekazu pseudoekspertów nie świadczą o ich wysokich kompetencjach. Często stanowią jedynie fasadę, za którą kryje się brak jakichkolwiek podstaw do formułowania twierdzeń na temat otaczającej nas rzeczywistości - wskazała dr Adamczyk.

    Ewelina Krajczyńska-Wujec   

    źródła: https://naukawpolsce.pl/


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ