Wstręt jest nam potrzebny, chroni przed spożyciem szkodliwych pokarmów
Dzisiaj jest: poniedziałek, 1 czerwca 2026 r. (152 d.r.)
Gracji, Jakuba, Konrada
M.Dzień Dziecka, ;) Dzień Mleka, ;) Dzień Bułki
Jutro (jeżeli będzie!): wtorek, 2 czerwca 2026 r.
Erazma, Marianny, Marzeny
Dzień Macochy, ;) Dzień bez Krawata
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   krytycznym okiem   | 

serwis IKP / w szerszej perspektywie / Wstręt jest nam potrzebny, chroni przed spożyciem szkodliwych pokarmów



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
1  czerwca   - poniedziałek
2  czerwca   - wtorek
3  czerwca   - środa
4  czerwca   - czwartek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • Wstręt jest nam potrzebny, chroni przed spożyciem szkodliwych pokarmów

    (źródło: wikipedia.org)

    1-08-2025

    Choć na przestrzeni wieków jakość jedzenia uległa znacznej poprawie - to wstręt, który chroni przed spożyciem potencjalnie szkodliwych pokarmów, jest nam potrzebny tak samo teraz, jak i dawniej - powiedziała PAP dr Magdalena Tomaszewska-Bolałek, badaczka z Uniwersytetu SWPS.

         Sfermentowany śledź, smażone skorpiony czy mrówki, stuletnie jajo to dla nas potrawy egzotyczne, ale często spotykane podczas zagranicznych wojaży. Czas wakacji sprzyja takim kulinarnym eksperymentom i poznawaniu innych krajów poprzez tradycyjne dla danej kultury potrawy. Jednak często, aby ich spróbować, musimy przełamać obawy czy nawet wstręt.

    - Dziś jesteśmy zachęcani do próbowania nowych smaków podczas wyjazdów. Warto mieć na uwadze, że pewne reakcje mogą być spowodowane tym, że nasz organizm ostrzega nas przed niektórymi produktami - powiedziała PAP dr Magdalena Tomaszewska-Bolałek, badaczka kultury kulinarnej, kierowniczka Food Studies na Uniwersytecie SWPS.

         Przypomniała, że wstręt ma wielopoziomowe podłoże, ważne są m.in. czynniki ewolucyjne. - Wstręt chroni przed spożyciem pokarmów, które mogą być dla nas szkodliwe. Jest nam dziś potrzebny tak samo, jak dawniej. Na przestrzeni wieków jakość jedzenia uległa znacznej poprawie, ale jego ocena organoleptyczna wciąż może uchronić nas przed zatruciem - dodała.

    W zdecydowanej większości przypadków wstręt do jedzenia z innego kręgu kulturowego ma jednak podłoże kulturowe.

    - Czujemy niechęć do owadów, węży, żab, bo wyrastaliśmy w przekonaniu, że tego się nie je. Od najmłodszych lat wpajane są nam pewne wartości, np. w Polsce owady uważane są za obrzydliwe w kontekście kulinarnym, o czym przekonujemy się bardzo szybko przy dyskusji o wprowadzaniu białka owadziego do diety. Czy warto przełamywać ten strach? Na to pytanie każdy sam musi sobie odpowiedzieć. Ja nie wyobrażam sobie wyjazdu bez poznania lokalnej kuchni - zastrzegła.

    Na kształtowanie się zmysłu węchu i smaku mają wpływ czynniki genetyczne, psychologiczne i kulturowe.

         Jak przypomniała ekspertka, kubki smakowe zaczynają kształtować się już w życiu płodowym. Percepcja smaków oraz zapachów zmienia się w czasie i pod wpływem różnych warunków.

    - Niemowlęta czują smak gorzki i słodki od urodzenia, percepcja smaku umami rozpoczyna się od około siódmego dnia od narodzin dziecka. Związane jest to z faktem, że kiedy noworodek ma około siedem dni, w mleku matki pojawia się kwas glutaminowy, dzięki któremu odczuwamy ten piąty smak. Nasze zmysły też niestety słabną z wiekiem i stąd się bierze nadużywanie soli przez osoby starsze - wyjaśniła dr Tomaszewska-Bolałek.

         Możliwe jest też nieodczuwanie wstrętu wskutek uszkodzeń mózgu lub jakichś zaburzeń. Dodatkowo - jak wyjaśniła ekspertka - urazy jamy ustnej i nosowej, choroby neurodegeneracyjne, nowotworowe czy choćby COVID-19 albo ekspozycja na substancje chemiczne również mają wpływ na to, jak odczuwamy smaki oraz zapachy. Nie bez znaczenia jest też kwestia ogólnego próbowania różnych produktów i wyrabiania sobie smaku.

         Z uwarunkowaniami genetycznymi jest powiązany smak gorzki. Amerykańska psycholog Linda Bartoshuk podzieliła populację ludzką na trzy grupy: supertaster, normal taster i nontaster. - Nie mówimy tu jednak o wyszukaniu kulinarnym, ale o wrażliwości na smak gorzki. Osoby zaliczane do grupy supertaster nie lubią produktów o dużym poziomie goryczy, na przykład: piwa, zielonej herbaty, grejpfrutów - opisała dr Tomaszewska-Bolałek.

         Niechęć do gorzkiego może wynikać też z faktu, że gorycz instynktownie kojarzy się nam z czymś szkodliwym. Wiele roślin trujących ma gorzki smak. Z kolei słodki to nagroda i coś przyjemnego, bo smaki wartościuje się również kulturowo. - Zapewne wiele osób w swoim życiu usłyszało tekst: bądź grzeczny, to dostaniesz coś słodkiego - zaznaczyła badaczka.

    Ewelina Krajczyńska-Wujec   

    źródła: https://naukawpolsce.pl/


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ