W zalewie deepfake'ów odczuwamy "zmęczenie prawdą"
Dzisiaj jest: wtorek, 25 sierpnia 2026 r. (237 d.r.)
Belii, Ludwika, Luizy
 
Jutro (jeżeli będzie!): środa, 26 sierpnia 2026 r.
Ireneusza, Konstantego, Marii
+Matki Boskiej Częstochowskiej
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   kultura-oświata   |   sport   |   społeczeństwo   |   mieszkańcy   |   natura   |   w szerszej perspektywie   |   krytycznym okiem   | 
 |   nasze zdrowie   | 
 bezpieczeństwo 
 |   gospodarka, ekonomia   |   życie parafii   |   zza drzwi urzędów   |   wieści gminne   | 

serwis IKP / sprawy mieszkańców ZP / bezpieczeństwo / W zalewie deepfake'ów odczuwamy "zmęczenie prawdą"



 warto pomyśleć?  
Jeśli będzie trzeba, zrobię to co będzie trzeba.
(podniesione z ulicy)

  artykuły popularne  
Proszowice styczeń 1945
Proszowice, 22-08-2025
 red.
Film Staszka Bernackiego z rekonstrukcji historycznej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Gniazdo - Ziemia Proszowicka w dniu 10 czerwca 2012...
Wyróżniono 2. "nasze"...
22-08-2025 red.
Jelenia Góra - PAMIĘTA!
1-08-2025 Andrzej Powidzki
w krakowskim Archiwum...
13-08-2025 Marcin Szwaja
25  sierpnia   - wtorek
26  sierpnia   - środa
27  sierpnia   - czwartek
28  sierpnia   - piątek
DŁUGOTERMINOWE:

NA SKRÓTY
  • prossoviana on-line

  • Rzeczpospolita Partyzancka 1944



  • W zalewie deepfake'ów odczuwamy "zmęczenie prawdą"

    zdjęcie dodane przez ThisIsEngineering: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/kod-rzutowany-na-kobiete-3861969/

    3-04-2025

    W zalewie deepfake'ów wiele osób przestaje weryfikować informacje, mając poczucie, że i tak nie może odróżnić tego, co wytworzone cyfrowo od tego, co prawdziwe. To objaw tzw. zmęczenia prawdą, prowadzącego do rozwoju teorii spiskowych i polaryzacji - powiedział PAP dr Jakub Kuś z Uniwersytetu SWPS.

         W mediach, a szczególnie w internecie, wręcz zalewają nas grafiki i filmy wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Coraz więcej z nich powstaje przy użyciu technologii deepfake. Umożliwia ona tworzenie fikcyjnych filmów np. z wypowiedziami choćby polityków, osób zaufania publicznego - może być więc wykorzystywana jako narzędzie do wyłudzeń, manipulacji, czy rozpowszechniania pornografii.

    Deepfaki są bardzo specyficznym zjawiskiem, z którym w oczywisty sposób wiąże się cała masa zagrożeń, od szantażu, naruszeń prywatności, różnego rodzaju oszustw po dezinformację polityczną - powiedział PAP dr Jakub Kuś z Uniwersytetu SWPS, psycholog zajmujący się nowymi technologiami.

         Jednak zdaniem badacza, oprócz wymiaru indywidualnego, czyli sytuacji mających konsekwencje dla jednostki, ciągłe obcowanie z takimi treściami przynosi też konsekwencje makrospołeczne, czyli zmiany w funkcjonowaniu społecznym.

    Jeżeli jestem permanentnie niepewny, co do tego, czy treść, którą widzę, jest autentyczna, to z psychologicznej perspektywy ma to daleko idące konsekwencje. Coraz częściej mamy bowiem do czynienia ze zjawiskiem określanym jako zmęczenie prawdą. Oznacza to ogólny wzrost sceptycyzmu, cynizmu wobec tego, co ludzie widzą w mediach. To stan, w którym paradoksalnie odbiorcy przestają wkładać jakikolwiek wysiłek w weryfikację informacji. Bo mają poczucie, że i tak nie są w stanie odróżnić tego, co jest wytworzone cyfrowo od tego, co jest prawdziwe. Ogólnie przestają wierzyć w to, co widzą. Bo jeżeli uznaję, że nie mam umiejętności rozróżnienia kłamstwa od prawdy, to większą korzyścią dla mnie będzie, gdy uznam wszystko za kłamstwo - opisał dr Jakub Kuś.

         Ten czynnik - w opinii badacza - może powodować, że w jeszcze większym stopniu będziemy zamykać się w swoich "bańkach informacyjnych" i pogłębiać polaryzację społeczną. "Kolejnym krokiem może być nasilenie myślenia paranoicznego. Poczucie lęku przed tym, że otacza mnie rzeczywistość, której nie rozumiem, w której nie jestem w stanie precyzyjnie określić, co jest prawdą, a co jest fałszem może prowadzić do rozwoju teorii spiskowych, co już się przecież dzieje" - zwrócił uwagę badacz.

         Dodał, że modele odpowiadające za rozwój sztucznej inteligencji co miesiąc, dwa są udoskonalane w znaczący sposób. Technologia z jednej strony tanieje, a z drugiej strony jest coraz lepsza.

    "Taka kombinacja jest bardzo niebezpieczna. Dlatego ze wszystkich rodzajów najnowszych technologii, które pojawiają się w ostatnich latach, to właśnie w deepfake'ach widzę największe zagrożenie. Bo jest to bardzo trudne do opanowania, do uregulowania, a z drugiej strony ma duży potencjał szkodzenia. Mam pesymistyczny stosunek do tego, czy w ogóle da się to zjawisko w skuteczny sposób uregulować. Oczywiście można wprowadzić prawo, różne regulacje - co oczywiście się dzieje - ale dzikie deepfaki, które powstają bez kontroli, będą zjawiskiem nie do opanowania, przynajmniej na razie" - ocenił rozmówca PAP.

         Oczywiście nie oznacza to, że należy się tej technologii bezczynnie poddać. Mimo wspomnianego ryzyka "zmęczenia prawdą" dla wielu osób sama świadomość tego, że istnieją deepfaki, wywoła bardziej krytyczne nastawienie wobec tego, co widzimy w mediach.

         Obecnie wiele instytucji, choćby polski NASK czy amerykański Massachusetts Institute of Technology, publikuje poradniki dotyczące tego, w jaki sposób wykrywać deepfaki. Zwraca się w nich uwagę m.in. na detale twarzy, brak spójności w ruchu ust, zniekształcenia w obrazie, zabiegi mające ukrywać niedoskonałości obrazu, nieprawidłową intonację i brak płynności wypowiedzi.

         Podpowiedzią może być też przyjrzenie się naszej reakcji emocjonalnej na daną informację. "W kontekście badań nad dezinformacją często mówi się, że jeżeli jakaś treść wywołuje twoją szczególnie emocjonalną reakcję, to powinieneś się dwa razy zastanowić nad tym, czy to jest prawda. Bo dezinformacja zawsze oddziałuje na emocje, więc jeśli te emocje w sobie czujemy, to powinna się nam zapalić czerwona lampka" - podkreślił dr Jakub Kuś.

    "W grę wchodzi też potrzeba radykalnej rewolucji w edukacji medialnej. Bo młodzi ludzie z jednej strony znakomicie umieją wykorzystywać najnowsze nowinki technologiczne, ale z drugiej strony cały czas brakuje etycznej refleksji nad tym, do czego pewne narzędzia prowadzą. Inna sprawa, że lekcje informatyki w wielu szkołach są absolutnie prehistoryczne" - podsumował rozmówca PAP.

    Ewelina Krajczyńska-Wujec   

    źródła: https://naukawpolsce.pap.pl/


    idź do góry powrót

     
    strona redakcyjna

    regulamin serwisu

    zespół IKP

    dziennikarstwo obywatelskie

    legitymacje prasowe

    wiadomości redakcyjne

    patronat medialny

    kontakt z redakcją

    archiwum
     
    reklama w IKP

    szczegóły

    ceny




    ogłoszenia

     
    copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2025 Internetowy Kurier Proszowicki
    Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
    Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

    w nagłówku i stopce portalu wykorzystano zdjęcia autorstwa Damiana Króla - DZIĘKUJEMY!
    w nagłówku panorama Koniuszy, natomiast w stopce głowice kolumn (wejście na teren kościoła w Proszowicach od strony rynku)

    KONTAKT Z REDAKCJĄ