![]() | ||||||||
historia proszowskich ulic
![]()
Proszowice, 26-03-2015 Podobnie jak "Jeziórko", "Za Gajem", "Sapiska", "Jajo" i inne, jest nazwą topograficzną, wyznaczającą rejon pól położonych pomiędzy ulicą T.Kościuszki, cmentarzem, kurhanem "Boża Męka", a od strony zachodniej, drogą "Za Dębowcem" i kurhanem, prawdopodobnie z okresu Wędrówek Ludów. Przez ten rejon biegnie obwodnica miasta. Nazwa sugeruje szczególne nasilenie rosnących tu kiedyś dębów. Jest to pewne, ale w jakim okresie?... Myślę, że już w dobie państwa Wiślan, były tu pola uprawne. Pośrednio świadczą o tym kurhany, ten z okresu Wędrówek Ludów i "Boża Męką", która, według tradycji i pośrednio, interpretacji zapisu J.Długosza, o oblężeniu kościoła w Żębocinie, jest zbiorową mogiłą mordu tatarskiego z 1241 roku. Załogi inkastelizowanych kościołów w Skalbmierzy i Żębocinie, stawiły skuteczny opór tatarskiej nawałnicy. Pojmani w rejonie Żębocina, zostali przez Tatarów zamordowani i pochowani, wg. mnie, w tej mogile. Badania archeologiczne na trasie budowy obwodnicy i nieco dalej, na polach Jazdowiczek, poświadczają, że rejon ten, był zasiedlony od pradziejów naszego państwa.
W tragicznym wrześniu 1939 roku, od strony ulicy wiodącej do Słomnik, przez pola Dębowca, w kierunku cmentarza, przemieszczały się niemieckie czołgi, które wraz z ostrzeliwującym gniazdem karabinów maszynowych z "Bożej Męki", stanowiły o dramacie i bohaterstwie, przemieszczających się przez Proszowice żołnierzy Wojska Polskiego. Dzięki ówczesnemu proboszczowi parafii, ks. Stanisławowi Bombie, znamy imiennie poległych w tej walce żołnierzy 55 Dywizji Piechoty pod dowództwem płk. Stanisława Kalabińskiego, głównie Górnoślązaków. Spoczywają oni w prezentującej się godnie mogile żołnierskiej, przebudowanej w początkowym okresie nowego ustroju w naszym Kraju.
W styczniu 1945 roku pola Dębowca były terenem walki żołnierzy radzieckich z niemieckimi broniącymi tego rejonu, w systemie bunkrów i ciągnącym się na przestrzeni kilku kilometrów, rowem pancernym. Świadczyły o tym, jeszcze parę lat temu, na starym murze cmentarnym ślady kul, czy istniejący jeszcze bunkier. Za murem cmentarnym spoczywają, żołnierze radzieccy I Frontu Ukraińskiego. Nie znamy nazwisk i narodowości poległych. Znajdują się tam na pewno Ukraińcy, Rosjanie, Polacy i inni. Słusznym byłoby ustalić ich nazwiska i miejsce pochodzenia. Przed laty, na groby swoich mężów, ojców i dziadków przyjeżdżały ich rodziny. Od strony drogi Za Dębowcem i obwodnicy, roztacza się piękny widok na Proszowice, dolinę Szreniawy i wznoszące się za nią miejscowości. Dobrze, że zanikająca nazwa topograficzna utrwalona została w nazewnictwie ulic...
Henryk Pomykalski | ||||||||
Materiał pochodzi z portalu Internetowy Kurier Proszowski (https://www.24ikp.pl)
Zapraszamy! |