![]() | ||||||
historia proszowskich ulic
![]()
Proszowice, 28-01-2012 W dokumentach związanych z historią Proszowic, nazwę ulicy Podgórze spotkałem w 1769 roku. W wielu innych, wcześniejszych i późniejszych nie jest wymieniana. Dlaczego Podgórze? Rejon wyznaczony obecną ulicą, w historii Proszowic to Błonia Miejskie dziś park, boisko sportowe, działki i dalej tereny wzdłuż Szreniawy do obecnego ronda obwodnicy miasta. Młyn Brzost-Podgórze (od nazwy osady i folwarku), wraz z karczmą - teren od łąk, po prawej stronie drogi do Gniazdowic. Ta część Proszowic stanowiła ważną funkcję w życiu gospodarczym miasta. Dzieje młyna Brzost na rzece Szreniawie, są starsze niż nadanie prawa miejskiego. Dziedzic Proszowic, Przybysław, zapewne z rodu Szreniawitów, zezwolił Mikołajowi z Makocic na budowę młyna w 1341 roku. Z biegiem czasu miasto stało się jego właścicielem, zwanego przemiennie Brzost lub Podgórni. Przez wieki przynosił on znaczące dochody kasie miejskiej. O młynie pisał Franciszek Leśniak w pracy "Proszowice w okresie Polski szlacheckiej". Bogaty materiał źródłowy do młyna, folwarku i karczmy zalega w archiwach Krakowa i Warszawy.
Z końcem XIX wieku młynem zawiadywał Andrzej Biechoński. W 1883 roku określano go jako amerykański młyn wodny. Po wielu wiekach przemiału zboża, podobnie jak wiele innych, zaprzestał działalności w latach 70 - tych XX wieku. Szreniawa, symbol Ziemi Proszowskiej i herb potężnych rodów magnackich, wprawiała w ruch kamienie 52 młynów a jej dolina stanowiła nadzwyczaj urodzajne łąki, stanowiące o hodowli bydła i koni. Młyny, jeżeli nie uległy likwidacji, zalegają bezrobotne na brzegu rzeki a łąki smętnie oczekują ,jak dawniej, stad bydła.
W XVIII i XIX wieku folwark stanowił budynek mieszkalny, stodoła i szopa. W 1769 roku zamieszkiwany był przez rodziny kowala z żoną oraz murarza z żoną i synem. Z końcem XVIII wieku folwark przynosił kasie miejskiej dochody od 700 do 900 złotych rocznie. Również karczma stanowiła o dochodach miejskich. Za okres od 1 VIII 1809 r. do 31 X 1810 r., dzierżawca karczmy z gruntami i łąki, zwanej Długą, Wincenty Wróblewski, zapłacił 4812 zł. W latach 1814-1816, dzierżawca Fleszyński wpłacał rocznie 873 zł. W 1819, 962 złote, w 1821 roku, karczma Podgórze z ogrodem i łąką 543 złote. Dla porównania, w tym roku dochody miasta z folwarku Karmelitka wynosiły 302 złote. W okresie po powstaniu Listopadowym, w wysokości 904 złote, a później 170 rubli. Obecna ulica Podgórze wykształcona została w latach 30. XX wieku. Ta wcześniejsza, przez wieki prowadziła poprzez nie istniejący dziś most poniżej młyna, przez łąki, w kierunku ulicy T.Kościuszki, naprzeciw figury fundacji Zajączkowskich, a stąd do miasta lub dalej na wprost drogą rozgraniczającą Proszowice i Jazdowiczki. Po moście zostały w korycie rzeki resztki pali, a dawnej ulicy - drodze, jej przebieg, ale tylko na starych mapach. Henryk Pomykalski | ||||||
Materiał pochodzi z portalu Internetowy Kurier Proszowski (https://www.24ikp.pl)
Zapraszamy! |