![]() | ||||
Figura św. Floriana
Nowe Brzesko, 17-11-2015 Nie wiadomo, kto jest fundatorem figury św. Floriana, pochodzi ona prawdopodobnie z XVIII w.(?) Możliwe, że figurę świętego ufundowali bogatsi gospodarze (najprawdopodobniej ze Starego Rynku?). Św. Florian miał chronić od ognia kościół i miasteczko. Figura stojąca na Starym Rynku przedstawia Świętego w stroju rzymskiego legionisty wylewającego prawą ręką wodę ze skopka na mały kościółek. W lewej ręce św. Florian trzyma lancę owiniętą proporcem. Figura Świętego umieszczona jest w kapliczce, na której wisi dzwonek - sygnaturka (na wypadek pożaru). W 1940 r. figura św. Floriana uległa częściowemu zniszczeniu, spróchniały jej nogi. Przeniesiono figurę do warsztatu stolarskiego Ryszarda Staniszewskiego. Artystka po ASP z Warszawy Jadwiga Tereszczenko, która przebywała w tym czasie w Hebdowie, zrobiła model nóg z gliny, a rzeźbiarz ze Starego Rynku, Władysław Kwaśniewski wg jej projektu wyrzeźbił i doprawił Świętemu nogi. W 1945r. ks. Pasek poświęcił drewnianą figurę i podkreślił, że św. Florian stanowił zawsze ochronę Starego Rynku przed pożarami (szczególnie w czasie wojny). Około roku 1979 figura była odnawiana przez konserwatorów pracujących przy renowacji kościoła. W 1994 r. kapliczkę z figurą św. Floriana odnawiała Ochotnicza Straż Pożarna. Święty Florian
4 maja 304 r. poniósł śmierć męczeńską w nurtach rzeki Enns, na terenie dzisiejszej Austrii. Ciało Floriana odnalazła wdowa Waleria. Nad jego grobem z czasem wybudowano kościół i klasztor ojców Benedyktynów, a później klasztor Kanoników laterańskich wg reguły św. Augustyna. Kult św. Floriana w Polsce rozpoczął się w XII w., kiedy przywieziono jego relikwie do Krakowa. Pod rokiem 1184 kanonik Jan Długosz zapisał: "Papież Lucjusz III chcąc się przychylić do ciągłych próśb księcia i monarchy polskiego Kazimierza, których już łaskawie wysłuchał jego poprzednik, Aleksander II, postanawia dać wymienionemu księciu i katedrze krakowskiej ciało niezwykłego męczennika św. Floriana. (...) Na większa cześć zarówno świętego, jak Polaków, posłał kości świętego ciała księciu polskiemu Kazimierzowi i katedrze krakowskiej przez biskupa Modeny Idziego. Ten przybywszy ze świętymi szczątkami do Krakowa (...) został przyjęty z wielkimi honorami, wśród oznak powszechnej radości i wesela przez księcia Kazimierza, biskupa krakowskiego Gedeona, wszystkie bez wyjątku stany i klasztory, które mu wyszły naprzeciw siedem mil". Dodaje dziejopis, że "na cześć zaś świętego męczennika biskup krakowski Gedeon zbudował dla niego poza murami Krakowa z wielkim nakładem kosztów kościół kunsztownej roboty". Inne źródła stwierdzaj, że fundacja kościoła należała do księcia, biskup zaś był tylko współfundatorem. Erygował tu kolegiatę. Relikwie złożone w katedrze wawelskiej. Cząstka kości przypadła kolegiacie św. Floriana. Święty Florian zasłynął jako patron od pożarów w XVI w. Według legendy uratował, z wielkiego pożaru Krakowa, kościół na Kleparzu, który jest pod jego wezwaniem i miejscem relikwii Świętego. Ponoć widziano, jak św. Florian z chmur polewał wybrane przez siebie miejsce, ratując kościół od spalenia. Na jego cześć nazwano miejscowości, kościoły, kapliczki, a imię Florian należało do często spotykanych. Dzień męczeńskiej śmierci św. Floriana - 4maja - jest świętem strażaków. Św. Florian jest opiekunem wykonawców zawodów wiążących się z ogniem: strażaków, hutników, kominiarzy, garncarzy, piekarzy. W ikonografii przedstawiany jest najczęściej w stroju rzymskiego oficera, z naczyniem z wodą do gaszenia ognia, lub wprost gaszącego pożar. opracował: Andrzej Solarz grafikiŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
| ||||
Materiał pochodzi z portalu Internetowy Kurier Proszowski (https://www.24ikp.pl)
Zapraszamy! |