![]() | ||||
Proszowicka mademoiselle - romantyczna, powstańcza tragedia
Proszowice, 7-11-2022 Zryw patriotyczny społeczeństwa polskiego w okresie zaborów jakim było powstanie styczniowe, miało wielu bohaterów. W tym gronie znajdują się także kobiety. Wprawdzie mniej liczne, ale równie bohatersko, z bronią w ręku stawały do walki z wrogiem. Jedną z takich przedstawicielek płci pięknej, była mieszkanka Proszowic, niestety o nieustalonych personaliach (może komuś z naszych czytelników, lub czytelniczek, "dokopie" się w innych źródłach do danych tej odważnej dziewczyny)... Póki co, zapoznajmy się z opisami tego tragicznego, powstańczego wydarzenia z udziałem naszej krajanki, zamieszczonymi w prasie z tamtego okresu. Dziennik Narodowy z 8 października 1863 roku, tak opisuje ten romantyczno-bohaterski wyczyn dziewczyny z Proszowic pod Krakowem: [...] Młody Krakowianin G. był narzeczonym pięknej dziewczyny z Proszowic. Jakoś mu nie pilno było zaciągnąć się w szeregi. Otrzymał jednak wezwanie Rządu Narodowego i rozmyślał nad tem, jak to narzeczonej obwieścić. Lecz odważne i snąć "uświadomione" dziewczę, które również zostało do Rządu Narodowego wezwane do niezatrzymywania młodzieńca w domu, nie tylko że samo namawiało go do walki, lecz się do niego przyłączyło. Za parę dni znaleźli się w obozie otoczeni przez moskali. Chłopiec poszedł na bagnety, dziewczyna skoczyła na drzewo i stamtąd raz po raz strzelała. Gdy ujrzała, że narzeczony padł śmiertelnie trafiony, wyszła z ukrycia i pomknęła w wir walki. Bagnetem przebiła zabójcę kochanka, lecz otoczona dookoła padła niedługo obok ukochanego. Razem przyjęła droga ziemia polska ich krew młodą, ich bujne życie [...] - cytat z "Ciche bohaterki... Ten sam fakt opisuje d'Arnoult (La guerre en Pologne 1863, str. 235), tylko z mimowolną zmianą, której jako Francuz nie dostrzegł. Dziewczynę bowiem z Proszowic nazywa: "mademoiselle Proszowicka": [...] Dziewczyna nieznanego nazwiska ze wsi Proszowic w Krakowskiej ziemi, która odmawia zaślubin z ukochanym, zagrzewa go do mściwego boju, poucza co to jest ojczyzna, jakie wszyscy dla niej mamy obowiązki, wreszcie przechodzi z ukochanym za granicę. Uczestniczy z nim w potyczce, zagrzewa do męstwa, wreszcie oboje jedną ugodzeni kulą, padają obok odkupując krwią ofiarną, młodą, bujną, winę tych z ludu, którzy nie poszli do szeregów, a co gorsza szkodzili świętej sprawie [...] - cytat z "Ciche bohaterki.
opracowanie: Marcin Szwaja ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
| ||||
Materiał pochodzi z portalu Internetowy Kurier Proszowski (https://www.24ikp.pl)
Zapraszamy! |