Rozgrzewający "Stańczyk", nie zrobił zawrotnej kariery na krakowskim jarmarku....

(fot. Marcin Szwaja)
(fot. Marcin Szwaja)


Kraków, 25-05-2026

     Wielu już zostało zaprezentowanych pamiątek związanych z proszowianinem, jakim był doradca/błazen nasz Stańczyk. Całą listę tych lokalnych odkryć znalazłem w centrum Krakowa. I do tego zestawu należy jeszcze dodać napój procentowy, po którym uaktywniają się niespełnione marzenia.

     Tym płynem, który przez kilka dni konkurował z popularnym grzańcem, było wino "Stańczyk". Z tego co zauważyłem, degustatorów mało się kręciło obok tego kramu na Jarmarku Bożonarodzeniowym na płycie Rynku Głównego. Mnie cieszył ten fakt, bo osobiście nie gustuję w takich płynach, nawet z sentymentu do rodzinnego miasteczka. A potencjalnych klientów, nie wiadomo z jakiego powodu Stańczyk nie kusił ciepłą wonią i zapachem?

     A przecież cena niewygórowana w kwocie dwudziestu złotych, porównując do tej samego, koloru czerwonego grzańca. Tak więc można wysunąć tezę, że rozpoznawalny Stańczyk nie przyniesie solidnych dochodów podszywając się pod jakieś tanie winko. Wydaje mi się, on z pewnością zasługuje na trzeźwiejszy odbiór swej reklamy.

     Co najistotniejsze, to w rodzimym mieście nad Szreniawą trwają prace przygotowawcze do upamiętnienia jego bytności, osobliwym pomnikiem. Być może w środowe jarmarki, każdy z mieszkańców i turystów, będzie mógł patrzeć na postać Stańczyka odlana w brązie, a nie wyobrażać go sobie dopiero wtedy, gdy chemiczna substancja będzie rozgrzewać ich do sentymentalnych westchnień o krajanie, co służył na dworze, trzech królów Polskich.

Jarmark Bożonarodzeniowy w Krakowie na Rynku Głównym odbywał się od 28 listopada 2025 do 1 stycznia 2026 r.

Marcin Szwaja   

Materiał pochodzi z portalu Internetowy Kurier Proszowski (https://www.24ikp.pl)

Zapraszamy!