Wiosną w Nowej Hucie na drzewie urósł kosz na śmieci ;)...
 |
| zdjęcie z 20 kwietnia 2025 (fot. Marcin Szwaja) |
 |
| 20 kwietnia 2025 (fot. Marcin Szwaja) |
Kraków, 31-07-2025
Przypomniały mi się ostatnie Święta Wielkanocne, których część spędziłem w Nowej Hucie. Triduum paschalne zaczynające się od Wielkiego Czwartku, poprzedza Święto Wielkiej nocy. I tak w Wielką Sobotę są uroczystości liturgiczne w kościołach, a późnym wieczorem dział tradycyjny świąteczny, międzysąsiedzki obyczaj.
Polega on na psocie młodzieży. Wynoszą oni ruchomy dobytek (typu: narzędzia, sprzęty itp.) z gospodarstwa na pobliskie łąki czy pola. Najpowszechniejsze było zawieszanie bramek i bram na drzewach.
Jak widać na zdjęciach zwyczaj jest żywy nadal i to nie tylko w podkrakowskich małych miejscowościach.
Także, na pewnym osiedlu w Nowej Hucie, ktoś z sentymentem pielęgnuje ten rodzaj nocnej, świątecznej rozrywki. W tym przypadku, między gałęziami drzewa wkomponowano kosz na śmieci. Po prawdzie duża część nowohuckiej społeczności lokalnej ma korzenie wywodzące się z podkrakowskich małych miejscowości. Więc nie może zbytnio dziwić ten rodzaj miejskiej tradycji.
Te obrazy przywołują historie z rodzinnych miejsc. Na Wielką Sobotę, czekało się cały rok. Był to jedyny czas, kiedy bezkarnie można było zrobić sąsiadom w tym wydaniu na "złość". Wypychano wozy konne, na które ładowano bramy i wszystko co znaleziono na placu gospodarstwa. Długa historia i na inny czas...
Póki co kosz bardzo długo zagościł na nowym miejscu i nie powrócił na pierwotną lokalizację.
 |
| zdjęcie z 20 kwietnia 2025 (fot. Marcin Szwaja) |
Marcin Szwaja
|