![]() | ||
Handel warzywami między blokami
Kraków, 13-09-2025 Kilka słów o gospodarce "mikro" ;)... Na terenie nowohuckich osiedli, od dłuższego czasu zauważalna jest tradycja ściśle związana z tematem płodów rolnych z okolicznych wsi. Otóż, w sobotnie poranki słuchać swojsko brzmiące dwa słowa: Cebula, ziemniaki!... Autorem tych zachęcających okrzyków jest stary handlarz z nieodległej gminy, oferujący te znane i popularne warzywa z naszych okolic w tradycyjnej formie "handlu obwoźnego". Chodzi on między blokami i głośnym okrzykiem przedstawia te dwa produkty niezbędne w kuchni. Towar sprzedają z białego dostawczego auta, gdzie jest ekspedient, a ów "naganiacz vel krzykacz" zajmuje się autoreklamą. Klientów najwyraźniej mają na tyle wielu, aby ten rytuał powtarzać już od kliku lat. Sugeruje to zachowany poziom talentu kulinarnego do przyrządzania własnych posiłków. A jak wiadomo, nie każdy umie lub chce sobie coś samemu albo dla pozostałych członków rodziny ugotować... Marcin Szwaja | ||
Materiał pochodzi z portalu Internetowy Kurier Proszowski (https://www.24ikp.pl)
Zapraszamy! |