Lux Aeterna - wieczne światło

(żródło: powiat proszowicki fb)

Proszowice, 21-10-2026

     W sobotę, 17 października 2026 roku, sala Centrum Kultury i Wypoczynku w Proszowicach wypełniła się po brzegi publicznością, która przyszła, by wspólnie przeżyć niezwykły koncert "Lux Aeterna - Pamięci Krakowskich Artystów". Był to wieczór pełen ciepła, nostalgii i wdzięczności dla tych, którzy pozostawili po sobie niezapomniane muzyczne dziedzictwo.

     Koncert "Lux Aeterna" poświęcony był pamięci wybitnych krakowskich artystów, których nazwiska na trwałe zapisały się w historii polskiej muzyki: Zbigniewa Wodeckiego, Andrzeja Zauchy, Ewy Demarczyk i Marka Grechuty.

     Choć ich nie ma już wśród nas, ich głosy, kompozycje, interpretacje i niezwykła wrażliwość wciąż żyją w pamięci kolejnych pokoleń. Ich twórczość to coś więcej niż tylko piosenki, to emocje, wspomnienia, ważne chwile i osobiste historie, do których wracamy przez całe życie. Sobotni koncert stał się pięknym przypomnieniem, że prawdziwa sztuka nie przemija wraz z odejściem artysty. Pozostaje z nami, porusza serca i pozwala na nowo odkrywać to, co w muzyce najważniejsze.

     Zgromadzonych w Centrum Kultury i Wypoczynku w Proszowicach powitała w imieniu powiatu proszowickiego Anita Spurek, przewodnicząca Rady Powiatu Proszowickiego. Zaprosiła publiczność do wspólnego przeżywania tego wyjątkowego spotkania z muzyką i twórczością artystów, którzy na zawsze pozostaną częścią polskiej kultury.

     Już od pierwszych chwil można było poczuć, że nie będzie to zwyczajny koncert. Było to spotkanie z muzyką pełną emocji, niosącą wspomnienia i skłaniającą do refleksji. Na scenie wystąpili muzycy orkiestry dętej "PRZYSZŁOŚĆ" z Niegardowa pod batutą Piotra Stefańczyka oraz wokaliści: Małgorzata Łyczko, Anna Wawrzeń, Sebastian Duda , którzy z wielkim zaangażowaniem i wrażliwością przywoływali muzyczny świat wybitnych krakowskich twórców.

     Instrumentalne brzmienia, piękne głosy solistów, starannie przygotowane aranżacje i wyjątkowa oprawa świetlna stworzyły atmosferę, która od pierwszych chwil przyciągała uwagę publiczności. Scena rozświetlona błękitnymi i ciepłymi światłami, skupienie wykonawców oraz dźwięki płynące z orkiestry sprawiały, że można było na chwilę oderwać się od codzienności i zanurzyć w świecie muzycznych wspomnień.

     Było w tym koncercie coś niezwykle bliskiego i ludzkiego. Nie chodziło jedynie o przypomnienie znanych nazwisk czy melodii, ale o oddanie szacunku artystom, którzy potrafili poprzez muzykę opowiadać o miłości, tęsknocie, radości, samotności i nadziei. Każdy występ był kolejną odsłoną tego niezwykłego muzycznego spotkania. Publiczność z uwagą śledziła to, co działo się na scenie, nagradzając wykonawców ciepłym przyjęciem i brawami.

     Koncert trwał około półtorej godziny, a jego finał nie oznaczał jeszcze rozstania z muzyką. Na życzenie publiczności wykonawcy powrócili na bis, potwierdzając, jak serdecznie zostali przyjęci przez zgromadzonych słuchaczy.

     Pełna sala, skupione twarze, uśmiechy i gromkie oklaski były najlepszym dowodem na to, że takie wydarzenia są bardzo potrzebne. Widzowie opuszczali Centrum Kultury i Wypoczynku zadowoleni, zachwyceni i pełni pozytywnych wrażeń. Był to wieczór, w którym spotkały się różne pokolenia, połączone wspólną wrażliwością i miłością do polskiej muzyki. Bo przecież twórczość Wodeckiego, Zauchy, Demarczyk i Grechuty nie należy wyłącznie do przeszłości. Wciąż jest obecna w naszym życiu, a takie koncerty pozwalają przekazywać ją dalej.

     Tytuł koncertu, "Lux Aeterna", czyli "Światło Wiekuiste", nabrał tego wieczoru szczególnego znaczenia. Był symbolicznym nawiązaniem do pamięci o artystach, których już z nami nie ma, ale których twórczość nadal rozświetla polską scenę muzyczną. Wydarzenie zorganizowało Stowarzyszenie "Przyszłość" z Niegardowa, a koncert zrealizowano przy wsparciu finansowym Starostwa Powiatowego w Proszowicach.

     Warto docenić inicjatywy, które pozwalają mieszkańcom powiatu proszowickiego uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych na tak wysokim poziomie. To właśnie dzięki nim kultura staje się bliska ludziom, łączy pokolenia i przypomina o wartościach, które pozostają ważne niezależnie od upływu czasu.

     Sobotni wieczór w Proszowicach był czymś więcej niż koncertem. Był pięknym hołdem dla artystów, których muzyka pozostaje z nami, i dowodem na to, że wspólne przeżywanie sztuki wciąż ma niezwykłą moc.

Arkadiusz Fularski   

Materiał pochodzi z portalu Internetowy Kurier Proszowski (https://www.24ikp.pl)

Zapraszamy!