Martwią się o wiejskie chomiki, także w Krakowie...

wrzesień 2026 (fot. Marcin Szwaja)


Kraków, 3-10-2026

     Jest taki ssak z rodziny myszowatych występujący na terenach wiejskich, a który nie powinien przebywać w aglomeracji dużego miasta jakim jest Kraków.

     A dlaczego? Ponieważ ten gryzoń zwie się chomik europejski i bytuje na terenach pól uprawnych, gdzie ma korzystne warunki do życia. Mieszka w ziemnych norach a pożywienia dostarczają jemu nasiona i zielone części roślin oraz owady i ślimaki. Rolnicy nie darzą go sympatią, bo ten czworołapy roślinożerca degustuje wszelkiego rodzaju zboża oraz groszek, fasolę, buraka cukrowego a nawet gatunki psianek, które są trujące dla człowieka.

     Tylko jak traktować jego szkodliwą działalność, co postrzegana jest w takim samym kierunku, jak u szczura lub myszy? Człowiek zajmuje pierwsze miejsce w przyrodniczym łańcuchu pokarmowym i raczej tak pozostanie, bez zmian. Choć coraz częściej, swą ludzką troskę uaktywniamy nie tylko dla psów czy kotów...

     Patrząc na ten litościwy apel "Chomik Europejski umiera..." na Osiedlu Ugorek w dzielnicy III Prądnik Czerwony, to widać, że znalazł swoich sympatyków.

     A przecież zasadniczymi czynnikami wzrost umieralności to brak pożywienia, zalanie nory, rozwój chorób, presja drapieżników, brak schronienia, zanieczyszczenia środowiska i jej zmienność jak także rozwój sieci dróg i transportu drogowego. One nie występują w olbrzymiej aglomeracji miejskiej jaką jest Kraków, choć o dalsze losy apeluje wymownym hasłem jakiś tutejszy miłośnik przyrody...

wrzesień 2026 (fot. Marcin Szwaja)

     Ze względu na rzadkie występowanie został w Polsce wpisany na listę gatunków prawnie chronionych. Od 1995 uznany za gatunek chroniony - ściśle! A Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) umieściła go na Czerwonej liście gatunków zagrożonych (krytycznie zagrożonych!).

    Fakt, że to Europejski chomik, bo wywodzi się ze środowisk stepowych, i jego ekspansja rozciąga się od Chin aż po Holandię i Belgię (w tym naszą Ojczyznę nad Wisłą). Czyżby na siłę był wplątywany w klimatyczną politykę i zostanie ambasadorem zielonego ładu?

Marcin Szwaja   


PS
Więcej informacji o tym "ziemnym piesku" umieszczę w osobnym, tematycznym artykule.

Materiał pochodzi z portalu Internetowy Kurier Proszowski (https://www.24ikp.pl)

Zapraszamy!