facebook
Ulica?: Za Dębowcem czy Graniczna?

    Dzisiaj jest piątek, 20 września 2019 r.   (263 dzień roku) ; imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / historia proszowskich ulic / Ulica?: Za Dębowcem czy Graniczna?
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP


historia proszowskich ulic


piękne panoramy Proszowic i doliny Szreniawy (fot. Henryk Pomykalski)
sekwencja zdjęć ul.? Granicznej? jadąc od drogi "krakowskiej"
(fot. Henryk Pomykalski)

Proszowice, 1-10-2014

     Wprawdzie w spisie ulic jeszcze nie figuruje, ale moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że tak ulica powinna w Proszowicach funkcjonować. Zalega ona na granicy Jazdowiczek i Dębowca. Kiedyś, była przedłużeniem drogi z Podgórza w kierunku ulicy Krakowskiej.

     W pierwszym etapie, od strony ulicy T.Kosciuszki, przebiega, po w miarę równym terenie, by nagle stać się stromym wzniesieniem na krawędzi pradoliny Szreniawy, skąd roztacza się panorama Proszowic, doliny Szreniawy i w dalszym tle Gniazdowic, Chorążyc, Makocic, Opatkowic, Klimontowa, Teresina...

Piękna panorama Ziemi Proszowskiej...

     Droga ta zaistniała w planie przestrzennym miasta, najprawdopodobniej już w dokumencie lokacyjnym. Wyraźnie określa granice miasta od strony zachodniej. Pośrednio świadczy o tym układ pól biegnących równolegle od centrum miasta w kierunku Jazdowiczek oraz głęboki wąwóz istniejący jeszcze w latach 70-tych XX wieku. Był on skutkiem deszczy i przemieszczających się przez wieki konnych zaprzęgów.

     W rejonie skrzyżowania z ulicą Krakowską, zwraca uwagę wzniesienie, które na skutek prac polowych, zatraca pierwotny charakter kurhanu. Zdaniem dr Krzysztofa Tuni z Zakładu Archeologii Małopolskiej PAN z Igołomi, jest on znacznie starszy niż owiane legendami kopce Wandy i Kraka w Krakowie. W krajobrazie Proszowic i regionu jest to nadzwyczaj cenny świadek historii. Oby ktoś nie uzyskał zgody na budowę domu lub innego obiektu, a tym samym zniszczyłby ten kurhan...

     W tym rejonie, po drugiej stronie drogi do Krakowa, wspólnota Żydów z Proszowic, w okresie międzywojennym zorganizowała swój cmentarz zwany kirkutem. Pierwszy kirkut, dla nielicznej jeszcze społeczności żydowskiej z końcem XIX wieku zlokalizowany był w rejonie "Jeziórka".

     W bezpośrednim sąsiedztwie drogi, w bliskiej odległości od "Bożej Męki", w okresie międzywojennym, najprawdopodobniej też przed I wojną światową, istniała cegielnia. O tym że wyprodukowano tu znaczące ilości cegły, pośrednio świadczyło, jeszcze parę lat temu, ukształtowanie terenu.

piękne panoramy Proszowic i doliny Szreniawy (fot. Henryk Pomykalski)
figura Chrystusa fundacji Zajączkowskich z 1817 roku
(fot. Henryk Pomykalski)
     Na skrzyżowaniu drogi z ulicą T.Kościuszki, w gospodarstwie Nowaków, posadowiona jest figura Chrystusa fundacji Zajączkowskich z 1817 roku, odnowiona przez mieszkańców Jazdowiczek i Proszowic w 1948 roku. Nie znam innych, niż religijne motywacji podjęcia decyzji o fundacji przez tę rodzinę. W tamtym czasie po wyniszczających wojnach napoleońskich, był to duży wysiłek finansowy. Obecna lokalizacja świadczy najprawdopodobniej o przesunięciu drogi. Pierwotnie figura posadowiona była na gruncie proszowskiej rodziny Zajączkowskich, czyli po drugiej stronie drogi.

     Na zachód od tego traktu, w odległości od 400 do 1000 metrów, w kilkanaście dni po upadku Rzeczpospolitej Partyzanckiej, Niemcy podjęli budowę systemu umocnień, mających za cel powstrzymanie armii radzieckiej, przemieszczającej się do Krakowa, siedziby Hansa Franka. Symbolem tych umocnień jest rów pancerny. W warunkach Proszowic rozciąga się on od "Sapisk", równolegle do "Granicy Łaganowskiej", tuż za "kierkowem" i dalej, między polami Podwala i Proszowic, w kierunku Jazdowiczek.

     Parę lat temu, miłośnicy historii Proszowic, członkowie i sympatycy Stowarzyszenia Gniazdo - Ziemia Proszowicka, ogromnym wysiłkiem, ukazali społeczności Proszowic, te groźne budowle, na naszej ziemi. Przy tych umocnieniach pracowało codziennie setki mieszkańców Proszowic i okolic. Na szczęście wysiłki Niemców zdały się nie na wiele.

     Jak pisze Bernard Traub -Trawiński, "...widzieliśmy na każdym niemal kroku walające się zwłoki zarówno Niemców, jak i Rosjan. Szczególnie ponuro wyglądało pobojowisko w obrębie przygotowanych przez Niemców zasieków i linii obronnych. Pola, drogi i rowy pełne były zabitych Niemców. Byli to przeważnie młodzi chłopcy, niektórzy nawet 16 lat liczący. Wszyscy oni znaleźli wspólny grób, przygotowany im wcześniej przez własnych rodaków. Złożono ich na wieczny spoczynek w rowach przeciwczołgowych, jako najgłębszych, w tych rowach, które nie spełniły swego zadania...Urządzenia te, budowane przez nich tak wielkim nakładem pracy i wysiłku, nie wytrzymały dłużej niż trzy dni...".

piękne panoramy Proszowic i doliny Szreniawy (fot. Henryk Pomykalski)
     Jeszcze w okresie PRL, o ile mnie pamięć nie zawodzi, gdy funkcję Naczelnika Miasta i Gminy pełnił Stanisław Herchel, na tą drogę, od ulicy T.Kosciuszki, do wówczas noszącej nazwę L.Waryńskiego nawieziono grubą warstwę żużla z Nowej Huty. Od strony ulicy T.Kosciuszki położono asfalt. Wydawało się kwestią czasu, iż w Proszowicach wykształci się atrakcyjna ulica, z możliwością budownictwa i objazdu miasta. Tak się nie stało, ale rzetelne utwardzenie pozostało. Można było tym traktem przejeżdżać samochodem nawet po ulewnych deszczach.

     Radykalnie zmieniła się sytuacja, gdy budowniczy obwodnicy zniszczyli podkład żużlu hutniczego. Po każdym deszczu zamienia się ona w nieprzejezdne doły i błoto. Szczególnie ten problem odczuwają mieszkańcy domów, przy tej pięknej widokowo, a fatalnej z możliwością dojazdu drogi.

Ta droga ma szansę na stanie się jedną z najładniejszych ulic naszego miasta. Brakuje tylko ok.400 mb asfaltu...

umierający kurhan przy drodze do Krakowa [w okolicy ul.? Granicznej] (fot. Henryk Pomykalski)


Henryk Pomykalski   



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Różnorodność jest przyprawą, która nadaje życiu cały smak.
(William Cowper)

wrzesień  20  piątek
[10.00]   (Proszowice)
warsztaty "Z pracowitą pszczółką"
[18.00]   (Szczytniki)
zebranie wiejskie
[19.00]   (Łaganów)
zebranie wiejskie
wrzesień  21  sobota
[10.00]   (Kraków)
koncert Pawła Wójcika i Tomasza Sarniaka w Krakowskim Teatrze Variete
[16.00]   (Wieliczka)
Zwiedzanie z kustoszem wystawy "Pamięć morza" w kopalni soli
[18.00]   (Szklana)
zebranie wiejskie
wrzesień  22  niedziela
[15.00]   (Proszowice)
II. Bieg Proszowicki
[18.00]   (Koczanów)
zebranie wiejskie
wrzesień  23  poniedziałek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ