historia proszowskich ulic


widok na ulicę Kopernika od ulicy 3 Maja (fot. Łukasz Pieczyrak)

Proszowice, 27-02-2013

     Jeszcze w latach 50 - tych XX wieku była to droga polna, w lessowym wąwozie, wiodąca w kierunku pól, rozciągających się po obu stronach drogi, w kierunku ulicy Biały Krzyż i dalej, wzdłuż niej.

     W PRL, na wzgórzu tej ulicy, wybudowano szpital i w powiązaniu z nim ulicę, od strony ulicy 3-Maja, i tuż przed szpitalem w lewo, w kierunku ulicy Leśnej, której w 1991roku nadano nazwę Szpitalna. W tamtym czasie nie było potrzeby dokończenia budowy ulicy od szpitala do ulicy Biały Krzyż. W okresie Nowej Polski, od ponad 20 lat, szczególnie po położeniu asfaltu na ulicy Biały Krzyż, aż prosi się, by stała się ulicą z prawdziwego zdarzenia, a nie trudno przejezdnym wąwozem.

     Z początkiem lat 60-tych XX wieku podjęto przy tej ulicy budowę dworca autobusowego PKS. Nikomu nie było żal wywłaszczenia gruntów na ten cel. Każdy widział sens tej bardzo potrzebnej inwestycji. Przykro, że na nowym etapie dziejów miasta, podobno bardziej dbającym o interesy małej ojczyzny, zrezygnowano z pierwotnego przeznaczenia tego miejsca.

     W tym też okresie budowano przy tej ulicy osiedle mieszkaniowe, nowoczesną, jak na owe czasy szkołę, stację wykupu tytoniu, bazę Stacji Hodowli Roślin i Spółdzielni Kółek Rolniczych. Te obiekty budowano na warstwie czarnoziemu, który w tym rejonie zalegał na głębokości ok.2 m.

budynek główny szpitala (fot. Łukasz Pieczyrak)
     Imiennie, decydującą rolę o budowie szpitala w Proszowicach, podjął Józef Nagórzański - Przewodniczący Prezydium WRN w Krakowie. Należy też podkreślić zaangażowanie ówczesnych władz miasta i powiatu. Pierwotnie lokalizację szpitala planowano w rejonie kościółka św. Trójcy. W wyniku wizji lokalnej, na skutek sugestii T.Kulisy, ówczesnego Przewodniczącego Prezydium Rady Miasta, zdecydowano o lokalizacji na wzgórzu rozciągającym się na południowy - wschód od centrum miasta. Bardzo dobra lokalizacja, tylko trochę trudno przemieszczać się pieszo w kierunku szpitala.

     Olkuskie Przedsiębiorstwo Budowlane, długo budowało szpital. Uruchomiono go w 1968 roku. Jest to znacząca data w historii miasta i Ziemi Proszowskiej. Szpital, któremu nadano imię Mikołaja Kopernika, jest wielkim dobrem środowiska. Tu urodziły się już pokolenia proszowian, tu, nie gdzieś w Krakowie, odzyskują zdrowie, ale też, wśród swoich umierają.

 (fot. Łukasz Pieczyrak)
Decyzja o nadaniu tej ulicy imienia Mikołaja Kopernika jest zasadna.

     Nazwy ulic, placów, obiektów powinny wychowywać. Mikołaj Kopernik (1473-1543) to geniusz ludzkości i wielki Polak. O tym jaka rolę odegrał w rozumieniu budowy wszechświata, powszechnie wiadomo. Był też znakomitym w wielu innych dziedzinach, w tym w medycynie. Studia lekarskie ukończył na Uniwersytecie w Padwie.

Czy jego osoba ma, choćby pośredni związek, z naszym regionem? TAK!?

Jan Teodor de Bry, Portret Mikołaja Kopernika, miedzioryt, 1597 (Muzeum Okręgowe w Toruniu) (fot. glos.umk.pl)
     Z początkiem lat 70-tych XX w., Paweł Blitek z Posądzy, znakomity znawca historii regionu i problemów sobie współczesnych, zagadnął mnie, czy wiem dlaczego na wieży Bożogrobców w Miechowie zabudowana została kula ziemska? Nie wiem, odpowiedziałem zgodnie z oczekiwaniami interlokutora i z zaciekawieniem czekałem odpowiedzi na zadane pytanie. Informacja brzmiała:

...Bo kiedy z dalekiego Torunia, M.Kopernik zdążał do Krakowa na studia, to by wzmocnić swoją wiedzę, za sprawą protekcji wuja Łukasza Watzerlode, biskupa warmińskiego, zatrzymał się na bliżej nieokreślony czas w klasztorze Bożogrobców. Korzystał tam z bogatej biblioteki i wiedzy wielu uczonych zakonników...

     Stale próbowałem od tamtego czasu konfrontować życiorys wielkiego astronoma z ową legendą. Nie znalazłem w opracowaniach potwierdzenia ale też zaprzeczenia, a w legendach tkwi zawsze jakaś cząstka prawdy.

     Faktem jest, że owa kula ziemska na wieży klasztoru była skutkiem pożaru jaki ogarnął miasto i klasztor w święta Wielkanocne 1745 roku. Prace nad budową wieży i w konsekwencji zamontowania na niej kuli ziemskiej, trwały długo. Kula ziemska ozdobiła wieżę w 1791 roku. Mam podstawy wnosić, że kula ziemska mogła być pomysłem administratora komendy miechowskiej w latach 1743-1757, biskupa w Kamieńcu Podolskim, Mikołaja Dembowskiego.

"końcówka" ulicy Kopernika, fragment odcinka pomiędzy "szpitalem" a ul. Biały Krzyż (fot. Łukasz Pieczyrak)
     Biskup ten, po odzyskaniu Katedry z rąk islamu dokonał gruntownej odbudowy świątyni. Jest jednym z najbardziej zasłużonych dla tej diecezji. Na kolumnie minaretu spowodował osadzenie kuli ziemskiej. Na tej kuli, zwieńczonej półksiężycem, stoi Matka Boska błogosławiąc miasto i kraj. Figura Matki Boskiej, o wysokości 4,5 m wykonana została z miedzi, w Gdańsku i osadzona na kolumnie minaretu 10 maja 1756 roku. Na kuli ziemskiej klasztoru Bożogrobców, w ostatnich latach zrealizowano pierwotny zamiar, osadzono figurę Chrystusa.

     Czy zatem, wielki kamieniecki biskup, a równocześnie administrator komendy miechowskiej, w ten sposób uczcił wielkość astronoma, w tym fakt jego bytności w klasztorze Bożogrobców?

     Mikołaj Kopernik studiował w Krakowie pod kierunkiem wielu uczonych, w tym Wojciecha z Brudzewa, wielkiego astronoma, wespół z innymi studentami, w tym z Bernardem Wapowskim (1450-1535), wybitnym historykiem, kronikarzem dziejów ostatnich Jagiellonów i przede wszystkim autorem pierwszej mapy Polski. Przyjaźnili się, odbywali wiele rozmów na temat kartografii, razem zwiedzali kopalnię soli w Wieliczce. Bernard Wapowski w latach 1518-1523, jako uczony Akademii Krokowskiej, był proboszczem parafii w Koniuszy. Niewykluczone, że w ramach towarzyskich spotkań, odwiedzili również Koniuszę i z jej wzgórza podziwiali piękno Ziemi Proszowskiej.

Henryk Pomykalski   

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: http://www.24ikp.pl/skarby/ulice_prosz/20130227kopernika/art.php