facebook
Królewska

    Dzisiaj jest piątek, 20 września 2019 r.   (263 dzień roku) ; imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / historia proszowskich ulic / Królewska
O G Ł O S Z E N I A
patronaty IKP


historia proszowskich ulic


ulica Królewska widok z Rynku
lata międzywojenne XX wiek (fot. nac.gov.pl)
styczeń 2012 (fot. Henryk Pomykalski)

Proszowice, 14-01-2012

     Nadanie Proszowicom praw miejskich przez króla Kazimierza Wielkiego w 1358 roku, związane było z planem przestrzennym rozwoju miasta. Jego istotą było min. wykształcenie Rynku i związanych z nim ulic na przedłużeniu jego pierzei. Jeżeli osada posiadała wykształcony układ szlaków komunikacyjnych czy budowli, plan ten uwzględniał taką sytuację. Przykładem tego jest Rynek w Krakowie, w części związanej z ulicą Grodzką.

     U nas w Proszowicach, przed lokacją miasta, też istniał kościół i wpłynął on na brak ulicy w tym miejscu. W części północno - wschodniej Rynku ograniczeniem wykształcenia ulicy w kierunku północnym były warunki topograficzne. Tą część miasta stanowi wysoki brzeg doliny Szreniawy. Wykształcona ulica w kierunku wschodnim nazwana została Królewską. Dlaczego?

     Król Kazimierz Wielki nie tylko nadał Proszowicom prawa miejskie, ale również, w rejonie dzisiejszej ulicy Zamkowej zorganizował dwór, z którego w późniejszym okresie wykształciło się proszowskie podrzędztwo. Stanowiło ono ważne ogniwo w procesie zaopatrzenia Wawelu w żywność. Dwór często gościł koronowane głowy.

     Tu, spacerując po łąkach nad Szreniawą, królowa Jadwiga rozważała decyzję o swoich losach i państwa, którego była królową. Dwór był ważnym etapem podróży na szlaku Kraków - Wilno. Ulica królewska łącząc Rynek z dworem podrzędztwa, była częścią składową szlaku Jagiellonów.

     Nie jest wykluczonym, że w tamtym okresie wybudowano podziemny tunel wzdłuż ulicy, łączący dwór z kościołem. Proszowice jako miasto nie posiadały murów obronnych. Być może rolę zabezpieczenia mieszkańców pełniły lochy. W okresie międzywojennym miały miejsce w Rynku i przy ulicy zapadnięcia które wiązano z pozostałościami po lochach. Jeszcze dziś w Proszowicach żyją ludzie, którzy pamiętają fragment lochów przy kaplicy dworskiej na Zagoodach.Pamiętam, że gdy budowano dom Biernackich, u zbiegu Rynku i ul. O.Rafała, pojawiły się tam fragmenty lochów. Być może te biegnące od dworu do kościoła. Dobrze byłoby, by tą zagadkę mogli kiedyś wyjaśnić archeolodzy.

     Zanim ostatecznie w połowie XVII wieku wykształciła się obecna nazwa, w dokumentach spotykamy określenia "Ku Dworowi", "Dworska", "Przedmieście", "Przedmieście Wielkie".

     Z końcem XV wieku w Proszowicach było 246 domów, z tej liczby, największa ich liczba zlokalizowana była przy ówczesnej ulicy "Dworskiej". Domy te posiadały okazałe ogrody warzywne, szczególnie po stronie północnej, gdzie przechodziły w znakomicie plonujące łąki w dolinie Szreniawy. Na pewno te ogrody i inne w Proszowicach, doznały dobrodziejstwa jakim było przywiezienie przez królową Bonę nasion warzyw, zwanych dziś powszechnie włoszczyzną. Bajką jest, jakoby królowa ta miała z zachwytem na widok urodzajnych pól powiedzieć "Proso widzę...".

styczeń 2012 (fot. Henryk Pomykalski)
     Proszowice w tym okresie przeżywały okres złotego wieku. Za sprawą królowej Ziemia Proszowska wzbogaciła się o nową wartość w zakresie produkcji rolnej. Sąsiedzi dóbr królewskich, w Kucharach, Sierosławicach, Śmiłowicach, Kadzicach, Słomniczkach, Miłocicach, Pałecznicy i na pewno w Proszowicach, bardzo szybko zauważyli korzyści wynikające z uprawy włoszczyzny. To jest wielka zasługa królowej Bony dla rozwoju warzywnictwa w naszym regionie.

     To w tym czasie, na bazie warzyw, wykształciła się specyficzna potrawa naszych przodków, zwana "bidą". Nie była ona biedna w wartości odżywcze. W najprostszej formie zabezpieczała podstawowe potrzeby żywnościowe a wzbogacona o śmietanę i mięso stanowiła znakomity przysmak. Dzięki "bidzie" nasi Ojcowie nie zaznali głodu. Dlatego też nasz śpiew i taniec zawsze znamionował radość i siłę.

     Trudnym do wytłumaczenia jest fakt, że w 1769 roku, w spisie właścicieli domów, przy ulicy Królewskiej odnotowano tylko 13 domów. Ich właścicielami były rodziny: Strycharczyków, Skalskich, Skórów, Dłutków, Kasperków, Garbusińskich, Dzikowskich, Moliszewskich i Pomykalskich. Jacenty Pomykalski z żoną Rozalią z Grochalskich, zamieszkali przy tej ulicy, byli moimi pra- pra-pra-pra-pra dziadkiem i babcią. Dokument ten wymienia 8 ulic w Proszowicach: Rynek, św.Rafała, Przedmieście Wielkie, Szpitalną, Krakowską, Wrocławską, Błonną i Podgórze. Łącznie 150 domów.

styczeń 2012 (fot. Henryk Pomykalski)
     W dokumentach z 1770 roku pojawiły się ulice Łonna i Podłaziebna, zamieszkałe przez 8 rodzin. W dobie rozbiorów ulica ta, w znaczącej części, stała się wąwozem na którego brzegach zalegały domy. Budowa torów kolejowych przecinających ulicę spowodowała zabagnienie części ulicy uniemożliwiając jej przejazd. Ten stan pogłębiał rów melioracyjny biegnący wzdłuż torów, odprowadzając wody gruntowe i z opadów deszczu z rejonu stacji kolejowej i "Jeziórka".

     U progu odrodzonej Polski podjęto trud uporządkowania miasta. Obok wielu inwestycji, min. jak podaje W.Bernacki, w 1936 roku, wybetonowano znaczącą część ulicy od strony Rynku. Po przeprowadzonej modernizacji ulicy w latach 30 i 60 tych XX wieku nie ma śladu wąwozu i potężnego błota w okresie deszczy. Zniknęła "ślizgawka" w kierunku łąk obok sadu Kubackich. Ten sad w okresie letnim niczym magnes ściągał amatorów smacznych jabłek. Tu gdzie jest budynek dawnej kawiarni funkcjonowało boisko do gry w piłkę i tryngla? (gra dla dwóch osób, używa się do niej dwóch rodzajów kijów - czy ktoś zna zasady tej gry? - dla osoby, która poda najwięcej informacji Redakcja przewiduje NAGRODĘ ;] )

     Przy tej ulicy przy dworku Biechońskich, była dużych rozmiarów piwnica. W 1939 roku , w trakcie bitwy pod Proszowicami, była schronieniem dla okolicznych rodzin. Wcześniej, w okresie Powstania Styczniowego, wg Pani Danuty Lewandowskiej, stanowiła szpital i magazyn dla partyzantów.

     Pozostała przy tej ulicy tylko figura zadumanego Chrystusa w cierniowej koronie z XIX wieku. W dobie PRL ulica ta nosiła imię Karola Marksa. Była jedną z pierwszych która odzyskała pierwotną nazwę. Oby była prawdziwie Królewską...

Henryk Pomykalski   



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Różnorodność jest przyprawą, która nadaje życiu cały smak.
(William Cowper)

wrzesień  20  piątek
[10.00]   (Proszowice)
warsztaty "Z pracowitą pszczółką"
[18.00]   (Szczytniki)
zebranie wiejskie
[19.00]   (Łaganów)
zebranie wiejskie
wrzesień  21  sobota
[10.00]   (Kraków)
koncert Pawła Wójcika i Tomasza Sarniaka w Krakowskim Teatrze Variete
[16.00]   (Wieliczka)
Zwiedzanie z kustoszem wystawy "Pamięć morza" w kopalni soli
[18.00]   (Szklana)
zebranie wiejskie
wrzesień  22  niedziela
[15.00]   (Proszowice)
II. Bieg Proszowicki
[18.00]   (Koczanów)
zebranie wiejskie
wrzesień  23  poniedziałek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ