historia proszowskich ulic


Rynek z "lotu ptaka" (fot. Janusz Jędrzejewski)
Proszowice, 19-03-2010

     W planowaniu przestrzennym lokowanego miasta przyjęto, podobnie jak w wielu innych z tego okresu, tzw. plan turbinowy. W stosunku do powszechnie funkcjonującego w Europie planu szachownicy dziewięciopolowej, plan turbinowy, zwany również wiatraczkowym, był bardziej ekonomiczny. W planie tym wybiegała tylko jedna ulica z każdego narożnika kwadratowego rynku, równoległa do przyległej pierzei rynku.

     Turbinowy plan miasta mógł być prawoskrętny lub lewoskrętny. W Proszowicach przyjęto lewostronny układ planu miasta o wyjątkowo znacznych rozmiarach rynku, bo o powierzchni 0,93 ha. W marcu 1769 roku;....za rezydencji zacnie sławetnego Franciszka Macutkiewicza burmistrza Proszowic stanęła uchwała pogłównego na ratę macową...w której uchwale...; ustalono od jednej osoby po 1 zł 8 gr. Do poboru pogłównego ;...deputowani są exaktorowie sławetny Kazimierz Grogalski rejestrowy i sławetny Bartłomiej Łakomski workowy..;. W wyniku tej uchwały przygotowano wykaz mieszkańców zamieszkałych przy poszczególnych ulicach. Rynek określony jest łacińskim; In circulo miasta;, Zamieszkiwało w nim 30 rodzin.

     Liczebność ich wahała się w granicach od 1 do 5-ciu osób. Łącznie 79 mieszkańców. Przeciętnie w jednej rodzinie mieszkało 2,63 jej członków. Nazwiska rodzin zamieszkałych w Rynku: Szydłowski, Mularski, Łakomski, Mennel, Tabacznik, Jaraczowski, Fengler, Byczkowicz, Chalez, Batkowski, Cudo, Zapiórkiewicz, Skalski, Księżny, Krzyczkiewicz, Głąb, Chmielarski, Garbusiński, Palimąka, Macutkiewicz, Kozerski, Jelonkiewicz, Zając, Skurczyński, Biechoński, Gajowiec.

     Regestr pomiarowy miasta z 1821 roku podaje, że w Rynku znajdowało się 28 domów. Rynek był centrum życia miasta. W niedziele i święta zapełniał się wiernymi. W środy kupującymi i sprzedającymi. Dawniej, podobnie jak dziś, Proszowice były i są jednymi z największych targów w regionie. Do tego należy dodać przywilej organizacji jarmarków, które miały daleko szerszy zasięg niż targi. Ta tradycja winna skłaniać do organizacji giełdy w Proszowicach. Obecna organizacja handlu na placach targowych jest skostniała i nie wnosi ożywczych wartości w życie gospodarcze Proszowic i regionu. Warunki dla takiego przekształcenia targów mamy znakomite.

     Prace związane z brukowaniem miasta, ściślej Rynku, podjęte zostały w 1841 roku. Wykonał je, kosztem 481 rubli 50 kopiejek, starozakonny Wolf Boruchowski, który położył 267,5 sążni kwadratowych bruku na tej części Rynku, która stanowiła przejazd ;...z ulicy Szpitalnej w Miechowską..;. Dalsze brukowanie rynku i ulic zostało wstrzymane z uwagi na brak niwelacji terenu.

Mający w pamięci obraz Rynku z końca lat 60-tych XX wieku doskonale pamiętają brukowany Rynek z wykształconym kwadratem zieleni, zwany klombem. Lokowanie w nim pomnika T.Kościuszki znakomicie podnosiło walory estetyczne tej części miasta. Ten urokliwy Rynek z początkiem lat 70-tych zamienił się w betonową pustynię. Obecna przebudowa znacznie poprawiła ten wizerunek, ale Rynek nadal przedstawia niezbyt atrakcyjny wizerunek.

Henryk Pomykalski   

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: http://www.24ikp.pl/skarby/ulice_prosz/20100319rynek/art.php