Walka zbrojna i przykłady akcji bojowych w Inspektoracie AK "Maria" w latach 1943-1944

(fot. ikp)

Proszowice, 29-06-2018

     W zeszłym roku, 5 października, w krakowskim Muzeum Armii Krajowej odbyło się sympozjum historyczne Inspektorat miechowski w konspiracji i w walce zbrojnej. Podczas jej trwania zostały wygłoszone dobrze przygotowane referaty i komunikaty. Poniżej fragment referatu podpułkownika Józefa Żelaśkiewicza:

red.   

Mimo, że w drugiej połowie 1942 r wojska niemieckie były u szczytu sukcesów, a okupant podjął przyspieszoną akcję eksterminacji narodu organizacje niepodległościowe podjęły czynną walkę z okupantem.

Na terenie Inspektoratu walka zbrojna z grabieżczym aparatem administracyjno-policyjnym rozpoczęła się od ochrony polskiej wsi. Niszczono w Urzędach Gminnych wykazy obowiązkowych kontyngentów. Zgodnie z zaleceniem Komendy Głównej AK palono magazyny zbożowe oraz demontowano urządzenia w zakładach wytwarzających żywność dla okupanta m.in. w mleczarniach czy gorzelniach. W rezultacie pod koniec 1943 r. w powiecie miechowskim znaczna część ludności przestała dostarczać mleko okupantowi, a w powiecie pińczowskim realizacja dostaw kontygentowych dla okupanta została poważnie sparaliżowana.

W drugiej połowie 1943 r. dochodzi do wielu akcji bojowych. Dla przykładu oddział Stanisława Śnitka "Zawiszy" z Olkuskiego Obwodu AK/BCH zaatakował posterunek policji w osadzie Pradła. Natomiast w Miechowie ODP AK "Trzaska" pod dowództwem Jana Molędy realizuje udany zamach na b. komendanta "Jagdkomando" i powiatowego komendanta policji.

Szefem sabotażu i dywersji w Sztabie Inspektoratu był w omawianym okresie ppor. Stanisław Jazdowski "Żbik". Od 19 marca 1944 r. gdy funkcję Szefa dywersji w Inspektoracie objął kpt. Antoni Iglewski "Ponar" głównym celem do realizacji było przygotowanie się do ostatecznej rozprawy z wrogiem. W związku z tym nastąpiły ze strony AK dalsze akcje zbrojne i sabotażowe, jak np. spalenie tartaku w Pińczowie czy rozbrojenie 16 żołnierzy "Ostlegionu" w Wolbromiu.

W maju 1944 r. nasilono prowadzenie akcji dywersyjnych i partyzanckich. Jedna z nich o kryptonimie "Kośba" miała na celu spowodowanie jak największych strat u Niemców, zdemoralizowanie wroga, a także likwidacja konfidentów. Wśród kilkudziesięciu zbrojnych przedsięwzięć w tych akcjach należy wyróżnić uderzenie na silny garnizon n-pla w Charsznicy przez Oddział "Skrzetuskiego" pod dowództwem por. Kmity, w efekcie czego rozbrojono oddział "Schupo", zdobyto 15 szt. broni, granaty i amunicję a także sterownice kolei szeroko i wąskotorowej oraz urządzenia odlewni i przejęcie zapasów 40 ton żywności.

W pierwszej połowie 1944 roku nadszedł rozkaz zarządzający z dniem 25 lipca 1944 r. rozpoczęcie pierwszej fazy "Burzy", określonej jako "Czujność", czyli podjęcie przez oddziały bojowe AK postawy pełnej gotowości i dozbrajanie się poprzez szybkie akcje i działania. Oddziały partyzanckie, dywersyjne i dyspozycyjne wszystkich obwodów Inspektoratu podjęły niezwłocznie działalność zbrojną wymierzoną w mniejsze siły wojskowe okupanta. Nękanie luźnych transportów i pojedynczych punktów administracji niemieckiej, a przede wszystkim rozbrajanie i zdobywanie broni było stałą praktyką oddziałów dywersyjno-partyzanckich...

"Jaszko", "Orlik" - Józef Żelaśkiewicz   

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: http://www.24ikp.pl/skarby/rp44/art/20180629sym_przyklady/art.php