Kim był Ludwik Libura, tajemnice pomników naszych nekropoli...
Ludwik Libura

Anna z Rojewskich i Feliks Liburowie - rodzice Ludwika
(fot. Naddłubiańskie pejzaże)
Ludwik Libura, portret olejny namalowany w 1930 r., przez J.Hensoldta
(fot. Naddłubiańskie pejzaże)

Proszowice, 18-12-2020

Ludwik Libura urodził się w 1854 r., w Łękawie koło Kościelca. Był synem włościan: Feliksa (28.05.1834-16.08.1902) i Anny z Rojewskich (1834-1910). Ojciec był ekonomem w majątku Nagorzany u Szymona Cywińskiego herbu Pierzchała (uczestnik powstania listopadowego), a jego trzej synowie: Ludomir, Bronisław, Mieczysław to powstańcy styczniowi.

     Ojciec Feliks od święta chodził w krakowskiej sukmanie z czarnymi szamerunkami (tasiemkami) zamiast czerwonych. To na znak żałoby narodowej, okazywanej przez wielu, po upadku powstania styczniowego. Tak wspomina ojca Innocenty Libura w "Dziejach Rodziny Liburów z Łękawy": [...] Ponoć dziewięcioletni w 1863 roku Ludwik - za pewnie nieco wystraszony - schował się, wszak pod półkoszek, patrząc na przemarsz powstańców przez wieś. A dziwował się, że kosy mają na sztorc wbite. I widział też, jak w dworskiej kuźni przekuwano je pod okiem ojca [...].

     Był najstarszym z siedmiorga rodzeństwa. Z widoczną wadą nogi, po przebytym złamaniu nie nadawał się do prac fizycznych i tym bardziej zdobycie zawodu. W późniejszym okresie życia używał protezy po usunięciu kończyny dotkniętej niedowładem. Od najmłodszych lat interesował się książkami i majsterkowaniem. Kozikiem wycinał kapliczki, sprzęty i zabawki. Wiedzę zdobywał z elementarzy, publikacji, które otrzymał od dziedziczki. W pierwszym roku uczył się w nowo otwartym seminarium nauczycielskim w Solcu nad Wisłą. Potem przeniósł się do tej samej profesji w Jędrzejowie. Pracę nauczycielską rozpoczął w 1872 roku, w rodzinnych stronach - a dokładnie w Bobinie. Był tam tylko przez rok i przez 13 lat nauczał w Luborzycy, przy granicy rosyjsko-austriackiej. Jego brat Karol (1858-1915) pracował tutaj jako strażnik.

zdjęcia ze ślubu Marii i Ludwika Liburów, na prawym zdjęciu oprócz państwa młodych ks. Mikołaj - brat Ludwika
(fot. Naddłubiańskie pejzaże)
Maria z domu Rucińska i Ludwik Liburowie - młodzi małżonkowie
(fot. Naddłubiańskie pejzaże)

     Latem 1898 r., bierze ślub z Marią Rucińską, córką Karola i Juli z Wajsłowskich Rucińskich, którzy wrócili z zesłania na Syberii po 20 latach. Ślubu udziela im ksiądz Mikołaj Libura (brat Ludwika) w Szczekocinach. Od 1886 roku obejmuje posadę szkolną w Michałowicach. Pracował tam do 1903 roku. Wraz z młodzież działał dla społeczności lokalnej. Uczył ich pisać, sadzić drzewa, udzielał rad gospodarczych, wprowadzał nawyk poprawnej higieny osobistą mieszkańców, prowadził nauki techniczne gdzie chłopcy wykonywali sprzęty gospodarcze. Udzielał się w pracach społecznych: naprawiał drogi obok szkoły, plantował teren, uprawiał przyszkolne pole sadził drzewa owocowe. Cały czas aktywny i pracowity, znał dobrze język rosyjski przydatny w urzędach gminnych. Zatrudniali go oficerowie i urzędnicy graniczni w prywatnych lekcjach dla ich synów. Zakupił wraz z bratem Karolem kilkadziesiąt mórg ziemi przy parcelacji folwarku Wola Zachariaszowska.

     Syn Innocenty wspomina: [...] Przeniesienie ojca w 1903 roku z Michałowic do Kaliny Małej, będąc tutaj siedem lat, dla Ojca, kochającego ziemię i pracę na roli, musiało być bardzo bolesne i krzywdzące. Nie sądzę bowiem, znając jego charakter, by posiadanie gospodarstwa rolnego odbijać się mogło niekorzystnie na jego pracy w szkole. A takie być może motywy kierowały gubernialnym inspektorem z Kielc. Może też nie podobało mu się, że uczniowie śpiewali hymn państwowy "Boże cara chrani..."o zgrozo po polsku [...].

     Często się narażał inspektorom i donosicielom, ponieważ uczył większą liczbę dzieci i nie przestrzegał obcego programu. W związku tym, w sadzie pilnowały go specjalne, ludowe warty. Rok jest w Miechowie, drugi w Słaboszowie, i po 40 latach służby w 1912 r., przechodzi na emeryturę. Wybuch pierwszej wojny światowej, zastaje rodzinę Liburów w Olkuszu. Jako gorliwy patriota, nie skąpi swych funduszy na życie społeczne tego miasta.

1916-11-20, Józef Piłsudski i bp Władysław Bandurski w Olkuszu; w pierwszym rzędzie siedzą od lewej: Antoni Okrajni, drugi Bolesław Filawski, trzeci Józef Gurbiel, pierwszy od prawej Ludwik Libura, drugi od prawej Jan Jarno, czwarty od prawej Aleksander Machnicki, piąty od prawej Antoni Minkiewicz. W drugim rzędzie, siedzi drugi od lewej Karol Radłowski. W trzecim rzędzie od pierwszy od lewej Ignacy Kowalski, drugi o lewej Władysław Turbas, szósty od lewej Józef Piłsudski, siódmy od lewej Władysław Bandurski
(fot. osa.archiwa.org)
Maria i Ludwik w późniejszym wieku
(fot. Naddłubiańskie pejzaże)

Zmarł 25 sierpnia 1936 roku, w leśniczówce Trzcianka koło Kumiałki (woj. grodnieńskie), u swojego najmłodszego syna Józefa. Zgodnie z jego ostatnią wolą, po roku, zwłoki ekshumowano na cmentarz w Kościelcu. Tam spoczywa obok swoich rodziców.

     Miał córkę Marię ur.15.08.1899 r. zamężna Musiał - nauczycielka, która poszła w ślady swego ojca. Innocenty ur.1901, harcerz i nauczyciel, doktor filozofii. Zasłużony dla Rybnika na Śląsku. Walerian ur. 1903 r., inżynier elektryk, nauczyciel technicznych szkół w Trójmieście. Józef ur. 1906 r., leśnik, oficer rezerwy zginął w Charkowie.

opracowanie: Marcin Szwaja   

grobowiec Ludwika Libury na cmentarzu w Kościelcu
(fot. Marcin Szwaja)

ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Ludwik Libura- nauczyciel w Michałowicach (1886-1903) we wspomnieniach rodzinnych; [w:] Naddłubiańskie pejzaże, kwartalnik społeczno-kulturalny, nr 3/4 (27-28) 2010
  2. Jan Malicki, Krystyna Heska-Kwaśniewicz (red.); Śląskie miscellanea. Literatura - folklor tom 4; Prace Komisji Historycznoliterackiej nr 12; Warszawa 1992

  3. zbiory autora

  4. osa.archiwa.org
  5. michalowice.malopolska.pl
  6. sbc.org.pl

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: http://www.24ikp.pl/skarby/ludzie/zwykli/l/libura_ludwik/art.php