Wojenne perypetie Mariana Karkowskiego
Marian Karkowski

Marian Karkowski z synami: Janem i Henrykiem
(fot. Głos Słomnik)
Marian Karkowski
(fot. Głos Słomnik)

Proszowice, 20-01-2021

Marian Karkowski z urodził się w 31 marca 1908 roku w Muniakowicach. Początkowo uczył się na kołodzieja i w latach 20-tych XX wieku, pracował w dużym i nowoczesnym jak na ówczesne czasy zakładzie w Częstochowie.

     W 1929 r., rozpoczął trzyletnią służbę wojskową w Kompanii Honorowej Wojska Polskiego, pełniąc swoje obowiązki m.in. w siedzibie Prezydenta RP. Gdy wrócił rozpoczął samodzielną działalność w zawodzie. W 1933 roku zawarł związek małżeński z Aurelią z domu Szyba. Do wybuchu II wojny światowej rozwijał swoją działalność rzemieślniczą, kształcąc młodych oraz zatrudniając kilku pracowników.

     Pod koniec sierpnia 1939 roku został zmobilizowany. Przeszedł szlak kampanii wrześniowej z Krakowa do Janowa Lubelskiego w pułku dowodzonym przez gen. Bernarda Monda. Brał udział w walkach o utrzymanie przejścia przez Dunajec pod Tarnowem. W walkach pod Janowem Lubelskim został przysypany ziemią wraz z pięcioma kolegami w wyniku wybuchu bomby lotniczej (trzech żołnierzy zginęło). Pan Marian doznał trwałego uszkodzenia systemu nerwowego. Po rozbiciu oddziału przez Niemców dostał się do niewoli. Udało mu się z kilkoma kolegami uciec. To dzięki życzliwej pomocy właściciela ziemskiego spod Janowa, który opracował szlak wędrówki na zachód. Grupa zbiegów przedarła się w okolice Kielc, by stamtąd przez Miechów dotrzeć do domu.

31.03.2008, Marian Karkowski z rodziną i urzędnikami gminy Słomniki podczas jubileuszu 100 lat
(fot. Głos Słomnik)
Tata powrócił w listopadzie 1939 roku, bez butów, bo te stracił przeprawiając się przez rzekę, tylko w skarpetkach podarowanych przez życzliwą kobietę. Miał na sobie płaszcz wojskowy z kołnierzem przestrzelonym kulą niemiecką. W okresie okupacji powrócił do prowadzenia warsztatu kołodziejskiego, w którym odbywały się szkolenia, obchodzenie i konserwowanie broni pochodzącej z rzutów alianckich. Duże zapasy klocków drewnianych stale gromadzonych w zakładzie ułatwiały doraźne maskowanie - mówi syn Jan Karkowski.

    W rodzinnej miejscowości prowadził 6 morgowe gospodarstwo. Od 2002 r., mieszkał u starszego syna Jana na krakowskiej "Gajówce". 31.03.2008 roku, w setną rocznicę urodzin Marian Karkowski otrzymał list gratulacyjny od premiera rządu - Donalda Tuska, Wojewody Małopolski oraz Burmistrza Słomnik Pawła Knafla.

Odznaczony został: Medalem za udział w Wojnie Obronnej 1939-1945, Złotym Krzyżem Batalionów Chłopskich, Medalem za zwycięstwo i wolność.

opracowanie: Marcin Szwaja   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Słoneczne 100 lat; [w:] Głos Słomnik, kwiecień 2008 r.

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: http://www.24ikp.pl/skarby/ludzie/zwykli/k/karkowski_marian/art.php