facebook
Żołnierz Batalionu Stołecznego

    Dzisiaj jest sobota, 27 lutego 2021 r.   (58 dzień roku) ; imieniny: Gagrieli, Liwii, Leonarda    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   |   praca-Jobsora   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   |   przyjaciele regionu   |   stąd pochodzili   |   "zwykli - niezwykli"   | 
 ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944 
 |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / ludzie ZP / rp1944 / Żołnierz Batalionu Stołecznego
O G Ł O S Z E N I A


Żołnierz Batalionu Stołecznego
Feliks Żurek ps. Bąk
(ur.: 12.01.1915 - zm.: 3-03-2009)

biogram

Feliks Żurek ps. Bąk ze swoim dowódcą gen. "Tysiącem"
(fot. dziennikpolski24.pl)

Proszowice, 18-02-2021

Kapitan Feliks Żurek ps. Bąk, urodził się 12 stycznia 1915 roku w Biskupicach, był synem Macieja Żurka. Po ukończeniu szkoły powszechnej i szkoły doskonalenia zawodowego, został powołany do odbycia służby wojskowej w 20. Pułku Piechoty Ziemi Krakowskiej. W 1939 roku otrzymał świadectwo ukończenia Szkoły Podoficerskiej w Krakowie i trafił do III plutonu I kompanii Batalionu Stołecznego, którego dowódcą był wówczas mjr Józef Spychalski. Feliks Żurek był w batalionie pełniącym funkcję reprezentacyjną w stolicy (warty honorowe i ochronne, przyjmowanie delegacji zagranicznych, teraz te zadania wykonuje Kompania Honorowa Wojska Polskiego).

     Po wybuchu 1 września II wojny światowej, Feliks Żurek wraz z żołnierzami Batalionu Stołecznego bronił pierwszej linii Warszawy. 28 września stolica skapitulowała. Feliks został przewieziony do obozu jenieckiego Stalag 1a w Prusach Wschodnich, był jeńcem nr 66071. W grudniu 1939 roku przydzielono go do majątku Michaelis Wald, gdzie pracował na roli. Stamtąd przeniesiono go do zakładu malarskiego do Morąga. Gdy pojechał na urlop, do niewoli już nie wrócił.

     W Miechowie spotkał swojego kolegę ppor. Wacława Siniarskiego ps. Czołg. Złożył przysięgę i przyjął pseudonim Bąk. Należał do placówki AK Miechów (kryptonim Mewa). Został dowódcą I drużyny w plutonie Siniarskiego i jego zastępcą. Jako żołnierz elitarnej jednostki Wojska Polskiego otrzymał od razu kilka zadań: pozyskiwanie byłych i szukanie nowych żołnierzy - ochotników, szkolenie bojowe i strzeleckie żołnierzy oraz zdobywanie broni i sprzętu wojennego.

     Latem 1944 roku nastąpiła reorganizacja Inspektoratu Terenowego Armii Krajowej "Maria", w związku z planowaną Akcją "Burza", u nas znana jako Kazimiersko-Proszowicka Rzeczpospolita Partyzancka. Niektóre miechowskie placówki zostały przydzielone do Batalionu Sztabowego o kryptonimie "Namiot" w 106. Dywizji Piechoty "Dom". Żurek znalazł się w I plutonie II kompanii w 112 Pułku Piechoty "Mleczarnia". Minęła wojna. Ujawnił się w roku 1947. Nie był szykanowany.

Feliks Żurek ps. Bąk pierwszy z lewej
(fot. dziennikpolski24.pl)

     W roku 1964 uzyskał w Izbie Rzemieślniczej w Krakowie tytuł mistrza malarstwa. W powiecie miechowskim i nie tylko znany był jako doskonały fachowiec. Wyszkolił wielu uczniów. Był wiceprezesem Rady Spółdzielni Rzemieślniczej oraz członkiem zarządu Cechu Rzemiosł Różnych w Miechowie. Pełnił funkcję prezesa Koła SŻAK Miechów. Przez lata pracował bardzo ciężko, nigdy nie narzekał. Był skromny, oddany Bogu, ojczyźnie i rodzinie.

     Ożenił się w roku 1950 Krystyną, przeżyli razem 57 lat. Dzieci i wnuki nauczyli przede wszystkim miłości. Jako ojciec, zawsze dbał o to, by przynieść do domu chleb. Nikomu nie odmówił pomocy - mówił w homilii ks. Maciej Radej podczas pogrzebu Bąka.

     Ostatnie dni życia kapitan Feliks Żurek spędził w domu hospicyjnym. Przez cały czas była przy nim rodzina. Feliks Żurek nie zapomniał o ukochanej Armii Krajowej. W ostatnich chwilach życia przypominał postać gen. Michała Bolesława Nieczui-Ostrowskiego, a także wszystkich współtowarzyszy broni. W sercu zachował wszystkich członków miechowskiego koła Stowarzyszenia Żołnierzy AK. Odszedł wierny idei "Bóg, honor, ojczyzna".

Zmarł 3 marca 2009 roku.

     We wrześniu 1999 roku otrzymał w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie dyplom-patent honorowy "Weteran Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny". Posiadał też m.in. Krzyż Armii Krajowej.



opracowanie: Andrzej Solarz   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Magdalena Uchto; Kapitan na wiecznej warcie; [w:] Dziennik Polski 24 z 7 marca 2009
  2. WOJ.; Konkurs z kombatantami; [w:] Dziennik Polski 24 z 20 maja 2004
  3. Informator SŻAK w Krakowie
  4. archiwum kpt. Antoniego Sieleckiego ps. Ansiel, Wir

  5. dziennikpolski24.pl



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Ludzie są jak kwiaty; stworzeni do tego, aby się rozwijać.
(Andre Liege)
luty  27  sobota
luty  28  niedziela
marzec  1  poniedziałek
marzec  2  wtorek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ