facebook
Mało znany żołnierz Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944

    Dzisiaj jest sobota, 31 października 2020 r.   (305 dzień roku) ; imieniny: Halloween,Dzień Rozrzutności    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   |   praca   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   |   przyjaciele regionu   |   stąd pochodzili   |   "zwykli - niezwykli"   | 
 ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944 
 |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / ludzie ZP / rp1944 / Mało znany żołnierz Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944
O G Ł O S Z E N I A


Mało znany żołnierz Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944
Jan Molęda ps. Trzaska
(ur.: 12.12.1917 - zm.: 2002)

biogram

(fot. zbiory IKP)
(fot. Rzeczpospolita Partyzancka)
Jan Molęda ps. Trzebiński, Trzaska
(fot. dlibra.karta.org.pl)

Proszowice, 19-08-2019

Podpułkownik Jan Molęda ps. Trzebiński, Trzaska; urodził się 12 grudnia 1917 r. w Kościejowie. Był synem miejscowego rolnika Jana i Zofii (z d. Morzonek) Molędów. Wychował się w kulcie rzetelnej pracy oraz w atmosferze patriotycznej i religijnej, czemu sprzyjały różnorodne wydarzenia w sąsiednich Racławicach, pamiętnych słynnym zwycięstwem naczelnika Tadeusza Kościuszki z wojskiem rosyjskim 4 IV 1794 r. Od 5 XI 1937 r. do 25 XI 1939 r. służył w 5 Dywizjonie Artylerii Konnej. W międzyczasie uczył się, w 1939 r. uzyskał maturę.

     Kampanię wrześniową odbył w 5 DAK (dowódca ppłk Jan Kanty Witowski) na szlaku walk i odwrotu Krakowskiej Brygady Kawalerii: od Woźnik przez Żarki, Jedrzejów, Pińczów, Nowy Korczyn, Szczucin, Baranów, Janów, Biłgoraj do Tomaszowa Lubelskiego. Podczas walk pełnił funkcję działonowego. Na froncie nie był kontuzjowany. 25 IX w lasach hrubieszowskich dostał się do niewoli Wehrmachtu. Z niewoli uciekał dwa razy. Przy drugiej ucieczce sprzyjało mu szczęście. Powrócił w rodzinne strony.

     Do organizacji podziemnej Związek Walki Zbrojnej wstąpił 1 stycznia 1940 r. w Kościejowie. Przysięgę odebrał Józef Wiktor ps. Kaczyński plut. zaw. 5 DAK, który po powrocie z wojny zamieszkał w Nasiechowicach i w pobliskim Kościejowie odnalazł swego kolegę z jednostki. Jan Molęda dostał pseudonim "Trzebiński" i otrzymał polecenie werbować nowych członków, tworzyć z nich "trójki", potem "piątki" i na koniec szkieletowy pluton. Ponadto miał odtąd stale docierać do Nasiechowic po tajne gazetki dostarczane tam z Krakowa.

     W tym czasie zbliżone zadania wojskowe realizował na terenie części gminy Racławice Tadeusz Tochowicz ps. Dąb, związany z Konfederacją Zbrojną w Miechowie. Kiedy więc Józef Wiktor stracił kontakt z Krakowem - gdzie doszło do dużej wsypy - "Trzebiński", zaprzyjaźniony z "Dębem" i wprowadzony przezeń w tajniki jego pracy, wyjeżdżał z "Kaczyńskim" po prasę wydawaną przez KZ do Mieczysława Daneckiego ps. Bogdaniec w Miechowie. Przez "Bogdańca" nawiązał kontakt z majorem Pawłem Włóczkiem ps. Paweł, zamieszkującym w Kalinie Wielkiej, skąd na szeroką skalę rozwijał w powiecie miechowskim KZ.

     W tym czasie jednak został aresztowany przez Niemców w Sosnowcu, gdzie dotarł w celu odwiedzenia rodziny - przez "zieloną granicę" i przez trzy miesiące siedział w więzieniu na Radosze.

     Kiedy - po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej - "Dąb" został skierowany jako kurier i łącznik Komendy Głównej KZ do prac organizacyjnych pomiędzy Warszawą a Białymstokiem przy tworzeniu punktów zaczepienia dla "Wachlarza", wszystkimi dotychczasowymi sprawami organizacyjnymi prowadzonymi przez "Dęba" w przydzielonej mu części gminy Racławice zajmował się teraz bezpośrednio sam "Trzebiński". Wkrótce ożywiła się działalność ZWZ i w ten sposób miał on odtąd kontakt na obydwie organizacje.

     Po scaleniu wysiłku organizacyjnego ZWZ z KZ aktywa zgromadzone przez "Trzebińskiego" w części gminy Racławice zostały przydzielone do Placówki Armii Krajowej Słaboszów krypt. "Sarna", dowodzonej przez ppor. Bronisława Golę ps. Szafran. Przez ppor. "Szafrana" nawiązał kontakt z oficerem Wywiadu i Kontrwywiadu Wawrzyńcem Kobylcem ps. Wierny, jak również z ppor. Wojciechem Majewskim ps. Jaksa. Ppor. "Szafran" polecił "Trzebińskiemu" utworzyć pełny pluton bojowy, złożony z najbardziej wartościowych i nadających się do konspiracji i walki bieżącej osób oraz zgromadzić maksymalnie dużo środków walki i sprzętu wojskowego.

     Wczesną wiosną 1943 r. w mieszkaniu "Wiernego" w Kropidle ppor. "Szafran" przedstawił sprawę utworzenia na terenie Placówki "Sarna" grupy dywersyjnej, złożonej z pięciu żołnierzy z Racławic i okolicy Na dowódcę tej grupy został wyznaczony "Trzebiński", na zastępcę "Dąb" Obydwaj oni dobrali do pomocy Józefa Bogdalskiego ps. Dąbek, Franciszka Kołodzieja ps. Szaleniec i Józefa Wiktora ps. Kaczyński. Specjalną przysięgę od członków grupy dywersyjnej odebrał niebawem w lesie obok wsi Nowiny - Dosłońce zastępca komendanta Obwodu Miechowskiego ppor. Stanisław Gutkowski ps. Sam.

     Wkrótce "Trzebiński" wraz z "Dębem" i Teofilem Szarkiem ps. Biernowicz przygotowali dającą pełne powodzenie akcję uwolnienia z więzienia miechowskiego, aresztowanych podczas tzw. wsypy Bronisława Falenckiego w pierwszych dniach marca 1943 r., Stanisławy Daneckiej ps. Wierna, odwołanej - niestety z negatywnym skutkiem - przez "Bogdańca", co zakończyło się śmiercią aresztowanej 7 IV.

z prawej sier. pchor. "Trzaska"
(fot. Ziemi Miechowskiej...)
     W połowie czerwca 1943 r. "Trzebiński" otrzymał rozkaz Wykonania kary śmierci na Kazimierzu Nowaku, oficerze Komendy Powiatowej Policji Polskiej, zastępcy komendanta Jagdkommando - kacie Ziemi Miechowskiej. Wyrok ten "Trzebiński" wykonał razem z "Dębem", "Dąbkiem" i "Szaleńcem" 24 VI o godz. 17.30 przy ul. Racławickiej w Miechowie [ranny Nowak zmarł po dwóch dniach w szpitalu w Miechowie - 26 maja; IKP]. Od tej pory "Trzebiński" został "Trzaską", zaś "Dąb" "Dereniem".

     Po dwóch tygodniach wykonawcy otrzymali awanse: "Trzaska" na ogn. pchor., "Dereń" na sierż. pchor., "Dąbek" na plut. a "Szaleniec" na kpr. Cała czwórka otrzymała również Krzyże Walecznych nadane przez komendanta Okręgu Krakowskiego płk Józefa Spychalskiego ps. Luty, na potwierdzenie czego wszyscy dostali jedwabne tasiemki z wypisanymi decyzjami, z podpisami i potwierdzeniem przybitą pieczęcią Komendy. Wręczył je nowy komendant Obwodu Miechowskiego AK ppor. "Sam", teraz "Janusz" w asyście ppor. "Szafrana" i "Wiernego".

     11 X 1943 r. "Trzaska" zakończył kilkunastomiesięczny kurs Szkoły Podchorążych Rezerwy. Komendantem Szkoły był początkowo por Kazimierz Świtalski ps. Mierzeja, następnie (po opuszczeniu przez niego terenu) por. Piotr Sławoń ps. Swarożyc. Wykładali: komendant Placówki Książ Wielki krypt. "Kozioł" por. Julian Malinowski i ppor. "Szafran". Wykłady odbywały się w budynku Szkoły Powszechnej w Kropidle. Kurs z wynikiem pozytywnym zakończyli jeszcze oprócz "Trzaski", "Wierny" i Kazimierz Jarosz ps. N. Tymczasem grupa dywersyjna "Trzaski", pod jego bezpośrednim dowództwem lub "Derenia", przeprowadziła na terenie Obwodu około 30 różnych uderzeń specjalnych, wśród których na podkreślenie zasługują:
  • akcja na Pawła Brykalskiego, niebezpiecznego policjanta granatowego ze Słomnik, na Alojzego Klucznioka, kierownika Liegenschaftu z Dziekanowic gorliwego realizatora zadań okupacyjnych, na Piotra Hołaja, nadleśniczego z Komorowa, winnego wsypy,
  • spalenie magazynów zbożowych w Działoszycach,
  • rozbicie mleczarni w Sławicach, Radziemicach i Prandocinie, połączone z rekwizycją masła i serów na rzecz AK i ludności,
  • akcja zaopatrzeniowa na magazyn tekstylny i skóry w Działoszycach, połączona z rekwizycją na rzecz AK i ludności,
  • stałe zabezpieczenie terenu przed szerzącym się bandytyzmem, celem usunięcia negatywnych zjawisk z życia społecznego,
  • stałe zabezpieczenie terenu przed rabunkami i plądrowaniem przez oddziały niemieckiego wojska i Ostlegiony,
  • likwidacja konfidentów i uderzenia represyjne w kolaborantów (w ramach akcji "Wrzód" i "Kośba"), celem ochrony powszechnej konspiracji,
  • likwidacja drobnych patroli i mniejszych oddziałów niemieckiego wojska i policji (w ramach akcji "Kośba"), celem dozbrojenia się i stworzenia atmosfery pełnego zagrożenia dla nieprzyjaciela.
OP "Trzaska" (fot. Rzeczpospolita Partyzancka)
na osłonie radiostacji w Dosłońcu u gospodarza Podsiadły, na zdjęciu od lewej: "Trzaska"; radiotelegrafista kpr. Michał Strzemecki "Izabela", kmdt. radiostacji por. "Zygmunt, Tadeusz Tochowicz "Dereń"
(fot. zbiory IKP)
     Latem 1944 r. grupa dywersyjna przekształciła się z oddziału dywersyjno-partyzanckiego w pluton partyzancki w pełnym tego słowa znaczeniu 26 lipca st. ogn. pchor "Trzaska" wziął udział w akcji bojowej w Książu Wielkim. 4/5 VIII ubezpieczał zrzut broni na placówce "Kobuz", 5 VIII z powodzeniem dozorował szosę Skalbmierz.

     Niebawem pluton partyzancki st. ogn. pchor. "Trzaski" otrzymał rozkaz dołączenia do tworzonego przez dowództwo 106 Dywizji Piechoty Samodzielnego Partyzanckiego Batalionu Szturmowego "Suszarnia" mjra Antoniego Iglewskiego ps. Ponar. Jako I pluton "Bartosz" (dowódca st. ogn. pchor. "Trzaska", zastępca st. sierż. pchor. "Dereń") wszedł do 1. kompanii "Batory" (dowódca por. Józef Gargasz ps. Grot, zastępca por. "Olgierd").

     W składzie "Suszarni" pluton "Bartosz" realizował zadania związane z ubezpieczaniem zrzutów lotniczych na placówce "Kobuz" (21/22 IX 1944 r.), ochroną radiostacji Komendy Okręgu Krakowskiego AK, akcjami patrolowymi, zaopatrzeniowymi i szkoleniowymi. Ubezpieczał również przedsięwzięcia specjalne wzdłuż trasy Skalbmierz-Miechów. Po rozformowaniu "Suszarni" wziął również udział w kilku wypadach i walkach obronnych przeciwko oddziałom wojska, Ostlegionów i policji.

     Po wejściu Sowietów (teraz już) ppor. "Trzaska" został wkrótce aresztowany (10 II 1945 r.) przez UB z Miechowa i osadzony w areszcie PUBP przy ul. Jagiellońskiej, gdzie przez dwa miesiące był potwornie bity i torturowany, a następnie został przewieziony do więzienia miechowskiego przy ul. Wolbromskiej, gdzie w dalszym ciągu był okrutnie maltretowany.

     25 IV 1945 r. został uwolniony z więzienia przez oddział AK pod dowództwem por. Juliana Sochy ps. Dźwig i por. Bolesława Krzyszkiewicza ps. Regiński. Od tej pory ukrywał się jako Jan Frączek na terenie Częstochowy, jej okolic (Kłomnic i Rzek Wielkich) i Dolnego Śląska. Gdy w Rzekach Wielkich spłonęła w październiku 1945 r. fabryka wyjechał do Wrocławia. Tam jako Jan Musiał, a potem Wacław Bojko przebywał do lipca 1946 r., kiedy udał się do wsi Lipowa koło Nysy i zatrzymał u I oficera sztabu 106 DP mjra Wiesława Żakowskiego ps. Zagraj. 7 I 1947 r. został aresztowany przez UB, lecz szczęśliwie zbiegł do Łozowa koło Wrocławia, gdzie ukrywał się u Jerzego Łapińskiego i u jego znajomych.

     6 III 1947 r., korzystając z ogłoszonej amnestii, ujawnił się w WUBP we Wrocławiu, lecz już 17 XII 1948 r., będąc na kursie agronomów, został aresztowany przez kpt. NKWD i dwóch rodzimych "ubeków". Z Wrocławia razem z majorem "Ponarem" i ppor. Leonardem Wyjadłowskim ps. Ziemia został przewieziony do WUBP w Krakowie. Tutaj cztery lata siedział w śledztwie. 15 IX 1952 r. w szóstym dniu procesu przed Sądem Wojewódzkim w Krakowie zapadł wyrok sześciu lat więzienia, lecz na mocy amnestii został zwolniony od zaraz.

     Od 1 I 1953 r. podjął pracę w handlu i kontynuował ją do emerytury. Aż do 1956 r. był stale śledzony przez UB, zaś później był traktowany jak obywatel II kategorii. Dopiero 15 XI 1991 r. Sąd Wojewódzki w Krakowie (Wydział III karny) stwierdził nieważność wyroku z 1952 r., a więc brak jakiejkolwiek winy.

     W uznaniu zasług bojowych, dużego wkładu w działalność konspiracyjną wielkiego poświęcenia i bezprzykładnej odwagi kompetentne władze podniosły "Trzasce" stopień oficerski do rangi kpt., zaś władze III Rzeczypospolitej - do podpułkownika. Zweryfikowały także nadane odznaczenia: Virtuti Militari V kl., Krzyż Walecznych (trzykrotnie), Srebrny i Brązowy Krzyż Zasługi z Mieczami, Krzyż AK, Krzyż Partyzancki, Medal Wojska 1,2,3 i 4 i Medal "Za udział w wojnie obronnej 1939 r.". Za osiągnięcia w pracy zawodowej otrzymał tytuł "Zasłużonego Pracownika Handlu".

     "Trzaska" był aktywnym działaczem środowiska żołnierzy 106 DP w Regionie Śląsko-Zagłębiowskim. W pracy społecznej pomagała mu żona Henryka z d. Szaleniec i córka Bożena.

Zmarł w 2002 roku w Sosnowcu, gdzie jest pochowany na cmentarzu parafii św. Barbary, przy ul. Andersa.

opracowanie: Stanisław Piwowarski   

miejsce spoczynku podpułkownika "Trzaski" na cmentarzu parafii św. Barbary w Sosnowcu
(fot. polskie-cmentarze.com/cmentarze/sosnowiec/grobonet)

ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Informator SŻAK w Krakowie, nr 24
  2. Bolesław Michał Nieczuja-Ostrowski; Rzeczpospolita Partyzancka; Instytut Wydawniczy PAX; Warszawa 1991
  3. Rudolf Zbysław Pasek ps. "Sprzączka"; Ziemi Miechowskiej w pokłonie. Wspomnienia wojenne; Warszawa 2010

  4. zbiory IKP

  5. dlibra.karta.org.pl
  6. polskie-cmentarze.com/cmentarze/sosnowiec/grobonet



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Prawdziwej wdzięczności nie można wyrazić słowami .
(Goethe)
październik  31  sobota
listopad  1  niedziela
[15.00]   (Proszowice)
Zapal znicz dla bohatera naszej małej ojczyzny!
listopad  2  poniedziałek
listopad  3  wtorek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ