facebook
Wraz z całą rodziną brał udział w walce z wrogiem...

    Dzisiaj jest sobota, 31 października 2020 r.   (305 dzień roku) ; imieniny: Halloween,Dzień Rozrzutności    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   |   praca   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   |   przyjaciele regionu   |   stąd pochodzili   |   "zwykli - niezwykli"   | 
 ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944 
 |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / ludzie ZP / rp1944 / Wraz z całą rodziną brał udział w walce z wrogiem...
O G Ł O S Z E N I A


Wraz z całą rodziną brał udział w walce z wrogiem...
Marian Majka ps. Czardasz
(ur.: 7.12.1922 - zm.: 2.05.2004)

biogram

(fot. zbiory IKP)

Proszowice, 19-02-2019

Kapitan Marian Majka ps. Czardasz, urodził się 7 grudnia 1922 roku w Sosnowcu. Był synem Kazimierza i Eleonory z domu Hatt. Szkołę podstawowa (powszechną) ukończył w Czarnocinie. Do gimnazjum uczęszczał w latach 1936-1939 w Pińczowie i w Kielcach.

     W czasie okupacji hitlerowskiej wraz z całą rodziną brał czynny udział w walce z Niemcami. Kazimierz Majka ps. Młot - ojciec (krawiec i właściciel sklepu wiejskiego), Eleonory (Leonia) Majka ps. Burza - matka, Roman ps. Puszczyk - brat, Kazimiera Majka-Kasperek ps. Syrena - siostra. W ich domu skupiały się nici całej pracy konspiracyjnej na terenie gminy Czarnocin.

     Do szeregów ZWZ / AK Marian wstąpił w sierpniu 1940 roku i przyjął pseudonim Czardasz, został zaprzysiężony przez swego pierwszego dowódcę ppor. Albina Piechotę ps. Bumir (komendanta Placówki Skalbmierz "Skowronek"). Był dowódcą pierwszej drużyny w drugim plutonie Mariana Mogiły ps. Lis, później dowódcą plutonu był Kazimierz Lenartowicz ps. Kelwin. Podczas trwania Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944 (Kazimiersko-Proszowickiej) Czardasz był żołnierzem w 120 pp Ziemi Pińczowskiej.

     Brał udział w licznych akcjach np.: na magazyn zbożowy w Skalbmierzu (w nocy z 6/7 września 1943 r.), rozbrojenie posterunku żandarmerii w Czarnocinie (22 lipca 1944), bitwa pod Sielcem Biskupim (26 lipca 1944), uczestniczył też w walkach o Skalbmierz 5 sierpnia 1944 roku (był w składzie patrolu pod rozkazami Bumira).

     O wydarzeniach tych (Skalbmierz) czytamy w opracowaniu gen. Tysiąca "Rzeczpospolita partyzancka": [...] Dowódca 4. kompanii, który kwaterował ze swoim pocztem w szkole w Kobylnikach, po zaalarmowaniu swojego oddziału składającego się z kilkunastu ludzi, wysłał patrol na rozpoznanie, o czym wspomina jego uczestnik "Czardasz" (Marian Majka), "...Ja z kolegą otrzymałem rozkaz od ppor. <> rozpoznania sytuacji w Skalbmierzu i rozlokowania sił npla..." [...] Tymczasem powrócił patrol wysłany wcześnie rano przez ppor. <> na rozpoznanie rejonu stacji kolei. Żołnierz tego patrolu "Czardasz" tak pisze: "...Podeszliśmy blisko stacji kolejki jeszcze przed godziną 6.00. Stacja obsadzona była już przez Niemców [...] Nie dało się nam podejść bliżej, ponieważ Niemcy otworzyli do nas ogień. W drodze powrotnej obok mostu spotkaliśmy nadjeżdżający pluton szturmowy ppor. <>. Obok młyna spotkaliśmy kolegów i d-cę <>" [...].

[...] "W godzinach popołudniowych nadszedł oddział AL w sile około 30 ludzi dobrze uzbrojonych. Od d-cy batalionu "Wojniłowicza" otrzymałem rozkaz przeprowadzenia tego oddziału w kierunku Skalbmierza [...] Była godzina około 16.00 [...] (gdy oddział ten znalazł się na stanowiskach bojowych). Oddział ten prowadziłem obok młyna w Kobylnikach, dworu Sielec, przez szosę na południe i południowo-zachodni kierunek od stanowisk npla" - wspomina "Czardasz". Podobnie pisze "Dukta": "...Dostałem rozkaz od d-cy batalionu w Kobylnikach doprowadzenia oddziału AL liczącego około 30 ludzi [...] w kierunku m. Kózki [...]
.

     Po wkroczeniu Sowietów, w styczniu 1945 roku, w obawie przed represjami miejscowych działaczy komunistycznych oraz Urzędu Bezpieczeństwa, wraz z całą rodziną przeniósł się do Krakowa. Podjął studia w Uniwersytecie Jagiellońskim, ale już w marcu 1945 roku został powołany do wojska i skierowany do Oficerskiej Szkoły Piechoty w Krakowie.

     Na studia powrócił po ukazaniu się rozporządzenia Ministra Obrony, dzięki któremu mógł otrzymać zwolnienie z służby wojskowej. W 1949 r. otrzymał absolutorium na Wydziale Rolniczo-Leśnym UJ.

Przynależność do AK nie pomogła Mu w karierze zawodowej.

     Za swą walkę w podziemiu, pracę zawodową i społeczną był wielokrotnie nagradzany przez przełożonych oraz najwyższe władze administracyjno-państwowe, przez prezydenta RP w kraju i na uchodźstwie w Londynie oraz przez Ministrów Obrony Narodowej. Został odznaczony: Krzyżem Oficerskim i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Krzyżem Partyzanckim, Krzyżem Armii Krajowej, Medalem Wojska (czterokrotnie), Odznaką "Akcji Burza", Srebrną i Złotą Odznaką za Działalność w Związku Inwalidów Wojennych RP, oraz wieloma medalami i odznaczeniami resortowymi, m.in. Złotą Odznaką za Pracę Społeczną dla Krakowa. Otrzymał także Patent Weterana Walk o Niepodległość, nadany przez Premiera RP.

     Marian Majka ofiarnie angażował się w pracę społeczną. Organizował obchody uroczystości świąt państwowych i rocznic walk, a także spotkania koleżeńskie, również poza Krakowem. Zapisał się w naszej pamięci jako człowiek uczynny, koleżeński, szlachetny i prawy. Był wiceprezesem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej w Krakowie, przewodniczącym Komisji Weryfikacyjnej i Komisji Awansowo-Odznaczeniowej, członkiem Prezydium Zarządu Inspektoratu AK "Maria".

     Zmarł 2 maja 2004 r. po długotrwałej chorobie, przeżył 81 lat. Jego pogrzeb odbył się w dniu 20 maja na cmentarzu Rakowickim. Nad grobem mowę pożegnalną wygłosił ppłk Kazimierz Chećko, prezes Zarządu Głównego SŻAK. Powiedział między innymi: [...] żegnaj, Kolego Marianie, niech ta ziemia, o której wolność i niepodległość walczyłeś, przyjmie Cię i będzie Ci lekką. Śpij spokojnie, bo na ten spokój w pełni zasłużyłeś [...].

opracowanie: Andrzej Solarz   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Informator SŻAK w Krakowie, nr 90
  2. Bolesław Michał Nieczuja-Ostrowski; Rzeczpospolita Partyzancka; Instytut Wydawniczy PAX; Warszawa 1991
  3. Bolesław Michał Nieczuja-Ostrowski; Inspektorat AK "Maria" w walce t.II Kryptonim "Michał"-"Maria" (1943-VI.1944) Część II; Fundacja Inspektoratu Światowego Związku Żołnierzy AK i Sekcji Obrony Życia Dziecka im. Inspektoratu; Elbląg 2007
  4. Stanisław M. Przybyszewski; Rzeczpospolita Partyzancka Lipiec - Sierpień 1944; Wydawnictwo "Nowa Nidzica"; Kazimierza Wielka 2004
  5. Stanisław M. Przybyszewski (red.); Bohaterowie obrony miasta Skalbmierza 5 sierpnia 1944; Wydawnictwo Nowa Nidzica; Kazimierza Wielka 2014



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Prawdziwej wdzięczności nie można wyrazić słowami .
(Goethe)
październik  31  sobota
listopad  1  niedziela
[15.00]   (Proszowice)
Zapal znicz dla bohatera naszej małej ojczyzny!
listopad  2  poniedziałek
listopad  3  wtorek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ