facebook
Zginął w obronie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944

    Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2020 r.   (299 dzień roku) ; imieniny: Ingi, Maurycego, Sambora Zmiana czasu z letniego na zimowy, Dzień Kundelka    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   |   praca   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   |   przyjaciele regionu   |   stąd pochodzili   |   "zwykli - niezwykli"   | 
 ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944 
 |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / ludzie ZP / rp1944 / Zginął w obronie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944
O G Ł O S Z E N I A


Zginął w obronie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944
Ryszard Lodowski ps. Magiera
(ur.: ???? - zm.: 30.07.1944)

biogram

Ryszard Lodowski ps. Magiera (fot. zbiory IKP)

24-09-2010

     Lodowski Ryszard, ps. Magiera kpr. pchor. rez. Był uczeniem tajnego kompletu nauczania i bohaterskim żołnierzem Oddziału Fundament. W Radziemicach należał do najodważniejszych partyzantów. Brał udział w akcjach zbrojnych przeciwko niemieckiemu okupantowi. Jak wielu jego kolegów tak i on uczestniczył w ćwiczeniach wojskowych w Lasach Sancyngnowskich oraz aktywnie pracował w ruchu konspiracyjnym.

Zginął 30 lipca 1944 roku koło Proszowic podczas akcji partyzanckiej w walce z niemieckimi żołnierzami.

     Na wyzwolonych terenach Rzeczypospolitej Partyzanckiej 1944, od 20 lipca do 10 sierpnia nie wszędzie był spokój i upragniona wolność. Po 15 lipca 1944r. w Opatowcu mieszkańcy krótko cieszyli się wolnością wywalczona przez oddziały Rzeczypospolitej: AK i BCh. Na prawym brzegu Wisły, w Opatowcu w dniu 27 lipca 1944 roku, żołnierze placówki AK "Wacława" z Gręboszowa zaatakowali posterunek niemiecki w miejscowości Dęblin. Na drugi dzień, 28 lipca 1944 r. w Opatowcu doszło do walki pomiędzy oddziałami Armii Krajowej i własowcami, w wyniku walki rozbito posterunek.

    Po tych wydarzeniach Niemcy rozpoczęli w rejonie Igołomi i Nowego Brzeska rozpoznanie terenu, usiłując zdobyć jak najwięcej wiadomości o charakterze rozmieszczenia i sile partyzantów wolnej Rzeczypospolitej Partyzanckiej.

     Oficer broni inspektoratu Leopold Baudisch, ps. Makara, otrzymał rozkaz przewiezienia transportu granatów z produkcji konspiracyjnej do kompanii w Nagórzanach. W drodze powrotnej z Nagórzan miał zabrać broń pochodząca zrzutu przeznaczoną dla dozbrojenia oddziałów pełniących służbę ochronna przy sztabie Maria i Dom. Do wykonania zadania w dniu 30 lipca 1944r., Leopold Baudisch, zgłosił się do dowódcy Dominiki w Koniuszy z prośbą o przydzielenie mu osłony bojowej dla transportu broni.

     Patrol osłonowy, którego dowódcą był Makara składał się: z pchor. Ryszarda Lodowskiego, ps. Magiera, Jana Lubaszek, ps. Vis, oraz woźnicy Teofila Kobasa. Patrol wyruszył około godziny 12.00 z Maliny koło Koniuszy. Na uzbrojeniu posiadał pistolety względnie rewolwery, dodatkowo Lubaszek pistolet maszynowy Sten a Lodowski granaty. O godz. 15.00 znajdowali się około 100 m od pierwszych zabudowań Proszowic, na szosie Słomniki - Proszowice. Od Strony Piotrkowic nadjechał osobowy samochód przystrojony w chorągiewki biało-czerwone.

     Wszystko wskazywało na to, że jadą w nim partyzanci. Niemcy jechali bez czapek i w białych koszulach. Dopiero w chwili wyprzedzenia Makara rozpoznał w nim Niemców, oddał w kierunku samochodu kilka strzałów. Kiedy partyzanci ostrzeliwali samochód osobowy, niespodziewane od tyłu nadjechał samochód ciężarowy pełen żołnierzy niemieckich, którzy natychmiast otworzyli ogień z karabinów maszynowych. Żołnierzy niemieckich było około 30. Zaskoczyło to całkowicie partyzantów. Zeskoczyli z wozu i rozproszyli się.

     Makar wycofał się w kierunku rzeki Szreniawy. Przepłynął rzekę i ukrył się w rowie zarośniętym wysoką trawą. Ten kierunek ucieczki uratował mu życie. Ryszard Lodowski pobiegł w prawo od szosy, otrzymał serię z karabinu maszynowego - zginął na miejscu. Jan Lubaszek, Vis - wycofując się, zaledwie trzy metry od szosy został ciężko ranny, a następnie zakłuty bagnetami przez żołnierzy niemieckich.

     Zginął wówczas Antoni Zajączkowski z Proszowic, który przypadkowo przechodził. Woźnica Kobas został ranny. Niemcy rozwinęli tyralierę w kierunku rzeki w poszukiwaniu Makara, lecz go nie znaleźli.

Polegli: Ryszard Lodowski, ps. Magiera, Jan Lubaszek, ps. Vis oraz Antoni Zajączkowski pochowani zostali na cmentarzu w Proszowicach (Nazwisko Ryszarda Lodowskiego znajduje się na Pomniku-mogile partyzantów AK, BCh, AL Okręgu Krakowskiego na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. [red.]).

opracowanie: Zbigniew Pałetko   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Zbigniew Pałetko; Druga wojna światowa w rejonie Radziemic, ISBN 978-83- 916634-0-0; Radziemice 213, s.220
  2. Zbigniew Pałetko; Radziemice, zarys dziejów, monografia; Radziemice 2007 r; ISBN 978-83-916634-1-8.

  3. http://www.bj.uj.edu.pl/~plok/portal/php/pas.php?ID=12761&OBR1=b_partyzanci.jpg



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Prawdziwej wdzięczności nie można wyrazić słowami .
(Goethe)
październik  25  niedziela
październik  26  poniedziałek
październik  27  wtorek
październik  28  środa
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ