Sufragan łowicki, prepozyt skalbmierski...
Kasper Szajowski h. Sulima
(ur.: 8.01.1726 - zm.: 26.06.1802)

Od połańca... do Łowicza... - rzecz o biskupie Kacprze Szajowskim (1726- 1802)

bazylika katedralna w Łowiczu
(fot. Zeszyty Połanieckie...)

Proszowice, 9-11-2020

     Jak mówią dokumenty, ...urodził się w parafii Połaniec diecezji krakowskiej, gdzie 8 stycznia 1726 r. został ochrzczony. Ukończywszy szkoły, w których odznaczył się rzadkiemi zdolnościami, obrał sobie stan duchowny. 20 listopada 1751 r. zostaje przyjęty do stanu duchownego (tonsuro - postrzyżyny) a następnie promowany do święceń niższych (ostrariat - otwieranie kościoła i in.; lektorat - czytanie w czasie mszy świętej i lekcji; egzorcystat - wypędzanie złego ducha; akolitat - posługiwanie przy ołtarzu subdiakonowi, przynoszenie wina i hostii, noszenie akolitek- zapalonych świec).

     Stopniowo uzyskuje święcenia wyższe: 3 kwietnia 1752 r. subdiakonat (pierwsze ze świeceń wyższych - pełnienie pomocniczych funkcji liturgicznych, przygotowanie chleba i wina w naczyniach konsekrowanych, uczestniczenie w mszy św. uroczystej, śpiewanie lekcji i listów, pranie bielizny kielichowej); 30 lipca 1752 r. diakonat (święcenia uprawniające do niektórych czynności kapłańskich, posługa przy ołtarzu przy uroczystej mszy św., śpiewanie Ewangelii, przepowiadanie - kazanie za zgodą ordynariusza, uprawnienia do udzielania chrztu i komunii św.); 2 sierpnia 1752 r. prezbiteriat (święcenia kapłańskie - duchowny po pełnych święceniach, przede wszystkim mający prawo do odprawiania mszy św., spowiedzi, zobowiązany jest do troski o wiernych /Słowo Boże i posługa sakramentów/).

     Wyświęciwszy się na kapłana dostał się na dwór biskupa kujawskiego Antoniego Ostrowskiego (ur. 1713, zm.1784), późniejszego prymasa, u którego wielkie miał wzięcie i do rozmaitych ważnych spraw kościelnych był używany. Między innymi był Kacper Szajowski proboszczem w Solcu (1764-1768) i kustoszem Olkuskim. Dnia 26 maja 1759 r. instalował się przez Wojciecha Boxę Radoszewskiego na koadiutora kanonika Kaczerskiego prebendy Radoszyce. Kaczerski osiadł w domu emerytów i miał prebendę różańcową w Raniżowie. W ciągu 8 lat Kacper Szajowski "nie pokazywał" się w Sandomierzu, dopiero gdy umarł kanonik Kaczerski, przybył tu na swą instalację. Był już wtedy archidiakonem sandeckim, prepozytem skarbmierskim i brzostowskim, oficjałem pilzneńskim.

     W 1765 r. na Kapitule VI-tej Szajowski Kacper, dr Obojga Praw, po śmierci Kaczerskiego instaluje się na Radoszyce. M. in. był w Sandomierzu na odpuście i kapitule 3 czerwca 1767 r., kiedy to porozumiewał się ze Świętą Kongregacją Obrz. w sprawie uznania za świętych Męczenników Sandomierskich, żądając, by kapituła przedstawiła w tej materii starożytne dokumenty, manuskrypty itp., mogące poprzeć tę sprawę.

     Po kolejnych 8 latach, 31 lipca 1773 r. ustępuje na rzecz swego brata Jana Szajowskiego, który otrzymuje zwolnioną w ten sposób prebendę Radoszyce. Trzeci z jego braci Melchior Szajowski [opis tej zasłużonej Bogu i Ojczyźnie równie barwnej postaci wg odrębnej biografii, obecnie jestem w trakcie penetrowania źródeł i dokumentów], dosłużywszy się rangi Generała Adiutanta Buławy Polnej Wielkiego Księstwa Litewskiego, zjednawszy sobie względy króla Stanisława Augusta, za protekcyą Antoniego Ostrowskiego i innych senatorów wyrobił dla siebie i dla braci nobilitacyą, która im do wyższych zaszczytów i godności otworzyła drogę.

Tarcza dwudzielna w pas. W polu pierwszym złotym półorzeł czarny. W drugim czerwonym trzy kamienie złote. W klejnocie nad hełmem w koronie pół orła czarnego.
(fot. Zeszyty Połanieckie...)
Dokument nobilitacyjny: W Imię Pańskie Amen. Na wieczną rzeczy pamiątkę My Stanisław August z Bożej Łaski Król Polski, Wielki Xiążę Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, Żmudzki, Kijowski, Wołyński, Podolski, Podlaski, Inflancki, Smoleński, Siewierski y Czernichowski, wiadomo czyniemy wszystkim teraźniejszego y przyszłego wieku Ludziom niniejszy List, Przywilej Nasz Dyplomatyczny widzącym, czytającym lub o nim słyszącym.

Zwyczajną iest Rządzącym Narodami Monarchów maxymą, sławić panowanie swoje nie tylko sprawiedliwością, ale też łaskami y dobrodziejstwami Ludowi Rządom swoim od Boga powierzonemu, tym sposobem y My postępując, sławę y ukontentowanie Nasze w tym zakładamy, sprawiedliwie podług Praw, Porządków y Ustaw tey Rzeczypospolitej królować y każdemu Stanowi skutki dobroci y łaskawości Naszej okazywać. Między inszemi tego dowodami miło Nam było też dobroć iawnie oświadczyć na Sejmie Extraordynaryinym roku przeszłego zakończonym pod konfederacyą odprawionym, na którym gdy między innemi osobami mieliśmy y mamy przez Wielmożnych Senatorów y Ministrów iako też y urodzonych Posłów Województw Ziem i powiatów zalecone urodzonego Melchiora, Generała Adiutanta Buławy Polney Wielkiego Xięstwa Litewskiego, tudzież Wielebnych Gaspra, Archidyakona Sandeckiego y Jana Kanonika Sandomierskiego Szaiowskich, Braci rodzonych, pierwszego w Woysku Naszem y Rzeczypospolitey, a drugich w Kościele Bożym zasłużonych.

Zważając więc na prośby za Niemi wniesione, iako maiąc wzgląd na przełożoną Ichże zdatność do usług Naszych y Rzeczypospolitey, za zgodą wszystkich Stanów na tenże Seym Extraordynaryjny zgromadzonych za rzecz słuszną uważaliśmy, pomienionych Urodzonego Melchiora z potomstwem iego oboiey płci w małżeństwie spłodzonym, tudzież Wielebnych Kaspra y Jana Szaiowskich, Braci rodzonych, Prerogatywą Szlachectwa Polskiego przyozdobić y uradować, iakoż niniejszym Listem Przywilejem Naszym Dyplomatycznym in virtuti Seymowey Uchwały przyozdabiamy y tychże Urodzonego Melchiora z potomstwem obojey płci y Wielebnych Kaspra y Jana Szaiowskich, Braci rodzonych, za prawdziwych y niewątpliwych Szlachtą Królestwa Tego y Wielkiego Xięstwa Litewskiego, tudzież do nich należących prowincji praeciso Scartabellaru /s ic /, ogłaszamy, kreujemy y ustanawiamy wszystkiemi wolnościami, uczestnictwem, Przywilejami, Prerogatywami, któremi się stan szlachecki Królestwa Tego y Wielkiego Xięstwa Litewskiego zaszczycić powinien, pomienionym Urodzonemu Melchiorowi y Potomstwu Jego, Wielebnym Kasprowi y Janowi Szaiowskim Braci rodzonym zaszczycać się y onych używać podług przepisu Konstytucji pozwalamy.

Aby zaś dobroczynności Naszey trwała y wieczna pamięć była, odymże Herb Sulima, iaki tu iest odmalowany, dla zaszczytu i używania wiecznemi czasy nie tylko nadaiemy, ale y między Herby Szlachty Polskiey y Wielkiego Xięstwa Litewskiego policzamy, którego to Herbu jako zaszczytu Szlachectwa we wszystkich sprawowaniach y odprawowaniach na Tarczach, Chorągwiach, Pierścieniach y wszelkiey ruchomości domowej w każdym czasie pokoiu i woyny, tak iako inni Szlachta Korony Polskiej i Wielkiego Xięstwa Litewskiego używają y zaszczycają się, używać y zaszczycać się wiecznemi czasy pozwalamy.

Dan. w Warszawie dnia XXI Miesiąca Grudnia Roku Tysiącznego Siedemsetnego Siedmdziesiątego Szóstego, Panowania Naszego XIII Roku. W przytomności Przewielebnych Bogu Michała Xiążęcia Poniatowskiego Płockiego, Antoniego Kęckiego Chełmskiego, Stefana Gedroyca Inflanckiego, Gabryela Wodzyńskiego Smoleńskiego - Biskupów, Wielmożnych Michała Xiqżęcia Radziwiłła Kasztelana Wileńskiego, itd., ...

...Stanisław August Król


     Ksiądz Kacper Szajowski opatrzony dyplomem szlachectwa i herbem Sulima, za staraniem i łaską prymasa Ostrowskiego otrzymał kanonię gnieźnieńską fundii Węglewo, którą mu ustąpił Antoni Wyczałowski (kanonik krakowski, mający ją w posiadaniu w latach 1766-1799). Prymas usilnie wstawiał się za kandydaturą ks. kanonika Kacpra Szajowskiego, o czym świadczy m. in. poniższa korespondencja:

Naystotnieyszą iest cząstką władz naywyższych Rządy Boskie na Ziemi widzialne sprawujących: stanowić wszelakie prawa y znowu te podług okoliczności nowemi objaśniać wyrokami, do pewnych granic przypadków rozciągać, czasem z gruntu uchylać, wszelako zaś wolą Towarzystwa ludzkiego do podległości sobie konieczney napinać, a przez to wszystkie tegoż Towarzystwa członki świętością takowych związków spoione, w nierozerwalnym węźle utrzymywać.

Pod powagą tych wysokich wyroków stawa przed WMM Panami przez Plenipotenta swego IMci X. Kanonik Szajowski, na mocy Prowizji Apostolskiey szczególnie y wyraźnie Go usposabiaiącey, tudzież innych ważnych tytułów osobiście Jemu nadanych, żąda ad gremium WMM Panów z zupełnością praw kanonicznych bydź przyjętym. Z pociechą serca mego Pasterskiego znamy za obowiązek, polecić nayserdeczniey y naymocniey Braterskim WMM Panów względem tego zacnego Prałata y iuż dawniej w Kuiawskiey Kapitule tą samą drogą y aprobacją powszechną umieszczonego, a w Krakowskiej Dyecezyi znakomite urzędy godnie piastującego.

Przychylność WMM Panów ku niemu przyjmiemy za wielki znak dobrowolney powolności dla wstawiającego się do Nich Pasterza y wzajemnie na wszelkie Ich poufałości z skwapliwą chęcią y zupełną życzliwością bydź nie przestaniemy... itd.,...

W Skierniewicach, 17 Maia 1779 R., Antoniusz Archi - Eppus (Archiepiscopus)
.

     Węglewo (w Wielkopolsce, w pow. średzkim) stanowiło pod względem wartości 6-tą pozycję spośród 23 innych, bowiem od najdawniejszych czasów zachowało się w kapitule następstwo prebend (prebenda, kanonikat czyli fundum) według rangi: 1. Strzałkowo, 2. Bużenin, 3. Sępolno, 4. Mieścisko, 5. Czernijewo, 6. Węglewo, 7. Kiecko albo Wielowieś..., 23. Kołata. Jak wynika z wykazu kanoników tej prebendy, Kacper Szajowski posiadał ją od 1799 do 1801 r.

     Kapituła gnieźnieńska instalowała kanonika Szajowskiego i do grona swego przyjęła dnia 27 maja roku 1779. Był już podówczas kanonikiem kujawskim, archidiakonem sądeckim, proboszczem skalbmierskim i brzostowskim. Przysięgę kapitule gnieźnieńskiej złożył osobiście dnia 28 kwietnia roku 1780.

     W roku 1781 prymas Ostrowski za zezwoleniem Stolicy apostolskiej (w latach 1755-1799 Kościołem "rządził" papież Pius VI) i kapituły swojej metropolitalnej (Gniezno, 28.IV.1781), ustanowił (Skierniewice, 6.VI. 1781) w archidiecezyi gnieźnieńskiej drugi sufraganat, tak zwany łowicki, a to ze względu na potrzeby duchowne tej obszernej archidiecezyi, którym sam podołać nie mógł, ile że według ustaw sufraganowi gnieźnieńskiemu nie wolno było oddalać się z posługą duchowną od kościoła metropolitalnego bez zezwolenia tejże kapituły dla utrzymania w nim świetności nabożeństwa i zaspokojenia częstych potrzeb kapłanów i wiernych, jakie się przy nim zdarzyć zwykły. Sufragan łowicki miał zawsze być wybieranym przez arcybiskupa z grona kapituły gnieźnieńskiej. Za pozwoleniem Stolicy apostolskiej i tejże kapituły, prymas udotował nową sufraganyą przez wcielenie do niej na zawsze dziekanii łowickiej i probostwa skierniewickiego, wszelkimi dochodami.

     Pierwszym sufraganem łowickim wybrał prymas w roku 1781 księdza Kacpra Szajowskiego. Miał On wtedy 55 lat życia i był Dr. U.(tr.) I.(ur.) [Doktorem Obojga Praw Uniwersytetu Krakowskiego]. Chciał Mu przez to dać dowód szczególniejszego szacunku i wdzięczności za wierne i sumienne usługi, które mu od lat kilkunastu świadczył i Stolicy apostolskiej gorąco Go zalecił, która w tym samym jeszcze roku (papież, za pośrednictwem wspomnianej kongregacji /Rzym, 12.XI.1781/) zatwierdza kanonika K. Szajowskiego, kandydata prymasowskiego, na sufragana i dziekana kapituły łowickiej i na biskupa laradańskiego prekonizowała.

Rzym, 12 listopada 1781. Kongregacja Konsystorialna, reprezentowana /w nin. dokumencie/ przez swojego sekretarza Piotra Marię Nizronusa, referującego papieżowi /Piusowi VI/ przedstawioną w dokumencie 6-tym prośbę arcybiskupa gnieźnieńskiego Antoniego Kazimierza Ostrowskiego, dotyczącą erekcji drugiego sufraganatu archidiecezji z siedzibą w Łowiczu, z polecenia wspomnianego papieża (który po zapoznaniu się z dokumentacją w tej sprawie, dostarczoną przez nuncjusza w Polsce /J. A. Archetti/, wyraził na to zgodę oraz nakazał wysłać do petenta /prymasa Ostrowskiego/ niniejszy dekret i wciągnąć jego treść do akt tejże kongregacji) - załatwia pozytywnie wiadomą prośbę. Dekret reasumuje wyrażone w dok. 6 powody utworzenia sufraganatu łowickiego, omawia obowiązki ciążące na nowym biskupie sufraganie, wreszcie wylicza jego uposażenie, pochodzące głównie z prałatury dziekańskiej w kapitule łowickiej i parafii Skierniewice.

     Trzeba tu dodać, że oprócz arcybiskupów i biskupów diecezjalnych wydała kapituła metropolitalna lub do grona swego przyjęła (oprócz 40 znanych sufraganów gnieźnieńskich, którzy aż do roku 1516 brani byli z zakonów, odtąd zaś wyjątkiem trzech spośród prałatów i kanoników gnieźnieńskich), 43 sufraganów obcych i biskupów tytularnych za szczególniejsze zasługi przez Stolicę apostolską infułą przyozdobionych. Tak więc wśród sufraganów łowickich zostali nimi: Szajowski Kasper - bp laradeński [Laranden - Laranda: znajduje się w Lycaonii w metropolii Iconia (Azja Mniejsza, dziś Turcja)], potem Zacharyaszewicz Grzegorz - bp korycki, Ostrowski Daniel- bp betsajdski.

     Prymas Antoni Ostrowski pismem ze Skierniewic zawiadomił kapitułę łowicką, że Stolica Apostolska pod datą 4-idus decembris 1781 r. mianowała Gaspara Szarowskiego bp. sufraganem łowickim i "pro congrua sustentatione dignitatet decanatus Collegiate Loviciensis cum praepositura Skiernieviciensi... unitom et incorporeafam esse", polecając Kapitule przeprowadzić instalację biskupa na dziekana. Papież Pius VI postanawia wystawić (Rzym, 10.XII.1781) K. Szajowskiemu bullę na biskupa tytularnego Larandy i sufr. łowickiego. Bulla prekonizacyjna, za którą elekt miał wyznaczoną do zapłacenia taksę 25 dukatów w złocie dla Data ni Apostolskiej, wydana została przez papieża, 16 stycznia 1782 r.

     Sakry biskupiej udzielił Mu Maciej Garnysz biskup chełmski w asyście biskupów: Jana Dembowskiego, koadiutora kamienieckiego i Antoniego Przedwojewskiego sufragana gnieźnieńskiego w niedzielę Zielonych Świątek 19 maja 1782 r. w kościele parafialnym św. Jakuba w Skierniewicach, Jednocześnie 22 maja 1782 r. swym pismem wysłanym ze Skierniewic Antoni Kazimierz z Ostrowa Ostrowski arcybiskup gnieźnieński, legat ur., prymas Pol. i Lif., pierwszy książę, opał kom. Tyniecki, kawaler orderu Orła Białego - powiadamiając kapitułę łowicką, że Stolica Apostolska mianowała 10 grudnia 1781 r. (Romae, apud S. Petrum, ąuarto Idus decembris) kanonika Kaspra Szajowskiego biskupem (tytularnym) laradeńskim i sufraganem łowickim, a Kongregacja Konsystorialna dokumentem z 12 listopada tegoż roku wcieliła do uposażenia nowej sufraganii dziekanię łow. i prepozyturę parafii w Skierniewicach - poleca wspomnianej kapitule, ażeby go instalowała i dopuściła do przysługujących mu uprawnień. Uposażenie składające się z dochodów dekanatu Kolegiaty Łowickiej i dochodów (owoców) prepozytury kościoła parafialnego w Skierniewicach, teraz temuż sufraganowi diecezji gnieźnieńskiej na dożywotnie używanie przeznaczono, z zatrzymaniem dochodów z kanonii i prebend Gniezna i Włocławka, dochodów z archidiakonatu i prepozytury Kolegiaty Sądeckiej i Skarbimierskiej w diecezji krakowskiej oraz dochodów parafii kościoła w Brzostku gnieźnieńskim.

bazylika katedralna w Łowiczu, obraz Matki Bożej Wniebowziętej
(fot. Zeszyty Połanieckie...)
     Ponieważ rzecz toczy się w dobie rozbiorów, zatem wydarzenia mają również swoje polityczne podłoże, dotyczą zarówno postaci Kacpra Szajowskiego, jak i Kościoła (zamiar naruszenia kościelnych dóbr i przywilejów). Do tego zmierzały poczynania zaborcy austriackiego, który w końcu zdecydował się na kasatę zakonów w imię rzekomego dobra Kościoła, chcąc [jak to tłumaczył] ukrócić gnuśną bezczynność, używanie zbytnio wielkich majątków niezgodnie z powołaniem i pasożytnictwo w stosunku do Ludu wiernego, I faktycznie cesarz Franciszek Józef w latach 1780 1790 zniósł te klasztory i instytucje kościelne, które prowadząc życie kontemplacyjne, nie wywiązały się rzekomo z zadań i nie dawały społecznych korzyści Jako jedna z pierwszych odebrała cios krzywdzących rozporządzeń nowosądecka kolegiata. Jej likwidacja zaczęła się od zniesienia i konfiskaty czterech prebend kanonickich w 1782 r. W chwili kasaty składali kapitułę wyższą następujący prałaci: Józef Będkowski proboszcz, Kasper Szajowski archidiakon, Wojciech Mroziński dziekan i Maciej Jaszczurowski kustosz; tudzież kanonicy: Trojnarski, Skrudziński, Dziedołowski, Lisowski, którzy aż do wymarcia mieli pozostać na swych posadach. Niektórzy jednak z nich nie skorzystali z cesarskiej łaski, lecz rozjechali się niebawem w różne strony Polski, by przepędzić spokojnie resztę dni swego życia. W 1791 r., odbyło się ostatnie posiedzenie kapituły sądeckiej. Równocześnie odłączono parafię w Podegrodziu od kolegiaty, a kościół Św. Małgorzaty w Nowym Sączu stał się na powrót od 1791 r. kościołem farnym. Kolegiata przestała istnieć.

     Zapoczątkowane w 1781 r. sprawy dot. sufraganii i dziekanii łowickiej toczyły się długo, wzajemne uzgodnienia i zatwierdzenia pomiędzy prymasem, papieżem i kapitułami: gnieźnieńską i łowicką, nie były łatwe, postępowały wolno. Zagwarantowaną Mu w dokumentach prymasa i papieża dziekanię łowicką posiadł Kacper Szajowski dopiero w 1785 r., albowiem "trzymał" ją aż do śmierci starszy kolega, sufragan gnieźnieński Jan Karski.

     3.II.1785 r. Kapituła gnieźnieńska dokonuje (już po śmierci abp-a Ostrowskiego, a w czasie rządów prymasa M. J. Poniatowskiego), rewizji dokumentów erekcji sufraganatu łowickiego i nominacji na niego bpa Szajowskiego. Kapituła metropolitalna, która (w dn. 28.IV.1781) udzieliła abpowi A. K. Ostrowskiemu zgody na utworzenie w archidiecezji sufraganatu łowickiego również pod tym warunkiem, że kandydat arcybiskupi na to stanowisko będzie wzięty z jej grona (co przyjął wspomniany prymas i wyraził w dokumencie erekcyjnym owej sufraganii z 6.VI. 1781 r.), poczuła się nieco zaniepokojona, kiedy nie zauważyła tej klauzuli w brewe papieskim (z 12.XI.1781), pozwalającym arcybiskupowi na powołanie do życia wzmiankowanego sufraganatu. Kiedy na domiar złego w kwietniu 1785 r. rządy w archidiecezji (po śmierci prymasa Ostrowskiego) objął nowy arcybiskup M, J. Poniatowski, pod adresem którego cześć jej członków wypowiadała różne obawy, kapituła gnieźnieńska pismem (przypuszczalnie na początku 1786 r.), powołując się na powyższą zgodę, prosi papieża o zatwierdzenie jej dawniejszej umowy z prymasem Ostrowskim. Papież dokładnie zaznajomiony z tą sprawą przez sekretarza Kongregacji Konsystorialnej, zatwierdza ten warunek oraz zobowiązuje następnych arcybiskupów gnieźnieńskich, ażeby po ewent. rezygnacji, awansie lub śmierci aktualnego sufragana łowickiego (K, Szajowskiego), przedstawiali mu na ten urząd tylko kandydata z grona kapituły metropolitalnej. Ponadto tenże papież poleca (Rzym, 12.VI.1786) wysłać (do Gniezna) w tej kwestii odpowiedni dekret, jego treść wpisać do akt wiadomej kongregacji.

     18.III.1785 podobnej rewizji dokumentów odnoszących się do inkorporacji swej prałatury dziekańskiej dla tamtejszej sufraganii, dokonuje Kapituła łowicka i dopiero tegoż dnia dokonała instalowania bpa Szajowskiego na wolną już dziekanię łowicką, Wówczas Kapituła metropolitalna gnieźnieńska (posiadająca udział w administrowaniu tut. archidiecezją, co odnosiło się również do kolegiat i ich kapituł, która wyraziła zgodę prym. Ostrowskiemu na erekcję sufraganatu łowickiego oraz wcielenie do jego uposażenia tamtejszej dziekanii i parafii Skierniewice), podobnie wciągała do akt własnej działalności dokumenty związane z owymi sprawami, Z tą ostatnią dopiero datą, sytuacja ustabilizowała się prawnie i realnie.

     Ks. bp Kacper Szajowski osiadłszy stale przy tej kolegiacie, gorliwie i sumiennie pełnił przyjęte obowiązki, budując duchowieństwo i lud przykładem wzorowego życia, głębokiej pobożności r prawdziwie biskupiemi cnotami.

     Arcybiskup Antoni Ostrowski, opuszczając w celu podratowania nadwątlonego zdrowia na dłuższy czas poza archidyecezyą, mianował pod dniem 1 lipca 1782 roku ks. biskupa Szajowskiego jej administratorem in spiritualibus et temporalibus cum potestate ordinaria et metropolitica, rzetelną i pilną pracą jego oraz biegłością w prowadzeniu spraw kościelnych do tego spowodowany, na którym się nie omylił. Przebywając na kuracji w Altwasser na Śląsku a od jesieni tegoż roku we Frankfurcie nad Menen, nadal interesował się sprawami archidiecezji, prowadząc ożywioną korespondencję ze swoim zastępcą Kacprem Szajowskim i z Kapitułą gnieźnieńską. Podczas tej administracji ks. Kacper Szajowski rezydował zwykle w Gnieźnie, dla łatwiejszego komunikowania się z kapitułą i konsystorzem. Jako administrator archidyecezyi był w roku 1783 wykonawcą prowizji apostolskiej na koadjutorya kanonii gnieźnieńskiej dla Franciszka Czachowskiego, kanonika - koadjutora poznańskiego, proboszcza w Koźminie i Wołkowie, w roku następnym wykonawcą takiejż prowizji dla Marcina Szmitta, proboszcza w Dolsku i dla Daniela Ryczywolskiego, kanonika chełmskiego. Na dniu 27 listopada roku 1785 asystował jako współkonsekrator razem z ks. Ludwikiem Józefem de Mathy (biskupem tanazyeńskim), ks. Franciszkowi Rydzyńskiemu (biskupowi nilopolitańskiemu, sufraganowi poznańskiemu), przy konsekracji ks. Józefa Korytowskiego na biskupa martyropolitańskiego i sufragana gnieźnieńskiego w katedrze poznańskiej.

     18 października 1783 r. Kacper Szajowski polecił stosownym pismem wszystkim proboszczom, plebanom świeckim i zakonnym oraz wszelkim kościołom farnych Archidiecezji gnieźnieńskiej, rządcom lub ich namiestnikom, opisania położenia wszystkich parafij tejże archidiecezyi dla ułożenia mapy geograficznej. 30 maja 1792 r. biskup Szajowski darował 4 tys. zł na powiększenie funduszów Bractwa Miłosierdzia w Łowiczu. Wówczas na dokumentach odnośnych podpisywał się: Gaspar Szajowski Dei et Apostolacie Sedis gratia Episkopu Larandensis Sufraganeus Loviciensis, Ecclesiarum Metropolitanae Gnesnensis Canonicus, Collegiatorum Sandecensis Archidiaconus, Skalbimiriensis Praepositus, Archidioecesis Gnesnensis in Spiritualibus et Temporalibus Administrator Generalia.

     Wszystkie te wydarzenia rozgrywały się w określonych realiach historycznych w dobie rozbiorów, dlatego też 22 października 1793 r. przyszło Mu "witać" przemówieniem w imieniu Kapituły łowickiej, króla pruskiego Fryderyka Wilhelma, który przybył do Łowicza i zamieszkał w kamienicy Janickiego, naprzeciw Kolegiaty. Kapituła złożyła wówczas królowi petycję w sprawie nałożonej na nią kontrybucji.

     Burzliwe dzieje powstania kościuszkowskiego w Ziemi sochaczewskiej zaowocowały czynnym udziałem w powstaniu Jego brata Melchiora Szajowskiego. Również omawiany bp Szajowski uczestniczył w tych wydarzeniach. Między innymi 27 września 1794 r. w Gnieźnie uroczyście obchodzono wkroczenie do miasta wojsk polskich pod dowództwem gen. J. H. Dąbrowskiego. Po Te Deum, uroczystym hymnie dziękczynnym odśpiewanym przez biskupa Kacpra Szajowskiego [najprawdopodobniej w katedrze gnieźnieńskiej], przemawiał gen. ziemiański Józef Lipski, po czym przysięgano wśród wielkiego entuzjazmu "żyć wolnym lub umierać". Wzywano do zerwania pęt braci z terenów pierwszego rozbioru. Dąbrowski podejmował wszystkich żołnierskim obiadem.

     W czerwcu roku 1797 ks. bp Kacper Szajowski widząc kapitułę gnieźnieńską pozbawioną prawie wszystkich dochodów, ofiarował jej dobrowolnie 6000 złt. na najgwałtowniejsze potrzeby, która z wdzięcznością tą wspaniałomyślną ofiarę przyjąwszy, postanowiła po śmierci Jego ustanowić za spokój Jego duszy wieczysty anniwersarz, czego atoli zacny ofiarodawca nie przyjął, ale w roku następnym złożył na jej ręce kapituły na ten cel 8000 złt., które zabezpieczone zostały na dobrach Żarczynie (do Michała Guttrego należących). Z procentu tego legatu wyznaczył do podziału pomiędzy przytomnych na anniwersarzu członków kapituły i jej notariusza 167 złt., dla celebransa 3 złt., wikaryuszom 15 złt., na zakrystią 10 złt. pro cura 20 złt., ubogim zaś, którzy w tym dniu spowiedź św. odbędą 100 złt., a penitencjarzowi, któryby tychże ubogich słuchał spowiedzi, 9 złt. Darował również Kolegiacie łowickiej dwa srebrne relikwiarze z relikwiami św. Jukundyna i św. Klemensa. Na jednym z nich widnieje napis: A. (nno) D. (omini) 1763 Gaspar Szajowski Canonicus Sandomiriensis Prepositus Scarbimiriensis et Solecensis.

W dwanaście lat po konsekracji, dnia 26 czerwca roku 1802 biskup Kacper Szajowski zakończył swój pracowity i pełen zasług żywot w Łowiczu, pochowany w tamtejszej kolegiacie, która w nim szczodrobliwego miała dobroczyńcę i wspaniałą ozdobę. Po nim sufraganem łowickim został ks. Grzegorz Zacharyaszewicz, który umarł w roku 1814 jako drugi i ostatni sufragan tego tytułu w archidiecezji gnieźnieńskiej, gdyż sufragania łowicka wskutek ostatniego podziału Polski należała od roku 1818 do archidiecezji warszawskiej. Pierwszym z kolei sufraganem łowickim pod zwierzchnictwem arcybiskupów warszawskich był Daniel Ostrowski, scholastyk gnieźnieński, archidiakon kurzelowski, proboszcz w Chełmie, h. Korab (umarł w roku 1832). Drugim był Antoni Kotowski, słynny kaznodzieja warszawski, proboszcz kościoła Panny Marii na Nowym Mieście, kanonik metropolitalny, później dziekan kapituły i oficjał za arcybiskupa Choromańskiego od roku 1842, zmarły w roku 1845. Trzecim był ks. Henryk Plater, prekonizowany w roku 1858
.

     Akt zgonu ks. bp-a Kacpra Szajowskiego spisany został w Liber Mortuorum Col. Lov. 1802 r. i brzmi [tłum. z j. łac.] następująco: Nr aktu: 83. W mieście Łowiczu Roku Pańskiego 1802 dnia 26 czerwca Najjaśniejszy i Czcigodny ksiądz Kacper Szajowski, Biskup Laradeński, Sufragan Łowicki, zmarł ze starości w wieku lat 78, zaopatrzony wszystkimi sakramentami Kościoła o godzinie pół do trzeciej po południu. Pochowany został w Kościele Kolegiackim w Łowiczu we wspólnym grobie kapitulnym.

     Pomnika nikt biskupowi nie wystawił. Z okazji śmierci bpa Szajowskiego, pisał do Kapituły Łov. Administrator Generalny Arch. Gnieźnieńskiej Franciszek Malczewski w piśmie datowanym w Gnieźnie 5 lipca 1802 r., następujące słowa: Smutna wiadomość o śmierci JW. JX. Szaiowskiego Biskupa Sufragana Łowickiego... jest powodem, że nie tylko ia, ale i godni Współbracia tutejsi ubolewaią czule nad stratą Ś.p. Męża tego, który w życiu swoim zasłużył sobie na prawdziwą miłość i przyjaźń, po śmierci na pamięć.

     Tak oto ks. bp Kacper Szajowski (postać zasłużona Bogu i Ojczyźnie) zakończył swoją drogę "od Połańca do Łowicza", przynosząc również splendor m.in. ziemi połanieckiej, w której się urodził.

Adam Szajowski   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. Adam Szajowski; OD POŁAŃCA... DO ŁOWICZA... rzecz o biskupie Kacprze Szajowskim (1726-1802); [w:] Zeszyty Połanieckie. Czasopismo Towarzystwa Kościuszkowskiego w Połańcu, Połaniec 2002, Nr 2

Artykuł pochodzi ze strony: Internetowego Kuriera Proszowskiego
Zapraszamy: https://www.24ikp.pl/skarby/ludzie/przyjaciele/szajowski_kasper/art02.php