facebook
Biogram

    Dzisiaj jest piątek, 24 września 2021 r.   (267 dzień roku) ; imieniny: Dory, Gerarda, Maryny    
 |   serwis   |   wydarzenia   |   informacje   |   skarby Ziemi Proszowskiej   |   Redakcja   |   tv.24ikp.pl   |   działy autorskie   | 
 |   ludzie ZP   |   miejsca, obiekty itp.   |   felietony, opracowania   |   kącik twórców   |   miejscowości ZP   |   ulice Proszowic   |   pożółkłe łamy...   |   RP 1944   | 
 |   lista postaci   | 
 przyjaciele regionu 
 |   stąd pochodzili   |   "zwykli - niezwykli"   |   ludzie Rzeczpospolitej Partyzanckiej 1944   |   "katyńczycy"   | 

serwis IKP / Skarby Ziemi Proszowskiej / ludzie ZP / przyjaciele regionu / Biogram
 pomóżcie!!! ;)  
Jeżeli posiadacie informacje, materiały dotyczące prezentowanych w Serwisie postaci,
macie propozycję innych osób związanych z Ziemią Proszowską,
albo zauważyliście błędy w naszym artykule;
prosimy o kontakt!

skarby@24ikp.pl.

Inne kontakty z nami: TUTAJ!
Redakcja IKP
O G Ł O S Z E N I A



| biogram | rozmowa o sztuce | na czym stoi malarstwo MM | twórczość artysty | galeria zdjęć |

Biogram
Marian Makarski
(ur.: 16.02.1928 - zm.: 27.05.2020)

Marian Makarski (fot. zbiory artysty)

2-04-2010

     Marian Makarski, "człowiek renesansu" - architekt, artysta plastyk, literat. Urodził się 16 lutego 1928 roku w folwarku na ziemi kieleckiej w miejscowości Kolosy położonej niedaleko Wiślicy nad Nidą. Jego ojcem był Stanisław (1899) z zawodu ogrodnik, agronom pracujący w różnych majątkach ziemskich. Ojciec pochodził z terenów nadnidziańskich, jego dziadek miał niewielki majątek we wsi Pełczyska. Matka artysty Maria z domu Bucka (1903) pochodziła z Bobina (lub Czajęczyc) niedaleko Proszowic, zajmowała się domem.

     Artysta miał dwóch braci: starszego Władysława (1925) inżyniera rolnika (niestety już nie żyje) i młodszego Bogusława (1944) profesora Wydziału Biologii i Hodowli Zwierząt na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. Obecnie p.Marian mieszka i tworzy w Lublinie. Ma córkę Anitę.

     W 1934 roku rodzina Makarskich wydzierżawiła od p. Łakomskiego w Proszowicach, małe podupadłe gospodarstwo ze zniszczonym domem położone na ulicy Reja. Przyjechali tutaj z niedalekich Jakubowic (z majątku Kleszczyńskich gdzie pracowali od 1930 roku), aby zacząć nowy etap życia "na swoim". Artysta w swojej książce "Dom mojego ojca" tak opisuje przyjazd do Proszowic: "...To miasto nazywa się P, istnieje i możecie tam pojechać - leży na wyżynie Małopolskiej, nad rzeką Szreniawą. To miasto powstało w mojej wyobraźni już wtedy, kiedy ojciec, zapatrzony w tę dal za horyzontem, powiedział, że trzeba rzucić czworaki i wyjechać w świat, a potem, kiedy pan Szeja opowiadał, że świata nie tyle, co oknem widać, to chciałem być wiatrem, by ten świat oblecieć dookoła. Dlatego teraz, siedząc na wozie załadowanym dobytkiem, wierciłem się, wypatrując tego miasta jak ziemskiego raju, a kiedy domy i obejścia, zrazu luźno rozrzucone po polach, skupiać się poczęły w zawartą osadę i kiedy bruk począł dudnić pod kołami wozu, ojciec, wskazując ręką, powiedział:
- To tu!
Wóz skręcił w boczną ulicę, po czym stoczył się po stromym zboczu i raptownie ugrzązł w czarnym rozlewisku. Konie, chrapiąc, z trudem wyciągały koła, wreszcie stanęły pośrodku bajora.
- A cóż to za ulica? - dziwiła się mama, przerażona widokiem grzęzowiska.
- Ulica, jak ulica - łagodził ojciec nieco zawstydzony.
Obok przechodził mężczyzna, omijając błoto przeskakiwał z kamienia na kamień, chwytając się parkanu. Przystanął na nasz widok.
- Zawsze tu tak? - pytała mama, wskazując ręką bajoro.
Mężczyzna obejrzał się, powlókł wzrokiem po tej ulicy i rzekł:
- Ano, żeby nie skłamać, to zawsze, bo to ulica w nizie, ku rzece. Bywa, że miasto wyschnie na kamień, a tu, choćby po rowach, woda stoi i bajoro... "


 (fot. marian-makarski.pl)
     Dużym nakładem własnej ciężkiej pracy i wcześniej zaoszczędzonych środków Stanisław i Maria doprowadzili gospodarstwo do takiego stanu, że można było zacząć hodować róże (było to marzeniem Stanisława) i myśleć o stopniowej poprawie bytu. Jednak powódź, która dotknęła Proszowice w 1937 roku zrujnowała te marzenia zalewając gospodarstwo i niszcząc powstającą hodowlę róż. Trzyletni wysiłek małżonków został obrócony w niwecz. Ojciec Mariana został zmuszony do szukania nowej pracy i znowu "u kogoś".

     W tym czasie Marian zaczął swoją edukację. Najpierw uczęszczał do drewnianej "ochronki" prowadzonej przez siostry duchaczki przy ulicy Ojca Rafała, później do szkoły podstawowej na ulicy Kościuszki przy wyjeździe do Słomnik. W wolnych od nauki chwilach chodził na pobliskie "sapy", podmokłe łąki w trójkącie ulic (Partyzantów [wtedy nie miała nazwy i określano ją "za stodołami"], Wiślanej i Wolności), chodził też na tory przy "Białym Krzyżu" oraz nad Szreniawę. Odwiedzał także: Rynek, stację kolejki wąskotorowej i inne; często w tych wycieczkach towarzyszył mu starszy od niego Pawcio lub syn sąsiada p.Pomykalskiego - Witek.

     W okresie pobytu w Proszowicach Marian był świadkiem jeszcze innego nieszczęścia - pożaru części Proszowic tzw. "Zagród". W drugim roku pobytu uległ wypadkowi w kopalni piachu. Spadając wraz z zaprzężonym wozem do dużego dołu po piachu rozciął poważnie nogę.

 (fot. marian-makarski.pl)
     Stanisław po nieszczęściu, które dotknęło ich w 1937 roku znalazł pracę zarządcy niewielkiego majątku Dzbenin niedaleko Lublina (obecnie dzielnica Lublina). Pojechał tam najpierw sam zostawiając na parę miesięcy Marię i Mariana samych. Pozostawieni na zniszczonym gospodarstwie radzili sobie z trudem, jednak dzięki pomocy ich sąsiada Pomykalskiego (zaprzyjaźnionego ze Stanisławem) udało im się dotrwać do jesieni do chwili sprzedaży sprzętów domowych i gospodarskich, które rodzina zgromadziła w swoim dotychczasowym życiu. Do Lublina wyjechali z jedną walizką.

     W czasie samotnego pobytu z synami w Proszowicach, Maria uległa wypadkowi. Nie mogąc liczyć tutaj na skuteczną pomoc medyczną za radą miejscowego lekarza, Pomykalski zawiózł ją do szpitala w Krakowie na ul. Kopernika, gdzie szczęśliwie udało się ją wyleczyć. W szpitalu odwiedził ją 9-letni syn. Po powrocie matki do Proszowic rodzina wyjechała do Dzbenina.

     Trzyletni okres dzieciństwa artysty spędzony w Proszowicach stał się, jak sam o tym pisze we wstępie do katalogu wystawy malarstwa zorganizowanej w Proszowicach we wrześniu 2008 roku z okazji 650-lecia miasta Proszowice, początkiem jego artystycznej drogi "...Choć los poniósł mnie w świat daleki, to przecież zapamiętany obraz Proszowic wlecze się za mną stając się swoistą obsesją. Dlatego powracam tu pamięcią, penetruję czas dzieciństwa chcąc go ocalić od zapomnienia. Reminiscencje tamtego czasu pojawiają się w mojej twórczości, są dostrzegane przez krytyków sztuki, określając to metaforycznie, jako "czas mojego narodzenia"...".

     Marian Makarski swoją edukację kontynuował w szkole podstawowej na ul. Długosza w Lublinie (młody artysta uczęszczał aż do 4 szkół podstawowych), później w Prywatnej Szkole Budownictwa, którą skończył w 1948 roku. W szkole średniej wziął udział w konkursie literackim "Młodej Rzeczypospolitej", dostał wyróżnienie za króciutkie opowiadanie, które przyniosło mu ogromną radość, dało wiarę w siebie. Rodzina Makarskich mieszkała w Dzbeninie aż do czasu wybuchu II wojny światowej.

 (fot. marian-makarski.pl)
     We wrześniu Stanisław został powołany do wojska, natomiast Maria i Marian wraz z bratem przenieśli się do Lublina. Mimo ciężkich warunków udało im się cało dożyć do zakończenia wojny. Maria szyła dorywczo, Marian z Władkiem w miarę możliwości próbowali pomóc matce, dużo w tym czasie czytał. W międzyczasie z wojny wrócił do domu ojciec.

     W 1948 roku po skończeniu "budowlanki" Marian Makarski podejmuje studia na Wydziale Architektury Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (w międzyczasie Wydział ten przekształcono na Politechnikę Krakowską). Podczas studiów w wolnych chwilach pisze, pasjonuje się także teatrem (był zaprzyjaźniony ze słynnym "Teatrem Rapsodycznym" Mieczysława Kotlarczyka), myślał nawet o zawodzie aktora. W tym też czasie jego związki z rodzicami, którzy ze względu na sytuację polityczną w kraju często zmieniają miejsca pobytu rozluźniają się. Ojciec był kierownikiem różnych gospodarstw rolnych (PGR-ów) przed śmiercią Stanisław pracował w PGR-ze na Warmii w okolicach Ornety.

     Z dyplomem inżyniera architekta wraca jednak do Lublina, podejmując pracę w Zjednoczeniu Budownictwa Miejskiego, nadal pisze. W latach 1955-60 należał do "Koła Młodych" Związku Literatów Polskich, a także był członkiem Klubu Krytyki i Upowszechniania Plastyki SDP (Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich). Na łamach prasy drukuje felietony o sztuce pod wspólnym tytułem "Spacery ze sobą", do których powraca znów wiele lat później.

     Interesuje się malarstwem, często wyjeżdża do Kazimierza Dolnego na plenery malarskie, przyjaźni się ze znanymi artystami. W 1960 roku zostaje członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków. Poznaje wielu wybitnych plastyków: Władysława Filipiaka, Zenona Kononowicza, Jerzego Nowosielskiego, Jacka Sienickiego i wielu innych.

     Praca nad zbeletryzowaną autobiografią "Dom mojego ojca" z twórczością malarską stwarzają jego indywidualność artystyczną. Ważną rolę w życiu Mariana Makarskiego odgrywa twórczość architektoniczna, zajmuje się projektowaniem architektury wnętrz, malarstwem ściennym, rewaloryzacją obiektów zabytkowych.

Marian Makarski w Proszowicach 2008 (fot. marian-makarski.pl)
     Od 1970 roku zostaje etatowym wykładowcą na Politechnice Lubelskiej, wykłada podstawy urbanistyki i architektury. Pod kierunkiem prof. Wiktora Zina pisze pracę doktorską pt. "Rozwój przestrzenny Kazimierza Dolnego nad Wisłą". Razem ze swoim promotorem bierze udział w konkursie architektonicznym na projekt Świątyni Pokoju na terenie obozu zagłady na Majdanku.

     21 czerwca 1978 roku Uchwałą Rady Państwa zostaje odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. 22 stycznia 2010 roku za wybitne osiągnięcia w dziedzinie przestrzennego kształtowania środowiska oraz za zasługi w pracy artystycznej i publicystycznej został uhonorowany przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Nie są to jedyne wyróżnienia artysty, jest także laureatem: Nagrody Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie (1990r.) za osiągnięcia w architekturze i malarstwie, Nagrody Ministra Kultury i Sztuki (1995r.) za całokształt twórczości, Nagrody Literackiej im. Bolesława Prusa - Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (2002r.) za powieść "Dom mojego ojca" oraz wielu innych nagród i wyróżnień stowarzyszeń twórczych.

Uczestniczył w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych, oto niektóre z nich:

  • 1963 - "Wystawa czterech województw", BWA Lublin, Rzeszów, Białystok i Kielce; (zbiorowa)
  • 1964 - malarstwo i rysunek, BWA Lublin;
  • 1964 - "XX-lecie PRL w twórczości plastycznej", BWA Lublin; (zbiorowa)
  • 1965 - Zachęta Warszawa; (zbiorowa)
  • 1969, 1972, 1978, 1983, 1984 - BWA Lublin;
  • 1969 - SARP Gdańsk;
  • 1973 - BWA Zielona Góra;
  • 1973, 1978 - Debreczyn, Węgry (Medal Káplár`a Miklós`a); (zbiorowa)
  • 1974 - BWA Zamość;
  • 1975 - Pałac Małachowskich Nałęczów;
  • 1975 - "Galeria malarstwa lubelskiego", Dom Kultury w Bełżycach; (zbiorowa)
  • 1980 - międzynarodowa wystawa "Przeciw wojnie", Państwowe Muzeum na Majdanku; (zbiorowa)
  • 1985 - "Ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Lublinie", Lwów, Kijów- "Metafora", Muzeum Okręgowe w Lublinie; (zbiorowa)
  • 1986 - Targi Sztuki "Interart `86", Poznań. (zbiorowa)
  • 1990 - "Obraz i słowo" - malarstwo i teksty literackie w wykonaniu aktorów, "Kuncewiczówka", Kazimierz Dolny; Teatr Kameralny, Dom Kultury LSM, Lublin (1991); Klub Artystyczny "Hades", Lublin (1993);
  • 1995 - Galeria Nowa BWA Lublin;
  • 2006 - Wystawa Historyczna 70 lat O.L. ZPAP Galeria "Pod Podłogą" Lublin.
  • 2008 - wystawy malarstwa z okazji 650-lecia miasta Proszowice; Proszowice.
Marian Makarski jest członkiem: Stowarzyszenia Architektów Polskich, Związku Polskich Artystów Plastyków i Związku Literatów Polskich.

     Rada Miejska nadała tytuł "Zasłużony dla Gminy i Miasta Proszowice" Uchwałą Nr XXV/190/2016 Rady Miejskiej w Proszowicach z dnia 30 maja 2016 r.

     Zmarł 27 maja 2020 roku w Lublinie. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 1 czerwca w Kościele Niepokalanego Serca Maryi i św. Franciszka z Asyżu przy Al. Kraśnicka 76, spoczął w grobie na cmentarzu przy ul. Lipowej.

1 czerwca 2020 rok (fot. CKiW Proszowice)


opracowanie: Andrzej Solarz   


ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA:
  1. "Dom mojego ojca"; Marian Makarski; Lublin 2001
  2. "Między mythos a sacrum"; Zbigniew Kresowatey; Kraków 2009
  3. "Na przykład" lubelski miesięcznik kulturalny; kwiecień 1994; "Marian Makarski - czekanie";Lechosław Lameński
  4. "Akcent literatura i sztuka" kwartalnik; 4(74)/1998; "Jeszcze nie wszystko powiedziałem" rozmowa z Marianem Makarskim; Alina Kochańczyk
  5. Katalog wystawy Mariana Makarskiego w galerii ZPAP; Lublin 2006
  6. Wstęp do katalogu wystawy malarstwa wydanego z okazji 650-lecia lokacji miasta Proszowice; Proszowice 2008

  7. marian-makarski.pl
  8. kresowaty.com.pl

  9. mdk2.lublin.pl
  10. arcadja.com
  11. kazimierz-news.com.pl
  12. miasta.gazeta.pl
  13. artinfo.pl
  14. zpaplublin.pl
  15. polskatimes.pl
  16. wyborcza.pl
  17. norbertinum.pl
  18. pollub.pl
  19. tnn.pl
  20. tessart.pl
  21. lublin.com.pl
  22. prezydent.pl
  23. slideshare.net
  24. lublin.gazeta.pl
  25. skyscrapercity.com
  26. ptmet.org.pl


| biogram | rozmowa o sztuce | na czym stoi malarstwo MM | twórczość artysty | galeria zdjęć |



idź do góry powrót


 warto pomyśleć?  
Ciesz się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w Twoje życie.
(autor nieznany)
wrzesień  24  piątek
[17.00 - 22.00]   (Rzeszów)
Moc Odkrywców, czyli interaktywny piknik nauki i techniki
[...]   (Proszowice)
Żarciowozy - zlot foodtrucków
wrzesień  25  sobota
[9.00]   (Chechło)
35. Rajd "Hardego"
[9.00]   (Koszyce)
I. rajd rowerowy turystyczno-poznawczy po gminie Koszyce
[11.00 - 18.00]   (Rzeszów)
Moc Odkrywców, czyli interaktywny piknik nauki i techniki
[14.00 (13.00)]   (Łapszów)
festyn rodzinny
[8.00-24.00]   (Nowe Brzesko)
noc spisowa - Nowe Brzesko
[12.00-20.00]   (Proszowice)
noc spisowa - Proszowice
[...]   (Proszowice)
Żarciowozy - zlot foodtrucków
wrzesień  26  niedziela
[11.00]   (Podolany)
Jedziemy dla Kacpra - I. Rowerowy Rajd Strażacki Powiatu Kazimierskiego
[11.00-16.00]   (Gorlice)
WOTgames - rodzinny piknik sportowy woj. małopolskiego
[14.00]   (Działoszyce)
festyn rodzinny "Zdrowa niedziela" w Działoszycach
[...]   (Proszowice)
Żarciowozy - zlot foodtrucków
wrzesień  27  poniedziałek
DŁUGOTERMINOWE:


PRZYJACIELE  Internetowego Kuriera Proszowskiego
strona redakcyjna
regulamin serwisu
zespół IKP
dziennikarstwo obywatelskie
legitymacje prasowe
wiadomości redakcyjne
logotypy
patronat medialny
archiwum
reklama w IKP
hierarchia
parametry
miejsce prezentacji
ceny
przyjaciele
copyright © 2016-... Internetowy Kurier Proszowski; 2001-2016 Internetowy Kurier Proszowicki
Nr rejestru prasowego 47/01; Sąd Okręgowy w Krakowie 28 maja 2001
Nr rejestru prasowego 253/16; Sąd Okręgowy w Krakowie 22 listopada 2016

KONTAKT Z REDAKCJĄ
KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ         KONTAKT Z REDAKCJĄ